ceris Posted April 18, 2013 Posted April 18, 2013 (edited) Przedstawiam Wam Rudzika, który pilnie szuka domu. Nie wiem czy zdąży naleźć, bo porusza się po ruchliwej ulicy. Ma swoje wydarzenie na FB https://www.facebook.com/events/568584736509649/ Nie ma biedak szczęścia. Wczoraj była szansa na dt, ale rozmyślono się :placz: Prosimy o pomoc! Podaję zadeklarowane wpłaty lub darowizny: środek przeciwko kleszczom i pchłom - od doris66 z dogomanii lek na odrobaczenie - Nadziejkowa Nadzieja z FB (ceris - dogomania) 50 zł - Przemek Manasterski FB (wpłacone) 30 zł - Klub Przyjaciół Zwierząt w Krasnopolu FB (wpłacone) 20 zł - doris66 z dogomanii (wpłacone) 10 zł - Jo37 z dogomanii 25 zł - Moli@ z dogomanii 20 zł - Joanna Jung z FB (wpłacone) 20 zł - Katarzyna Walijewska FB (wpłacone) 20 zł - Dotota Dębska FB (wpłacone) Zadeklarowano wpłaty na kwotę195 zł. Serdecznie dziękujemy ♥ ♥ ♥ Na dzień 2 maja 2013 r na koncie "budowym" Rudzika jest 160 zł. Reszty deklarowanych wpłat nie ma, więc póki co mamy manko :-D ale mam nadzieję się wyrówna. Czy resztę pieniędzy (jeśli wpłyną) przeznaczymy na karmę dla Rudzika? Proszę o Wasze zdanie na ten temat :-) Zamówiłam taką oto budę http://allegro.pl/styldrew-buda-budy-dla-psa-m-2-ocieplona-kolory-i3186795539.html. Po niedzieli powinna dojść :-) edit. 26. 05. 2013 r. Oficjalnie stwierdzam, że buda została zakupiona za kwote 170 zł. Nie wszystkie osoby wpłaciły deklarowane kwoty na budę. Ostatecznie na rudzikowym koncie było 160 zł. Dziękuję wszystkim ofiarodawcom :loveu: za pomoc :loveu::loveu::loveu: Edited May 26, 2013 by ceris Quote
ceris Posted April 19, 2013 Author Posted April 19, 2013 kaska0304 napisał(a):Udostępniam :) Dziękuję :-) Rudzik zupełnie nie ma szczęścia ani na FB, ani tutaj. Z Gufim poszło nam piorunem. Rudzika nikt nie chce :-( a jest na prawdę super pieskiem. Quote
doris66 Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 Zaglądam do niuńka. Na fb nie jestem, ale wiem, ze z tamtąd najwięcej pomocy płynie. Może i dla niego pomoc sie znajdzie, tylko czasu potrzeba...... Quote
ceris Posted April 19, 2013 Author Posted April 19, 2013 Mam nadzieję. Chciałabym odpocząć od tych zwierzęcych nieszczęść. To przeradza się w obsesję :placz: Wszędzie wyglądam wynędzniałych, wygłodzonych, porzuconych psów i kotów. Doszło do tego, ze prawie zawsze mam w torebce porcję suchej karmy. Ile tak można pociągnąć? Quote
zachary Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 ceris, do końca naszych dni...No chyba,że dostaniesz w głowę i Ci się charakter zmieni...Oczywiście,że żartuję...Też tak myślę czasami...A Rudzik fajny. Może znajdzie się w końcu i jemu domek... Quote
doris66 Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Każdy z nas tak ma, ze boi sie rozglądać dookoła aby jakiegoś biedaka nie zobaczyć. Ja to mam też tak, że jak jadę np autobusem albo samochodem ( jako pasażer ) to zamykam oczy, bo boje się, ze zobacze gdzies przy drodze, w rowie wyrzucone szczeniaki albo suke ze szczeniakami. No ale i tak do mnie bezdomne psy jak muchy do lepu leca. Codziennie na spacerach ze swoimi psami mamy towarzystwo. No bo jak dam jeść, pogłąszcze, pomiziam to taki delikwent nie chce odejść i maszeruje z nami z zadartym ogonem, bo już uważa się za mojego psa... Kłopot w tym, ze moje psy wtedy sa bardzo zestresowane, bo zazdrosne niesamowicie o pańcię i spacer do d.......y i później znowu iść muszę na szwędanie sie. No i ludzie patrza dziwnie na mnie, baba od psów taką mam ksywe na osiedlu....ha....ha.... Quote
ceris Posted April 20, 2013 Author Posted April 20, 2013 Podnosicie mnie na duchu kochane dziewczyny. Zachary masz w zupełności rację, musiałabym w czerep mocno dostać, ale tak, żeby całej swojej osobowości się wyrzec. Na FB znalazłam mniej więcej taki tekst: W chwili, gdy straciłam rozum dla zwierząt, zyskałam duszę. Chyba coś w tym jest. Dorris mam to samo z moim psem. Jest zazdrosny nawet o "zagadanie" do innego psa :lol:. A ludźmi się nie przejmuję, chociaż... Słuchajcie, czy ktoś może mi udzielić odpowiedzi, czy karmiąc Rudzika, mogę zostać ukarana karą grzywny? Zdarzyła się jakaś kuriozalna przygoda pewnemu panu w naszej miejscowości. Nie rozmawiałam z nim osobiście, ale usłyszałam o jego przypadku od osób trzecich. Ów pan dokarmiał dwa bezdomne pieski, te w zamian za jego serce, gdy wychodził np. na zakupy, nie odstępowały go na krok. Działo się tak może przez rok? Sama widziałam jak za nim chodziły. Ktoś "życzliwy" poinformował jakieś służby (dotąd nie wiem jakie), a te z kolei ukarały pana karą 50 zł grzywny, bo bezdomnych psów nie można karmić :crazyeye: Abstrahuję zupełnie od tego, jakie to służby, czy kara rzeczywiście była, czy nie (muszę to sprawdzić u źródła), mam pytanie właśnie o istnienie jakiegokolwiek przepisu dotyczącego zakazu karmienia bezdomnych zwierząt. Wie ktoś coś na ten temat? Quote
zachary Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Nie ma takiego przepisu! No coś Ty! Chyba, że te służby coś naciągnęły... Quote
ceris Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 zachary napisał(a):Nie ma takiego przepisu! No coś Ty! Chyba, że te służby coś naciągnęły... Też tak sobie myślę. Nie miałam czasu grzebać w ustawach, więc zapytałam tutaj. Muszę jeszcze skontaktować się z kimś, kto sprawę zna bliżej i zorientować się, ile w tym wszystkim jest prawdy. Kto konkretnie przyjechał i dlaczego ukarał. A teraz chciałabym powiedzieć coś na temat Rudzika. Otóż, zauważyłam, że od kilku dni piesek przesiaduje pod domem pewnego pana w naszej miejscowości. On mieszka z mamą. To bardzo specyficzna i uboga rodzina, żyje na prawdę z "głodowych" zasiłków. Rudzik siedzi w ogrodzeniu pod domem, poszczekuje na przechodniów, więc chyba czuje, że trzeba pilnować terenu. Niestety ogrodzenie nie jest szczelne i Rudzik wychodzi sobie na spacery. Gdy mnie widzi od razu wybiega na spotkanie i skacze z radości jak oszalały. Regularnie tamtędy przechodzę. Przy okazji niosę mu jedzenie. Je bardzo łapczywie, więc nie wiem, czy dostaje jeść od tego pana. Oczywiście porozmawiam z nim o Rudziku, bo sytuacja jest dziwna... Wygląda na to, że Rudzik nie był stamtąd przeganiany, może dostał coś do jedzenia i postanowił zostać. Rzecz jasna nie ma budy. Co radzicie? Quote
zachary Posted April 21, 2013 Posted April 21, 2013 Delikatnie porozmawiać nie zawadzi. Może coś wyjaśnisz... Quote
ceris Posted April 26, 2013 Author Posted April 26, 2013 Kochani, nie ma nas tutaj dużo, ale może coś zdziałamy. Wieści są takie: Gufik z naszego innego wątku zdrowieje, a Rudzika przygarnął pan, o którym pisałam wyżej. Rudzik śpi na dworze, pod gołym niebem. Nie wiem, czy wspólnymi siłami nie udałoby się nam uzbierać na wyprawkę dla Rudzika? Myślę o budzie, żeby biedak miał schronienie od deszczu. Trzeba mu kupić tabletki na odrobaczenie i preparat od pcheł i kleszczy. Czy ktoś pomoże? Proszę... Pies wie już, że ma swoje podwórko, ale nie ma jeszcze minimum, na jakie zasługuje. Jeśli ktoś może, to proszę porozsyłajcie wątek. Sama nic nie ugram dla tego kochanego psa. Quote
doris66 Posted April 26, 2013 Posted April 26, 2013 Włączam się do pomocy Rudzikowi. Akurat jutro kupuje odrobaczenie i preparat od kleszczy swoim draniom to przy okazji kupię Rudzikowi i wyslę . A ile on wazy? I gdzie wysłąć, Czekam na pw. Quote
ceris Posted April 27, 2013 Author Posted April 27, 2013 [quote name='doris66']Włączam się do pomocy Rudzikowi. Akurat jutro kupuje odrobaczenie i preparat od kleszczy swoim draniom to przy okazji kupię Rudzikowi i wyslę . A ile on wazy? I gdzie wysłąć, Czekam na pw. Dziękuje doris - ofiarna kobieto :loveu: Wczoraj kupiłam mu tabletki na odrobaczenie. Dziś dostanie. Od kleszczy facet sprzedał mi za dużą dawkę :angryy: pójdzie na psa moich rodziców. Nie wiem ile waży Rudzik, bo go nie ważyłam, ale nie 20-40 kg, jak podaje informacja na opakowaniu. Ech roztropki w sklepach. Rudzik waży jakieś 10-12 kg. Quote
Jo37 Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 Zapisuję się u psiaka. Czy pan, który go przygarnął jest w stanie zrobić budę gdyby dostał materiały? Quote
ceris Posted April 27, 2013 Author Posted April 27, 2013 Jo37 napisał(a):Zapisuję się u psiaka. Czy pan, który go przygarnął jest w stanie zrobić budę gdyby dostał materiały? Dziękuję za obecność :-) Wolałabym tego nie zostawiać na zasadzie: damy materiały, a pan zrobi budę sam. To nie jest człowiek, któremu robota pali się w rękach :eviltong:. On Rudzika bardzo polubił, a pies jego. Psa będę miała cały czas na oku. Mieszkam niedaleko. Buda ofiarowana w całości będzie stać od razu. Na tę chwilę mamy 80 zł. Cena ocieplonej budy to minimum 150-170 zł. Quote
Jo37 Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 Dowiedz się w takim razie dokładnie ile kosztuje buda odpowiednia dla Rudzika. Dokładam na razie 10 zł. Niestety moja tymczasowiczka ma dług w hotelu. Quote
zachary Posted April 27, 2013 Posted April 27, 2013 ceris, ile jeszcze brakuje do pełnej kwoty na budę? Idą deszcze i chłodniejsze dni... Quote
ceris Posted April 27, 2013 Author Posted April 27, 2013 [quote name='zachary']ceris, ile jeszcze brakuje do pełnej kwoty na budę? Idą deszcze i chłodniejsze dni... Doliczając 20 zł od doris66 oraz 10 zł od Jo37 (za co bardzo dziękujemy :loveu:) w kasie mamy 110 zł. Brakuje jeszcze minimum 60 zł :-( Czy ktoś się dorzuci? Chociaż piąteczkę :cool3: Quote
Moli@ Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 [quote name='ceris']Doliczając 20 zł od doris66 oraz 10 zł od Jo37 (za co bardzo dziękujemy :loveu:) w kasie mamy 110 zł. Brakuje jeszcze minimum 60 zł :-( Czy ktoś się dorzuci? Chociaż piąteczkę :cool3: Dorzucę 25zł...;), kto da jeszcze? proszę o nr konta Quote
emilia2280 Posted April 28, 2013 Posted April 28, 2013 mamy 5% znizki w Newzooland.pl, moze tam znajdziecie odpowiedniá budé a my dolozymy reszté z Kastora? Quote
ceris Posted April 28, 2013 Author Posted April 28, 2013 Moli@ napisał(a):Dorzucę 25zł...;), kto da jeszcze? proszę o nr konta :lying::-D Dziękujemy mooooocno, już wysyłam namiary :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.