Yona Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Hala napisał(a):No Yona..gdzie jesteś???? Najpierw wszystko sprawdzę, a potem, jak już będzie wszystko OK, napiszę. Quote
Yona Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 No to, tak wstępnie coś napiszę :) Jest domek dla Szamana... na południu Niemiec. Domek fantastyczny, już sprawdzony. Rozmawiałam właśnie z osobą ze schroniska w Rudzie Śląskiej, która zawiozła kiedyś pani Ilonie (to pani, która chce adoptować Szamana) 10 psów. Połowie z nich pani Ilona znalazła nowe domy, resztę zostawiła sobie. Z tego, co dowiedziałam się od pani ze schronu, pani Ilona wzięła np. psa, który 12 lat siedział w schronie, miał raka prostaty i był umierający. Gdy po 3 miesiącach pani z Rudy pojechała odwiedzić to stadko, nie mogła uwierzyć własnym oczom. Ten pies wyglądał, jakby miał ze 4 lata :) żyje do dzisiaj i ma się dobrze :) Pani Ilona ponoć, to najlepsze, co może zdarzyć się psu. Będzie Szamana leczyła i da dach na resztę dni. Zresztą wydaje na nie naprawdę sporo pieniędzy. Dom ponoć rzeczywiście ma ogromny, choć działkę tylko 1500m2. To dom na wsi tuż przy lesie, więc psy mają niezłe spacerki... Na dzień dzisiejszy pani Ilona ma już 5 własnych psów i chce adoptować jeszcze 3 bidy z Polski, w tym Szamana. Wszystkie psy docelowo mają zamieszkać właśnie u pani Ilony, żadnego z nich nie chce wyadoptowywać dalej. azzie, co Ty na to?... Opiekunki dwóch pozostałych psów zdecydowały, że psy jadą do Niemiec :) Transport nawet był, tylko trochę się to wszystko rozlazło, ale... może dlatego, że do tej dwójki miał dołączyć Szaman. Właśnie wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie pani Ilona i powiedziała, że chce dać dom także jemu. Jeśli chcesz, dam Ci telefon do pani Justyny z Rudy. Bedziesz mogła wypytać o panią Ilonę... Quote
Hala Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Yona...a co oni czytająnasze forum że wiedzą o psiakach? Bo tak sobie teraz myślę...hmmm Quote
Yona Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Hala napisał(a):Yona...a co oni czytająnasze forum że wiedzą o psiakach? Bo tak sobie teraz myślę...hmmm Z allegro wiedzą, Hala... Pani zaczęła oglądać moje ogłoszenia po prostu. Dziwne uczucie, rozmawiasz z kimś, a ten ktoś zna dokładnie historię każdego psa, którego wystawiasz... Quote
Miki Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Yona napisał(a):Z allegro wiedzą, Hala... Pani zaczęła oglądać moje ogłoszenia po prostu. Dziwne uczucie, rozmawiasz z kimś, a ten ktoś zna dokładnie historię każdego psa, którego wystawiasz... Pewnie, że to musi być dziwne. Ale przecież to jest cudowne, że ktoś to czyta, interesuje się i chce pomóc i że w ten sposób można znajdować domki.:lol: Quote
desdemona Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 to znaczy, ze ktos czyta te strony i obchodzi ich los psiakow:) Quote
znikam Posted September 7, 2007 Posted September 7, 2007 Yona napisał(a):No to, tak wstępnie coś napiszę :) Jest domek dla Szamana... na południu Niemiec. Domek fantastyczny, już sprawdzony. Rozmawiałam właśnie z osobą ze schroniska w Rudzie Śląskiej, która zawiozła kiedyś pani Ilonie (to pani, która chce adoptować Szamana) 10 psów. Połowie z nich pani Ilona znalazła nowe domy, resztę zostawiła sobie. Z tego, co dowiedziałam się od pani ze schronu, pani Ilona wzięła np. psa, który 12 lat siedział w schronie, miał raka prostaty i był umierający. Gdy po 3 miesiącach pani z Rudy pojechała odwiedzić to stadko, nie mogła uwierzyć własnym oczom. Ten pies wyglądał, jakby miał ze 4 lata :) żyje do dzisiaj i ma się dobrze :) Pani Ilona ponoć, to najlepsze, co może zdarzyć się psu. Będzie Szamana leczyła i da dach na resztę dni. Zresztą wydaje na nie naprawdę sporo pieniędzy. Dom ponoć rzeczywiście ma ogromny, choć działkę tylko 1500m2. To dom na wsi tuż przy lesie, więc psy mają niezłe spacerki... Na dzień dzisiejszy pani Ilona ma już 5 własnych psów i chce adoptować jeszcze 3 bidy z Polski, w tym Szamana. Wszystkie psy docelowo mają zamieszkać właśnie u pani Ilony, żadnego z nich nie chce wyadoptowywać dalej. :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: nie wierzę własnym oczom! zacznę od początku... wątek śledzę od jakiegoś czasu, nieregularnie... a Szamanka znam osobiście :) chodziłam z nim na kilka spacerów, ale odkąd z nogami gorzej - wolę, żeby pobiegał sobie dłużej, całą noc, na dużym wybiegu... to naprawdę cudowny pies, zero agresji (kiedyś przeskoczył do niego pies z sąsiedniego boksu, a on nawet nie zareagował, tylko się ucieszył, że ktoś go odwiedził :crazyeye:), w pełni zasługuje na najlepszy dom na świecie, a dom u Pani Ilony z tego co piszesz - właśnie taki jest :multi: . Quote
Hala Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 a czy ktoś tam w schronie zajął sięjuż przygotowaniem Szamana? Gdzie jes Azzie? Quote
Yona Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Hala napisał(a):a czy ktoś tam w schronie zajął sięjuż przygotowaniem Szamana? Gdzie jes Azzie? Dzwoniłam do niej i wysłałam maile ze wszystkimi potrzebnymi informacjami i namiarami :) Mam nadzieję, że wszystko dotarło, ale jeszcze dzisiaj zadzwonię i upewnię się...:) Quote
znikam Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 z tego co Judyta mówi, sprawa jest już raczej przesądzona :laugh2_2:ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca i kciuków nie puszczajmy :kciuki: Quote
Hala Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Oj Szaman..miałam chwile zwątpienia..ale widzisz...jest dobrze Quote
azzie5 Posted September 12, 2007 Author Posted September 12, 2007 Szaman opuścił schronisko i teraz jest już w drodze. Mam niewiele czasu na pisanie, ale uaktywuję się po piątku. Quote
Miki Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Szaman śliczny piesku - wszystkiego najlepszego :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.