azzie5 Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 oto Szaman stary, niedołężny pies, trochę niedowidzi i niedosłyszy oto, co go spotkało: w ostatnią sobotę znalazłam go w lesie razem z pracownikiem schroniska. Szanowni właściciele na stare lata zafundowali mu zaszczytny los. Przywiązali na sznurku w lesie pod schroniskiem. Nie wiemy, ile czasu tam spędził, ale był osłabiony i bardzo wygłodzony. Nie mogłam powstrzymac przekleństw i łez Szaman jest bardzo zaniedbany, ubrany był w obrożę zrobioną z paska od spodni, futro jest powycierane, w niektórych miejscach prawie aż do skóry. Pies na nasz widok przyjaźnie merdał ogonkiem, był niepewny siebie, ale pozwolił wszystko przy sobie zrobić. Trafił do zacisznego boksu, gdzie znalazł spokój i jedzonko. Myślę, że dojdzie do siebie w ciągu najbliższych dni, jest chyba ogólnie zdrowy. Teraz czeka go w życiu już tylko smutny, schroniskowy los. Taką piekną starość przeznaczyli dla niego właściciele. Jako pies mający 10 lub więcej lat nie ma szans na adopcję. Nie ma szans na dom. To okrutne i jeszcze bardziej smutne, dlatego postanowiłam napisać parę zdań i pozdrowić szanownych właścicieli Szamana. Brawo, szanowni Państwo! Pewnie nigdy się nie dowiecie, co teraz czuje Wasz pies, pewnie już o nim nawet nie pamiętacie. gdyby jednak... ktoś odczuł nagłą potrzebę uczynienia cudu i podarowania właśnie Szamanowi kilku ostatnich, szczęśliwych lat, to podaję kontakt do mnie: tel. 607 584 763, e-mail azzie5@wp.pl www.milanowek.schronisko.net Quote
azzie5 Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 Szaman ślicznie dziękuje. Kochana smutna morda... Quote
ekardas Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Coza ludzie!!! wiesz wierzę głeboko ze spotka ich sprawiedliwośc, to stworzenie Boże, a nikt inny nie udomowił tego gatunku, zbędny balast, ale wierze tez ze dla szamana znajdzie sie ciepły kąt, w domku i ogrodzie- powalczymy dla niego o to,w górę biedny psiaku, trzymamy pozycje pierwszą. Quote
ekardas Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 W górę szamanku, uwolniony, nakarmiony, wydawałoby sie że szczęsciarz -ale on chce więcej, chce miłości, ciepłego kąta kawałek, kto moze dać mu dom pod ochronę, ogródek do biegania -jakiś kat do spania? Quote
ekardas Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 gdyby jednak... ktoś odczuł nagłą potrzebę uczynienia cudu i podarowania właśnie Szamanowi kilku ostatnich, szczęśliwych lat, to podaję kontakt do mnie: tel. 607 584 763, e-mail azzie5@wp.pl www.milanowek.schronisko.net Quote
azzie5 Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 w górę psiaku... czas nie jest łaskawy dla tych, którzy większość swego życia mają już za sobą, ale może uda się zrobić tak, żeby czas, który jeszcze masz, był dla Ciebie szczęśliwy... w górę Szamanku. Nie ma w życiu lekko, ludzie nie oszczędzają w swym okrucieństwie ani szczeniaków, ani staruszków. Znowu jest mi smutno. Quote
azzie5 Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 podnoszę smutna mordę. Trzeba będzie brać się za ogłoszenia i jeszcze raz budzić nadzieję tam, gdzie w ludziach już jej nie ma. Quote
azzie5 Posted April 30, 2007 Author Posted April 30, 2007 i kochana morda w górę. Widzimy się w sobotę lub niedzielę, to zrobimy więcej lepszych zdjęć. Quote
azzie5 Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 byłam wczoraj u Szamana. Nadal jest w stanie bardzo zabiedzonym, ale zdecydowanie wyładniał mimo wszystko i psychicznie tez czuje sie już lepiej. Choc to jest staruszek, który niepewnie trzyma się już na nogach z racji wieku i przeszedł pewnie niejedną przykrość ze strony człowieka, to on jest wyjątkowo jak na swój stan i położenie kontaktowym i ufnym psem. Zagląda mi w oczy, łagodnie trąca pyskiem dłoń, cieszy się na głaskanie i pomerduje wtedy ogonkiem. Gdyby o niego zadbać, byłby jeszcze pięknym psem, ma w sobie wdzięk. Futro w skandalicznym stanie powoli odrasta, jest tak zapuszczone, że wystarczy raz pogłaskać, a ręka jest czarna. Leczymy dawne rany w jego psychice i szukamy domku. Szaman jest kochanym psem. Quote
ekardas Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Wierzę że znajdzie sie miłośnik tego młodzieńca, on w pierwszej kolejności powinien iśc do domku, taki los mu zgotowali, dajmy mu szanse, kto nie ma jeszcze psa -juz widze jaki będzie oddany... Szamanek na pierwszą Quote
Ada-jeje Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Musimy wierzyc ze ten starszy dzentelmen tez jeszcze znajdzie swojego czlowieka. Wszyscy mu tego zyczymy i trzymamy kciuki. Quote
Tola Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Tęskni, bo kocha prawdziwie. I nigdy nie zostawiłby nikogo ze swego stada. To tylko człowiek zdolny jest zrobic cos takiego. Być z psem tyle lat i potem zostawic go przywiązanego do drzewa:mad: Robi mi się niedobrze. Quote
Hala Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 to niestety przykre. Może ktoś się jednak w nim zakocha? Quote
azzie5 Posted May 25, 2007 Author Posted May 25, 2007 Szaman jest bardzo wrażliwy i czuły, nadstawia łepek do głaskania i mądrze patrzy - ma takie głębokie oczy. Tak myślę że to jest jeden z tych niekłoopotliwych psów, jeśli ktoś miałby kawałek ogródka, to taki spokojny staruszek zachowywałby się w nim bezproblemowo. Taka niesprawiedliwość go spotkała ze w głowie się nie mieści. Choć czasem zastanawiam się, czy to nie lepiej, że teraz jest w schronisku, skoro po znalezieniu znajdował się w tak koszmarnym stanie... Quote
azzie5 Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 Szamanem mało kto się interesuje, a właściwie to nikt... Ludzie chodzą po schronisku, patrzą - staruszek, ida dalej. Szaman patrzy po nich jak chodzą, choć oni na niego nie patrzą - on wodzi za nimi oczami. On ma nadzieję na lepszy los, czeka tylko na ciepły, przyjazny gest i cały oddaje się ufnie, gdy tylko ktos okazuje mu zaufanie. Quote
Hala Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 nieśmiało napomknę..a jakby tak Szamana na allegro? bardzo małe szanse niby ma..ale nie takie cuda widziałam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.