Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asiu swietne zdjecia:)
A mam pytanie, od czego to zalezy czy spaniel ma krecone włosy na grzbiecie czy nie??Bo widze ze Ginger ma troche takie pofalowane, a mój Spajkuś ma proste oi tak zastanawiam sie od czego to zalezy?:razz:;)

Posted

piciminikas napisał(a):

A gringerka jak zawsze przepiękna ... Szczególnie jak jest mokra:loveu::loveu:

Zgadzam się! :loveu::loveu: Gingerka spokojnie mogłaby wygrać w konkurencji "Miss mokrego futerka". :loveu:

Posted

moniska napisał(a):
Fajne foteczki ze zlotu :loveu:

:p

Anka_ZG napisał(a):
Asiu swietne zdjecia:)
A mam pytanie, od czego to zalezy czy spaniel ma krecone włosy na grzbiecie czy nie??Bo widze ze Ginger ma troche takie pofalowane, a mój Spajkuś ma proste oi tak zastanawiam sie od czego to zalezy?:razz:;)

Myślę, że przede wszystkim od genów. Gingerka zawsze miała na karku takie trochę wicherki. Poza tym po sterylce jej się to pogłebiło i ma więcej fal. Poza tym trymer też czasem powoduje taki efekt. ;)

piciminikas napisał(a):
Ale musieliście się tam świetnie bawić:evil_lol:
A gringerka jak zawsze przepiękna ... Szczególnie jak jest mokra:loveu::loveu:

Było super. :multi: Do tej pory mam depresję pozlotową. :evil_lol:

BobowitaMW napisał(a):
Zgadzam się! :loveu::loveu: Gingerka spokojnie mogłaby wygrać w konkurencji "Miss mokrego futerka". :loveu:

:lol:
A to bardzo ciekawy pomysł. :cool3:

piciminikas napisał(a):
To dalej ... Robimy konkurs ... :evil_lol:
Tylko trochę śmiesznie;D już mamy faworytkę :D:evil_lol:

:evil_lol:

Posted

A że się tak zapytam .. Gdzie wy znaleźliście miejsce do którego zgodzili się przyjąć tyle psów?!:crazyeye:

Jak ja chciałam jechać na wakacje z małą Riką to odmówili, bo się sanepidu boją:angryy: i takim sposobem całe wakacje spędziłyśmy w domu ...

Posted

piciminikas napisał(a):
A że się tak zapytam .. Gdzie wy znaleźliście miejsce do którego zgodzili się przyjąć tyle psów?!:crazyeye:

Jak ja chciałam jechać na wakacje z małą Riką to odmówili, bo się sanepidu boją:angryy: i takim sposobem całe wakacje spędziłyśmy w domu ...

Prawdę mówiąc obdzwoniłam chyba z 50 ośrodków. W sporej części się zgodzili, ale nie w sezonie, tylko albo w maju albo od końca sierpnia. W 2-3 ośrodkach zgodzili się nawet w sezonie, ale wybraliśmy "Moje Eldorado", bo ośrodek był mały (i ogrodzony) i mogliśmy wynająć go w całości. :p
Później co prawda okazało się, że właścicielka ośrodka boi się psów, ale zgodziła się bez żadnego ale. :-o :evil_lol:

A jeśli chodzi o wyjazdy wakacyjne i zimowe, to zawsze jeździmy z Gingerką i nigdy nie miałam najmniejszego problemu ze znalezieniem miejsca. Zawsze szukam ofert w internecie i dzwonię tam, gdzie jest napisane, że akceptują zwierzęta. Na psy średniej wielkości chętnie się zgadzają, gorzej na pewno jest z dużymi lub jeśli ktoś ma kilka psów. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ktoś później narzekał na obecność psa.
Do restauracji w miejscowościach turystycznych też wpuszczają z psami (wystarczy zapewnić, że pies nie będzie szczekał i biegał pomiędzy stolikami). ;)
Także jak dla mnie pies nie jest żadną przeszkodą, żeby wyjechać na wakacje czy narty. :p

Posted

Witam;)
ale tu fotek duzoo:loveu: :loveu:

Ja w tym roku bylam pierwszy raz nad morzem, bo tak to nigdy rodzicie nie chcieli sie zgodzic bo bedzie problem, a w tym roku powiedzialam ze to moj pies i ze ja bede sie nim opiekowac a nie zostawiac go na przechowanie.

I w sumie bylam lekko w szkou ze tak do barow itp mozna bylo wchodzic z psami bylam we Władysławowie wiec wcale nie mala miejscowosc. Pojechalismy w ciemno i wszedzie racze bez problemu godzili sie na psa, bo sami tez mieli swoje psy:loveu: :loveu: a jak sie zapytalam jednej pani czy pies nie ebdzie przeszkadzal to dostałam odpowiedz ze to ja przeciez bede z nim w pokoju a nie ona:evil_lol:

Posted

[quote name='basia bonnie']Cześć Asiu :)
Ja z takim zapytaniem, czy mogę sobie to foto wykorzystać w banerku? bo w końcu jesteś autorką..;) :loveu:
http://i35.tinypic.com/33w1dtu.jpg
Kochana wykorzystuj, wykorzystuj. :p
Cieszę się, że będę mogła codziennie oglądać moje foto. :cool3: :multi: :evil_lol:

[quote name='Mysia_']Witam :multi: Jak tam Gingerka? :loveu:
A Gingerka bardzo dobrze, właśnie zjadła penisa i siedzi zadowolona. :evil_lol:

[quote name='Marta_Ares']Witam;)
ale tu fotek duzoo:loveu: :loveu:

Ja w tym roku bylam pierwszy raz nad morzem, bo tak to nigdy rodzicie nie chcieli sie zgodzic bo bedzie problem, a w tym roku powiedzialam ze to moj pies i ze ja bede sie nim opiekowac a nie zostawiac go na przechowanie.

I w sumie bylam lekko w szkou ze tak do barow itp mozna bylo wchodzic z psami bylam we Władysławowie wiec wcale nie mala miejscowosc. Pojechalismy w ciemno i wszedzie racze bez problemu godzili sie na psa, bo sami tez mieli swoje psy:loveu: :loveu: a jak sie zapytalam jednej pani czy pies nie ebdzie przeszkadzal to dostałam odpowiedz ze to ja przeciez bede z nim w pokoju a nie ona:evil_lol:
Dokładnie Marta. :p Teraz już chętnie zgadzają się na psy, bo na szczęście coraz więcej osób wyjeżdża z psami na wakacje. Skoro pies jest członkiem rodziny, to dlaczego nie miałby jechać z rodziną na wakacje? :roll: :cool3: Powoli zmienia się ludzka mentalność na korzyść psiarzy. :multi:

Posted

BBeta napisał(a):
Jakie nerki? :hmmmm:

Mysia_ napisał(a):
niewtajemniczona :evil_lol:

BBeta napisał(a):
Jak mam być wtajemniczona skoro mnie tam nie było :placz:

Nerki - czytaj: małe dzieci, potencjalni dawcy nerek. :diabloti:


Na teranie naszego ośrodka był plac zabaw dla dzieci, pewnego dnia przyszła mama z małym dzieckiem i pudelkiem na rekach i pyta, czy może się dziecko pobawić, bo widzi, że my dobrzy ludzie jesteśmy. Odpowiedź Olka brzmiała:
- No jasne, że dobrzy, my tylko wycinamy nerki i wypuszamy dzieci na wolność.
Pani:
- :-o :lol:

Posted

Asia & Ginger napisał(a):
Nerki - czytaj: małe dzieci, potencjalni dawcy nerek. :diabloti:


Na teranie naszego ośrodka był plac zabaw dla dzieci, pewnego dnia przyszła mama z małym dzieckiem i pudelkiem na rekach i pyta, czy może się dziecko pobawić, bo widzi, że my dobrzy ludzie jesteśmy. Odpowiedź Olka brzmiała:
- No jasne, że dobrzy, my tylko wycinamy nerki i wypuszamy dzieci na wolność.
Pani:
- :-o :lol:
hihihih pamiętam to. A potem Olek sam gadał z tą babką, a ona do nas" jak jest sam to już nie jest taki odważny!"
Na co Olek:" no bo przecież sam nerki nie wytnę... " :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...