Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czesc kochanie... bardzo się cieszę, ze Gingerka czuje się już lepiej. Cerberek i Kokusia po sterylizacji.\/kastracji, też tak sie czuli jak Gingerka. Cer na drugi dzień już biegać chciał, a Kokunia leżała i piszczała z bólu :( Bogu dzieki, już jest wsztsko w porządku :) ucałuj Gingeke ode mnie i Cerberka :*:*:*

Posted

Gingerka dzisiaj raczej średnio się czuje. :roll:
Je, pije, ale nie chce za bardzo chodzić. Może to ubranko posterylkowe krępuje jej ruchy? :roll: Poza tym muszę ją pilnować, bo chce lizać ranę przez ubranko. Wczoraj wet zdjął jej optarunek i wtedy się zaczęło to zainteresowanie raną. :mad:
No i wczoraj sama sobie wyciągnęła wenflon. Widocznie stwiedziła, że nie będzie jej już potrzebny. :evil_lol:
Szwy będzie miała zdejmowane chyba dopiero w następny poniedziałek (23 lipca), czyli po 12 dniach.

Posted

[quote name='anielik']Czemu was nikt nie odwiedza? :mad: ;)

Ginger jest słodka.. a na drzewie prezentuje się bezbłędnie :evil_lol:
Wracaj do zdrowia mała! :multi:
No właśnie nie wiem. :mad: My tu cierpimy, a nikt nas nie pociesza. :shake: :placz:
Chyba wszyscy wyjechali na wakacje. :roll:

[quote name='Pianka']http://img329.imageshack.us/img329/9486/p5130724zdo1.jpg to raczej szukanie kota niz ptaszków:evil_lol:
Pianka, to jest punkt obserwacyjny dla ptaszków (kiedyś to była piękna wierzba, ale została ścięta, bo strasznie szybko się rozrastała). Zawsze tam siadają, patrzą czy nie ma w pobliżu Gingerki i dopiero podlatują do stawiku napić się wody. :evil_lol:


Dzisiaj Niunia jakoś mniej się interesuje szwami, poliże od czasu do czasu kilka razy, tak jakby ją tam swędziało, a podrapać się przecież nie może. ;-) Rano (o 12 :cool3:) chętnie wyszła na spacer, zrobiła co trzeba, ale było tak gorąco, że nie chciała za bardzo spacerować. Popędziła do domu, położyła się w rogu na podłodze i śpi do tej pory. W międzyczasie coś przekąsiła. Dzisiaj daję jej ostatnią tabletkę przeciwbólową, mam nadzieję, że nie bedą jej już potrzebne, ale będę obserwować, czy ją czasem nie boli.

Posted

madzia828 napisał(a):
Gingerko wracaj szybko do zdrówka;) Bolero i Figo znowu szaleli w wodzie taki upał ze psy z radościa pobiegły do wody :evil_lol:

No właśnie, taki upał, a Gingerka szaleć w wodzie nie może. :shake: :placz:

Posted

Gingerka piękna... uwielbiam spaniele :) ciesze się, ze malutka dochodzi do siebie... to najważniejsze przecież nie :) uzałuj ją ode mnie i śpiącego cerberowatego :)

Posted

Dzięki za komplement. :p Gingerka wycałowana. :loveu:

No właśnie nie tak do końca dochodzi. Nadal nie chce wychodzić z domu, nie chce w ogóle chodzić. Muszę ją wynosić, żeby się załatwiła, bo inaczej to chyba wcale by nie wyszła. Je i pije w miarę normalnie.
Byliśmy dzisiaj u weta. Gingerka ma lekki stan zapalny i trochę podwyższoną temperaturę, dostała antybiotyk i coś jeszcze, w sumie 3 zastrzyki. Poza tym mam dawać jej tabletki (antybiotyk i przeciwbólowe). No i przez to wszystko zapomniałam zupełnie o kołnierzu. :splat: Na szczęście Gingerka nie liże szwów jakoś strasznie intensywnie, więc może obejdzie się bez niego. Poza tym zrobiłam jej opatrunek na szwy i dopiero na to ubranko. :roll:
W środę znów jedziemy do weta na kontrolę.

Posted

ulalala ja pamietam cerbera... na drugi dzien to ja praktycznie juz nie pamietalam, ze on kastrowany byl... poszlam tylko po antybiotyki i zastrzyki i do zdjecia szwosw cer zachowywal sie jak przed kastracja... tylko wylizal szwy i kurcze az zaczerwienione mial na okolo rany i, a pozniej strupki mial... mimo wszystko bylo ok... mam nadzieje, ze Gingerka tez szybciutko bedzie taka jak dawniej :)

Posted

Gingerka czuje się już dzisiaj znacznie lepiej. :multi: Rano nie chciała wyjść na dwór, więc ją wyniosłam i położyłam na kocu. Ale jak ją "przycisnęło" ;-), to zaczeła latać po całym trawniku, trochę się rozruszała, a później nawet wykopała sobie dziurę, żeby się w niej położyć. No i szczeka na obcych. :evil_lol:
A stan zapalny ma podobno lekki, ranka troszkę podeszła ropą, ale jest zaróżowiona, co podobno dobrze wróży. Przemywam ją Rivanolem i zakładam jałowy optrunek. Jutro jedziemy na kontrolę, bo wolę dmuchać na zimne.

Posted

Monia, dzięki za kciuki. :loveu:
Przed chwilką byłam z Gingerką na krótkim spacerku :multi:, sama mnie pociągnęła w stronę łąk. A jak zobaczyła kota, to chciała go pogonić :evil_lol:. Dobrze, że miałam ją na smyczy. Chyba rzeczywiście jest coraz lepiej. :p
Aha, Gingerka oprócz sterylki miała jeszcze operowaną przepuklinę, więc ma trochę większy szew niż miałaby tylko przy sterylce.

Posted

dużo pozytywnych fluidków
wysyłamy w WASZĄ stronę,
jesteśmy z WAMI
tulasek


[FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS][FONT=Verdana][FONT=Verdana][FONT=Comic Sans MS]Cleo & WielkoLUD

Posted

bGirl, serdecznie dziękujemy za fluidy. :loveu: Na pewno pomogą Gingerce przetrwać okres rekonwalescencji. :cool3:


A teraz coś o mnie. ;) Wczoraj użądliła mnie pszczoła w łydkę i noga tak mi spuchła, że ledwo chodzę. Boli dosyć mocno, a najgorzej jak przez dłuższy czas trzymam nogę nieruchomo. Jeszcze nigdy nie miałam takich objawów po użądleniu. :crazyeye: Jakaś wściekła była ta pszczoła czy co? :roll: :mad:
Śmieję się, że chyba będę musiała pożyczyć laski od babci. :lol:
Jak ja sie pokażę w takim stanie nad morzem?! :placz: Jedna noga dwa razy grubsza od drugiej. :lol:

Posted

Marta, dzięki. :loveu:

Monia, też tak pomyślałam, że to kara za to co jej zrobiłam. :roll:


Dzisiaj Gingerka jest jak nowo narodzona, biega, szaleje, kopie dołki, obszczekuje obcych, interesuje sie ptaszkami i kotami. :evil_lol: Czyli wszystko wraca do normy. :p :multi:
Byliśmy dzisiaj u weta na kontroli i powiedział, że ranka bardzo ładnie się goi, oczyścił ją trochę i popryskał "srebrolem". ;)
Szwy będzie miała jednak zdejmowane dopiero za tydzień w środę, czyli dwa tygodnie po zabiegu. :roll:

Posted

No i w końcu wyjeżdżam na wakacje! :multi:
Nie będzie mnie od 21 do 31 lipca. Jadę do Kołobrzegu i Mielna. :cool3:
Będę tęsknić za Wami kochani. :p
I za Gingerką oczywiście :loveu:, bo nie jedzie ze mną. :shake:

Rodzice pojadą z nią do weta na zdjęcie szwów, poświęcą się dla dobra sprawy. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...