Cerber Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 hejo ;) co tam słychać u naszej Gingerki he? ja już pełną parą przygotowywuję się na zlot :lol: Quote
Asia & Ginger Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 Ja jeszcze się nie szykuję, bo to dosc odległy termin, a tyle mam spraw na głowie po drodze. ;) Poza tym codziennie od 6 do 12 jesteśmy na polu, bo musimy zbierac truskawy (a dokładniej to ludzie zbierają, a ja ważę). Gingerka oczywiście nam towarzyszy i kopie dziury na całym polu. Po 3 godzinach jest już tak padnięta, że śpi pod samochodem. :lol: A dzisiaj Gingerka przeryła mi w ogródku rządkę rzodkiewek w poszukiwaniu nie wiem czego. :mad: Nawet to ufociłam, zamiast ją pogonic, bo tak się zabawnie wczuwała. :eviltong: Quote
Cerber Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 asia_pie napisał(a):Ja jeszcze się nie szykuję, bo to dosc odległy termin, a tyle mam spraw na głowie po drodze. ;) Poza tym codziennie od 6 do 12 jesteśmy na polu, bo musimy zbierac truskawy (a dokładniej to ludzie zbierają, a ja ważę). Gingerka oczywiście nam towarzyszy i kopie dziury na całym polu. Po 3 godzinach jest już tak padnięta, że śpi pod samochodem. :lol: A dzisiaj Gingerka przeryła mi w ogródku rządkę rzodkiewek w poszukiwaniu nie wiem czego. :mad: Nawet to ufociłam, zamiast ją pogonic, bo tak się zabawnie wczuwała. :eviltong: ooo to ciekawe :) ja się zastanawiam już, bo nawet nie wiem czy pojadę do tej anglii czy jak... kompletnie nic... dlatego też zaczęłam sie interesować barziej zlotem :P A Ty może pokazesz nam te przeryte fotki Gibngerki :D:D:D Quote
Patikujek Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 ja nigdzie za granice nie wyjeżdżam i nie zamierzam wyjechać będę jedną z polskich obywatelek które zostaną w kraku gdy inni go porzuca:evil_lol: Tak na prwdę to ja poprostu kompletna ciapa z języków jestem:P Quote
KaRa_ Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Śliczne:loveu::loveu::loveu::loveu:alez z Ginger modelka, a imie naprrawde jak do spanielki pasuje świetnie!! Asia_pie Ty z Wrocławia jesteś co nie? Ja w sobote tam jade szalec na juwenaliach bo beda niezle jaja bo disco polo ma byc:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:i jade sie dobrze zabawic;) Quote
Asia & Ginger Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Patikujek_Zabrze napisał(a):ja nigdzie za granice nie wyjeżdżam i nie zamierzam wyjechać będę jedną z polskich obywatelek które zostaną w kraku gdy inni go porzuca:evil_lol: Tak na prwdę to ja poprostu kompletna ciapa z języków jestem:P Pati, a o co chodzi? :hmmmm: KaRa_TC napisał(a): Śliczne:loveu::loveu::loveu::loveu:alez z Ginger modelka, a imie naprrawde jak do spanielki pasuje świetnie!! Asia_pie Ty z Wrocławia jesteś co nie? Ja w sobote tam jade szalec na juwenaliach bo beda niezle jaja bo disco polo ma byc:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:i jade sie dobrze zabawic;) Dzięki KaRa. :loveu: Co do imienia, to bardzo długo nie mogliśmy się zdecydowac, chyba z miesiąc Gingerka chodziła bezimienna. :oops: Były różne propozycje, moja babcia proponowała imię Kora, sąsiad Sonia, jeszcze inny Liza, a pewna sasiadka Bella (do tej pory tak woła na Ginger). :mad: Ja się jednak uparłam na Ginger, chociaż rodzinka nie była do końca przekonana. A w okresie ząbkowania Ginger była nazywana Gryzeldą. :evil_lol: KaRa nie jestem z Wrocławia, mieszkam koło Rawicza, to pomiędzy Wrocławiem a Poznaniem. ;) Ale we Wrocku studiuję zaocznie (a raczej już kończę studia). :multi: Na juwenalia się jednak nie wybieram, bo rodzinka do nas przyjeżdża na weekend. :cool1: Ale jaja to będą rzeczywiście z tym disco polo. Podobna ta "muzyka" wraca. :cool3: A poza tym to zbieramy codziennie truskawki, żebyś później mogła je kupic w pozańskich sklepach (i nie tylko poznańskich). :eviltong: :p Jadłaś już w tym roku truskaweczki? :razz: Quote
Patikujek Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Kilka postów wczesniej wspominałyście cos o wyjazdach za granice:) więc się przyłączyłam do tematu:) Quote
Asia & Ginger Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 Aha, rzeczywiście. Już kapuję. ;) Luiza (Cerber) coś wspominała o wyjeździe do Anglii. Ja też się raczej nie wybieram. :shake: Chociaż z anglika byłam nawet dobra. :cool3: Ale niemiecki to była kompletna klapa (nauczyciele zmieniali się co pół roku jak nie częściej) i po prostu nie lubię tego języka. :shake: Zaraz wrzucę fotki jak Gingerka mi pomaga w ogródku. :loveu: :eviltong: Quote
KaRa_ Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Truskawek w sklepach nie kupuje, gdyz mam obok domu posadzone cale pole truskawek:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Bo my bardzo lubimy truskawki i jeszcze pare brzoskwin :evil_lol:. A Rawicz tez wiem gdzie jest bo sie jezdzi czasem przez niego;) A co do imienia to faktycznie Twoja wersja jest najelepsza tamte by do niej widac,ze nie pasowaly:cool3: Quote
Pianka Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 asia_pie napisał(a): Zaraz wrzucę fotki jak Gingerka mi pomaga w ogródku. :loveu: :eviltong: Nie widze fotek:placz: Quote
Cerber Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 asia_pie napisał(a):Aha, rzeczywiście. Już kapuję. ;) Luiza (Cerber) coś wspominała o wyjeździe do Anglii. Ja też się raczej nie wybieram. :shake: Chociaż z anglika byłam nawet dobra. :cool3: Ale niemiecki to była kompletna klapa (nauczyciele zmieniali się co pół roku jak nie częściej) i po prostu nie lubię tego języka. :shake: Zaraz wrzucę fotki jak Gingerka mi pomaga w ogródku. :loveu: :eviltong: no ja z aongola tez nie jestem najgorsza :P chociaż mogłabym być lepsza :eviltong: :eviltong: zobaczymy co tam sie załatwi z tą Anglią, ale szczerze powiedziawszy w ogóle mnie tam nie ciągnie nie... A co do niemca, to ja bardzo nie lubię tego języka tak jak Ty... to jest język twrady i coś mi nie wchodzi już wolę rosyjski... rusek jest lekim językiem i może dlatego... Quote
Asia & Ginger Posted May 19, 2007 Author Posted May 19, 2007 KaRa, czyżby z Ciebie też była "farmerka"? :evil_lol: ;) Ja uwielbiam truskawy. :loveu: Mamy ich "tylko" 6,5 ha. :cool3: Czereśnie też mamy (już dojrzewają) i wszelkie inne drzewka owocowe i ogródek warzywny. Ogólnie to lubię grzebac w ogródku. :eviltong: Pianka napisał(a):Nie widze fotek:placz: Od dwóch dni nie mam neta. :mad: :placz: Łączę się przez modem, ale w takim tempie wrzucanie fotek to katorga. :angryy: Wrzucę jak odzyskam połączenie ze światem. :cool3: Albo może dam radę kilka fotek pokazac - zobaczy się. :eviltong: Luiza, ja ruskiego też nie lubię, miałam w podstawówce, ale nauczyciel mnie lubił i nie musiałam się zbytnio uczyc. :cool3: ;) Ale jakoś mi nie podchodzi. :shake: Angielski jest ok. :p Quote
Kajduk Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 Oj, faktycznie posty zezarlo :( A szkoda, bralam sie akurat na ogladanie Twojej galerii, kiedys bylo tyle fotek :)) Masz abrdzo sliczna cockerke, super ze lubi jezdzic samochodem (moj nie, ma chorobe lokomocyjna :(), Ginger swietnie pozuje na zdjeciach ;) ;) Quote
monia&Tofi Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 asia_pie napisał(a):KaRa, czyżby z Ciebie też była "farmerka"? :evil_lol: ;) Ja uwielbiam truskawy. :loveu: Mamy ich "tylko" 6,5 ha. :cool3: Czereśnie też mamy (już dojrzewają) i wszelkie inne drzewka owocowe i ogródek warzywny. Ogólnie to lubię grzebac w ogródku. :eviltong: U mnie też różne dziwne rzeczy rosną, ale to babcia sobie robi uprawy na naprawdę małej przestrzeni... asia_pie napisał(a):Od dwóch dni nie mam neta. :mad: :placz: Łączę się przez modem, ale w takim tempie wrzucanie fotek to katorga. :angryy: Doskonale Cię rozumiem :razz: Mnie nie było od rana do nocy we wtorek i w tym czasie ktoś zassał wirusa... Oczywiście wszystko jest na mnie, a net chodzi z taką prędkością, ze bosz... :crazyeye: asia_pie napisał(a):Luiza, ja ruskiego też nie lubię, miałam w podstawówce, ale nauczyciel mnie lubił i nie musiałam się zbytnio uczyc. :cool3: ;) Ale jakoś mi nie podchodzi. :shake: Angielski jest ok. :p U mnie z językami nie za bardzo... Rosyjskiego uczyłam się w podstawówce i gimnazjum, ale ta nauka była nastawiona na dogadanie się... teoretycznie. Tak naprawdę to co roku uczyliśmy się tych samych opowiadanek na pamięć... masakra :shake: Z anlika co roku zmieniali mi się nauczyciele i dopiero teraz w LO zaczęłam łapać, ale ciężko momentami idzie :shake: A niemca zaczęłam w LO i też generalnie nie przepadam... ale jakoś idzie;) pozdrowionka dla Gingerki i jej pańci i czekamy na fotki :cool3: Quote
Cerber Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 asia_pie napisał(a): Luiza, ja ruskiego też nie lubię, miałam w podstawówce, ale nauczyciel mnie lubił i nie musiałam się zbytnio uczyc. :cool3: ;) Ale jakoś mi nie podchodzi. :shake: Angielski jest ok. :p ja osobiście nigdy rosyjskiego się nie uczyłam, ale mam w rodzinie prawdziwego 100% Rosjanina i jak on zacznie mówić po rosyjsku to się rozpływam... on ma taki fajny akcent... Quote
Marta_Ares Posted May 20, 2007 Posted May 20, 2007 hehe ja mam w kalsie kolezanke rosjanke:evil_lol: jezyk bardzo mi sie podoba, a za niemieckim nie przepadam, w szkole wybralam francuski jako dodatkowy jezyk:evil_lol: Quote
Asia & Ginger Posted May 20, 2007 Author Posted May 20, 2007 Kajduk4 napisał(a):Oj, faktycznie posty zezarlo :( A szkoda, bralam sie akurat na ogladanie Twojej galerii, kiedys bylo tyle fotek :)) Masz abrdzo sliczna cockerke, super ze lubi jezdzic samochodem (moj nie, ma chorobe lokomocyjna :(), Ginger swietnie pozuje na zdjeciach ;) ;) Zeżarło posty? Mi nic nie zażarło. Już mi nie zżera na szczęście. :p :mad: Kajduk4, witaj w naszej galerii. :loveu: Dziękuję za komplementy pod adresem Gingerki. :loveu: A co do choroby lokomocyjnej, to byłaś może u weta? Na pewno by przepisał jakieś tabletki, żeby psiaczek się dobrze czuł. Moja ciocia ma ONka i jak był jeszcze młody, to też źle znosił podróże, haftował dalej niż widział, ale ciocia dawała mu tabletki i z czasem się przyzwyczaił i już ich nie potrzebuje. Gingerka znosi podróż wyśmienicie, zagląda przez okna, a jak już się znudzi kładzie się i śpi. Najdłuższa podróż jaką przebyła do tej pory to był wyjazd do rodzinki do Niemiec, mieszkają w Leverkusen (koło Koln), więc to chyba coś koło 800 km. :cool3: Monia, dzięki z pozdrowionka. :loveu: A teraz długo wyczekiwane przez Was fotki. ;) :eviltong: Gingerka ogrodniczka. :loveu: Moja mordka kochana. :loveu: :loveu: :loveu: Quote
KaRa_ Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 asia_pie napisał(a):KaRa, czyżby z Ciebie też była "farmerka"? :evil_lol: ;) Ja uwielbiam truskawy. :loveu: Mamy ich "tylko" 6,5 ha. :cool3: Czereśnie też mamy (już dojrzewają) i wszelkie inne drzewka owocowe i ogródek warzywny. Ogólnie to lubię grzebac w ogródku. :eviltong: Nie, nie jestem;)Bo od dwóch lat nie chce mi sie truskawek z chwastow oczyscici i tak teraz rosna zarosniete bo z tego pola nie chce mi sie czyscic za duze jak dla mnie:evil_lol:. A czeresnie uwiebiam mialam pare drzewek ale nie mogly sie przyjac,a te co sie przyjely to mi sarny wyskubaly zima:roll: wiec czeresni nie mam:-(. Faktycznie ogrodniczka :lol::lol:Spaniele to chyba lubia kopac dolki:evil_lol: Quote
Kajduk Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Dajemy mu tabletki. Sprobowalismy z jednymi przez jakis czas - nic, biedny pisek sie tylko meczy i nie nawidzi samochodu. Z drugimi tez, i znowu nic... Teraz to probujemy og mnie wozic, zeby sie nie meczyl... Ale ogromna szkoda, poniewaz piesek moglby wtedy znami jezdzic na wycieczki, a tak to sie meczy, bo slini sie :( więc to chyba coś koło 800 km. Ojeju, jak duzo! Ja moge tylko pomozyc, ze moj toffik przejedzie taka trase bez problemu... No coz, juz tak jest.. A ostatnie foty, wysmienite :)! Naprawde jest sliczna! Spaniele to chyba lubia kopac dolki Moj to jego dziury sa znane w calym osiedlu, heheh, wszedize kopie :) Quote
Patikujek Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Ja języków żadnych nie lubie a do tego jestem strasznie tepa:shake: W ogródku oprócz jakiś tam kwiatów nie mam nic bo ja lubię jedynie kosic trawę a od kwiatków to moja mam jest Za to uwielbiam truskawki a szczególnie kiedy się z nich koktail zrobi:loveu: Piekne fotki:loveu: Gingerka jak zawsze prześliczna:loveu: A co do jazdy samochodem to mój pies po prostu tego nie lu8bi autobusami czy tramwajami możemy jechać godzinami a w samochodzie po zamknięciu drzwi zaczyna piszczeć niemiłosiernie i to tak całą drogę:shake: Nie pomogło nic ani przyzwyczajanie ani przetrzymanie wyje i koniec:shake: Ale i tak go wszędzie zabieramy chodź moja mama mówi przy każdej wyprawie że on już ostatni raz z nami gdziekolwiek jedzie:evil_lol: Quote
BBeta Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Widze, że tu też prace ogrodnicze idą pełną parą :cool3: Ale Ginger się przynajmniej tak nie brudzi, bo jest sucha. A ona idzie na ilość czy raczej na jakość ?? :cool3: Bo Kaja to jednak chyba na ilość :eviltong: Quote
Asia & Ginger Posted May 21, 2007 Author Posted May 21, 2007 Oj to zależy. Jak jesteśmy na polu i Gingerka znajdzie mysie nory, to kopie dopóki się nie dokopie do gniazda. A w miękkim terenie potrafi kopac takie doły, że prawie cała się w nich mieści. Czasami wykorzystuję jej chęc kopania, kiedy chcę cosik posadzic, a nie mam przy sobie sprzętu. ;) :evil_lol: Quote
BBeta Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 A ta żółta obroża to jakaś przeciwko kleszczom ?? Quote
Asia & Ginger Posted May 21, 2007 Author Posted May 21, 2007 BBeta napisał(a):A ta żółta obroża to jakaś przeciwko kleszczom ?? Tak, dokładnie. :p To obroża Kiltix firmy Bayer, pewnie znasz ;) (dla średnich psów kosztuje ok. 45 zł, ale jest na pół roku). Według mnie ta obróżka jest bardzo skuteczna i ma dobre zapięcie, które się nie rozpina. Stosuję tylko takie zabezpieczenie przeciwko kleszczom i w tym roku Gingerka miała chyba tylko jednego tego paskudnika. ;) Quote
BBeta Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Chyba musze taką kupić i wypróbować, zapisze sobie nazwe i zapytam jutro w zoologicznym ;) Dzięki ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.