Poker Posted July 25, 2013 Posted July 25, 2013 [quote name='Ladymonia0610']Elza płacze ja płacze ech ;([/QUOTE] Ale to są łzy radości ,że kolejna bida ma DS. Quote
Ladymonia0610 Posted July 25, 2013 Posted July 25, 2013 Dojechała Dafne ;) Kochana sunieczka;) Jechała mi na kolanach. Właścicielka już jajko zniosła . Bała się Dafne na początku chodziła za mna hmm:D coś mnie pamięta . W domu już poczuła się inaczej. Córka właścicielki położyła się na podłodze i Dafne po kilku minutach się otworzyła. Szeroki uśmiech dała się pogłaskać:) Przygotowane było posłanko . Uciekłam szybko bo łzy mi leciały ;( Jutro zadzwonie koło 14 jak Dafne;) Elza jaka Dafne jest zadbana ja pierdziele;) A jaka pachnąca a sierść cudo. Tylko dalej szklanki można na niej położyć. Quote
Marinka Posted July 26, 2013 Posted July 26, 2013 Na konto PayPAL wpłynęła wpłata od Elżbiety K. <3 w wys, 20 złotych na poczet transportu Dafne do DS Ślicznie dziękujemy <3 :) Ok. czwartku pieniążki powinny znaleźć się na koncie Ladymonia0610 Quote
Marinka Posted August 4, 2013 Posted August 4, 2013 Z powodu opóźnienia pieniążki powinny dziś dopiero trafić na konto Moniki. Bardzo proszę o potwierdzenie Quote
Elza22 Posted August 5, 2013 Author Posted August 5, 2013 Cały czas czekam na fotki z nowego domu;-) Quote
Nutusia Posted August 9, 2013 Posted August 9, 2013 No właśnie - żeby można było zmienić tytuł :) A wieści jakieś są, czy przybędą razem z fotkami? ;) Quote
Ladymonia0610 Posted August 10, 2013 Posted August 10, 2013 Fotki będą oczywiście ale dopiero w tygodniu podjadę. Dostałam telefon w czwartek czy Dafne kiedyś miała już ataki padaczki?Zaszokowało mnie to pytanie Odpowiedziałam ,że nigdy nie miała . Zadzwoniłam natychmiast do Elzy czy może u niej była taka sytuacja ..Sama była zaszokowana i odpowiedziała ,że nie. Wiec wyszło tak: Do właścicielki przyszło kilka nowych osób (rodzina) i Dafne się zestresowała i dostała ataku padaczki. Przewróciła się piana poleciała z pyszczka dostała dgrawek. Natychmiast pojechali do weterynarza -który udzielił pomocy Dafne.Dostała zastrzyki oraz lekarstwa na następne dni. Lekarz powiedział ,że stres mógł spowodować atak padaczki ;/ Właścicielka prawie zeszła na zawał :crazyeye: Po kilku godzinach jak zadzwonili do mnie czuła się już bardzo dobrze .Piła normalnie zjadła. Leżała sobie pod stołem. Właściciele są bardzo zadowoleni z Dafne . Tak się już rozkręciła ,że szczeka i drapie w drzwi do sypialni ;D . Dzisiaj córka właścicielki wychodzi za maż i Dafne na 3-4godziny będzie u sąsiadki ,która ma też suczkę i polubiły się z Dafne. I ma taki troszkę "brzydki"nawyk grzebania w koszu na śmieci:D wiecznie głodna jest. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.