Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

inka33 napisał(a):
Kochana, wymyśl proszę, jaki ma być tekst, pokaż paluszkiem posty z nowszymi (może nie zimowymi... ;) ) zdjęciami.

Zrobię we wtorek późnym wieczorem lub w środę przed południem. Teraz chwilowo nie mogę... :oops:


Nie ma sprawy, ja też mam jakieś urwanie głowy

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

LiLUtosi, a Misiek dogaduje się z kotami, czy do spotkania nie doszło?
Jest dalej taką przytulanką jak był?

I co z wynikami? Strasznie długo to trwa...

Posted

no nie ma wynikow. Zaraz sie przypomne znowu. Na koty nie pamietam kurcze. Jak byl w domu musial z nimi sie stykac. Nie pisalam? Nadal jest kochaniutki, chodzi na spacerki, je juz suche.

Posted

LILUtosi napisał(a):
no nie ma wynikow. Zaraz sie przypomne znowu. Na koty nie pamietam kurcze. Jak byl w domu musial z nimi sie stykac. Nie pisalam? Nadal jest kochaniutki, chodzi na spacerki, je juz suche.


Własnie nie przypominam sobie. Wiem tylko, że na inne psy lubi czasem spojrzeć złym okiem :)

Przypomnij się proszę doktorowi, bo to przecież miesąc prawie minął.

I czekamy na info, ile za żel mamy Ci zapłacić :)

Posted

No nie dzieje się u nas zbyt wiele a ja nie mam wyobraźni i talentu Czarodziejki żeby opisywać każdy dzień jako przygody pełnej wrażeń a ubolewam nad tym. Bo to jest przydatny dar. :eviltong:
Mamy uporządkowane życie. Spacery, mizianie, spanie, jedzenie. Misiek na szczęście jest grzeczny i nie rozrabia w kojcu.

Posted

Czekamy wciąż na wyniki. Mam nadzieję, że brak wiadomości to dobre wiadomości. Niby nadziąślaki to nie powinny być złośliwcami, ale tak jakoś chcę mieć pewność

Posted

Rubik napisał(a):
Czekamy wciąż na wyniki. Mam nadzieję, że brak wiadomości to dobre wiadomości. Niby nadziąślaki to nie powinny być złośliwcami, ale tak jakoś chcę mieć pewność

Nasz wet po usunieciu astuni nadziaslakow nie dawal do zbadania materialu,bo stwierdzil ,ze to nowotwor niezlosliwy ,ktory lubi sie odnawiac,ale nie musi ;kciuki za Misia :loveu:

Posted

lula2010 napisał(a):
Nasz wet po usunieciu astuni nadziaslakow nie dawal do zbadania materialu,bo stwierdzil ,ze to nowotwor niezlosliwy ,ktory lubi sie odnawiac,ale nie musi ;kciuki za Misia :loveu:


Uspokajasz mnie trochę :)

Posted

Kupiłam Miśkowi pakiecik ogłoszeń, wzięłam się za treść i utknęłam. Mam w związku z tym pytanie do LILUtosi: czy coś byś dodała jeszcze do opisu, który jest na wątku Misia? Przebywasz z nim na co dzień, lepiej niż my wiesz jaki z niego chłopak jest :)

Posted

Właśnie dzwoniłam do dr. Dostał wyniki dziś w nocy ale z samego rana wyjeżdzał na szkolenie do Puław i nie zdążył mi wysłać. Powiedział mi przez telefon że żadna z próbek nie ma znamion nowotworu złośliwego.

Posted

LILUtosi napisał(a):
Właśnie dzwoniłam do dr. Dostał wyniki dziś w nocy ale z samego rana wyjeżdzał na szkolenie do Puław i nie zdążył mi wysłać. Powiedział mi przez telefon że żadna z próbek nie ma znamion nowotworu złośliwego.

no i oto chodzilo !!!!!:cunao:

Posted

AleksandraF napisał(a):
:cunao::beerchug::laola::Cool!:

a tymczasem wpłynęły deklaracje ode mnie, marudy, milagros i brzośki :-)

I kasa z mojego bazarku :-)


Yyyyyy, a moja deklaracja nie wpłynęła?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...