zachary Posted June 5, 2013 Posted June 5, 2013 Poszedł do łóżka...LILUtosi, dzięki za Misiaczka! Miód na serce...Tylko...czy zostaje jeszcze miejsca Tobie na tym łóżku?.... Quote
LILUtosi Posted June 5, 2013 Posted June 5, 2013 Ja niestety na innym lozku i tu juz nie ma miejsca. ja na pieterku, Misiek na dole w pokoju, niestety sam. Ale czesto schodze i sie miziami. Quote
bela51 Posted June 5, 2013 Posted June 5, 2013 Kibicuje cały czas Masiaczkowi. Nie ma nic smutniejszego niz chore dziecko lub chory zwierzak:-( Quote
DONnka Posted June 5, 2013 Posted June 5, 2013 Śpij słodko Misiu :loveu: I niech cię nic nie boli :thumbs: Quote
Rubik Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 LILUtosi, dziękuję za regularne wieści i dobrą opiekę nad Misiem :) Quote
LILUtosi Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='Rubik']LILUtosi, dziękuję za regularne wieści i dobrą opiekę nad Misiem :)[/QUOTE] prosze bardzo, staram sie wykonywac nalezycie obowiazki, a ze przy okazji poprostu kocham te stworki Misiek to kochany pies i nalezy mu sie super domek. On chyba byl lancuchowy bo, pod szyja ma dosc mocno wytarte Quote
Rubik Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='LILUtosi']prosze bardzo, staram sie wykonywac nalezycie obowiazki, a ze przy okazji poprostu kocham te stworki Misiek to kochany pies i nalezy mu sie super domek. On chyba byl lancuchowy bo, pod szyja ma dosc mocno wytarte[/QUOTE] Miśka chyba nie da się nie kochać . Pisak na pewno jeździł samochodem, bo do auta Kingi, która go do hoteliku odwoziła, wskoczył jak do swojego. A jeśli był na łańcuchu, to dobrze, że trafił teraz do Ciebie, a naszym zadaniem jest znaleźć mu dom albo z kanapą, albo z ciepłą budą bez łańcucha. Łatwo nie będzie, ale powalczymy :) Quote
inka33 Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 Jak Misiu sobie radzi teraz z jedzeniem i piciem? Nie próbuje sobie bidnej paszczy drapać...? On ma jakieś szwy w ogóle założone? Ile to ma się goić? Oj, tak mnie ciekawość wzięła... :p Quote
Rubik Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='inka33']Jak Misiu sobie radzi teraz z jedzeniem i piciem? Nie próbuje sobie bidnej paszczy drapać...? On ma jakieś szwy w ogóle założone? Ile to ma się goić? Oj, tak mnie ciekawość wzięła... :p[/QUOTE] To ja dorzucę jeszcze jedno: kiedy możemy spodziewać się wyników histopatologii? Quote
LILUtosi Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 jesli chodzi o jedzenie i picie-odkurza az sie uszy trzesa. Dostaje ryz z miesem to co ma marudzic. Rano tez mu dalam miske i pochlonal ja w trymiga. Szwy ma , do zdjecia za dwa tygodnie. Wyniki nie spytalam kiedy beda, ale wysle zapytanie. Z min tydzien to pewnie potrwa. Quote
Rubik Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='LILUtosi']jesli chodzi o jedzenie i picie-odkurza az sie uszy trzesa. Dostaje ryz z miesem to co ma marudzic. Rano tez mu dalam miske i pochlonal ja w trymiga. Szwy ma , do zdjecia za dwa tygodnie. Wyniki nie spytalam kiedy beda, ale wysle zapytanie. Z min tydzien to pewnie potrwa.[/QUOTE] Rzeczywiście przy takim menu to grzechem byłoby, gdyby nie pałaszował :) Quote
inka33 Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 Aż sama zgłodniałam... :facelick: Idę na drugie śniadanie. :) Miziam Misia. :glaszcze: Quote
LILUtosi Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 Nie za duzo tego miziania? cklopak mi sie rozpusci. Quote
Kluska123 Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 To i ja odwiedzę Misia i dorzucę mizianko :loveu: Quote
Rubik Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='Kluska123']To i ja odwiedzę Misia i dorzucę mizianko :loveu:[/QUOTE] Witamy nową ciotkę i zapraszamy do regularnego odwiedzania i miziania Misia :D Quote
AleksandraF Posted June 6, 2013 Author Posted June 6, 2013 a czy to nie ta Kluska123 ze szczurzego forum? Quote
LILUtosi Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 Misiek dzisiaj zaliczyl spacerek w lesie, pozniej jedzonko, mizianko od ciotek i troche ode mnie, zastrzyki i teraz sobie spi. W trakcie mizianka pokazywal mi brzusio i wtedy poogladalam sobie paszczeke i powiem wam ze gdybym nie wiedziala ze ma operacje to bym sie nie skapnela. Dla mnie tam niczego szczegolnego nie widac. Normalna paszczeka. Quote
Rubik Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='LILUtosi']Misiek dzisiaj zaliczyl spacerek w lesie, pozniej jedzonko, mizianko od ciotek i troche ode mnie, zastrzyki i teraz sobie spi. W trakcie mizianka pokazywal mi brzusio i wtedy poogladalam sobie paszczeke i powiem wam ze gdybym nie wiedziala ze ma operacje to bym sie nie skapnela. Dla mnie tam niczego szczegolnego nie widac. Normalna paszczeka.[/QUOTE] To był naprawdę dobry dzień :) I oby jego paszcza taką już została :modla: Quote
kryska77 Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 To ten laser był idealnym wyborem! Oby wyniki z wycinków były dobre, wtedy perspektywy duuuużo lepsze przed Miśkiem :) Uściski dla niego :D Quote
lula2010 Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 astunia nie miala szwow po laserze ,ale tez nie miala usuwanego zadnego zeba;na drugi dzien dostala troszke ryzu z rosolkiem , stopniowo zwiekszalam porcje;suchy pokarm dostawala namoczony (i tak jest do dzis ,bo sie cwaniara przyzwyczaila);miziaki dla psiaka od moich 3 sunieczek :eviltong: Quote
azalia Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 Dzięki LILUtosi za dobre wiadomości. Mizianko dla Misiaczka. Quote
AleksandraF Posted June 7, 2013 Author Posted June 7, 2013 W ogłoszeniach się podaje telefon do hoteliku? Czy do nas? Ps. jest wpłata od mieszkanki Janowic, dziękujemy! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.