Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na razie czuję się jak zombi... wymęczeni, szczególnie psychicznie. Mało spaliśmy tocząc nocne rozmowy z ich opiekunką. Ciężka młodzież... pokrzywiona emocjonalnie i życiowo. Sporo nas wysiłku kosztowało "bycie fajnym" ale jednocześnie silnym i na wysokiej pozycji w ich świecie. Niestety, mają hierarchię, źle traktują nowych.. a my im to zaburzyliśmy 1) bo rządziliśmy, 2) bo ich zrównaliśmy w naszym świecie - np. wszyscy sprzątali. Z jednej strony to wszystko było strasznie trudne, z drugiej ogólnie nie byli tacy źli ;-) Wesoło było, a sama trasa po Pogórzu Kaczawskim świetna.

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

mojej 14-letniej astuni po 8/9 lat od wyciecia laserem wyrosl /odrosl maly nadziaslak :shake:,wahamy sie czy ruszac (babcia ma super wyniki )po przeczytaniu histori oneczki :-(

Posted

lula2010 napisał(a):
mojej 14-letniej astuni po 8/9 lat od wyciecia laserem wyrosl /odrosl maly nadziaslak :shake:,wahamy sie czy ruszac (babcia ma super wyniki )po przeczytaniu histori oneczki :-(


Cholerka... Choć u Misia też wydawało się, że zaczynają odrastać, ale na szczęście (odpukać...) jest coś małego i nie rośnie dalej. Może poczekać jeszcze?

Wysłałam Misiowi 73 zł:
40 zł od p. z Janowic
33 zł ze sprzedaży ciuszków (dziękuje temu kto wie, że o niego chodzi :))

Posted

Rubik napisał(a):

Wysłałam Misiowi 73 zł:
40 zł od p. z Janowic
33 zł ze sprzedaży ciuszków (dziękuje temu kto wie, że o niego chodzi :))


Zaktualizowałam, zapłaciłam za marzec... zostało 7 zł.......................

Posted

Jakiś pomysł skąd wziąć Misiu dom? Była opcja zrobienia plakatów, ale ochotniczka jak nam zrobiła, to było tyle koloru, że nikt nie chciał za darmo wydrukować... No i gdzie je wieszać? U nas? Jak pies nie u nas... tylko 100 km stąd. Ja nie wiem jak to ogarnąć... i najgorsze jest to, że zupełnie nie mam czasu, przez pokomplikowane życie prywatne, chorą pracę i duuużo roboty w stowarzyszeniu... od dawna chcę bazar biżutowy zrobić i doopa..

Posted

Coś jest nie dobrze z Misiem!!! Nie zjadł kolacji a miał ryżyk z mięskiem. Kręci się w kółko i wyciska mocz. Ma bolesny brzuch. Dałam u espusmisan i no spa. Na skręt to chyba nie wygląda. Nie ma pustych wymiotów a po za tym nie zjadł. Nie wiem co mam zrobić. Na razie jest w domu i obserwuje go. Jest 22, tylko nocne kliniki mają dyżur we Wrocławiu.

Posted

Nie mam dobrych wieści niestety. W jamie brzusznej jest wielki guz. W pierwszym momencie dr myślał ze w pęcherzu ale później na 90% że w śledzionie. Nie na 100% bo może być tak że jest to np Potworniak po za jakimś konkretnym organem a w związku z tym ze jest duży może zasłaniać, uciskać inne organy tak jak teraz uciska na pewno pęcherz.
W poniedziałek umówiłam go na operację usunięcia śledziony - koszt 450- 500zł plus trzeba zamówić krew z akademii do przetoczenia. Jeśli się okaże że to guz nie operacyjny - otworzą go i chyba trzeba będzie podjąć ostateczną decyzję.
Teraz decyzję odnośnie operacji należą do opiekunów. Misiu dostał przeciwbólowe i rozkurczowe do poniedziałku. Nie można mu podać kroplówek bo ma bardzo rozrzedzoną krew. Później wkleję wyniki morfologii a po pd dostane biochemie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...