Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Sunia została znaleziona w śnieżycę na Koszutce, bardzo ruchliwej dzielnicy Katowic. Nie wiemy czy do schroniska trafiła już z kaszlem, czy dopiero stres i przewlekły kaszel kenelowy spowodował zapadanie krtani i tchawicy. W schronisku wzięła dwie serie antybiotyków, niestety kaszel wciąż się utrzymywał. Została zabrana do domu tymczasowego u Magdy, ale po podaniu leków kaszel się nie zmniejszał.

Dziś (12-04-2013) poszła ponownie do weterynarza, miała zrobione zdjęcie płuc. Płuca ma czyste, oskrzela też, ma dalej zapalenie tchawicy i krtani, ale przede wszystkim ma tkliwą i zapadającą się tchawicę, która powoduje silny kaszel w chwilach ekscytacji.

Napisałam maila do dziewczyny, która ją znalazła w zimie i powinnam wiedzieć czy trafiła do schroniska z kaszlem, czy była zdrowa, bo to warunkuje czy będzie kompletnie zdrowa, czy będzie kaszleć w chwilach podniecenia już do końca życia. Choć mam nadzieje, że nie będzie to stanowiło przeszkody by pokochać Zuzię!

W każdym razie Zuzia nadrabia swoją postawą to, że jest chora. Tak grzecznego psa Magda twierdzi, że ze świecą szukać, cichutka, miziasta, grzeczna!

Na dodatek ślicznie jeździ samochodem, zachowuje się jak zawodowy kierowca, nie sprawiając problemów osobie kierującej samochód.

Nasuwa się pytanie:

Czy istnieje pies idealny?

Pewnie nie! Ale Nasza Zuzia jest bardzo blisko!

Ta maleńka kruszynka o smakowitym kolorze „ciągutki”, inaczej zwaną „krówką” zbiera wszystkie serca napotkanych osób w naszyjnik, bo nie sposób jej nie pokochać! To przymilny pieszczoch wpatrzony w człowieka olbrzymimi ślepkami. Cichutka i grzeczna, nic nie niszczy, kładzie się i śpi czekając na opiekuna.

Pomimo, że człowiek ją porzucił i to w największy mróz i śnieżycę nie straciła ufności do ludzi, kontakt z opiekunem jest dla niej najważniejszy. W stosunku do innych zwierząt też jest łagodna, nie reaguje agresją na inne psy, Na razie nie ma ochoty na żadne figle i zabawy, ale prawdopodobnie jest to wynikiem stresu i Zuzia musi odreagować pobyt w schronisku.


Ma około 4 lat, waży 6 kg, ma w kłębie 28 cm, więc sami widzicie jaki z niej okruszek! Okruszek, który uwielbia kolana, na których idealnie się mieści, podstawia głowę do głaskania i potrafi tak zasnąć, przytulona i bezpieczna.

Przy adopcji Zuzia otrzyma kupon na bezpłatną sterylizację, która jest warunkiem adopcji!
Kontakt w sprawie adopcji: soboz4@gmail.com, 503-364-290

Bardzo prosimy również o wpłaty na leczenie Zuzi, na razie mamy za leczenie wspólną fakturę wraz z leczeniem Hejli na 300 zł.

Jeśli możesz - pomóż!

Numer konta bankowego:
Fundacja "PRZYSTANEK SCHRONISKO"
UL.RYMERA 1A LOK.26, 43-190 MIKOŁÓW
67 1050 1243 1000 0090 3014 0421
z dopiskiem "darowizna na psa Zuzię"

https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Krowka180134Lata6Kg28Cm12022013R#

http://www.facebook.com/events/187317318081913/





Edited by soboz4
  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

O, tak, jest słodka, dziś wycałowałam jej pycholek, jest bardzo ufna i do każdego się tuli!


Zuzia sunieczka nie duża
I na dodatek taka kochana
W kolorze toffi całe futerko
Na pyszczku łzy,
A w główce marzeń sto,
o domku, niekoniecznie ze złota
o domku, który ją pokocha…

Edited by soboz4
Posted

Na razie trudno powiedzieć, pani jest po śmierci swojego pieska, chciałaby zdrowego i silnego psiurka, jest bardzo sympatyczna i Zuzia miałaby u niej świetne warunki, ale na razie wet. stwierdził, ze lepiej wstrzymać adopcję aż do wyjaśnienia, bo możliwe że Zuzia do końca życia będzie kaszlała, niektórym ludziom może to przeszkadzać, choć to nie jest żadna śmiertelna choroba...

Posted

[quote name='soboz4']Mam informację od dziewczyny, która znalazła Zuzię, że po znalezieniu nie kaszlała wcale, więc to pozostałość po kaszlu kenelowym[/QUOTE]
Bo nie leczony kk prowadzi do niewydolności oddechowej. Czasami nawet do śmierci w wyniku powikłań.... A tam nie ma możliwosci oddzielenia psów od siebie i kk zbiera żniwo :( Ba... Pracownicy nawet nie wiedzą że jakis pies jest chory dopóki nie jest z nim źle. Nana ponoć zdrowiutka i wcale DT nie potrzebowała. A wziełam ją już z pięknie wyklutym kk....

Czy Zuzia wspomagana jest lekami odpornościowymi? Najlepsze są zastrzyki podawane co tydzień. Ale i Scanomune czy ImmunoDol jest ok.
Zuzia miała RTG płuc czy nie ma tam powikłań? No i serduszko jak? EKG było?

Niewydolność oddechowa jest dość uciążliwa. Trzeba pilnować aby pies nie oddychał zbyt długo na mrozie, przyzwyczajać do zmian temperatur dom/podwórko powoli, pilnować aby psu za goraco nie było, aby nie biegał za dużo, spacery częste a krótkie itd. Żyjąc z takim psem jednak trzeba zdyscyplinować swoje życie pod to inaczej pies czuje ból i może sie nabawić zapalenia pluc.

Ale jest też dobra wiadom ość. Kk czasami potrafi i 4 m-ce dawać w kość a jak sie go leczy i wspomaga psa odpornosciowo to zwierze może wyjść w 100% na prostą. Trzymam wiec kciuki aby z Zuzią tak było!
I z Naną, bo martwię sie wciaż o nią :(

Posted

ymaga czasu, ale jak zmian nie ma w plucach i tchawicy to powinno być ok. Niewydolność oddechowa po kk jest wynikiem zapadnięcia się tchawicy. Jak tutaj to nie nastąpiło to sunia wyjdzie na prostą na pewno teraz, gdy jest zadbana. To nie są nasze domowe, super karmione i zadbane pieski. Sam stres wystarczy aby odporność zmniejszyc do zera :(
Musi być dobrze!

A pani zawsze można podesłać tego bezłapka. On też jest idealny :) I ponoć bez kk.

Posted

Zuzia jest wysterylizowana? Bo przy zapadniętej tchawicy narkoza jest bardzo niebezpieczna. Kolezanka ma takiego malucha z genetyczną przypadłościa i wet nie chciał wykastrować ani ząbków wyczyscić. Wysłał do Wrocławia na to. Bał się podać narkoze.
Potencjalni chętni do adopcji muszą o takich rzeczach wiedzieć. To nie tylko kaszel przy ekscytacji niestety :(

Trzeba coś wymyślić, aby ten kk nie szerzył sie w schronisku. Bo tam sporo psów kaszlało :( Popytam, pomyślę. Zawsze to jedna głowa wiecej ;)

Posted

Nie jest chyba wysterylizowana, przynajmniej ja nic nie wiem o tym. Do zdjęcia dostała "głupiego jasia" i wówczas nie kaszlała wcale, nawet jak się cieszyła, rozluźnienie mięśni powoduje, że oddycha normalnie, więc może to zależy od stopnia tej przypadłości? W każdym razie u niej nic wet. nie mówił, że istnieje niebezpieczeństwo związane z narkozą, teraz dostaje Hydroksyzynę na uspokojenie, właśnie wtedy nie kaszle wcale.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...