KWL Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 Fusica napisał(a):Biorąc od uwagę twoją miłość do zwierząt, poświęcenie, doświadczenie, dom z ogrodem, psie towarzystwo... Będzie ciężko. No chyba, że prywatny basen i osobisty fryzjer coś zmieni :evil_lol: Poświęcenie ? ekhm no nie wiem, nie czuję żebym cokolwiek poświęcał :hmmmm: :hmmmm: :hmmmm: Doświadczenie...powiedzmy...:evil_lol: dom z ogrodem czyli chatka za haszczami pod lasem :-) psie towarzystwo...zwłascza Lucka który wyjada bezczelnie Vitowi z miski oraz Helę która burczy i się szarogęsi... Basen i fryzjer oczywiście mile widziany, chociaż preferowałbym osobistego kucharz zamiast fryzjera :-P Vito woli jeść niz się czesac :evil_lol: Quote
Fusica Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 KWL napisał(a):Poświęcenie ? ekhm no nie wiem, nie czuję żebym cokolwiek poświęcał :hmmmm: :hmmmm: :hmmmm: Doświadczenie...powiedzmy...:evil_lol: dom z ogrodem czyli chatka za haszczami pod lasem :-) psie towarzystwo...zwłascza Lucka który wyjada bezczelnie Vitowi z miski oraz Helę która burczy i się szarogęsi... Basen i fryzjer oczywiście mile widziany, chociaż preferowałbym osobistego kucharz zamiast fryzjera :-P Vito woli jeść niz się czesac :evil_lol: Ehhhh... Jak chcesz to się zamienimy. Dwa wielkie pokoje w 11 piętrowym bloku + mega balkon ze schowkiem, miejsce parkingowe - są twoje. A ja się zalęgnę w "chatce z haszczami pod lasem", zajmę psiurami, będę nawet gotować kaczkę w borówkach dla Witka...:evil_lol: Quote
KWL Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 Widzę dwa problemy :-) 1. Nic nie zyskasz :-), to naprawdę mała chatka, de facto też mam dwa pokoje :-) Balkon zastępuje weranda, schowek-piwnica i strych, miejsca parkingowego pod dostatkiem. 2. Vito i spółka nie wchodzą w skład wyposażenia domku i działki więc przeprowadzają się ze mną, kaczke w borówkach będziesz dowozić ? :evil_lol: Quote
Fusica Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 KWL napisał(a):Widzę dwa problemy :-) 1. Nic nie zyskasz :-), to naprawdę mała chatka, de facto też mam dwa pokoje :-) Balkon zastępuje weranda, schowek-piwnica i strych, miejsca parkingowego pod dostatkiem. 2. Vito i spółka nie wchodzą w skład wyposażenia domku i działki więc przeprowadzają się ze mną, kaczke w borówkach będziesz dowozić ? :evil_lol: Widzę, że nie chcesz ubić interesu... Ja tam nawet wolę jeden pokój, byle z dala od zgiełku, nadmiaru ludzi i miasta. Ja wprost marzę o konieczności zapitalania w wełnianych skarpetach i kaloszkach, wyrywania chwaściorów, zbierania z ogrodu psich kup, posiadania ziemi za paznokciami :evil_lol: Ja mogę trawę nawet nożyczkami obcinać, byle mieć jakąś trawe. Hmmm... To może ja dorzucę garderobę, piwnicę i w miarę miłych sąsiadów a ty jednak zostawisz psy... Co??? Quote
gallegro Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Fusica napisał(a):...Ja wprost marzę o konieczności zapitalania w wełnianych skarpetach i kaloszkach, wyrywania chwaściorów, zbierania z ogrodu psich kup, posiadania ziemi za paznokciami :evil_lol: Ja mogę trawę nawet nożyczkami obcinać, byle mieć jakąś trawe... Sorry, że się wcinam, ale... Tak sie składa, że w ramach integracji z nowym otoczeniem, myślę o zakupie gumofilców i berecika z antenką, ale nigdy nie traktowałem tego w kategoriach marzeń... :razz:. >KWL, może warto wykorzystać zapał Fusicy, co byłoby z pożytkiem dla Twojego ogrodu ;). Sadząc z fotek, nożyczki do strzyżenia trawy powinny być spore :evil_lol:. Quote
KWL Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 Ależ wcinaj się jak najbardziej tym bardziej że faktycznie z tą trawą to wcale niezły pomysł :evil_lol: Chociaż moje stado oczywiście natychmiast zgłosi pretensje jako że - wgłebokiej trawie kopie się najlepsze dziury (wszyscy). - w głębokiej trawie najlepiej się zaczaić na Lucka żeby powalić go na plecy niespodziewanym wyskokiem oraz najfajniejsze stwory się tropi (Lacuna). - w głebokiej trawie najlepiej się wydeptuje fajne legowisko, a także (Vito) - w głebokiej trawie się najlepiej tarza, atakie długie trawki są najsmaczniejsze i schylać się do nich nie muszę (Lucek) - w głębokiej trawie najfajnie się w berka mozna bawić (Hela) Quote
Fusica Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 gallegro napisał(a):Sorry, że się wcinam, ale... Tak sie składa, że w ramach integracji z nowym otoczeniem, myślę o zakupie gumofilców i berecika z antenką, ale nigdy nie traktowałem tego w kategoriach marzeń... :razz:. >KWL, może warto wykorzystać zapał Fusicy, co byłoby z pożytkiem dla Twojego ogrodu ;). Sadząc z fotek, nożyczki do strzyżenia trawy powinny być spore :evil_lol:. Nie no z tymi gumofilcami to lekka przesada... Jestem babą i jak każda baba mam pewne zasady. W życiu nie wdziałabym gumofilców, nie wspominając już o berecie :evil_lol: Są przeciez jakieś granice. A zapał do strzyżenia trawy nożyczkami mam..., ale swojej trawy... A ponieważ KWL nie chcę się zamienić na mieszkanka, to ja poczekam na wygraną w totka :eviltong: Quote
KWL Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 _beatka_ napisał(a):KWL osoba która wygrala kremy z mojego bazarku już dostala Twój numer konta więc jak dojdzie przelew to daj mi proszę znać:razz: Bardzo dziękuje Beatko :-) oczywiście dam znać ;-) Quote
KWL Posted July 12, 2007 Author Posted July 12, 2007 Dzis Vito pojechał na zabieg. Wczoraj już znad miski spojrzał na mnie ze zdziwieniem "czemu tak mało ?" Dziś radośnie zatańczył kiedy reszta stadka dostał swoje miseczki i musiałem wymiziać baaardzo żeby nie poczuł się odtrącony. Jechaliśmy środkami masowego rażenia, czego Vito generalnie nie lubi i się denerwuje. Był bardzo grzeczny, siedział leżał nie zaczepiał. Tylko szybszy oddech świadczył o stresie psa. Całą podróż był miziany :-) I wzbudził wiele zaciekawienia. Zobaczymy się dopiero o 19tej i dzięki pomocy cioteczek pojedziemy do domku już komfortowo. Quote
Fusica Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Teraz się zastanów jak ty mu te "wydmuszki" wyjaśnisz :evil_lol: Quote
KWL Posted July 12, 2007 Author Posted July 12, 2007 Nie mam koncepcji... może nie zauważy ? :hmmmm: Lucek chyba do tej pory nie zauważył...:evil_lol: Quote
paros Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 To Lucek ma dzisiaj ciężki dzień pełen przeżyć..... :roll: Quote
gallegro Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 paros napisał(a):To Lucek ma dzisiaj ciężki dzień pełen przeżyć..... :roll: Kowal zawinił, cygana powiesili :razz:. Ciociu Paros, to Vituś będzie "wydmuszkowywany", więc Luckowi będzie wszystko jedno ;). Mało tego... powinien być zadowolony, że kumplowi nie będzie lepiej... Quote
KWL Posted July 12, 2007 Author Posted July 12, 2007 Dokładnie, Lucio już pół roku temu został pozbawiony. Nie zauważyłem jednak żeby specjalnie wpłyneło to na jego zachowanie :-) I tak jest młodym pełnym temperamentu psem bardzo przyjaźnie nastawionym do ludzi ( oprócz tych za siatką :-P. Quote
_beatka_ Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 a co ty myślales, przecież nie pozwoli, żeby ktoś mu się do domku i pana zakradal:mad: teren jest jego więc Ci zza siatki powinni trzymać się z daleka:eviltong: Quote
paros Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 paros napisał(a):To Lucek ma dzisiaj ciężki dzień pełen przeżyć..... :roll: Myślałam o Vitii ale dlaczego napisałam Lucek :niewiem: i jak by mnie ktoś powiedział, że napisał Lucek, to nie uwierzyłabym :shake: Niedobrze :shake: Quote
przyjaciel_koni Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Wituś po zabiegu.... Ale jakoś tak długo go trzymała narkoza... KWL zapewne zda dokładną relację. Jadę na urlop.....Ciekawe, czy spokojny.... Quote
gallegro Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 przyjaciel_koni napisał(a):...Jadę na urlop.....Ciekawe, czy spokojny.... Życzę Ci, żeby taki właśnie był... należy Ci się jak mało komu za to, co robisz dla biednych piesiów :Rose: Czekamy na relację KWL'a... Quote
KWL Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 Odbieraliśmy Vitie po 19tej i był jeszcze mocno "śćięty". Ledwo człapiący z zamykającymi się oczkami. W samochodzie podparł się o moją nogę nosem (dosłownie) i tak spędził wiekszość czasu jazdy. Podnisł się tylko gdy wysiadłem na chwilę zrobić zakupy. Przed domkiem wysiadł i poczłapał do ogrodu, wyrażnie mając kłopoty z chodzeniem. Napił się troszeczkę, zjadł krakersika, drugiego odmówił i poszedł spać. Dziś od rana wygląda już znacznie lepiej, nawet fizyczne. Po narkozie śladu nie ma, a rano po ogródku troszkę podbiegał nawet. Ale chrupków na śniadanie nie zjadł :-( Wypił tylko sporo wody. Myślę więc że rekonwalescent miewa się całkiem dobrze. Wczoraj prosiłem też lekarzy o możliwie w miarę dokładną ocenę wieku Vita. No i też mieli problem, rozrzut ocen wyniósł 5 lat :-). Najwięcej opini jednak określa wiek Viti na około 5-7 lat. Tak więc mlodzieńcem Vito nie jest. Quote
Zmysł Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 przyjaciel_koni napisał(a):Wituś po zabiegu.... Ale jakoś tak długo go trzymała narkoza... KWL zapewne zda dokładną relację. Jadę na urlop.....Ciekawe, czy spokojny.... Spokojnego urlopu! Quote
_beatka_ Posted July 14, 2007 Posted July 14, 2007 na pewno wszystko bedzie dobrze KWL, nie martw się;) Przyjaciel koni udanego wyjazdu:cool3: Quote
KWL Posted July 16, 2007 Author Posted July 16, 2007 Vitowi bardzo nie podobają się te upały, w domu wyprowadził sie do łazienki na zimną podłogę, w ogrodzie wykopał profesjonalną norę pod korzeniami starego ściętego drzewa (zdolny chłopak jest bardzo :-)) Z soboty W trójkę i w czwórkę, jak widać Wituni gorąco i najchętniej by się leżało... Lucek w całej obecnej okazałości :-) A młodziez łobuzuje... Quote
Fusica Posted July 16, 2007 Posted July 16, 2007 Hmmm... Muszę się zastanowić nad taka profesjonalna norą na upały, bo mnie też wykańczają. A mam pod oknem takiego cudnego wielkiego kasztanowca...:evil_lol: A jak Witek po zabiegu? Poszczekuje falsecikiem? Quote
KWL Posted July 16, 2007 Author Posted July 16, 2007 W ogóle nie poszczekuje, koncentruje się na chowaniu przed słońcem. Wczoraj zaktywizował się dopiero po 21ej i nadrobił niezjedzenie śniadania poprzez rąbnięcie kolacji :evil_lol: I tak by dostał pare minut później i prawie dokładnie to samo, ale Vito wziął sobie sam :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.