memory Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 Kolejny raz z niepokojem zaglądam - co z psiątkiem? Quote
monika55 Posted April 12, 2013 Author Posted April 12, 2013 psiątko słabiutkie, nic jeść nie moża. Jest dożywiany kroplówkami. Został obcięty, kąpany nie był bo bałam się ryzykować.Byłam z Izą u fryzjera. I tak facet się bał przyjąć takiego chorego psa ale uprosiłyśmy żeby go ciachnął. Malutki jest słaby więc spokojnie leżał. Wraz z kudłami zeszedł ten okropny smród, a kudłaczek się zamienił prawie w ratlerka. http:// http:// http:// Quote
memory Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 Ojej! Bez futerka też śliczności :loveu: Jak dobrze, że ostrzyżony, jemu samemu będzie lżej gdy dredy już tak skory nie ciągną. I już nie Gremlinek. Ile zapłaciłyście za strzyżenie? Prosiłam o nr konta, wpłacę coś na maluszka. Quote
monika55 Posted April 12, 2013 Author Posted April 12, 2013 Trochę wydatków było. Fryzjer wziął 60zł, a rachunku nie dał, od weta będzie na zakończenie leczenia,podkłady idą jak woda, 9zł za paczkę 5 sztuk. Dziękuję za wsparcie Memory. Quote
Poker Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 Słabiutki ,ale na szczęście żyje. Teraz wygląda jak dziadziuś ,a nie młody chłopaczek. Dobrze ,że go kocykiem nakryłyście, bo golasek z niego. Quote
memory Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 [quote name='monika55']...Dziękuję za wsparcie Memory.[/QUOTE] Dzięki za dane , przelew idzie, chociaż to wsparcie mniejsze, niż bym chciała. Maleńtas niech wraca do zdrowia, z całego serca mu życzę, by miał szansę na szczęśliwą odmianę losu. Quote
agusiazet Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 Rany, biedaczek. Poproszę o numer konta, przeleję 50 zł. Jak jego zdrówko? Quote
malawaszka Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 boziuniu jaki biedny :( widać na pyszczku, że chory, ale walczy okruszek :calus: ja też Wam coś dla niego przeleję - poproszę o nr konta Quote
memory Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 To ja podsyłam te dane do przelewu, które sama dostałam od monika55. Quote
izek77 Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 Słabiutki jeszcze takie maleństwo ale walczy chłopak jak lew .I coś mi sie zdaje że imie Gremlin do niego absolutnie nie pasuje. Quote
shanti Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 (edited) Dotarłam. Dziękuję Ciotki że go wzięłyście do fryzjera. Tak myślałam że tam więcej kudłów niż psa. Będzie dobrze, musi być. Szybko dostał pomoc i weci czuwają, ma szanse chłopczyk. Psiak który z nim siedział jest ok. Pewnie właściciele zaszczepili przeciw wirusówkom. Jeśli już to przejdzie bezobjawowo. Kojec osobiście zdezynfekowałam, to standard po takim czymś i nieprawda że nie ma czym. Przyjrzyjcie się, szczególnie Szafra, zawsze stoi w tym budynku pomarańczowy zbiornik do oprysku a w nim rapicid. Edited April 12, 2013 by shanti Quote
szafra Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 Ja ślepawa jestem ... jak mówisz to pewnie tak jest :lol:. Gdyby tego nie było to więcej psów by chorowało. A to są zawsze pojedyncze przypadki i głównie szczeniaki. Cały czas pamiętam taką czarną, malutką sunię i jej oczy, która też była chora. To chyba było Boże Narodzenie 2011 r [*]. Quote
monika55 Posted April 12, 2013 Author Posted April 12, 2013 Dziękuję że kibicujecie maluchowi. Wet go ocenia na jakieś 1,5 roku. Pewnie to pięćdziesiata woda po jakimś sznupku. Pewnie zdarzył się w rodzinie. Dostał jakiś specyfik w zastrzyku, zapomniałam zapytać co to ale miało go to trochę postawić na nogi. W schroniskach parwo będzie się zdarzać bo ludzie szczepią głownie na wściekliznę, na wirusówki już mniej,przecież to kosztuje. Dobrze że w schronisku są szczepienia. Marnie tylko z pomieszczeniami dla psów. A jak wyburzą jedyny budynek to już nie chcę myśleć o przyszłej zimie. Quote
malawaszka Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 przelałam 83 zł - jak dotrą to proszę o potwierdzenie na tym bazarku: http://www.dogomania.pl/forum/threads/241218-WIELKANOCNE-JAJA-i-ozdoby-na-sznaucery-ZAKONCZONY Quote
shanti Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 (edited) [quote name='szafra']Ja ślepawa jestem ... jak mówisz to pewnie tak jest :lol:. Gdyby tego nie było to więcej psów by chorowało. A to są zawsze pojedyncze przypadki i głównie szczeniaki. Cały czas pamiętam taką czarną, malutką sunię i jej oczy, która też była chora. To chyba było Boże Narodzenie 2011 r [*].[/QUOTE] Powiatowy mówił nam kiedyś, że epidemie dziesiątkują całe schroniska. U nas bywają tylko pojedyńcze przypadki, co nie zmienia faktu że jest ich i tak za dużo. :-( Nie wiem czemu, ale najgorzej jest w miesiącach marzec/kwiecień. Ja na razie do maluszka nie podjadę. Jestem bez auta, chyba siadło sprzęgło. Zaglądajcie do niego, proszę :( Edited April 13, 2013 by shanti Quote
memory Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 I ja... Liczę, że brak wiadomości, to dobra wiadomość? Quote
ida47 Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 az boje sie wchodzic na watek , szkoda pieska , moze sie obroni:shake: Quote
monika55 Posted April 14, 2013 Author Posted April 14, 2013 Nie odwiedziłam go wczoraj bo byłam w schronisku. Psiaczek żyje choć jest bardzo słaby. Nieśmiało myślę że będzie dobrze. Kup mniej. Dziękuję że jesteście z nim. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.