Poker Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 przeczytałam cały watek o Herkulesie.Lukomanaka jesteś WIELKA:lol: Quote
kiwi Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Lukomanka tak tak :loveu: to Anioł :Loveu: Zeusku, trzymam jutro za Ciebie kciuki... Quote
Lukomanka Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 A właśnie z okazji dnia mamy postanowiłam też coś dać moim współspaczom i dlatego te pezenciki. Przecież dzięki sierściuchom mam weselej w domu i chwała IM za to. Dziś Zeusek- Herkulesik przeżył dziwną przygodę i to w środku nocy. O czwartej zaalarmowana telefonem przez sąsiadkę, że pękła jej rura ciśnieniowa w ubikacji , zobaczyłam jak bidulka śpi w najlepsze, cały mokry na mokrym już dywanie i kocyku i podusi. Cholera!:placz: ale mam jazdę ledwo żyję po kilku godzinach zbierania wody. A Zeusik dziś do telewizji marsz na kolanka Agusi, pewnie! Quote
paulus Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Z TV niestety żadnego domku, a Zeusek się uparł, że będzie wracał na kolankach. Quote
kiwi Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Lukomanka!! widziałam dzisiaj zusika wyglada pieknie!!!! nie ten piesek!! gruby, wyczesany, mieciutki!!! zadowolony :loveu: dokonałas cudu :loveu: :Rose: Quote
Lukomanka Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 To nie ja dokonałam cudu tylko Zeusik jest rozsądnym facetem i wsuwa wszystko co ma w misce! To super, że zauważyłyście ( AgaG też!) bo mnie to ciężko ocenić. Kawaler wrócił z programu jednak do mnie a przy okazji Paulus dał Mu poprowadzić auto!:mad:Tak wygląda męska solidarność;) Quote
kiwi Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 własnie zabrałam sie za robienie nowego plakatu zeusa, pliku graficznego, ale na tych zdjeciach zeus wyglada jakby miał zaraz wykorkowac.. a on teraz taki piekny traeba odwiedzic lukomenke i zrobic nowe zdjecia... Lukomanka, moze ja jakos dam rade, bede dzwonic zeby jeszcze jutro podesłac plakaty paulusowi do pracy.... Quote
Lukomanka Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Kiwi, wiesz ja sobie teraz zdałam sprawę, jak napisałaś o tym wykorkowaniu, że Zeus faktycznie był w stanie niewesołym- tak to nazwijmy.:-( Nosiłam Go na rękach bo nie mógł zejść po schodach, wpychałam kulki z mięska do pysia i podsuwałam palce z wodą bo kiepsko mu szło ruszanie jęzorem. I właściwie wtedy byłam pewna, że Zeus ma dwa, trzy dni życia i byłam załamana, że przyjdzie mi przeżywać smutne chwile. Ale okazało się, że antybiotyk był dobrze dobrany i prochy na serducho też zaskutkowały! I chłopina-starowina stopniowo wracał do życia a że ja jestem zdecydowaną propagatorką ruchu to zaczęłam Zeuska "męczyć" coraz to dłuższymi marszrutami. A przełomem był pomysł wspólnych spacerów z Luką. Zeus dzielnie podążał za Jej białym ogonkiem i tak już zostało. Godzina spaceru dla dziadzia to pestka!:multi::painting: Quote
karusiap Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 dla mnie Zeusek byl piekny od pierwszej chwili,ale to jak wygladal w TV to po prostu,.,,,nie wiem-cud jakis...takiego przystojniachy to sie nie spodziewalam zobaczyc....dziekuje za cudowna opieke:loveu::loveu::loveu: Quote
Foksia i Dżekuś Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 karusiap napisał(a):dla mnie Zeusek byl piekny od pierwszej chwili,ale to jak wygladal w TV to po prostu,.,,,nie wiem-cud jakis...takiego przystojniachy to sie nie spodziewalam zobaczyc....dziekuje za cudowna opieke:loveu::loveu::loveu: Dołączam się do podziękowań :lol: Quote
Lukomanka Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Dziękujemy, dziękujemy z rumieńcem na bladym licu ale podziękowania należą się pieskom: Zeusikowi , że się zaaklimatyzował i że ma wolę życia no i Luce, że akceptuje Jego marsze przez Jej legowisko, czasami nawet po ogonie czy mordce! Jest wesoło !:lol: Quote
Lukomanka Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Dzisiejszy, poranny spacer zaowocował nowymi figurami w wykonaniu dziadzia Zeusika. Wypuszczony na trawy, niestety mokre zaczął żwawo podskakiwać jak młody koziołek. Cudnie to wyglądało:multi: Niedługo nie będzie wypadało pisać o Zeusie - dziadzio:Cool!: Quote
Jagienka Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Agooo 10 zł z bazarku od black_sheep na Zeuska czeka u kakuli... Quote
Lukomanka Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Zeusik okazał się psem obronnym!!! Na spacerze do Luki podleciał przywitać się, jak zawsze radosny pudelek sąsiadów. Kiedy pieski się witały Zeusik skoczył na pudla i capnął go. Na szczęście pudel przeżył :eviltong:. Okazuje się, że jak trzeba to dziadzio widzi a w dodatku traktuje Lukę jak swoją własność, cha, cha;) No super dżentelmen :lol: Quote
Lukomanka Posted June 7, 2007 Posted June 7, 2007 A Zeusik kochaniutki pojechał do domku w Nowym Sączu !:lol: Trzymajcie wszystkie paluchy żeby się państwu spodobał!!!:multi: Quote
kiwi Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 cudownie!! jak aga zadzwoniła byłam jakies 100 km od krakowa :cry: Lukomanka!! nie wiem jak Ci dziekowac za wszytko!!!!! Quote
karusiap Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Lukomanka:loveu: Zeusik bedzie mial dobrze w nowym domku,a jaka wyprawke dostal od "tymczasowej mamy":loveu: Quote
Jagienka Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Cudownie :loveu: A będą jakies informacje z nowego domu? Pan Tomek Nam nie uwierzy :lol: Ale jakby zbaczył Zeuska po pobycie u Lukomanki... :iloveyou: Quote
Lukomanka Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Przesyłam serdzeczne, z głębi serca płynące podziękowania WSZYSTKIM CUDOWNYM I MIŁOSIERNYM WOLONTARIUSZKOM i WOLONTARIUSZOM z Krakowa i całej Polski !!!:lol::lol::lol: To rzesza takich współczesnych Św. Franciszków!!! Kochani, zdałam sobie sprawę, że gdyby nie WY ( nie wymienię z imienia wszystkich bo nie starczyłoby tu miejsca ale najbliższe mi to : AgaG i Kiwi ) to tysiące takich bidulków jak : Ramzes, Bungo, Eliot, Migotka, Wodnik, Norton czy malutki Zeusek nie miałoby szans przeżyć i dożyć! To takie smutne, że nie można pomóc wszystkim potrzebującym psiakom. Podziękowania ogromne ! :lol: Quote
kiwi Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Lukomanka :Rose: Gdyby nie takie Osoby o Zlotych Sercach, które przyjmuja pod swój dach psy, z którymi wolontariuszki stoją na ulicy w środku nocy i nie wiedza gdzie sie podziac to nic bied byloby jeszcze wiecej :Rose: Quote
Lukomanka Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Żeby zakończyć historię pobytu Zeuska u mnie to muszę opisać jego ostatni dzień czyli czwartek Świąteczny a był to dzień pełen mocnych wydarzeń !:oops: Na porannym spacerku Zeusek buszował w trawie koło Luki, na soczystym perzu, przy brzegu Białuchy. W pewnym momencie zaplątały mu się łapki i stracił równowagę turlikając się prosto do rzeki. Ponieważ był na lince i szeleczkach więc zdołałam go wyciągnąć. Zamoczyła się tylko dupcia ale ja cała w bąblach po pokrzywach, w które musiałam wejść żeby topielca ratować. Długo dochodziliśmy do siebie- ja ze strachu a Zeusik bo znowu kąpiel.:placz: Po powrocie do domu i osuszaniu futerka zauważyłam, że potworny strup po pogryzieniu, pod brodą ,wisi trzymając się na kilku włosach. Więc bawiąc się w pseudochirurga zakończyłam tą mocno cuchnącą sprawę. W strupie były zasuszone pchły w gó...., tym co pewnie miał na sobie jak go dziewczyny wyciągneły z azylu. A potem radosny telefon AgiG, że państwo jadą z Nowego Sącza po dziadzia. Czy to nie za dużo jak na jeden dzień? Ale same radosne wydarzenia i szczęśliwe zakończenie:multi: Mam nadzieję, że Zeus przeżyje szczęśliwe chwile i oby ich było jak najwięcej i jak najdłużej ! A nam smutno bez kawalera- Luka najwyraźniej już się przyzwyczaiła do obecności dreptusia, kochanego !:bye: Quote
AgaG Posted June 9, 2007 Author Posted June 9, 2007 Lukomanko wielkie dzięki za pomoc za doprowadzenie psiaka do kwitnącego stanu!!!! Brzuś ma że hej!!! :loveu: :loveu: :loveu: Pani Zeusa dzwoniła, że wszystko dobrze, że sie aklimatyzuje, że uwielbia ogródek. Quote
Lukomanka Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Kochane dziewczyny i kobitki, błagam ! nie krępujcie mnie tymi dziękami... :oops:Ja po prostu kocham sierściuszki i tylko w taki sposób mogę jakoś im pomóc. Zeusek miał i ma ogromną wolę życia więc myślę, że będą Państwo zadowoleni. To był potwornie zaniedbany psiak dlatego praca przy nim dawała rezultaty. Ciekawa jestem jakie życie wiódł zanim trafił do schronu. Bardzo się cieszę, że trafił do takiego LUX DOMKU i DOBRYCH LUDZI !:loveu: Niech dziadzio cieszy się ze spokojnej starości a ja będę śledzić z ciekawością jego dalsze losy :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.