efciuszek Posted April 7, 2013 Posted April 7, 2013 Witam,mam problem z 16sto miesieczna suczka rasy buldog angielski. Problem z popuszczaniem moczu zaczal sie niedawno jakies 2tyg. temu. Dotad nie zdazalo sie jej zalatwiac w domu (moze jedynie czasem jak oboje z mezem szlismy na nocke do pracy to rano czasem zastalismy kupke i siusiu) Nigdy jednak nie robila tego przy nas. Teraz w ogole nie przejmuje sie ze jestesmy obok potrafi patrzec sie na nas i siusiac albo przechodzic obok i kucnac. Zdarza jej sie tez narobic na kanape czego nie robila nawet za szczeniaka. Nie wiem co to moze byc bo raczej zapalenie pecherza odpada poniewaz cala noc potrafi wstrzymac. Juz mi rece opadaja nie wiem co mam robic. Nie sa to wielkie kaluze, ale potrafi zalatwiac sie co 30min nawet krotko po spacerze, a wychodzimy z nia czesto zwlaszcza teraz. Moze ma to cos wspolnego z cieczka bo popuszczanie zaczelo sie jakos tydzien po tym. Moze kucajac musli ze to nadal krew? Dodam ze na dworzu tez siusiu robi 2/3 razy. Quote
Evodish Posted April 8, 2013 Posted April 8, 2013 Jeśli jest to problem związany z wahaniami hormonalnymi (a może się tak zdarzyć) to powinien minąć za kilka dni, góra kilka tygodni. Można przejść się do weta, jeśli nic nie znajdzie to możecie zrobić badania na poziom hormonów i zobaczyć jak to wygląda. Przy czym w takim wypadku raczej nie udałoby się jej wytrzymać całej nocy.. Z drugiej strony być może to jakiś sygnał submisji, ekscytacji albo strachu? Czy coś łączy te posikiwania? Jakiś wspólny mianownik - konkretne sytuacje, albo Wasze emocje, postawa ciała? Czy suczka zachowuje się tak tylko przy Was, kiedy wykonujecie jakąś interakcję z nią lub między sobą, czy może pojawia się też z daleka od Was, gdy jesteście nieobecni lub nie zwracacie na nią uwagi? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.