Isadora7 Posted May 5, 2013 Posted May 5, 2013 tanitka napisał(a):Bombowy jest! :) Wiesz jest rzeczywiście fajny. Jest charyzmatyczny. W piątek miałam okazje obserwować go kilka godzin. Miał marny dzień bo nie chciał pozować. Upatrzył sobie to miejsce przy kominku, stare legowisko (czerwona nówkafunka mu nie pasi). I broni, bo chętnych jest paru. Ale widzę że ma chłopak posłuch. Komicznie wygląda jak daje ostrzeżenie (nie atakuje) i mu się fafel unosi i drży. Dom mu jest bardzo potrzebny, najlepiej jakby był sam. Chwilami widać jak bardzo jest zagubiony przez to że na jedno oko nie widzi na drugie marnie. Siedzę i myślę nad tekstami do ogłoszeń (nie tylko dla Pako). Quote
anica Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 .... cudny jest! domki się będą biły o niego!... Obiecuję:eviltong:!.. Quote
Isadora7 Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 [quote name='anica'].... cudny jest! domki się będą biły o niego!... Obiecuję:eviltong:!.. Oby... zaćma serducho będzie badane ma swoje lata jest psem a nie sunią ale jest istotnie fantastycznym jamolem... i troszke obok tematu Pako.... wczoraj miałam telefon... dziwny bo zakładam dwie opcje: facet istotnie szukał psa, że tak powiem ktoś z kółka "różańcowego wielbicieli barchanów pod gipiurą" zrobił sobie jaja a rozmowa wyglądała mniej więcej tak: - dostałem pani telefon (od kogo nie powiedział, w czasie rozmowy niby równiache z siebie robił mówiąc do mnie Pani Doroto) i dzwonię bo chcę jamnika - jakiego jamnika? - młodego - ma pan internet (chwila ciszy w tle słychać podpowiadaczy - podczas całej rozmowy również) - nie nie mam - musi pan się okreslić precyzyjniej bo na stronie mamy blisko 150 psiaków (zawsze polecam wszystkie jakie mamy na stronie), mamy i takie do roku i starsze... - a czy ten półroczny to prawdziwy jamnik, bo żeby mi potwór nie wyrósł, a skąd on jest i ile kosztuje? - rasowego jamnika może pan kupić w jednej z hodowli zrzeszonej w ZK, a ten jamniś jest ze schroniska... - co mi pani opowiada jak półroczny pies mógł sie znaleźć w schronisku (to jeden z sygnałów kilku tej rozmowy który zapalił lampkę pt "łajzy się nudzą") - proszę pana czy pan był w schronisku? [facet rzekomo z Piaseczna] np Na Paluchu? - no kiedyś bylem i nigdy nie widziałem tam szczeniaków. - no to kiesko pan patrzył - proszę pani ja miałem TRZECH JAMNIKÓW, a jednego to na giełdzie kupowałem i od razu widziałem że to jamnik, to kiedy mogę zobaczyć pieska i gdzie mam do Państwa przyjechać [kolejna lampka] - prosze Pana tłumaczę panu że jesteśmy Fundacją a nie schroniskiem i nie mamy piesków na półkach, natomiast możemy podpowiedzieć, ewentualnie jak pan chce to wyśle panu ankietę PA, potem zrobimy wizytę PA i wtedy możemy ewentualnie rozmawiać o adopcji. - pani Doroto jak pani traktuje klienta, jak ja mogę wypełniać jakieś ankiety i mieć wizytę najpierw muszę obejrzeć psa, to skandal blablablabla [światło jak z latarni morskiej] konkludując: no cóż pani Jur(cośtam) (podał nazwisko ale mam oko na nie przymknięte) ja nie Q... zatem nie mam klientów a i podobać sie wszystkim nie muszę. Quote
anica Posted May 7, 2013 Posted May 7, 2013 :hmmmm:.... nie jestem do końca pewna... jak ja bym się zachowała w trakcie takiej... rozmowy?.... nie przestaję Ciebie podziwiać Isadoro Quote
tanitka Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 nich los uśmiechnie się do Ciebie jamniku-arystokrato, bardzo , bardzo proszę .... Quote
yunona Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 Pakuś słyszałam..... :p ale nie będę wyprzedzać, ściskamy pazury :lol: Quote
Isadora7 Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 [quote name='tanitka']siedzę jak na szpilkach.... szpilki mozesz schować PAKO MA DOM wspaniały dom w bloku w Warszawie. Fotoreportaż sie szykuje, a jako zajawka plakacik jaki przywitał nas gdy weszlismy do domu. Zobaczcie ja Oni czekali na Paryska. :). Rodzina z tonami ciepła, serducha, empatii. C.D.N. Quote
Isadora7 Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 tanitka napisał(a):oczy mi się spociły...... magenka1 napisał(a):hehe mi też ale głupio mi było pisać :) I były dzisiaj łzy wzruszenia, nikt się nie wstydził - to świadczy o prawdziwym Człowieczeństwie. Quote
yunona Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 Wielkie dzięki Isadoro za tak wspaniałe wieści, też wzruszona jestem do łez :multi:. Pakuniu bądź szczęśliwy , opiekunów masz wspaniałych :loveu: i ciotka Gazzy pewnie cieszy się bardzo :multi: Quote
anetek100 Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 magenka1 napisał(a):hehe mi też ale głupio mi było pisać :) a mi wcale nie głupio ryczę bez zahamowań jak bóbr jak aj się cieszę:) hlip hlip Quote
magenka1 Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 fotorelacja super wreście po długich oczekiwań Pako w swoim domku Quote
tanitka Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 jaki on cudny jest i w końcu się doczekał ..... 7 m-cy był bezdomny biedaczek. Od dzis będzie miał chłopak jak w raju, cu-dow-nie !!! Isadoro 10000-krotnie Ci dziękuję za chłopaka :) Quote
Isadora7 Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 Dodam jeszcze.... Posiedziałam u Pako pare godzin, gdy wróciłam poszlam ze swoją trójeczką na spacer. Wróciłam patrzę a na telefonie nieodebrany od Rodziny Paryska.. dzwonię natychmiast a to Pani chciała mi powiedzieć jaki on mądry. Na spacerku chodzil jakby tam mieszkał od zawsze, śliczne się przywitał z sąsiadką yoreczką, zwalił koopala i... poprowadził Panią do właściwej klatki. Popił i położył się na swoim legowisku. Quote
yunona Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 Pakuś ma super domek i wspaniałych "rodziców" :) :multi: Wszystkiego najlepszego :loveu: No i proszę mądrala , wiedział jak pańcię "zażyć" :):p Quote
anetek100 Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 coś niebywałego:):):):) dziękuję Wam dziewczyny za wszystko, nie będę wymieniać po kolei, bo o kimś zapomnę, po prostu Wam dziękuję z całego serca:):):):):):) za pomoc, za nadzieję, ze piesek kiedykolwiek opuści przepełnione biuro-kuchnio-toaleto-szpitalo-przechowalnię.... atu nie dość, że nadzieja to i dalsze czyny:):):) DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.