Isadora7 Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 anetek100 napisał(a):coś niebywałego:):):):) dziękuję Wam dziewczyny za wszystko, nie będę wymieniać po kolei, bo o kimś zapomnę, po prostu Wam dziękuję z całego serca:):):):):):) za pomoc, za nadzieję, ze piesek kiedykolwiek opuści przepełnione biuro-kuchnio-toaleto-szpitalo-przechowalnię.... atu nie dość, że nadzieja to i dalsze czyny:):):) DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!! Tak bo to zasługa łańcuszka dobrych serc :) Quote
tanitka Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 No to świętujmy "łańcuszkowy" sukces. W kupie siła! Wasze zdrówko i Parysa :drink1: Quote
anetek100 Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 no ja dzisiaj mam wieczór "chipsowych niezdrowości", i grejpfruitowego piwka:) na zdrowie:) jutro Parysku do Gdańska wiozę 4 kociaki i szczylka z Twego dawnego schroniska - no kociaki z działek, ale to samo miasto:) im też się poszczęściło:) niech moc będzie z Tobą i Twoją rodzinką:):):):):):):):):):) Quote
Isadora7 Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 anetek100 napisał(a):no ja dzisiaj mam wieczór "chipsowych niezdrowości", i grejpfruitowego piwka:) na zdrowie:) jutro Parysku do Gdańska wiozę 4 kociaki i szczylka z Twego dawnego schroniska - no kociaki z działek, ale to samo miasto:) im też się poszczęściło:) niech moc będzie z Tobą i Twoją rodzinką:):):):):):):):):):) No własnie jestem po kolejnym telefonie. Dzisiaj po południu odwiedził Rodzinę Parysa syn z żoną. Nie wiedzieli ze jest parys. A on... elegancko się przywitał, dał sie pogłaskać. Załapał już, że mizianko za ucholami jest fajne, chodzi po mieszkaniu jakby tam był od zawsze, popije pochrupie, poleży, podejdzie upomni sie o mizianko... a swoje legowisko już przekopał po swojemu :) Quote
anetek100 Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 no to jak przekopał to jesteśmy w domu dosłownie i w przenośni:) Quote
Isadora7 Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 Kto mówił że PAKO jest agresor, kto takie rzeczy opowiadał? Musze to napisać i pokazać - słuchajcie siedzę i łzy wzruszenia mi lecą dostałam mmsa... wybaczcie muszę się z Wami podzielić, bo jak tu jesteśmy wszysscy o tym marzyliśmy... Pani DOROTKO! Nie chcialabym stwarzac nie prawdopodobnych sytuacji ale przysiegam ze to sie zdarzylo z PARYSKIEM naprawde... Po wieczornym spacerze usiedlismy z mezem do ogladania serialu o psie ALEKSIE a wtedy PARYS przytulil sie do moich stop tak jak to robil nasz KAJETAN. Ja oczywiscie zamarlam ale on najwyrazniej tego chcial i tak trwalismy przez caly film jak za dawnych cudownych czasow...Teraz kiedy pisze do PANI chlopcy spia razem i nie wiem jak to sie stalo...Pozdrawiam Quote
yunona Posted May 11, 2013 Posted May 11, 2013 Parysku, słonko odnalazło swoich ludzików i nadają na tych samych falach. :loveu: Bardzo wzruszające :calus:. Quote
tanitka Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Cały "łańcuszek" marzył o takim domu dla Parysa, lepiej nie mógł trafić :) Quote
Isadora7 Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Pako przespał noc przemiennie włóżku lub na swoim legowisku. Od pierwszego spaceru prowadzi do swojej klatki. Bez problemów daje się brać na ręce i głaskać. Ogon mu cały czas kręci śrubki. Lubi zabawki i bawi się nimi. bardzo lubi tez "walczyć" i szarpać sie z Panem lub Panią taką piszczącą zabawką. Cały czas chdzoi po mieszkaniu, podchodzi do swoich miseczek (ma tam garstkę suchej karmy) i czasem skubnie ziarenko ale chyba najbardziej to jakby sprawdzał czy to jest naprawdę, jego i tylko jego. Ech co tu więcej gadać... jest dom i inny pies. Quote
keakea Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 Rulon jak do nas przyjechał robił kubek w kubek tak samo :) Quote
anica Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 .... i Jasia też!... One po prostu... chcą kochać! i być kochane! bardzo się , wzruszyłam... to są....takie najpiękniejsze chwile w życiu:) Pani DOROTKO! Nie chcialabym stwarzac nie prawdopodobnych sytuacji ale przysiegam ze to sie zdarzylo z PARYSKIEM naprawde... Po wieczornym spacerze usiedlismy z mezem do ogladania serialu o psie ALEKSIE a wtedy PARYS przytulil sie do moich stop tak jak to robil nasz KAJETAN. Ja oczywiscie zamarlam ale on najwyrazniej tego chcial i tak trwalismy przez caly film jak za dawnych cudownych czasow...Teraz kiedy pisze do PANI chlopcy spia razem i nie wiem jak to sie stalo...Pozdrawiam Quote
tanitka Posted May 12, 2013 Posted May 12, 2013 zaglądam tu co kilka godzin, żeby sprawdzić, że to wszystko prawda, ze Parys ma dom ..... tak się cieszę ! Quote
Isadora7 Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 Pako miał mała wpadkę zrobił sioo w domu, a Państwo powiedzieli że nie sposób nie wybaczyć komuś kogo sie kocha tak bardzo. Quote
anetek100 Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 zdarzyć się pewnie nie raz zdarzy, jest starszawy, zmiana otoczenia, "klimatu" to wszystko wpływa, ale widać, że ma wspaniałą rodzinę:):):):):) Quote
Isadora7 Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 anetek100 napisał(a):zdarzyć się pewnie nie raz zdarzy, jest starszawy, zmiana otoczenia, "klimatu" to wszystko wpływa, ale widać, że ma wspaniałą rodzinę:):):):):) To raczej stres, tyle wrażeń, tyle przeżyć. Nadal chodzi chłopak bierze dwa ziarenka, umoczy język i kładzie się na swoje posłanie i tak cały czas. Nadal jakby nie mógł się nacieszyć. Jest bardzo karny i posłuszny. Na spacerkach gdy Panciostwo staje on też, gdy idzie on też, bardzo się pilnuje. Doskonale już wie że idzie na spacer (bywa na spacerkach średnio 5 razy dziennie). Gdy Pan/Pani wpójda do przedpokoju ona natychmiast w gotowości i cieszy się. A ogonek merda mu już całe dnie. Quote
anica Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 anetek100 napisał(a):zdarzyć się pewnie nie raz zdarzy, jest starszawy, zmiana otoczenia, "klimatu" to wszystko wpływa, ale widać, że ma wspaniałą rodzinę:):):):):) .... jasne, że tak!... jedna wpadka! przy zmianie otoczenia:roll:... toż to .... pies idealny:p Quote
Isadora7 Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 Parys pozdrawia ze swojego własnego i tylko swojego nowiutkiego legowiska Quote
Fundacja SOS dla Jamników Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 A taki był pocżatek (zdjęcia ze schronu) PARYS vel PAKO PAKO vel PARYS ze swoją współtowarzyszką z którą mieszkał i która została adoptowana wiele tygodni przed Pakusiem Quote
Isadora7 Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 magenka1 napisał(a):i jakie ma ładne zabawki Parysek :) zabaweczki czekały już na Paryska w dniu adopcji, dom był cały przygotowany na przyjęcie :) Quote
tanitka Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 wyobrażasz sobie Isadoro, co myślał sobie nasz arystokrata siedząc w tej słomie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.