Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

anetek100 napisał(a):
coś niebywałego:):):):) dziękuję Wam dziewczyny za wszystko, nie będę wymieniać po kolei, bo o kimś zapomnę, po prostu Wam dziękuję z całego serca:):):):):):) za pomoc, za nadzieję, ze piesek kiedykolwiek opuści przepełnione biuro-kuchnio-toaleto-szpitalo-przechowalnię.... atu nie dość, że nadzieja to i dalsze czyny:):):) DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!


Tak bo to zasługa łańcuszka dobrych serc :)

  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no ja dzisiaj mam wieczór "chipsowych niezdrowości", i grejpfruitowego piwka:) na zdrowie:) jutro Parysku do Gdańska wiozę 4 kociaki i szczylka z Twego dawnego schroniska - no kociaki z działek, ale to samo miasto:) im też się poszczęściło:) niech moc będzie z Tobą i Twoją rodzinką:):):):):):):):):):)

Posted

anetek100 napisał(a):
no ja dzisiaj mam wieczór "chipsowych niezdrowości", i grejpfruitowego piwka:) na zdrowie:) jutro Parysku do Gdańska wiozę 4 kociaki i szczylka z Twego dawnego schroniska - no kociaki z działek, ale to samo miasto:) im też się poszczęściło:) niech moc będzie z Tobą i Twoją rodzinką:):):):):):):):):):)


No własnie jestem po kolejnym telefonie. Dzisiaj po południu odwiedził Rodzinę Parysa syn z żoną. Nie wiedzieli ze jest parys. A on... elegancko się przywitał, dał sie pogłaskać. Załapał już, że mizianko za ucholami jest fajne, chodzi po mieszkaniu jakby tam był od zawsze, popije pochrupie, poleży, podejdzie upomni sie o mizianko... a swoje legowisko już przekopał po swojemu :)

Posted

Kto mówił że PAKO jest agresor, kto takie rzeczy opowiadał?
Musze to napisać i pokazać - słuchajcie siedzę i łzy wzruszenia mi lecą

dostałam mmsa... wybaczcie muszę się z Wami podzielić, bo jak tu jesteśmy wszysscy o tym marzyliśmy...

Pani DOROTKO! Nie chcialabym stwarzac nie prawdopodobnych sytuacji ale przysiegam ze to sie zdarzylo z PARYSKIEM naprawde... Po wieczornym spacerze usiedlismy z mezem do ogladania serialu o psie ALEKSIE a wtedy PARYS przytulil sie do moich stop tak jak to robil nasz KAJETAN. Ja oczywiscie zamarlam ale on najwyrazniej tego chcial i tak trwalismy przez caly film jak za dawnych cudownych czasow...Teraz kiedy pisze do PANI chlopcy spia razem i nie wiem jak to sie stalo...Pozdrawiam


Posted

Pako przespał noc przemiennie włóżku lub na swoim legowisku. Od pierwszego spaceru prowadzi do swojej klatki. Bez problemów daje się brać na ręce i głaskać. Ogon mu cały czas kręci śrubki. Lubi zabawki i bawi się nimi. bardzo lubi tez "walczyć" i szarpać sie z Panem lub Panią taką piszczącą zabawką. Cały czas chdzoi po mieszkaniu, podchodzi do swoich miseczek (ma tam garstkę suchej karmy) i czasem skubnie ziarenko ale chyba najbardziej to jakby sprawdzał czy to jest naprawdę, jego i tylko jego. Ech co tu więcej gadać... jest dom i inny pies.

Posted

.... i Jasia też!... One po prostu... chcą kochać! i być kochane!
bardzo się , wzruszyłam... to są....takie najpiękniejsze chwile w życiu:)

Pani DOROTKO! Nie chcialabym stwarzac nie prawdopodobnych sytuacji ale przysiegam ze to sie zdarzylo z PARYSKIEM naprawde... Po wieczornym spacerze usiedlismy z mezem do ogladania serialu o psie ALEKSIE a wtedy PARYS przytulil sie do moich stop tak jak to robil nasz KAJETAN. Ja oczywiscie zamarlam ale on najwyrazniej tego chcial i tak trwalismy przez caly film jak za dawnych cudownych czasow...Teraz kiedy pisze do PANI chlopcy spia razem i nie wiem jak to sie stalo...Pozdrawiam

Posted

anetek100 napisał(a):
zdarzyć się pewnie nie raz zdarzy, jest starszawy, zmiana otoczenia, "klimatu" to wszystko wpływa, ale widać, że ma wspaniałą rodzinę:):):):):)


To raczej stres, tyle wrażeń, tyle przeżyć. Nadal chodzi chłopak bierze dwa ziarenka, umoczy język i kładzie się na swoje posłanie i tak cały czas. Nadal jakby nie mógł się nacieszyć. Jest bardzo karny i posłuszny. Na spacerkach gdy Panciostwo staje on też, gdy idzie on też, bardzo się pilnuje. Doskonale już wie że idzie na spacer (bywa na spacerkach średnio 5 razy dziennie). Gdy Pan/Pani wpójda do przedpokoju ona natychmiast w gotowości i cieszy się. A ogonek merda mu już całe dnie.

Posted

anetek100 napisał(a):
zdarzyć się pewnie nie raz zdarzy, jest starszawy, zmiana otoczenia, "klimatu" to wszystko wpływa, ale widać, że ma wspaniałą rodzinę:):):):):)

.... jasne, że tak!... jedna wpadka! przy zmianie otoczenia:roll:... toż to .... pies idealny:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...