Czaki Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Na początku powiem , że piszę w imieniu koleżanki ... A więc pies 5 lat , gryzie ręce (i to naprawdę mocno), poczym liże je i tak w kółko:roll:.(wygląda to tak jakby ktoś cie dziabną a potem zrozumiał że robi żle i dlatego to opatruje) Koleżanka smarowała ręce pasztetem, piszczała itp. Dodam, że pies kiedyś czegoś takiego nie robił, i podgryza nie tylko przy zabawie.... Więc "jak go tego oduczyć ?" :lol: Quote
Evodish Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Piszesz, że gryzie nie tylko przy zabawie..to kiedy jeszcze? Co jest wspólnym mianownikiem tych zachowań - ekscytacja czy jakieś inne uczucia? Jakie są okoliczności - gryzie na dworze, w domu?przy innych ludziach/psach/przedmiotach takich jak miska czy zabawk, czy również jak jest sam? Jaki ma wtedy nastrój - jest znudzony, podekscytowany, nerwowy? To są jednorazowe ugryzienia, czy zwierzak gryzie wielokrotnie? Chwyta i puszcza czy trzyma dłoń? Czy ruch koleżanki ma na to jakiś wpływ? Co się dzieje, jeśli zupełnie nie reaguje na takie zachowanie, a co jeśli reaguje? Gryzie tylko ją, czy również innych ludzi? Jeśli również innych - to w jakich okolicznościach i jak to wygląda? Pytań sporo, ale najpierw by trzeba faktycznie mieć pewność dlaczego gryzie, zanim się coś zaproponuje konkretnego :) Quote
Czaki Posted April 5, 2013 Author Posted April 5, 2013 A więc wypytałam kiedy go np głaszcze lub np idzie ,a on jak ją zobaczy (pies na dworze) to biegnie do niej - skok i chwyt za ręce - chyba duża ekscytacja... gryzie wielkokrotnie , na przemian z lizaniem - chwyta puszcza ... zazwyczaj idzie machając rękoma - zwyczajny ruch przy chodzie gdy reaguje pies jeszcze bardziej się nakręca , gdy nie reaguje to odprowadzi ją do drzwi/bramy i koniec lub gdy zrobi inną czynność - czyli podnosi ręce do góry nie dając mu gryźć, ten w końcu się uspokaja ,ale jeśli zobaczy znowu ręce w dole to.... Myślę ,że to ekscytacja , ale nie wiem co jej poradzić P.S. smycz też gryzie kiedy wychodzą - chwyta ją w pysk ciągnie w swoją stronę (czyli do bramy) i dopiero wtedy puszcza i idzie grzecznie. Quote
Beatrx Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 a nie myślała, zeby zamiast rąk czy smyczy podawać mu szarpak w pysk? może sobie ogarnąć szarpaczek ze starej szmaty i wychodzić z nim z domu, jak pis do niej leci to dać mu komendę np. siad, za wykonanie pochwalić i nagrodzić szarpankiem. a jak wychodzi poza podwórko to szarpak zawiesza na płocie i jak wraca to tak samo niech daje psu szarpak do gryzienia. Quote
naaajda92 Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Drodzy forowicze,jestem tutaj po raz pierwszy i proszę o kilka wskazówek. Zjawiłam się tutaj ponieważ mam problem z moim psim pupilkiem. Mianowiecie: dziś podczas zabawy mój piesek dość dotkliwie mnie ugryzł,coś się stało ze z chwili na chwilę się na mnie rzucił... Owszem ma różnego rodzaju lęki ponieważ podejrzewamy że był kiedyś bity(dostaliśmy go od znajomych). Bawiliśmy się jak zawsze tak zwane psie turlanki:D a tu nagle zerwał się z podłogi i doskoczył mi do ręki dość poważnie ją raniąc... Jak mam nad tym zapanować? Boje się że się to powtórzy... Jak mam postępować by jego lęki zanikły? Quote
Beatrx Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 a od jakiego czasu go masz? bo może jeszcze za wcześnie na takie zabawy. najpierw pokaż psu, że jesteś super, zbuduj z nim więź ale niekoniecznie go przy tym dotykając. ucz go komend, wymagaj posłuszeństwa, bawcie się w aportowanie, szukanie zgubionych przedmiotów, jak pies ma ochotę to w szarpanko, w ganianki, a z dotykiem poczekaj do czasu, aż będziesz widziała, ze psisko ma na to ochotę i się tego nie boi. Quote
naaajda92 Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 Mamy go już około 2 lat.Na początku nie był ufny i nie można było do niego podejść bo mogło się to nieciekawie skończyć miał straszne rany na pleckach i w trakcie kompania trzeba było używać kagańca i unieruchamiać go.Teraz jest na odwrót. Wesoły, przyjacielski, rozbrykany,aportuje daje łapkę, siada grzecznie także powolutku rozwijam z nim umiejętności.Zaskoczył mnie bardzo ten incydent ponieważ zdarza mu sie powarczeć na kotka bądź mojego chlopaka czy tam jakiegoś znajomego ale tylko wtedy gdy miał coś w pyszczku... Myślałam że mnie zaakceptował bardziej niż innych domowników ponieważ ja spędzam z nim większość czasu dostaje ode mnie przysmaki bawimy sie często,w każdym bądź razie był zawsze bojaźliwy i np nie można zamiatać podłogi w jego obecności bo dostaje szału i wyłania sie z niego jakiś potwór widocznie boi sie kija czy coś...Ale dla mnie zawsze był miły kochany i przytulaśny ale od wczoraj sie na prawde zaczynam go bać bo no nie ufam juz mu i nie wiem do czego jest tak na prawde zdolny....;/ Quote
Beatrx Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 a może go coś boli i dlatego tak zareagował? po prostu ruszyłaś ręką bolące miejsce i stąd ta agresja? a na kija od szczotki spróbuj metodę taką, ze położysz go na środku pokoju i kompletnie będziesz go ignorowała. niech on tam sobie leży, kładź koło niego psisku żarełko, chwal podchodzenie i zżeranie żarełka obok kija i niech tak stopniowo ten kijek będzie przez psisko zapoznawany, niech psiak przez niego przechodzi, niech koło niego wykonuje komendy czy się bawi. potem w miarę pewności siebie psa kijek możesz zacząć opierać o ścianę, kro po kroku, postępując tam samo jak w przypadku kijka leżącego, do czasu aż kijek będzie po prostu w pionie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.