Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na początku powiem , że piszę w imieniu koleżanki ...

A więc pies 5 lat , gryzie ręce (i to naprawdę mocno), poczym liże je i tak w kółko:roll:.(wygląda to tak jakby ktoś cie dziabną a potem zrozumiał że robi żle i dlatego to opatruje)

Koleżanka smarowała ręce pasztetem, piszczała itp.
Dodam, że pies kiedyś czegoś takiego nie robił, i podgryza nie tylko przy zabawie....

Więc "jak go tego oduczyć ?"
:lol:

Posted

Piszesz, że gryzie nie tylko przy zabawie..to kiedy jeszcze? Co jest wspólnym mianownikiem tych zachowań - ekscytacja czy jakieś inne uczucia?
Jakie są okoliczności - gryzie na dworze, w domu?przy innych ludziach/psach/przedmiotach takich jak miska czy zabawk, czy również jak jest sam? Jaki ma wtedy nastrój - jest znudzony, podekscytowany, nerwowy?
To są jednorazowe ugryzienia, czy zwierzak gryzie wielokrotnie? Chwyta i puszcza czy trzyma dłoń?
Czy ruch koleżanki ma na to jakiś wpływ? Co się dzieje, jeśli zupełnie nie reaguje na takie zachowanie, a co jeśli reaguje? Gryzie tylko ją, czy również innych ludzi? Jeśli również innych - to w jakich okolicznościach i jak to wygląda?
Pytań sporo, ale najpierw by trzeba faktycznie mieć pewność dlaczego gryzie, zanim się coś zaproponuje konkretnego :)

Posted

A więc wypytałam
kiedy go np głaszcze lub np idzie ,a on jak ją zobaczy (pies na dworze) to biegnie do niej - skok i chwyt za ręce -
chyba duża ekscytacja...
gryzie wielkokrotnie , na przemian z lizaniem - chwyta puszcza ...
zazwyczaj idzie machając rękoma - zwyczajny ruch przy chodzie
gdy reaguje pies jeszcze bardziej się nakręca , gdy nie reaguje to odprowadzi ją do drzwi/bramy i koniec lub gdy zrobi inną czynność - czyli podnosi ręce do góry nie dając mu gryźć, ten w końcu się uspokaja ,ale jeśli zobaczy znowu ręce w dole to....

Myślę ,że to ekscytacja , ale nie wiem co jej poradzić
P.S. smycz też gryzie kiedy wychodzą - chwyta ją w pysk ciągnie w swoją stronę (czyli do bramy) i dopiero wtedy puszcza i idzie grzecznie.

Posted

a nie myślała, zeby zamiast rąk czy smyczy podawać mu szarpak w pysk? może sobie ogarnąć szarpaczek ze starej szmaty i wychodzić z nim z domu, jak pis do niej leci to dać mu komendę np. siad, za wykonanie pochwalić i nagrodzić szarpankiem. a jak wychodzi poza podwórko to szarpak zawiesza na płocie i jak wraca to tak samo niech daje psu szarpak do gryzienia.

Posted

Drodzy forowicze,jestem tutaj po raz pierwszy i proszę o kilka wskazówek.
Zjawiłam się tutaj ponieważ mam problem z moim psim pupilkiem.
Mianowiecie: dziś podczas zabawy mój piesek dość dotkliwie mnie ugryzł,coś się stało ze z chwili na chwilę się na mnie rzucił...
Owszem ma różnego rodzaju lęki ponieważ podejrzewamy że był kiedyś bity(dostaliśmy go od znajomych).
Bawiliśmy się jak zawsze tak zwane psie turlanki:D a tu nagle zerwał się z podłogi i doskoczył mi do ręki dość poważnie ją raniąc...
Jak mam nad tym zapanować?
Boje się że się to powtórzy...
Jak mam postępować by jego lęki zanikły?

Posted

a od jakiego czasu go masz? bo może jeszcze za wcześnie na takie zabawy. najpierw pokaż psu, że jesteś super, zbuduj z nim więź ale niekoniecznie go przy tym dotykając. ucz go komend, wymagaj posłuszeństwa, bawcie się w aportowanie, szukanie zgubionych przedmiotów, jak pies ma ochotę to w szarpanko, w ganianki, a z dotykiem poczekaj do czasu, aż będziesz widziała, ze psisko ma na to ochotę i się tego nie boi.

Posted

Mamy go już około 2 lat.Na początku nie był ufny i nie można było do niego podejść bo mogło się to nieciekawie skończyć miał straszne rany na pleckach i w trakcie kompania trzeba było używać kagańca i unieruchamiać go.Teraz jest na odwrót. Wesoły, przyjacielski, rozbrykany,aportuje daje łapkę, siada grzecznie także powolutku rozwijam z nim umiejętności.Zaskoczył mnie bardzo ten incydent ponieważ zdarza mu sie powarczeć na kotka bądź mojego chlopaka czy tam jakiegoś znajomego ale tylko wtedy gdy miał coś w pyszczku... Myślałam że mnie zaakceptował bardziej niż innych domowników ponieważ ja spędzam z nim większość czasu dostaje ode mnie przysmaki bawimy sie często,w każdym bądź razie był zawsze bojaźliwy i np nie można zamiatać podłogi w jego obecności bo dostaje szału i wyłania sie z niego jakiś potwór widocznie boi sie kija czy coś...Ale dla mnie zawsze był miły kochany i przytulaśny ale od wczoraj sie na prawde zaczynam go bać bo no nie ufam juz mu i nie wiem do czego jest tak na prawde zdolny....;/

Posted

a może go coś boli i dlatego tak zareagował? po prostu ruszyłaś ręką bolące miejsce i stąd ta agresja?

a na kija od szczotki spróbuj metodę taką, ze położysz go na środku pokoju i kompletnie będziesz go ignorowała. niech on tam sobie leży, kładź koło niego psisku żarełko, chwal podchodzenie i zżeranie żarełka obok kija i niech tak stopniowo ten kijek będzie przez psisko zapoznawany, niech psiak przez niego przechodzi, niech koło niego wykonuje komendy czy się bawi. potem w miarę pewności siebie psa kijek możesz zacząć opierać o ścianę, kro po kroku, postępując tam samo jak w przypadku kijka leżącego, do czasu aż kijek będzie po prostu w pionie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...