Agata69 Posted April 27, 2015 Author Posted April 27, 2015 Zwroty z adopcji sie zdarzaja. Niestety. Czasami w nowych domach nie ułozy sie cos tak jak trzeba. Najważniejsze ze sytuacja jest pod kontrolą, pies jest bezpieczny a my możemy odpowiedzialne zadziałać i ułozyć klocki jeszcze raz. Niunia wróciła po 3 tygodniach z adopcji, wydawało sie ze jest katastrofa, a znalazła super dom, o niebo lepszy niz ten pierwszy. Najważniejsze ze wyciągnęłyśmy Tofika ze schroniska, bo gdyby tam został pewnie by już nie żył. Quote
bela51 Posted April 27, 2015 Posted April 27, 2015 Jasne, masz racje. Ale kazdy mierzy swoja miarka, ja nigdy nie oddalabym psa. Pamietam , co dzialo sie w domu po adopcji Lory ze schronu. Poczawszy od protestow i fochow meza ( ktory kochal tylko niezyjaca juz Zame ) do piekielka, ktore Lorka nam urzadzala. Mimo tego uwazam, ze byl to najmadrzejszy pies, jakiego kiedykolwiek mialam. Niestety od kilku lat za TM :( Quote
Agata69 Posted April 28, 2015 Author Posted April 28, 2015 Jasne Bela, ja tez bym nie oddała. Czego dowodem moja Mysza, która przez miesiac załatwiała się tylko w nocy i tylko w domu i chciała zagryźć cały świat, bo ja przerażał. Włącznie z cała moją rodziną, tylko ja miałam darowane. Ale ludzie sa rózni, jedni podejma decyzje o oddaniu psa a inni tego psa za żadne skarby nie wezma do domu, nawet za cene ratowania zycia. Wolą zawieźć do schroniska i mieć czyste sumienie. Przypominam , ze zabrałyśmy Tofika słaniającego się na łapkach, odwodnionego. Przez 2 tygodnie schudł 1 kg, czyli 1/6 całej masy ciała. Jestem dobrej mysli mimo wszystko. Będzie dobrze. Quote
bela51 Posted April 28, 2015 Posted April 28, 2015 Niepokojace, ze Tofik schudl :( Teraz pytanie, dlaczego ? Chory, czy inny powod ? Quote
Agata69 Posted April 28, 2015 Author Posted April 28, 2015 U Kusej ok. Pani Alicja jest super ciepła osobą. Dzisiaj dzwoniłam i rozmawiałyśmy bardzo optymistycznie. Kusa/Molly chyba powoli wkrada się w jej łaski. Pani Alicja była samotna. Teraz dziewczyny będa miały siebie nawzajem i o to chodzi. Quote
Agata69 Posted April 28, 2015 Author Posted April 28, 2015 Niepokojace, ze Tofik schudl :( Teraz pytanie, dlaczego ? Chory, czy inny powod ? Stary , chory pies, moze słabowidzacy, moze słabosłyszacy... wrzucony do boksu, wokól smród i hałas ujadajacych kilkudziesieciu psów. On tam pewnie nie czuł się komfortowo, moze się bał..To są niestety realia schroniska. Ludzie tego nie rozumieją? Czy nie chcą rozumieć? Ciagle zdarzaja mi sie oszołomy , które twierdza , ze psu w schronisku jest dobrze. Quote
Agata69 Posted April 28, 2015 Author Posted April 28, 2015 Chaps w dt. Dzięki Fonie niedługo w ogólnopolskiej gazetce z Biedronki. Quote
mar.gajko Posted April 28, 2015 Posted April 28, 2015 Chaps uroczy. Zobaczymy jakie dzialanie gazety Biedronkowej. Będziemy żebrać u Fony w kolejce do ogłoszeń, jak będzie efekt. Quote
Agata69 Posted April 28, 2015 Author Posted April 28, 2015 Astor chory. Rany na pyszczku sie otwierają, wyniki okropne. Podejrzenie nowotworu. Dobrze ze go zabrałysmy ze schronu. Umrze przynajmniej po ludzku. Quote
mar.gajko Posted April 28, 2015 Posted April 28, 2015 Astor chory. Rany na pyszczku sie otwierają, wyniki okropne. Podejrzenie nowotworu. Dobrze ze go zabrałysmy ze schronu. Umrze przynajmniej po ludzku. Mógłby pocipać jeszcze kilka miesięcy po ludzku w domu. Quote
Agata69 Posted April 28, 2015 Author Posted April 28, 2015 Mógłby pocipać jeszcze kilka miesięcy po ludzku w domu. Moze pocipie. Zobaczymy jutro wyniki i USG. Quote
Agata69 Posted April 30, 2015 Author Posted April 30, 2015 Taką mam sunie na kwadracie. Znalazłam stojąca pod śmietnikiem, bardzo głodna, chociaż nie zaniedbana, czysta i wydaje się domowa. Chodziłam, pytałam , nikt jej nie zna. Zabrałam ja do domu, nakarmiłam , teraz spi z Marysia na kanapie. Taka sytuacja. Quote
mar.gajko Posted April 30, 2015 Posted April 30, 2015 Moze pocipie. Zobaczymy jutro wyniki i USG. Co z tym dziadziem? Quote
mar.gajko Posted April 30, 2015 Posted April 30, 2015 Taką mam sunie na kwadracie. Znalazłam stojąca pod śmietnikiem, bardzo głodna, chociaż nie zaniedbana, czysta i wydaje się domowa. Chodziłam, pytałam , nikt jej nie zna. Zabrałam ja do domu, nakarmiłam , teraz spi z Marysia na kanapie. Taka sytuacja. Rozumiem, że to w ramach przygotowań komunijnych, taki trynd we Włocławku :rolleyes: Quote
Agata69 Posted May 1, 2015 Author Posted May 1, 2015 Z Astorem bez zmian, czekamy na reszte badań. Sunia dzisiaj musiała odwiedzić lecznicę. Od samego rana bardzo wzmogła się laktacja. Dostała antybiotyk oraz hormon zmniejszający produkcję mleka. Od rana rozwiesiliśmy mnóstwo ogłoszeń ze zdjęciem suni, spacerowalismy tez z nią w miejscu gdzie została znaleziona. Niestety sunia nie znalazła drogi do domu, ew. szczeniaków. Nikt tam tez jej nie zna. Sunia jest bardzo wygłodzona, zjada wszystko co dostanie do miseczki oraz to co spadnie n apodłogę - rzodkiewka, obierek od ogórka, suchy chleb. Jest bardzo kochana, grzecznie jedzie autem, zostaje sama, cud miód i orzeszki. NA razie zero odzewu z poszukiwań właściciela. Quote
jola&tina Posted May 1, 2015 Posted May 1, 2015 Dzieci utopione a sunia wygnana z domu. Pewnie wywieziona kawał drogi, żeby nie kręciła się koło domu i nie trafiła z powrotem.Sama od dzieci nie uciekła! Twoja Marysia chyba zostanie lekarzem - od ludzi albo od zwierząt. Quote
Agata69 Posted May 1, 2015 Author Posted May 1, 2015 Dzieci utopione a sunia wygnana z domu. Pewnie wywieziona kawał drogi, żeby nie kręciła się koło domu i nie trafiła z powrotem.Sama od dzieci nie uciekła! Twoja Marysia chyba zostanie lekarzem - od ludzi albo od zwierząt. Tez tak myślałam, ale przed godziną zadzwoniła właścicielka. Sunia juz pokechała. Ma 2 szczeniaki, 3 umarły. W domu sa jeszcze dwa psy, więc pewnie będzie szczenila się co cieczkę. Niby ludzie na poziomie, ale moja gadkę o sterylizacji puścili mimo uszu. Quote
jola&tina Posted May 1, 2015 Posted May 1, 2015 To dobrze i źle. Źle, bo szkoda suni dla takich ludzi. Quote
jola&tina Posted May 3, 2015 Posted May 3, 2015 Trzymamy tak ogólnie i profilaktycznie przez cały dzień :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.