Nette Posted March 29, 2015 Posted March 29, 2015 Ja też, chociaż żadnego psa nie uratowałam ;) Najważniejsze, że Tofik uratowany :) Juuuupiiii!!!!! :D A on ma ds? Quote
Agata69 Posted March 29, 2015 Author Posted March 29, 2015 Ja też, chociaż żadnego psa nie uratowałam ;) Najważniejsze, że Tofik uratowany :) Juuuupiiii!!!!! :D A on ma ds? Tak, ds. Domek z ogrodek, 3 psiaki rezydenci. A schron wziął od nas kasę za Tofika. Jako podatek od wzbogacenia chyba, kuźwa. Cała akcja kosztowała nas kilka stów. Quote
Anula Posted March 29, 2015 Posted March 29, 2015 DS koniecznie musi skupić się na podawaniu leków na serduszko Toficzka,czy to było skonsultowane z DS? Na szczęście Tofik jest przebadany weterynaryjnie a więc tylko pozostaje podawanie leków i kontrolne badania.Ogromnie cieszę się,że znalazł DS bo w Schronisku by długo nie pożył. Agata69 jesteś niesamowita w swoim działaniu,wielki szacun dla Ciebie,podziwiam i dziękuję za tak ogromne zaangażowanie.Zaglądam na wątek i podziwiam. Quote
jola&tina Posted March 29, 2015 Posted March 29, 2015 Pozdrawiam wszystkich z pozytywnie wypranymi mózgami! Ds da sobie radę z kosztami opieki wet. Toffika? Quote
Agata69 Posted March 29, 2015 Author Posted March 29, 2015 Pozdrawiam wszystkich z pozytywnie wypranymi mózgami! Ds da sobie radę z kosztami opieki wet. Toffika? Raczej tak. Tofik podobno biega po ogrodzie jak młodziak. 1 Quote
Anula Posted March 29, 2015 Posted March 29, 2015 Ale śliczne,wyraziste zdjęcia Toficzka.Tam gdzie Tofik teraz ma DS jest jak widać przepiękna pogoda,a u nas strasznie,szaro,,pada deszcz od rana i nie zanosi się aby przestał. Quote
mar.gajko Posted March 29, 2015 Posted March 29, 2015 Się Toffik wpasował w stadko :) taki malutki i kudłaty :) Quote
Agata69 Posted March 30, 2015 Author Posted March 30, 2015 I dupa. Jutro zabieram astora. Nic dla niego nie ma oprócz prywatnych przytulisk. Quote
bela51 Posted March 31, 2015 Posted March 31, 2015 I dupa. Jutro zabieram astora. Nic dla niego nie ma oprócz prywatnych przytulisk. Wiem, własnie chciałam zapytac, gdzie go dasz ? :( Quote
mar.gajko Posted March 31, 2015 Posted March 31, 2015 Wiem, własnie chciałam zapytac, gdzie go dasz ? :( Pewnie do łazienki ... Quote
Agata69 Posted March 31, 2015 Author Posted March 31, 2015 Dziewczyny, ja nie mam siły juz dzisiaj i albo walne sie spać albo zemdleje. Powiem tylko, ze Ruda i Astor już poza schroniskiem. Astor u mnie, Ruda u koleżanki. Ruda ma dom stały w Warszawie, astor fajny dt, tez w Warszawie. Nie wiem czy ja snię, czy cos z głową mi gorzej. astor cudowny, juz przebakuje ze nie oddam (psychiatra pilnie). Ruda też. Jak to się wszystko uda to juz się uda wszystko. Quote
Agata69 Posted March 31, 2015 Author Posted March 31, 2015 Pewnie do łazienki ... Ha, ha, ha... Ty Mar,gajko to jesteś wieszcz. Quote
Nette Posted April 1, 2015 Posted April 1, 2015 Dziewczyny, ja nie mam siły juz dzisiaj i albo walne sie spać albo zemdleje. Powiem tylko, ze Ruda i Astor już poza schroniskiem. Astor u mnie, Ruda u koleżanki. Ruda ma dom stały w Warszawie, astor fajny dt, tez w Warszawie. Nie wiem czy ja snię, czy cos z głową mi gorzej. astor cudowny, juz przebakuje ze nie oddam (psychiatra pilnie). Ruda też. Jak to się wszystko uda to juz się uda wszystko. Oczywiście, że się uda :) Trudności mogą być, ale skończy się dobrze, zobaczysz :) Quote
bela51 Posted April 1, 2015 Posted April 1, 2015 Agata, masz dziewczyno wieeelkie serce :) Musi sie wszystko udac ! I Ty na to zasługujesz i psiaki :) Quote
Agata69 Posted April 1, 2015 Author Posted April 1, 2015 Maja razem pewnie ze 30 lat. Ruda i Astor nie bez niepewności ale godnie wsiedli dziś do auta i opuścili schronisko. Nasza pani weterynarz dawno ne widziała takiego towarzystwa, zaniedbanego i upodlonego. W lecznicy od razu było widać , że Astor interesuje sie medycyną. Asystował pani doktor w obsłudze EKG i maszyny do badania krwi. Pokonała go dopiero golarka i pobieranie krwi, płakał jak mały niedźwiadek. Po krótce: Astor ma szmery w sercu, powyzszone parametry watrobowe, zęby w stanie opłakanym, o ile są. Astuś ma tylko jeden kieł u góry. Nerki ok, cukrzycy brak. Astorek to pies absolutnie łagodny piesek. Boi sie dotyku i gwałtownych ruchów, ale lize rekę, która robi mu dziwne rzeczy, np. myje. Astorek ma 100 lat, był tak brudny, oklejony gównem i zadredzony, że ... no nie mam słów. Bardzo się bał pod prysznicem, ale lizał po rekach. Oba psy po kapieli jakby odzyskały godność. Jest cudny, kochany. Ucieszył sie z kołderki, może pierwszej w życiu. Po kapieli patrzył z uwielbieniem. ładnie je, niestety załatwia się w domu, trzeba bedzie z nim popracować. Ruda to sunia zajmowała ostatnie miejsce na stronie schroniska Kochana psina która straciła wiarę w lepsze jutro. Dziś po 7 latach zobaczyła świat już nie zza krat Zadzwonił telefon i ludzie z wielkim sercem chcą właśnie Rudą!!! Mała jedzie do Warszawy, domek z ogrodkiem, dwa yorki do towarzystwa, jeden staruszek. Bardzo się bała jak wychodziła ze schroniska, w końcu tam pół życia spędziła W samochodzie bardzo grzeczna, super znosi jazdę autem zawinęła się w rogalik i poszła spać. Ładnie chodzi na smyczy. W lecznicy bardzo dzielnie znosiła wszystkie badania i zabiegi. Ogonek ogolony bo cały był zlepiony. Badanie krwi - wszystkie parametry w normie, ekg - serduszko ok. Niestety zęby w strasznym stanie. Odrobaczona, odpchlona, zaszczepiona. Obecnie wykąpana w awaryjnym domku tymczasowym. Podczas kąpieli bardzo się jej podobało. Lizała wodę z rąk Kingi. Życzę aby ktoś choć raz w życiu widział tą radość po kąpieli, tą lekkość z jaką się poruszała i otrzepywała. Miałam wrażenie jakby cały ciężar jej życia z niej spadł - widok bezcenny... Bardzo szybko przypomniała sobie co to DOM. Jest grzeczna, posłuszna. Pokazałam jej gdzie ma miejsce i swoje posłanko od razu zrozumiała, ze to dla niej. Teraz czeka na podróż do ludzi, którzy dadzą jej wspaniała resztę życia sprawiając równocześnie sobie i swojej rodzinie wiernego towarzysza, bo sunia jest cudowna. Quote
Agata69 Posted April 1, 2015 Author Posted April 1, 2015 Gdyby ktoś chciał wesprzeć grosikiem nasze 3 staruszki: Astorka, Tofika(juz w domu stałym, ale został dług w lecznicy) i Rudąmożna wpłacić pieniążki bezpośrednio do Przychodni - Ewa Przybyszewska Przychodnia Weterynaryjna As Stodólna 13 Włocławek nr konta12 1050 1979 1000 0090 7999 5974. Po swiętach koniecznie trzeba zrobić bazarek. Quote
Nette Posted April 1, 2015 Posted April 1, 2015 Ech, wzruszyłam się, cudowny post... Co prawda moja sunia nie cieszyła się z pierwszej w życiu kąpieli :P Quote
Nette Posted April 1, 2015 Posted April 1, 2015 Ech, wzruszyłam się, cudowny post... Co prawda moja sunia nie cieszyła się z pierwszej w życiu kąpieli :P Quote
Agata69 Posted April 1, 2015 Author Posted April 1, 2015 Na ostatnim zdjeciu Astor po kapieli w przedpokoju. Przeniosłam go do łazienki, zeby miał bezkolizyjnie i spokojnie. Mar.gajko - bingo. Niestety wali mi kupe w domu i sika zaraz po spacerze. Quote
Agata69 Posted April 1, 2015 Author Posted April 1, 2015 Agata, masz dziewczyno wieeelkie serce :) Moze i tak, ale mały rozumek niestety. Ludzie sobie robia porzadki swiateczne, przygotowują dom a ja... Eh, szkoda gadać. Quote
Agata69 Posted April 1, 2015 Author Posted April 1, 2015 To jest rozwalajace zdjecie - ostatnia strona pensjonariuszy schroniska Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.