Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Myślę, że jednak wychodzenie z psem 3 razy dziennie nie koniecznie sie podobało. Innego powodu byc nie mogło. Misio jest bardzo grzecznym i miłym psem. strasznie się wkurzyłam.

Posted

Misio u mnie. Pies absolutnie fantastyczny, bezproblemowy, bardzo go lubie.

Przywiozłam go w 2 dzień świat, zaraz tego samego dnia napisała chętna pani z Włocławka. Umówiłysmy sie  na sobote. W sobote napisała ze mąż późno wróci z pracy , więc przyjadą w niedziele. W niedzielę, ze ma niezapowiedzianych gosci  i ze będzie w poniedziałek. W poniedziałek ze rezygnuje  z adopcji.

Nie wiem, czy ten pies jest jakis zaczarowany? Jest tak kochany, że az się boję.

N arazie jestem w domu i sobie radzę, ale co będzie jak wrócę do pracy?

Posted

W nowym roku czekaja na adopcję Misio, Doda, Dinka i psiaki kiblujace w schronisku.

 

Mój pomysł wyciagania ze schronu po kolei psów, które siedza juz długo i wyadoptowywania ich - zawiódł. Dinka utknęła u Mikołaja na dobre, siedzi tam od października. Kocha swoja budę i zawsze pełną michę. Ani jedna osoba nie spytała o nia przez cały ten czas.

 

 

Poznaję Misia coraz bardziej. W jego zachowaniu widać jego nędzne zycie do tej pory. Mis jest absolutnie łagodny, ale widać, że dostał od ludzi za swoje. Boi się nagłych gestów i długich przedmiotów w dłoni, ucieka wtedy. Boi sie tez wszelkich przy nim zabiegów, np. wycieranie łap po spacerze go niepokoi.
Niby wesoły i skory do zabawy, ale patrzy tak smutno. Czasami zaszywa się w jakimś ciemnym kącie. bardzo boi sie brania na ręce. Nie umie jeśc niektórych rzeczy, za to elegancko dobiera sie do worka ze śmieciami.
oj nie miał Misio dobrego zycia.

10858563_335757809964743_883251485639054
xRBL9R1K5Po.png
10897010_408424245981756_418093190789715
10881514_408424409315073_662315201099956
10917039_408424485981732_337972009301100
 

 

Posted

Udało mi sie zrobić wszystkie naraz co nie jest łatwą sprawą. Na pierwszym od dołu: Mysza, Psota, Miodek i Misio na kanapie. Na drugi: Miodek i Misio zwany również Makowcem na płytkach, Psota pod krzesłem a Mysza komisyjnie robi kupę. Mysza bardzo boi się wystrzałów, zaraz po świętach odmawia załatwiania się na dworze, obecnie powoli próbuje ja wdrażać.
a tak poważnie to jest mi ciężko z 4 psami, Misiowi moze dobrze ale mi nie bardzo. Zresztą uważam, że pies powinien miec człowieka na własnośc...

10888592_336813726525818_256011609858455
10898165_336813776525813_573154375669799
 
Posted

Misio sie rozkokosił. Zaczął szczekać  (głównie z radości z czekającego go spaceru oraz rano jak wstaję), co jest dla mnie bardzo stresujace. Podgryza nas po łydkach oraz łapie zębami za dłonie w trakcie zabawy. Robi to delikatnie ale wiem, ze ludzie czasami tego nie lubią. Ludzie  w ogóle sa dziwni. chciałabym mieć dużo czasu i dużo swobody, a mało podłych sasiadów, żeby móc znaleźć Misiowi dom o jakim dla niego marzę. Żeby go lubili jak ja, akceptowali jego dziwności i nigdy nie porzucili. Najlepiej zeby to był domek z jkaims terenem do biegania. I chętnie  z psim towarzystwem. Czy ja tak dużo chce?

taki dom Misiowi znajde, własnie to sobie postanowiłam.

wiem, ze fotki wyglądaja słodko. ja sama rozmyslałam zostawienie Misia u siebie. ale muszę spojrzeć  prawdzie w oczy. Ja sie męczę z moimi trzema. Mysza robi za dwa, w szczekaniu za cztery. Ja tylko sprzatam na przemian z opłakiwaniem syfu w domu oraz zamykaniem i wypuszczaniem psów z pokoi (zeby nie było hałasu, patrz sasiedzi). Auto mam zdemolowane,ładne mieszkanie wcale nie powoli zmienia sie w ruine. Nigdzie nie mogę wyjechać bez psów, nawet na dwa dni. Jezeli muszę to mam duzy problem.

Chciałabym mieć dom i teren wokół, i pełna decyzyjność co do ilosci psów w moim domu. Niestety tak nie jest. Marzę tylko o tym by nie wydarzyło sie nic, co by mnie zmusiło do ponownego oddania Misia do hotelu.

Posted

Nie wiem czy ktoś tu jeszcze jest...

 

Były 3 telefony o Misia.

 

1. do budy na wieś

2. dla dziecka 1,5 rocznego, pani spytała czy da sobie wszystko zrobic, poradziłam kupić pluszaka

3. pan zapytał czy pies jest za darmo i czy dajemy do niego przyrządy - czytaj obroze, smycz, miski. spytałam czy żartuje. Nie żartował.

 

K..a mać, ja jestem nienormalna czy oni?

Posted

Niewątpliwie oni a nie Ty.
Ale telefony od trzech wariatów to faktycznie za dużo.
Nie wpadaj w panikę i czwarty też odbierz. Może to będzie ten.

 

No wiem, ale on po tej tułaczce juz się do nas przyzwyczaja, coraz bardziej nas kocha. Opornie idzie  z tym jego domem.

Mis to ideał psa w domu, przekleństwo na spacerach. szukam jednak domku z ogrodem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...