mbaszeski Posted November 12, 2013 Posted November 12, 2013 Witam wszystkich forumowiczów. Jestem nowy, więc wypadałoby się przedstawić . Mam na imię Mikołaj, mam 17lat, mieszkam niedaleko Lubrańca. Współpracuje z panią Agatą, prowadzę również stronę na facebooku PIESBOOK. Zapraszam do polubienia i udostępniania naszej strony www.facebook.pl/Piesbook Kiedyś adoptowałem psa od pani Agaty i tak się wszystko zaczęło. Pozdrawiam ;) Quote
tanitka Posted November 12, 2013 Posted November 12, 2013 witaj! fantastycznie, ze poza adopcja psa dajesz jeszcze szansę na dom innym bezdomnym psom. Pomagaj dalej Agacie, ona robi świetną robotę :) Quote
Agata69 Posted November 12, 2013 Author Posted November 12, 2013 Cześć Miki, ja cię powitam. I bierzemy sie do pracy. kasiowe kotki-sierotki; Pola - maleńka kotka trafiła do mnie wraz z rodzeństwem , od razu było widać ogromną różnicę , Pola była o połowę mniejsza , strasznie glodna i chudziutka . Przypuszczalny jej wiek to 6-8 tygodni . Przyczyną jej maleńkiej postury była wada przełyku , Pola po jedzeniu wymiotowała . zaczęła się walka o jej zdrowie , karmiona była w pozycji pionowej i po najedzeniu utrzymywana przez dłuższą chwilę w takiej samej pozycji . Po kilku dniach kiedy przestała najadać się na zapas jej dolegliwość ustępowała , ale trzeba pamiętać że ona musi jeść często , w małych ilościach i jedzenie musi być miękkie i bardzo rozdrobnione . Pola ma zrobione zdjęcia rtg z kontrastem na których widać jej wadę , mięśnie przełyku nie kurczą się wystarczająco szybko i jeżeli je za szybko to pokarm zalega i są wymioty. W obecnej chwili koteczka jest gotowa do adopcji , przybrała na wadze i troszke urosła . Poszukuje dla Poli świadomego domu z doswiadczeniem najchętniej z kotem lub psem , bardzo ważne dla jej zdrowia jest częste karmienie i nie dopuszczanie do wymiotów . Obecnie kotka zjada pokarm w pozycji poziomej i bardzo rzadko zwraca , jest ogromna szansa przy odpowiedniej pilelegnacji na jej całkowite wyzdrowienie , z wiekiem ta wada się cofa i kot funkcjonuje normalnie . Pantera - bardzo miła i delikatna kotka w wieku 12 tygodni , zabrana ze schroniska . Kotka była bardzo chora , miała kłopoty z odpornością i przeszła ciężką postać grzybicy , nazwana Panterką (różową) ponieważ była z powodu choroby bez włosów . Obecnie gotowa do adopcji całkowicie zdrowa , miała robione testy na FIP I FELV , obydwa ujemne , czysta , kuwetkowa , pełna energii , nie boi się kotów i psa . I Tomus padaczka... Naprawde nie wiem, czemu ja znów nie mogę normalnych fotek wklejać. Quote
mbaszeski Posted November 13, 2013 Posted November 13, 2013 Jakby ktoś chciał zobaczyć zdjęcia w większym rozmiarze to zapraszamy na www.facebook.pl/Piesbook Zdjęcia już są tam dodane. :) Quote
Agata69 Posted November 13, 2013 Author Posted November 13, 2013 Boze , jak ja nie lubie takiego zastoju.... Quote
jola&tina Posted November 13, 2013 Posted November 13, 2013 Zdjęcia na Piesbooku śliczne. Agata, cieszę się, że masz takiego młodego i zdolnego pomocnika. Witamy Mikołaja!!!! Quote
Agata69 Posted November 13, 2013 Author Posted November 13, 2013 jolantina napisał(a):Zdjęcia na Piesbooku śliczne. Agata, cieszę się, że masz takiego młodego i zdolnego pomocnika. Witamy Mikołaja!!!! I jeszcze przystojny... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 Agata69 napisał(a):Boze , jak ja nie lubie takiego zastoju.... Zastój? co ja mam powiedzieć .... drugi pies po roku wraca mi z adopcji... nie wiem już skąd brać dobre domy grr Dowiadywałaś się coś na temat tych psiaków, o których rozmawiałyśmy? No i witamy super pomocnika:) Quote
Agata69 Posted November 14, 2013 Author Posted November 14, 2013 Tak bardzo martwila m sie o kasztana/Nero. Poprosilam o pomoc behawiorystke. Ale najlepsze co sie przytrafilo Kasztanowi/Nero to czlowiek , ktory go adoptowal. Wiesci z domu: "Dni z Nerusiem mam takie wypełnione, że chwilami brakuje mi czasu. Ogólnie jest naprawdę świetnie. Dużo biegamy, spacerujemy no i do tego rower. Na pewno ucieszy Ciebie wiadomość, że mogę Nerusia spuścić ze smyczy już przy wejściu z ulicy na naszą ścieżkę. Nero sam przybiega do bramki a potem czeka grzecznie przy drzwiach. Oczywiście szczeka, ale na koty jak Go wkurzą. Jestem pewna, że Nero boi się samochodów. Im większy samochód tym większy strach a właściwie przerażenie. Nadal przedpokój jest Jego oazą. Mogę Go wyciągnąć z przysmakiem tylko do lodówki. Dzisiaj się mocowaliśmy, bo uparłam się, że wyjdziemy tarasem. Niby wyszliśmy, ale pani psycholog by tego nie poparła. Wczorajszy wieczór też nie należał do udanych. Ja byłam w szkole i chciałam żeby W. po zajęciach odebrał mnie z Nerusiem. Okazuje się, że Nero nie chciał z Nim nigdzie iść. Cały czas był spięty. a kiedy przyszliśmy do domu Nero zachowywał się jak pierwszego dnia. Uważam, że trafił mi się cudowny pies tylko żebym potrafiła ładnie Go wyszkolić. Najważniejszą jednak sprawą jest to, że Nero już nie jest taki zrezygnowany. Małymi kroczkami zaczyna okazywać radość, a kiedy wybiega na działkę zachowuje się jak szczeniak przez chwilę a potem jakby się tego wstydził, że się wygłupił i poważnieje. Na pewno będę Ciebie informowała o wszystkich naszych sukcesach. Przy tak wspaniałym Twoim wsparciu nie może być inaczej." Jak ja lubie takie wiesci. Nero jest u pani dopiero 6 dzien Quote
Agata69 Posted November 14, 2013 Author Posted November 14, 2013 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Zastój? co ja mam powiedzieć .... drugi pies po roku wraca mi z adopcji... nie wiem już skąd brać dobre domy grr Dowiadywałaś się coś na temat tych psiaków, o których rozmawiałyśmy? No i witamy super pomocnika:) Suka wyzlowata ma 1,5 roku. suka ala sznaucer olbrzym 4. Obie sympatyczne, wyzlowata ma okropna biegunke a do tego wczoraj zostala wysterylizowana. nie wiem czy nie bedziemy musialy ratowac jej zycia. Tajga wyjdzie w sobote w nowosciach. Quote
mbaszeski Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 Bardzo mi miło. Oby nasza współpraca przyniosła rezultaty. :) Pozdrawiam i zmykam się uczyć . Miłego wieczoru ;) Quote
mbaszeski Posted November 14, 2013 Posted November 14, 2013 A jeśli chodzi o Nero, to bardzo cieszy taka informacja. Podoba mi się podejście pani, że nie rezygnuje. Brawo dla niej. Oby więcej takich ludzi. A za Nero dalej trzymamy kciuki :) Quote
Agata69 Posted November 15, 2013 Author Posted November 15, 2013 U Nero wczoraj znów zły dzień. Robi psina krok do przodu a potem krok do tyłu. Rano fantastyczne wiesci a wieczorem złe. Miałam w sobote zawozic do domu suczke szczeniaczke a tu pani wczoraj smsem zrezygnowała. nawet nie zadzwoniła. Ludzie... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 Agata - w przypadku Nero myślę, że potrzebny jest po prostu czas i spokój - skoro ten pies w schronisku zachowywał się dość normalnie, to musi wrócić do tego stanu, właściciele sami muszą jakoś do niego dotrzeć , rozgryźć go , a będzie dobrze. Niech Pani Nero zajmie się psem, a nie pisaniem dwa razy dziennie co nowego , bo wiem , że zbyt duży kontakt nie jest dobrym wyjściem - zatraca się wtedy samodzielność właścicieli psa , będą przy każdym najmniejszym problemie obarczać Ciebie przemyśleniami. Niech wykażą trochę samodzielności , mają wytyczne od behawiorysty - zmiana w zachowaniu psa nie nastąpi przecież z dnia na dzień... Quote
Agata69 Posted November 15, 2013 Author Posted November 15, 2013 Masz Aniu racje. Zacisne tyłek i przestanę sie kontaktowac tak czesto. Quote
asiuniab Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 Agata69 napisał(a): Zacisne tyłek i przestanę sie kontaktowac tak czesto. ;) tylko jak to uczynić:) Quote
Agata69 Posted November 15, 2013 Author Posted November 15, 2013 A z rana taka wiadomosc: ..Na poranny spacer poszliśmy pod tężnie. Nero biegał bez smyczy. Dwa razy Go odpinałam i puszczałam wolno. Nero posłusznie wracał do mnie. Szkoda. że nie chce na spacerze żadnej nagrody bo na nią zasługiwał. Bawiliśmy się też w chowanego. Naprawdę spacer był udany. Psiak się wybiegał i i teraz smacznie śpi. Szkoda. że w C. są takie miejsca które Go przerażają, mam jednak nadzieję, że to wszystko minie... Promyk słońca... Quote
dexterka Posted November 17, 2013 Posted November 17, 2013 dzisiaj dostałam maila w sprawie Hery. Czy suńka akceptuje inne zwierzęta oraz ile mniej więcej ma lat? Quote
Agata69 Posted November 17, 2013 Author Posted November 17, 2013 dexterka napisał(a):dzisiaj dostałam maila w sprawie Hery. Czy suńka akceptuje inne zwierzęta oraz ile mniej więcej ma lat? Około 7 lat. Pracownicy twieda że jest nieobliczalna wobec innych zwierzat ale ani dużo różnych rzeczy mówia. na spacerze była spokojna. Quote
dexterka Posted November 17, 2013 Posted November 17, 2013 Agata69 napisał(a):Około 7 lat. Pracownicy twieda że jest nieobliczalna wobec innych zwierzat ale ani dużo różnych rzeczy mówia. na spacerze była spokojna. dzięki. już odpisuję Quote
Agata69 Posted November 19, 2013 Author Posted November 19, 2013 W adopcjach mało sie dzieje. Pracujemy jednak nad Nero w domu adopcyjnym, dzisiaj była u niego na konsultacji behawiorystka. U Kasi jest nowy kotek znaleziony przy drodze na ciele zmarłej matki. Kot jest w złym stanie, pobity albo po wypadku, zagłodzony. Nadal szukamy dobrych domów dla dwóch owczarków; Cypisa i Parysa. Z bazarku wpłyneło 114 zł. Pieniadze beda przeznaczone prawdopodobnie na wsparcie ds Nero w leczeniu zebów psa (behawiorystka zrezygnowała z zapłaty za konsultacje i dojazd, zgodnie uwazamy ze warto pomóc takiemu ds). Quote
gorki330 Posted November 20, 2013 Posted November 20, 2013 Stan na dziś : Cypis ,Parys owczarki gotowe do adopcji Koty - Pantera , Pola szukają domów . Nowy kotek to Antoś , burasek . Kociak leżał na zmarłej matce na trasie Brześć-Włocławek , leżał bardzo długo bo jest kompletnie odwodniony o zagołodzony . Zatrzymała się Pani z Kalisza , podjechała do sklepu moich znajomych aby zapytać o schronisko i tak znalazł się u mnie w sobotę . Niedziela kot nadrabia , bardzo dużo je i pije , poniedziałek koniec szczęścia kot przestaje jeść , weterynarz diagnoza - nic się nie dzieje , witaminy i do domu . Wtorek nadal nie ma apetytu ale są jedne wymioty i mam przyczynę folia z parówki . Bo widzicie ludzie są tak miłościwi że nakarmili kotka tylko ku...a nie zdjeli foli . Potem kupa też z folią i nadal czekam , karmię i poję na siłę . Zdjęcia podam póżniej . Quote
Agata69 Posted November 20, 2013 Author Posted November 20, 2013 Mamy nowa sunie w dt. Jeszcze nie ma fotek. adopcji nadal brak. Quote
gorki330 Posted November 21, 2013 Posted November 21, 2013 Wizyta u weterynarza - kroplówka , steryd, witaminy i test na Fiv oraz FelV ( ujemny) koszty 78 zł . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.