Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

w imieniu Topaza serdecznie dziękuję Agacie69 za przeprowadzona wizytę przedadopcyjną we Włocławku. Psiak właśnie dojechał do nowego domu, zarówno on jak i nowa pani są przeszczęsliwi:)


Posted

[quote name='dexterka']w imieniu Topaza serdecznie dziękuję Agacie69 za przeprowadzona wizytę przedadopcyjną we Włocławku. Psiak właśnie dojechał do nowego domu, zarówno on jak i nowa pani są przeszczęsliwi:)




Bardzo się ciesze waszym szczęściem.

Posted

Az trudno uwierzyc ze ten mail dotyczy Zuzi, ktora siedziala w budzie kilka lat, a wyciagnelismy ja na sile:

"...Byliśmy dzisiaj z Zulą w lesie, ona ma tyle energii na takim wyjeździe.... do samochodu wskakuje sama bez zachęty, biega jak opętana - ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu, jest ogromnym pieszczoszkiem. Michał - młodszy syn- uwielbia ją, a ona jego. Mąż zresztą też. Właściwie to nie ma sensu wymieniać, wszyscy ją kochają a ona to odwzajemnia.
Dziękuję Pani Agato za Zulę."

Az sie chce robić to co sie robi.
Jest szansa ze jutro następny piesek pojedzie do domu. Trzymajcie kciuki.

Posted

Pomogłabym w ogłaszaniu /bo przecież po to tutaj jestem/, ale w tym temacie jestem tak zielona, że odpadam w przedbiegach.
Cieszę się, że z Jagą-małpą wszystko ok, bo bałam się,że ta śliczna sunia wykombinuje coś nowego.
Za to z Tomusiem-piranią problem, myślę, że szaleństwo spowodowane jest lekarstwami a nie chorobą. Może na początku tak jest i samo z czasem przejdzie a może dawka dla niego za duża? Musi wypowiedzieć się wet, bo przecież z taką piranią nie da się żyć i dla niego takie szaleństwo nie jest bezpieczne.

Posted

jolantina napisał(a):
Pomogłabym w ogłaszaniu /bo przecież po to tutaj jestem/, ale w tym temacie jestem tak zielona, że odpadam w przedbiegach.


Jolu, juz dawno chciałam ci powiedzieć, ze bardzo doceniam twoja pomoc (absolutnie bezinteresowna).
Dziekuje wszystkim , ktorzy z nami sa, a jest was niewielu.

Posted

Edi pozdrawia z nowego domku a jego pani pisze - [FONT=lucida grande] [/FONT][FONT=lucida grande]Mój Kochany Edulek, najwspanialszy, najmądrzejszy, najsłodszy psiak na świecie <3[/FONT]

Posted

[quote name='KingaMizak']
To cudeńko też ma od poniedziałku swój domek i kochanego człowieka. Po umówionej wizycie u fryzjera właściciele przyślą nam nowe fotki :) Psiak jest na miejscu we Włocławku, więc i jest zaproszenie na kawę :)
Wizyta była psiak ma się super

Posted

[quote name='KingaMizak'] Edi pozdrawia z nowego domku a jego pani pisze - [FONT=lucida grande]Mój Kochany Edulek, najwspanialszy, najmądrzejszy, najsłodszy psiak na świecie <3[/FONT]

Siedział w schronie prawie rok, nikt nie chciał tego przepieknego psa.

Posted

[quote name='KingaMizak']No i wczorajsza wizyta u Boryska i jego wspaniałych opiekunów


A ten tak był przerazony, ze gryzł na oślep kogo sie dało. Kinga go wyprowadziła z narazeniem na pokasanie i pokazała światu. Ile jeszcze takich pieknych psów czeka na swoja szansę?

Posted (edited)

Gdyby nie Wy, nadal tkwiłyby w schroniskowych boksach....

Najnowszy mail od Grazi:
[FONT=arial]Witam pani Aniu,
[/FONT]
[FONT=arial] w dalszym ciągu aplikuje Grazi te maść do oczu, myślę że jest trochę lepiej, całkiem nieźle, już ale ma trochę czerwone oczy i wydaje mi się że to ona tak ma, czy dobrze mi się wydaje? Czasami jest tak nieobliczalna z tym skakaniem,że nie ma szans aby ją poskromić, wtedy próbuje ją zająć rzucając coś do aportowania, ale ona tylko gania i szaleje z tym patykiem. Bardzo bym chciała, aby jakoś do niej dotrzeć,ale to trzeba jeszcze trochę czasu i mam nadzieję że będzie ok., ale trudno mi w tej chwili podjąć decyzję na tak już dziś. Bardzo ją lubię i bardzo bym chciała, abym dała radę , bo ją wybrałam przecież, zobaczymy, jest taka żywiołowa i bardzo absorbująca że aż trochę się boję, chce aby tylko się nią zajmować i skacze. Też trochę czytałam o tej rasie że są jak koty i przywiązują się do jednej osoby.
[/FONT][FONT=arial] Proszę o jeszcze trochę cierpliwości, pozdrawiam Teresa B.
[/FONT]


Zaproponowałam jakie szkolenie, moze to by Grazi pomogło. Jej żywiołowość nie pozwala na ciesze się z posiadania psa- ciężko ją pogłaskać, przy tulić itp , bo skacze i skacze...

Edited by Ania+Milva i Ulver
Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Gdyby nie Wy, nadal tkwiłyby w schroniskowych boksach....

Najnowszy mail od Grazi:
[FONT=arial]Witam pani Aniu,
[/FONT]
[FONT=arial] w dalszym ciągu aplikuje Grazi te maść do oczu, myślę że jest trochę lepiej, całkiem nieźle, już ale ma trochę czerwone oczy i wydaje mi się że to ona tak ma, czy dobrze mi się wydaje? Czasami jest tak nieobliczalna z tym skakaniem,że nie ma szans aby ją poskromić, wtedy próbuje ją zająć rzucając coś do aportowania, ale ona tylko gania i szaleje z tym patykiem. Bardzo bym chciała, aby jakoś do niej dotrzeć,ale to trzeba jeszcze trochę czasu i mam nadzieję że będzie ok., ale trudno mi w tej chwili podjąć decyzję na tak już dziś. Bardzo ją lubię i bardzo bym chciała, abym dała radę , bo ją wybrałam przecież, zobaczymy, jest taka żywiołowa i bardzo absorbująca że aż trochę się boję, chce aby tylko się nią zajmować i skacze. Też trochę czytałam o tej rasie że są jak koty i przywiązują się do jednej osoby.
[/FONT][FONT=arial] Proszę o jeszcze trochę cierpliwości, pozdrawiam Teresa B.
[/FONT]


Zaproponowałam jakie szkolenie, moze to by Grazi pomogło. Jej żywiołowość nie pozwala na ciesze się z posiadania psa- ciężko ją pogłaskać, przy tulić itp , bo skacze i skacze...



No to do konca nie wiemy czy mamy Grazie z głowy.
Koniecznie szkolenie albo jakies agility konieczne.

Posted (edited)

Takie pieski ostatnio fotografowalismy;

Super pies - oddany przez właściciela, bo zagryzł ponoć jakies kury.
Bardzo fajny, czarny podpalany kudłaty, nieduży, ale masywny. Potrafi chodzić na smyczy, jest cierpliwy, dobrze reaguje na szczotkowanie. Bardzo sympatyczny, cały czas domaga się pieszczot. Pies został oddany razem z przyjaciółką, bardzo dobrze się dogadują. Było by bardzo fajnie gdyby trafiły razem do nowego domu. Ma około 4 lata.





Mały psiak, czarny podpalany z włosem średniej długości i krótkim ogonem trafił do schroniska 14.09.2013. Psiak został znaleziony w lesie. Nie wiadomo czy się zgubił, czy został porzucony... Psiak mały i sympatyczny, ładnie chodzi na smyczy. Może właśnie tobie skradnie serducho



Uploaded with ImageShack.us

Sunia średniej wielkości, buro-czarna podpalana suczka. Psina jest bardzo energiczna, wesoła i towarzyska. Lubi pieszczoty, jednak jest lekko nieśmiała do nieznajomych osób. Do schroniska trafiła 1.12.11. do dziś nie traci nadziei, że człowiek ją pokocha i zabierze do domu.



Uploaded with ImageShack.us
rzywieziony przez Straż Miejską z ul. Piwnej trafił do schroniska 15.09.2013
9060/265/13 (pies) szczeniak ur około VI/VII 2013 czarny z białymi dodatkami, włos lekko szorstki. Maluszek pełen energii, chętny do zabawy czeka na swojego człowieka



Uploaded with ImageShack.us
Psotka - oddana przez właściciela mała czarna podpalana suczka, ma około 3lat. Jest bardzo energiczna, wesoła i przyjacielska. Bardzo chętnie bawi się z człowiekiem i poddaje wszelkim pieszczotom. Sunia trafiła do nas wraz z innym psem, z którym świetnie się dogadują. Byłoby nam bardzo miło gdyby trafiły do nowego domu razem.



Uploaded with ImageShack.us




Edited by Agata69
Posted (edited)

U suki dramat. Zakradła sie do kurnika i zagryzła 5 kur. Kobieta twierdzi że uciekła. Podejrzewam najgorsze. szczeniaki nadal sa na posesji.

Edited by Agata69
Posted

Lotnik - kociak z radiowa uroda jedzie w sobotę do Niemiec , dziś na nowa drogę życia dostał chipa i paszport .
Z kotków które przyszły w sobotę pozostał jeden , dwójka w domach , dziękuję Bogu za znajomych , dzięki wszystkim jakoś w szybkim tempie udaje się te kociaki adoptować .
Jutro zabieram na cito owczarka , dziś został wykastrowany pomimo że jest w bardzo kiepskim stanie , pewnie będzie walka o jego życie .
Jaga została DŻAGĄ i sprawuje się doskonale , nowa rodzina jest zachwycona i ona tez .
Tomeczek miał od czwartku jeden atak padaczki więc jest nieżle . Grzyb pokonany , weterynarze zdrowieją .
Na dzień dzisiejszy do adopcji u mnie jest owczarek - Cypis , kotka - Pantera , malutka koteczka z ostatniego rzutu do diagnozy ponieważ ma kłopoty z jedzeniem , jest o połowę mniejsza od rodzeństwa . Obecnie karmie ją w pozycji pionowej i pomaga .
W poniedziałek kastracja Cypisa i bezdomnej kotki która przychodzi na dokarmianie .

Posted

Kasiu, Twoje posty są tak optymistyczne i pełne humoru, że powinni je czytać wszyscy, którym ciężko na sercu. Dzięki Ci za to.
Ale z sunią, która zagryzła kury i uciekła zostawiając szczeniaki to coś przegapiłam, była mowa o niej wcześniej?
Psiaków tyle, że nie wiem jak możecie się w tym połapać. Podziwiam.

Posted

Kasia zabrała dziś owczarka Parysa. Pies jest w złym stanie. w poniedziałek pojedzie do weta, zobaczymy co i jak. Mamy natomiast juz dom dla owczarki Lary. czekamy tylko na sterylkę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...