Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mamy takiego psiaka, oczko białe, niewidzące...

Billy to przekochany psiak. Nie chciał pozować tylko interesowała go wolontariuszka i bliski kontakt z człowiekiem. Cudowny, kochajacy, przemiły.

Natalia to moja uczennica. wspaniała dziewczyna, serce na dłoni.

 
Zdjęcie użytkownika Piesbook - adopcje zwierząt.
Zdjęcie użytkownika Piesbook - adopcje zwierząt.
 
 
Posted

No z fb bo inaczej nie mogę.

Wczoraj wizyty poadopcyjne. Na wsi polskiej. No powiem wprost; dupy nie urywa, ale w domach gdzie byłam nie ma tez tragedii. Na szczęście nigdzie nie zastałam psa na łańcuchu, ani zamkniętego w kojcu. Natomiast dalekie to jest od moich marzeń. Piękne gospodarstwo, oczko wodne, wypasiona chata a w kojcu syf, stara buda, jakaś szmata wywleczona lezy na betonie. Pani mówi , ze pies tam nie przebywa (wcale mu się nie dziwię) i ze chłopaki posprzątaja (no mam nadzieję). Pociechą jest że pies chodzi wolno po całym gospodarstwie, ma więź z gospodarzem. Niestety chudy. Gospodyni chwali psa mimo , ze nie szczeka. Woda jest, ale miska brudna. Nie ma powodu do odebrania, ale szampana tez nie otwieram.

Edukacja, edukacja, edukacja. Jest lepiej niż dawniej, 3+.

Na zdjęciu Bakuś, małe miasteczko. państwo jeszcze się remontują, pies ma prowizorkę budy i kotłownie do dyspozycji. Ale jest zadowolony, gruby, widać więź z panem i dziewczynką. państwo zapraszają za miesiąc. Moze być.

 
Zdjęcie użytkownika Piesbook - adopcje zwierząt.
 
Posted

I dobra wiadomość: Goranek z łańcucha ma dom. 3 miesiące na łańcuchu na wsi z breja w brudnym garze. Uwolniony dzięki mojej i Kingi wizycie poadopcyjnej. nasiedział się w dt 5 miesięcy. Już u siebie.

 

 
Zdjęcie użytkownika Piesbook - adopcje zwierząt.
 
 
Posted

Mamy kilka staruszków. Musimy intensywnie poszukać im domów, póki będzie za późno. Wklejam ogłoszenie Odiego. Może ktoś coś?

Dzisiaj Odi. Co mam pisać? Spójrz w jego mętne juz oczka a wyczytasz wszystko: długie psie życie, nie zawsze dobre, prośbę o spacer, dobre słowo, ożycie. O dom w końcu. Bo jak ten maleńki staruszek ma żyć w schroniskowym boksie?
Jemu nalezy się domek, ciepły kocyk, dobre słowo.
Jest malutki i leciutki. Uroczo niezdarny ale jeszcze żwawy. Patrzy tymi słobo juz pewnie widzacymi oczkami w taki sposób, ze pęka serce.
Odiś ładnie chodzi na smyczy, jest zgodny z innymi pieskami, bardzo grzeczny, spokojny. Tak mało mu potzreba...
Spójrz w te oczka i powiedz, ze nie warto...

 

 
Zdjęcie użytkownika Piesbook - adopcje zwierząt.
 
 
 
 
 

 

Posted

Dzisiaj drugi dzień dni otwartych. 7 godzin w schronisku przy obsłudze gości - sama przyjemność, choć czuję się jak po dniówce w Realu na kasie.

3 psy wyadoptowane, w tym jedna staruszeczka  do łóżka ;-).

To jest Daisy, lat 12, wydawało się ze bez szans a jednak...

12834909_844986712294578_206284870_n.jpg

Posted

Dzis mnie wzięło na staruszki. Mamy taka bidę, tuz po operacji usuniecia trzustki z powodu nowotworu. Wieeele lat bez sensu w schronie.

Zobaczcie jak pięknie patrzy. Komu Rudy?

Zdjęcie użytkownika Piesbook - adopcje zwierząt.
Zdjęcie użytkownika Piesbook - adopcje zwierząt.
 
 
 
 

 

Posted
2 minuty temu, mar.gajko napisał:

Niech nie przychodzi, Franio go użre go w stopę, jak ostatnio mojego brata :) po co Mu to?

Mar.gajko, znasz to powiedzenie? - Jaki pan , taki kram. Cięty za panią.

Posted
2 minuty temu, Agata69 napisał:

Mar.gajko, znasz to powiedzenie? - Jkai pan , taki kram. Cięty za panią.

Etam, moje poprzednie dziewczynki Anioły były obie. Jak ja :) a to coś Franciszek się wyrodził, normalnie jakoś.

Bo brata mojego to ja bardzo lubię, nie tylko kocham rodzinnie, ale bardzo lubię jako człowieka i bym go nie gryzła.

Posted

Dzisiaj niedobra wiadomość. Maszka po wycięciu guza śledziony - niestety guz był złośliwy. Rokowania są bardzo ostrożne. Ewa mówi, ze widziała takich raków sporo - moze posiać po organiżmie w ciągu miesiąca, albo i nie. Niektóre psy po wycięciu sledziony i zdiagnozowaniu złośliwca żyły jeszcze kilka lat.  Na szczęscie cokolwiek by sie działo Masza ma już dom, tam odejdzie zaopiekowana i kochana prędzej lub później. Oby później.
 Ania z Arturem przyjeżdżają po nią w poniedziałek. Będzie jeszcze czas na badania kontrolne przed wyjazdem, bo Ania zostaje w Polsce do 7 maja (chory jest Ani tata). Eh, do dupy to zycie...

Posted
Godzinę temu, Agata69 napisał:

Dzisiaj niedobra wiadomość. Maszka po wycięciu guza śledziony - niestety guz był złośliwy. Rokowania są bardzo ostrożne. Ewa mówi, ze widziała takich raków sporo - moze posiać po organiżmie w ciągu miesiąca, albo i nie. Niektóre psy po wycięciu sledziony i zdiagnozowaniu złośliwca żyły jeszcze kilka lat.  Na szczęscie cokolwiek by sie działo Masza ma już dom, tam odejdzie zaopiekowana i kochana prędzej lub później. Oby później.
 Ania z Arturem przyjeżdżają po nią w poniedziałek. Będzie jeszcze czas na badania kontrolne przed wyjazdem, bo Ania zostaje w Polsce do 7 maja (chory jest Ani tata). Eh, do dupy to zycie...

Agato, na nowotwór nic nie poradzimy. Niestety.

Trzeba się skupić na tym, że będzie miała ludzi, dom, miłość i zadbanie. To teraz najważniejsze.

Posted
1 godzinę temu, mar.gajko napisał:

Agato, na nowotwór nic nie poradzimy. Niestety.

Trzeba się skupić na tym, że będzie miała ludzi, dom, miłość i zadbanie. To teraz najważniejsze.

Wiem,wiem. Dlatego tak nie boli. Wiem, ze odejdzie jak Peppa - w miłosci, na łóżku. Oni juz ja kochają.

Posted

A propos wizyt poadopcyjnych. Nie trzeba jechać na wieś, żeby znaleźć takie kwiatki. ładna posesja, dom, zadbany ogródek.
Oto cały świat psa wg jednej z właścicielek. Malutka sunia przywiązywana na cały dzień do stelaża basenu - brudna mokra szmata i puste miski. Sunia stała tak w deszczu, śniegu, zimnie. Nie miała nawet gdzie się skryć. Na noc przywiązywano ją ... pod schodami.
Właścicielka nie widziała nic złego w traktowaniu psa, zaproponowałam więc że ją przywiąże do tego stelażu na cały dzień to sobie zweryfikuje poglądy.
Suczka jest juz bezpieczna w domy tymczasowym. Okazała sie bardzo grzeczna, utrzymuje czystość, jest bezkonfliktowa. za chwile będziemy szukać domu.

 
Zdjęcie użytkownika Piesbook - adopcje zwierząt.
 
 
 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...