Agata69 Posted January 30, 2016 Author Posted January 30, 2016 Dzisiaj w domu pełnym miłości odeszła Peppa. Tylko 3,5 miesiąca była u Ani i Artura. Odeszła na rozległy nowotwór watroby. Na fotce widać ogromne wodobrzusze. Żal, wielki żal. Peppa miała ciężkie życie, była wyeksplatowana szczeniakami, na koniec przywiązana w kagańcu w lesie. Ponad 3 lata w schronisku. Ania bardzo rozpacza. Eh, do dupy to życie. Quote
Agata69 Posted February 1, 2016 Author Posted February 1, 2016 27 marca Ania i jej rodzina zabiera ze schroniska Maszę. Masza ma ok. 13 lat, od 5-6 lat w schronie. Będziemy ja diagnozować i przygowywać do wyjazdu. Dom Ani jest pusty po śmierci Peppy, rodzina chce pomóc kolejnej, "najbiedniejszej" suni. Zobaczcie jaka podobna do Peppy. I co tu pisać? Brak słów. Quote
Agata69 Posted February 2, 2016 Author Posted February 2, 2016 12 godzin temu, mar.gajko napisał: A czego dopiero 27 marca? Bo to rodzina mieszkajaca w Danii. Przyjeżdżaja na święta wielkanocne. Quote
Agata69 Posted February 2, 2016 Author Posted February 2, 2016 12 godzin temu, mar.gajko napisał: A czego dopiero 27 marca? Bo to rodzina mieszkajaca w Danii. Przyjeżdżaja na święta wielkanocne. Quote
Agata69 Posted February 6, 2016 Author Posted February 6, 2016 Adopcja nieadopcyjnej Gryzeldy. Można? Można. Quote
Agata69 Posted February 17, 2016 Author Posted February 17, 2016 Dużo, dużo się dzieje. Rewolucji w schronisku ciąg dalszy. Zrobilismy dzień otwarty, nawet dwa. Mnóstwo ludzi. Budujemy relacje. popołudniami wizyty poadopcyjne. W miescie nie jest źle, zobaczymy jeszcze wiochy. dzisiaj jada dziewczyny na wioski. U mnie na dt jest Pola, zabrałysmy ja z adopcji, bo nie rokowała (adopcja a nie Pola). Masza, która ma jechac do Danii ma jakieś podejrzane wyniki, będziemy jeszcze diagnozować. boję się, ze moze być nowotwór. Duzo, duzo pracy. I jeszcze wczoraj byłam z wizytą służbową w wiejskiej szkole i takie zaskoczenie. Szkoła z oddziałami integracyjnymi w Smólniku. W gabinecie pani dyrektor Marzenny Kwiatkowskiej mieszka Feliks. Feliks to znajda, przybłąkał się do szkoły w ciężkim stanie. Tu został zaopiekowany, wyleczony. Teraz jest maskotką i ozdobą szkoły. Wiejskie dzieci, które nie znają takiego podejścia do zwierząt, uczą się go karmić, dotykać w odpowiedni sposób. Obserwują dorosłych i ich pro zwierzęcy tok myślenia. Piękna, godna naśladowania praktyka. To tak na Dzień Kota. Quote
mar.gajko Posted February 20, 2016 Posted February 20, 2016 No pięknie. Piękny kot i piękna dusza Pani Dyrektor. Quote
Agata69 Posted February 22, 2016 Author Posted February 22, 2016 Efekt Drzwi otwartych; 3 przemyslane adopcje w tydzień po. Margajko czy zrobisz mi ew. wizyte PA w Krakowie? Wczoraj miałam telefon logiczny o Polę. Pola jest u mnie 3 miesiąc. Serce mi pęka, oddam tylko w najlepsze ręce. Quote
Agata69 Posted February 22, 2016 Author Posted February 22, 2016 O 1.02.2016o18:34, Agata69 napisał: 27 marca Ania i jej rodzina zabiera ze schroniska Maszę. Masza ma ok. 13 lat, od 5-6 lat w schronie. Będziemy ja diagnozować i przygowywać do wyjazdu. Dom Ani jest pusty po śmierci Peppy, rodzina chce pomóc kolejnej, "najbiedniejszej" suni. Zobaczcie jaka podobna do Peppy. I co tu pisać? Brak słów. Masza po operacji trzustki. Rokowania ostrożne. Czeka na nią dom u Ani. zazna tam miłość i wszystkiego co najlepsze. Oby dożyła. Quote
bela51 Posted February 22, 2016 Posted February 22, 2016 Z całego serca zycze Maszce aby doczekała swojego domu. Quote
mar.gajko Posted February 22, 2016 Posted February 22, 2016 9 godzin temu, Agata69 napisał: Efekt Drzwi otwartych; 3 przemyslane adopcje w tydzień po. Margajko czy zrobisz mi ew. wizyte PA w Krakowie? Wczoraj miałam telefon logiczny o Polę. Pola jest u mnie 3 miesiąc. Serce mi pęka, oddam tylko w najlepsze ręce. Zrobię, jak gdzieś w mojej okolicy no nawet w tygodniu, jak dalej to w weekend. Quote
Agata69 Posted February 23, 2016 Author Posted February 23, 2016 16 godzin temu, mar.gajko napisał: Zrobię, jak gdzieś w mojej okolicy no nawet w tygodniu, jak dalej to w weekend. Juz nie potrzebne , pani zrezygnowała. Nic na siłę. Wczoraj nastepne adopcja pieska bez oczka. Takze poimprezowa. Ostatnie wizyty poadopcyjne na wsi dość optymistyczne, żaden dom nie kwalifikwował się do zabrania psa, tylko w jednym były uwagi. znaczy zmienia się, ludzie zaczynaja słuchać co sie do nich mówi. a moja Mysza-terminator miała babeszie. 13 lat i wredny charakter. Wstała na drugi dzień po podaniu leków i kroplówek. zeszczała się kilka razy na łóżko tak, ze przeszczała kołdrę, narzutę i materac, Po czym pokazała zęby i pogoniła resztę towarzystwa. zastanowiłam się głęboko nad zasadnością leczenia suki. Quote
Agata69 Posted February 24, 2016 Author Posted February 24, 2016 15 godzin temu, bela51 napisał: A jak miewa sie Maszka ? Dobrze. Wstaje, zaczęła jeść. niestety sika pod siebie. Być moze to efekt "pooperacyjny". Byc moze ma to samo co Elza. Quote
Agata69 Posted March 15, 2016 Author Posted March 15, 2016 Nie było mnie 3 tygodnie. Nie wiem czy się stęskniliscie i czy moje pisanie w ogóle ma sens ale powracam do tego , bo człowiek musi robić swoje , cokolwiek się dzieje. Przez ten czas kiedy mnie nie było zdarzyło sie wiele, złego i dobrego. Nie będę do tego wracać. Przynajmniej nie do wszystkiego. Idziemy dalej, może silniejsi? Podziele się z wami dobra nowina, ze wygrałam plebiscyt Gala dobrych serc. To ja , wasza Wielka! Tu z Kinga moja kochaną: A tu statuetka: Tak sobie pomyślałam ze będzie wam miło, jak się podzielę. To taki sukces wieloosobowej pracy. Jestesmy czytani i inwigilowani. Strasznie brzydkie nas istoty sledzą. Gdyby kobiety wyglądały jak te dwie istoty - ludzkość by wyginęła. Jak je widzę, często sie zastanawiam , jak one sie odnalazły. Ani kawałka twarzy, ani figury. NajgorszA jednak ta zawiść, zazdrość o sukcesy innych. Zżera je od dawna. Zatruwa życie. Łażą, szpiegują, skarżą, nawet zdjęcia mi robią, mi i mojemu dziecku. Pedofilia normalnie. Mozna to skarzyć normalnie. Syf. Wstyd. Smród. 1 Quote
mar.gajko Posted March 15, 2016 Posted March 15, 2016 Agatko, dobrze, że jesteś. Gratulacje :) za Dobre Serce. Cieszymy się, bardzo. A co do małych , pękatych, brzydkich szkarad o czarnych duszach i obrzydliwych charakterach, to wszędzie ich pełno. I tu na Dogo i w realu. Zazdrosne, zawistne, z niezaspokojoną manią wielkości. Ale ta ich obrzydliwość kiedyś do nich wróci. Zresztą, i tak nie mają prawdziwych przyjaciół, chyba, że drugą maszkarę z krzywymi zębami, i siedzą i knują, szkalują, takie mają życie. I to strasznie smutne jest. Także, nie przejmuj się. My mamy piękne dusze :) czyste i jasne, i piękne ciała :) smukłe i zgrabne :) Quote
bela51 Posted March 16, 2016 Posted March 16, 2016 Najserdeczniej gratuluję !!!!!!!!!!! Naprawde jestes WIELKA :) Quote
Agata69 Posted March 17, 2016 Author Posted March 17, 2016 Sporo adopcji. Sporo rozpoczętych spraw. W sobote drzwi otwarte. Chcemy skupić się na staruszkach i psach wycofanych. Napisze jak cos sie uda. Pola nadal u mnie na dt. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.