mar.gajko Posted July 14, 2015 Posted July 14, 2015 Jak tam wakacjowanie? Czy przestrzegacie Regulamin? Quote
Agata69 Posted July 14, 2015 Author Posted July 14, 2015 Zjechalismy na chwile do city. Ale psy sie nudzą, Miodek nawet na znak protestu wytarzał się dzis w parku w gównie, więc jutro wracamy na wieś. Quote
Agata69 Posted July 15, 2015 Author Posted July 15, 2015 Ale Miodka wyprałaś trochę? I dostał manto , bo to drugi raz w tygodniu. Potem przyszedł przepraszać. Quote
malagos Posted July 15, 2015 Posted July 15, 2015 Zjechalismy na chwile do city. Ale psy sie nudzą, Miodek nawet na znak protestu wytarzał się dzis w parku w gównie, więc jutro wracamy na wieś. to na wsi nie ma gówienek, hę? :) Quote
bela51 Posted July 15, 2015 Posted July 15, 2015 Zuza, sunia z krzaków co lała krwią, ma dom. dzisiaj poznałam pania i pana. Jutro umowa i sunia pojedzie do nowego życia. I co, pojechała ślicznotka ? Quote
Agata69 Posted July 15, 2015 Author Posted July 15, 2015 Dwa staruszki we włocławskim schronisku. Sunia starowinka przywieziona po smierci włascicielki, przeganiana z podwórka na Bulwarach. Chuda i bardzo zaniedbana. I psi dziadzio, równie potrzebujący ciepłego kata jak i sunia. Domy na cito. Quote
Agata69 Posted July 15, 2015 Author Posted July 15, 2015 O 16.00 podpisujemy umowę. Będzie dobrze, fajni ludzie, oby sie tylko tacy zdarzali. Quote
Agata69 Posted July 15, 2015 Author Posted July 15, 2015 Ups.. mam na posesji 5 psów. Naprawdę nie chciałam. Przywiozłam 4, ale musiałam Robić w wiejskim sklepie zakupy więc wyładować am towarzystwo i pojechałam z powrotem. A tu w bramie pies. Boi się ale krąży, metalowe, krowie kółko zwisa ochoczo i daje znaki... acha, łańcuch. Sobie przeklęta na k, wysiadam bo widzę, że zieje i głodny. Ale on reaguje na człowieka jak na święconą wodę diabeł. Wołam więc dziecko żeby podeszła do płota, przedstawiam sprawę psa i odjeżdżam do sklepu wiejskiego. Skąd wracam z wieloma rzeczami pierwszej potrzeby, m.in. z 3 piwa mi Kasztelan i z Ginem lubuskim. Pies jest na posesji, zjadł kiełbasę krakowską (mar.gajko pozdrawiam), resztę szynki, coś tam. Wezwana jest też sąsiadka, która przyniosła saszetki z psią karmą, resztę makaronu swojego psa. Książę, nadawanie imion to nasza rodzinna specjalność, je co fabryka daje. Na mojej posesji panuje wielka radość moich psów z powodu obecności nowego psa. Taka sytuacja..... CDN Quote
Agata69 Posted July 15, 2015 Author Posted July 15, 2015 Książę boi się jak potępienie wszystkiego, hałasu, głośnej mowy, ręki bardzo. Przełamuje ten straszny strach tylko na jedzenie. Oj nie miał ci on dobrego życia, oj nie miał. Quote
mar.gajko Posted July 15, 2015 Posted July 15, 2015 Ano widzisz, dla każdego coś dobrego. Ja w dniu wczorajszym, a dowiedzialam się dzisiaj zostałam spadkobiercą 3 starych kotów. Spadkodawczyni, miła kobieta, umarla wczoraj. Mówiąc szczerze nie wyobrażam sobie przy Franku-Imbecylku tych kotów w moim mikroskopijnym mieszkaniu. Ale co robić? Do schroniska nie odwiozę. A inni spadkobiercy, bardziej materialnych części masy spadkowej, jakoś kotów nie chcą. Takie życie. Quote
Agata69 Posted July 15, 2015 Author Posted July 15, 2015 Miła kobieta to nie była na pewno. Miłe kobiety nie umierają tak od hoc. Quote
mar.gajko Posted July 15, 2015 Posted July 15, 2015 Miła kobieta to nie była na pewno. Miłe kobiety nie umierają tak od hoc. Miła była. I dobra. Pracowałyśmy razem. Odeszła na emeryturę jakieś 10 lat temu. Chora była, ale i tak zaskoczyła mnie jej śmierć. Quote
Agata69 Posted July 15, 2015 Author Posted July 15, 2015 No to jedziemy na jednym wózku. Książe już mnie kocha. Szybko im idzie, aż dziw. Taka karma widocznie. Quote
Agata69 Posted July 16, 2015 Author Posted July 16, 2015 kochane od przybytku g łowa7 nie boli:( Taaak, powiedz to moim sąsiadom. Quote
Agata69 Posted July 16, 2015 Author Posted July 16, 2015 Książe wyglada tak: . Kocha mnie juz do bólu. Lubia go moje psy. O dziwo najbardziej Miodek. Leży z nim pod płotem, cały czas się bawią. Miodek oddał księciu nawet swój wykopany dołek. zawsze podejrzewałam Miodeczka, z tym jego rózowym noskiem i białym futerkiem, o jakies gejowskie ciagoty. Wkurzona jest tylko Wiśka, bo czuje że trochę spadła z piedestału. Cały czas ostatnimi 3 zębami próbuje chlasnać Księcia. Koniec nadawania. Quote
malagos Posted July 17, 2015 Posted July 17, 2015 Zaglądam na watek po łyczek optymizmu i aż mi się dziób śmieje z opisów Twojej fauny :) Quote
Agata69 Posted July 17, 2015 Author Posted July 17, 2015 Optymizm ważna rzecz. Walczą ze sobą 2 wilki. Jeden jest jasnością, dobrem i optymizmem. Drugi jest czarny i zły. Który wygra? Ten którego karmisz. Quote
mar.gajko Posted July 17, 2015 Posted July 17, 2015 Optymizm ważna rzecz. Walczą ze sobą 2 wilki. Jeden jest jasnością, dobrem i optymizmem. Drugi jest czarny i zły. Który wygra? Ten którego karmisz. :) nie takie to proste Agatko :) Quote
Agata69 Posted July 18, 2015 Author Posted July 18, 2015 Bywa proste. Gdybym 3 lata temu stwierdziła że się pewnie nie da, te kilkadziesiąt psów i kotów nie miałoby teraz domów. Quote
jola&tina Posted July 18, 2015 Posted July 18, 2015 No to się już całkiem pogubiłam! Agata, to Ty masz jeszcze pod opieką dwa wilki? Karmisz je kiełbasą krakowską? Czekamy na CD wakacyjnych relacji! :) Quote
mar.gajko Posted July 18, 2015 Posted July 18, 2015 Bywa proste. Gdybym 3 lata temu stwierdziła że się pewnie nie da, te kilkadziesiąt psów i kotów nie miałoby teraz domów. Nie mówię o zwierzakach, to ta jaśniejsza, mimo wszystko, strona życia. Quote
Agata69 Posted July 20, 2015 Author Posted July 20, 2015 Przeszła nawałnica nad moim dewnianym domeczkiem. Nie mam pradu, wody, internetu, wyładowały sie telefony. Zjechałam do Włocłąwka z Wisia na operacje. Jezeli sytuacja na działce sie nie zmieni będę musiała zjechać z cała banda. Nie mam co zrobić z Księciem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.