Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I wiesci z dz Zuzi (skontaktowałam ds z behawiorystą, mam nadzieje , że wszystko będzie dobrze)

[FONT=arial]Zuzia jest grzecznym pieskiem. Na chwilę obecną przekonujemy się do siebie wzajemnie. Pierwszego dnia i pierwszej nocy u nas w domu ujęła mnie wyjątkowym spokojem, głównie spała i jadła, spacer wolniutko i ostrożnie, w nocy spała jak suseł, nie skomlała co wydawało się dziwne. Już pierwszego dnia ją wykąpaliśmy, bo zapach był nieciekawy, a skoro była w domu to należało coś z tym zrobić. Dosyć mocno swędzi ją skóra, obejrzałam dokładnie pcheł nie widzę, jak zaczęłam czesać okazało się, że naskórek łuszczy się malutkimi płatkami, tak więc kąpiel powtórzyliśmy dzisiaj, już specjalnym szamponem, jest lepiej. Czeszę Zuzię kiedy tylko mam chwilę, wyczesałam już tyle, że poduchę mogę zrobić. Sierść staje się bardzo delikatna i jest mniej tłusta. Dzisiaj nas zaskoczyła, jak ją czesałam zaatakował szczotkę zębami, nie byłam szczęśliwa. Potem jak mąż próbował poznać ją z naszą pierwszą suczką i delikatnie próbował ją przysunąć do furtki też go ostrzegła zębami. Póki co zrzucamy to na karb wzajemnej (miejmy nadzieję tymczasowej) nieufności. Dzisiaj moja sąsiadka chciała ją pogłaskać, nie miała szans, Zuzia odsunęła się. Widać jak dużo trzeba dać z siebie, aby zwierzak zaufał.
Pani Agato, czy była jakaś sytuacja, w której Zuzia ostrzegłaby zębami? Czy Pani wie, jak było w tej rodzinie, u której wcześniej mieszkała sunia? Może jakaś podpowiedź w związku z tym zachowaniem? Nie boję się jej, bo potem znów ją czesałam i nie było tego typu zachowania, mąż też to sobie tłumaczy, ale nie chciałabym, aby coś takiego miało miejsce w stosunku do syna.
Pięknie bawi się piłką, widać że miała z nią wcześniej do czynienia, syn się z tego cieszy bo biegają za nią razem. Zaczyna skakać na syna, ale staramy się to jej wyperswadować. Zuzia jest mądra i mam nadzieję, że zrozumie, że u nas nic jej nie grozi. Reaguje na komendy siad, podaj łapkę, czasem na waruj. Nie lubi kiedy wychodzę z domu, wygląda przez okno od stony tarasu, a kiedy idę za dom biegnie do drugiego okna, żeby zobaczyć gdzie jestem. niestety mnie polubiła najbardziej, a miałam nadzieję, że będzie to sunia dla mojego Michałka.
Niestety podczas wyczesywania odkryłam u Zuzi dwa guzki, jeden jest na przedniej łapce, a drugi troszkę poniżej szyi. Każdy wygląda inaczej, ten na łapce to narośl na zewnątrz, a ten na szyi to podskórna kulka średnicy około 1,5 cm. Po weekendzie umawiamy się z weterynarzem, trzeba to koniecznie sprawdzić.
Dziś Zuzia była już bardzo wesoła, cieszy się na nasz widok, kiedy mąż wrócił z pracy, przywitała go wesołym merdaniem.
Zrobiliśmy też mały eksperyment, otóż zostawiliśmy ją dzisiaj samą w domu. Mówię sobie raz kozie śmierć, co będzie to będzie i pojechaliśmy z synkiem na zakupy do sklepu. Nie było nas pół godziny, dom stoi, w domu wszystko w jednym kawałku tylko drzwi wejściowe trochę nosem pomazane, więc ok!!! Eksperymen będzie trwał bo 1 września wracam do pracy, a wtedy musi już zostawać w domu sama na kilka godzin. Ustaliliśmy z mężem, że jeśli Zuziulka będzie dobrze znosiła rozstanie, będzie mieszkała w domu. Psinka zaczyna już powoli akceptować nasze przytulanki do niej, coraz częściej reaguje na wołanie, nauczyłą się wchodzić po schodach na piętro. Reaguje na "idziem na dworek" i podstawia głowę do zakładania obroży, jak coś mi nie idzie siada, albo kładzie się żeby mi było łatwiej.
Z naszą pierwszą suczką Kolą jeszcze się nie polubiły,(trudna sprawa będzie) wręcz Zuzia jest zazdrosna, kiedy zbliżam się do Koli, Zuźka ją atakuje, kiedy zostawię je z mężem Zuźka stara się zaznajomić na swój sposób. Musimy jeszcze przebrnąć przez zapoznanie z naszym kotem, póki co poznają się przez szybę, Zuzia nawet całkiem nieźle na kota reaguje, zobaczymy co będzie później.
We wrześniu mam się umówić na "czipowanie" w schronisku i odbiór książeczki zdrowia, bo kiedy Zuzię odbieraliśmy, nie miał kto tego zrobić.
Mam nadzieję, że jeszcze wiele psiaków uda się pani wyadoptować. Proszę o odpowiedź w związku z niefortunnym używaniem zębów przez naszego Zuziaka.

[/FONT]

Posted


Wczoraj został wyadoptowany <3 Kochany bokser, żółty z białym krawatem. Trafił do schroniska 6.08.2013. Tego psiaka ktoś przywiązał i pozostawił w lesie. Wczoraj psiak znalazł swój dom i kochanego człowieka. Małżeństwo z Poznania po stracie kochanej suczki bokserki przyjęło pod swój dach tego pięknego psiaka :) Ludzie mieli do czynienia z tą rasa, więc kłopotów pewnie nie będzie <3

Posted


To cudeńko też ma od poniedziałku swój domek i kochanego człowieka. Po umówionej wizycie u fryzjera właściciele przyślą nam nowe fotki :) Psiak jest na miejscu we Włocławku, więc i jest zaproszenie na kawę :)

Posted

Agata69 napisał(a):


malutki adoptowany. I Baron, mix doga niemieckiego z dt. I dzwonia ludzie, nasza praca nie idzie na marne.


Dzwoniła właścicielka Dante, bo tak dostał na imię, jest wspaniałym psiakiem <3 w przyszłym tygodniu idę do nich na kawkę <3

Posted

Wrocilam i juz zabralismy sie do pracy.

Mezo. Owczarek, super grzeczny, kilkuletni.



Uploaded with ImageShack.us

Zeno.Malutki, ladny, ADHD, caly czas szczeka, skacze, lize, ciagnie. Jak sie nie uspokoi bedzie licho.



Uploaded with ImageShack.us

Bobek. Malenstwo, 3-4 miesiace, nastepne ADHD, do wychowania.



Uploaded with ImageShack.us

Pola. Taka slodka, malutka suczynka. Niestety nie zrobila ani jednego kroczku na smyczy.



Uploaded with ImageShack.us

Bono. Polamaniec, ktos go mocno potracil i pozostawil na drodze. Pies nie mial czucia w tyle ciala, na szczescie juz chodzi. Niesmialy, mlodziutki, skrzywdzony ale zduzym potencjalem.



Uploaded with ImageShack.us

Asia. 9 letnia sunia, umarla jej wlascicielka. Lubi dzieci, fajna, musi isc do domu ze wzgledu na stawy.



Uploaded with ImageShack.us

Duzo, duzo pracy.....

Posted

13 czerwca napisalam o niej: "Oczka, młoda dość jeszcze z bielmem na jednym oku. Upasiona, miła, posłuszna. Gdyby była jedna na wątku i 20 osób podrzucających jak najbardziej do wyadoptowania. A tak zginie na tym watku...."
Nie zginela. Wczoraj odwiozlam ja do super domu pod Toruniem. Rozmowy trwaly okolo miesiaca. Pani bardzo chciala psa po stracie ukochanej Hery ze schroniska, pan byl przeciwny. Trwaly negocjajcje. W koncu pan sie zgodzil ale pani nie byla w stanie wybrac z trzech suk ktore zaproponowalam, chciala wszystkie. W koncu dzieki meskiej decyzji padlo na Oczke. To cudowna, kochana sunia, skradla moje serce podczas drogi do ds. siedziala w schronie 2 lata.

Posted

Mnie tez. Pracy jest tyle, ze powinnam zrezygnowac z etatu i nie nudzilambym sie. A tak jest szarpanina. Ale idzie, a na poczatku nie wierzylam ze cos da sie zrobic.

Posted

Urobek z wczoraj.

Korek, malutki, wg mnie przesliczny. Mlody piesek, ruchliwy, z charakterem, ale przytulasny. Ladnie chodzi na smyczy. Taka maskotka.



Uploaded with ImageShack.us

4. Elmo, prześliczny, spokojny piesek, ma coś z yorka, bo wg mnie ma siersc pomieszana z włosem. Fajniutki, nie ciągnie na smyczy, na spacerze grzeczny. Jeszcze nie wykastrowany, trzebaby na niego pare dni poczekać.



Uploaded with ImageShack.us

5. Troche wiekszy, Argo. Grzeczny, mily, otwarty. Bardzo fajny i urodziwy pies. Na spacerze grzeczniutki, bardzo nie chcial wracac do klatki. siedzi w boksie w budynku bez spacerow od roku, az dziw ze w ogole chodzi.



Uploaded with ImageShack.us

Posted

Blagam o jakikolwiek kat dla tego psa. Jest skrajnie zestresowany. Po prostu sztywny ze strachu, wyniesiony z boksu na rekach, zrobil pare krokow na smyczy ale tylko w kierunku krzakow, zeby sie schowac. na szczescie absolutnie nie reaguje agresja. Ladny, mlodziutki, zatuczony do granic mozliwosci. Temu psu na cito trezba ratowac zycie! Pomyslalam o hotelu ale mosielibysmy sie zlozyc.....



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

Posted

o ja....
w sprawie shar peiki można pisać do ludzi od tej rasy (fundacji)- może by się nią zajęli?

napisała do mnie Pani z ogłoszeń owczarkowatej Kamy- ona już w domu, także napisałam, czy jest zainteresowana przygarnięciem innego psiaka i czy mogę przekazać Tobie Agata jej mail- jak się zgodzi- podam na pv.
Głównie chce sunię do mieszkania, krótki włos, wysterylizowaną, dość młodą.
No nic poczekam- może się odezwie.

Posted

[quote name='Agata69']Blagam o jakikolwiek kat dla tego psa. Jest skrajnie zestresowany. Po prostu sztywny ze strachu, wyniesiony z boksu na rekach, zrobil pare krokow na smyczy ale tylko w kierunku krzakow, zeby sie schowac. na szczescie absolutnie nie reaguje agresja. Ladny, mlodziutki, zatuczony do granic mozliwosci. Temu psu na cito trezba ratowac zycie! Pomyslalam o hotelu ale mosielibysmy sie zlozyc.....



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us


Gdyby znalazł się jakiś hotelik dla tego psiaka to ja mogę zadeklarować 10 zł /m-c od września. Wiem, że to mało, ale na razie więcej nie dam rady.

Posted

Następne pieski.... ze powtórzę za tanitka "...o losie...."

Haki. Mlodziutki haszczak, przyjety z ostrym parwo, na szczescie dal rade....



Uploaded with ImageShack.us

Bialy. Przesliczny mlody piesek, nieduzy, wesoly, bardzo chce do czlowieka, wg mnie bardzo adopcyjny.



Uploaded with ImageShack.us

Babcia baryłka. Kiedys wygladala normalnie, schroniskowa dieta i brak ruchu zmienily ja w kule. Podobno wyje w domu i ucieka jak nie widzi pana. stara, zeby w zlym stanie. Bez szans. W schronisku juz bardzo dlugo.



Uploaded with ImageShack.us

Rownie stary, zapasiony i zasiedziały, czytaj zapomniany. Nazwijmy go Dzeki. Rowniez bez szans.



Uploaded with ImageShack.us

Sunia Sonia (juz brak mi pomyslow na te imiona). Brzydka jak noc i cudowna, kochana z charakteru. Jeszcze mloda, niedawno Kinga wyadoptowala jej przyjaciela z celi. Baaardzo chce dla niej domu.



Uploaded with ImageShack.us

Posted (edited)

[quote name='magdyska25']o ja....
w sprawie shar peiki można pisać do ludzi od tej rasy (fundacji)- może by się nią zajęli?
/QUOTE]

Magdyska, blagam, napisz do nich. Ja mam teraz tyle roboty, ze nie wyrabiam.... Shar pejka ma prawdopodobnie wrastajace rzesy, tu potrzebna szybka interwencja.

O tym biedaku tez nie zapominam, szukamy czegos albo poczeka na wolne dt.


Edited by Agata69
Posted (edited)

Kochani, ostatnio idziemy jak burza, od soboty codziennie w schronisku, 2 psy wyadoptowane, jeden w dt, drugi jedzie dzisiaj. ale po kolei.

Kinga blyskawicznie znalazla dom Argo. Ten pies to uciekinier, juz zaliczyl ucieczke pierwszego dnia, ale jest szansa ze bedzie dobrze. Pies "siedzial" prawie rok, a jest przesliczny. Argo jest pod opieka Kingi.



Dzisiaj do dt jedzie Koncka (nazwana przeze mnie Kasia). Siedziala 3 lata, wielokrotnie pogryziona, mimo w miare mlodego wieku (5 lat) bez szans na adopcje z powodu latki ze nieadopcyjna. Mamy juz fryzjera we wtorek. Koncka bedzie w dt po Zuzi. Ja i Kinga bedziemy z nia chodzic na spacery. Mam na koncie 90 zlotych datkow od was, pieniadze te przeznaczymy na karme i ogarniecie weterynaryjne. Moze ktos zasponsoruje malej fryzjera?

Edited by Agata69
Posted

Ale teraz najtrudniejsza sprawa, potrzebujemy pomocy.

Przewczoraj ten owczarek, nazwalam go Mezo, pojechal do bdt do gorki. Okazalo sie ze uratowala mu zycie, Mezo ma zapalenie otrzewnej po kastracji. Wczoraj gorki spedzila z nim 3 godziny u weta, pies jest na kroplówkach, mamy nadzieje ze przezyje.
Gorki przekazala informacje, ze pies jest fantastyczny, spokojnie znosi chorobe, potrzebuje towarzystwa człowieka.
Musze was prosic o wsparcie finansowe na leczenie psa. Moze jest jakas sparpeta, czy fundusz. Ja nie mam czasu szukac, bo mamy na glowie do ogarniecia kilka spraw w realu. Moze ktos poszuka poprosi. Moze jakis bazarek. Pomozcie dziewczyny, bo naprawde udaje sie zrobic dla tych psow duzo dobrego, ale jestesmy tylko trzy i to w porywach.



Uploaded with ImageShack.us

Lepsze wiesci, poadopcyjne, ma kinga. Kinga dawaj....

Posted

co za cuda!!!...a jeszcze ile tam takich perełek jest...
Podam jednym ludzikom z Sierpca do Ciebie numer tel, szukają psiaka do kojca- warunki super, może coś by od Ciebie wybrali, u mnie same wielkie psy , a chcą takiego średniaka.
Daj znać , czy zadzwonili.

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
co za cuda!!!...a jeszcze ile tam takich perełek jest...
Podam jednym ludzikom z Sierpca do Ciebie numer tel, szukają psiaka do kojca- warunki super, może coś by od Ciebie wybrali, u mnie same wielkie psy , a chcą takiego średniaka.
Daj znać , czy zadzwonili.


Aniu, niestety to co pokazuje to ulamek tego co mamy w schronisku. A fotografujemy co nam wpadnie w rece. Kazdemu dajemy szanse, nie wybieramy, czasami tylko wyciagamy te bez szans. Napewno cos ludziom znajde, niech tylko zadzwonią.

Posted

[quote name='magdyska25']jestem na sekundkę- napisałam do fundacji w sprawie shar peiki- ale można też zadzwonić:
http://www.fundacja-sharpei.pl/kontakt

przelałam 30 zł., więcej nie dam rady- tz stracił pracę, mam zwierzyniec w domu a jeszcze zostają deklaracje stałe, które trzeba dla psiaków zapłacić.
Kasa według uznania- priorytetowe albo na fryzjera albo dla Mezo.


Magdyska, wielkie dzieki. przyda sie kazda zlotowka, bo mamy jeszcze kociaki w dt, co prawda nie placimy za opieke, ale karma i leki sa nasze.
Przepraszam, ze jestem rzadko, ale naprawde mamy sporo pracy. Wczoraj fotografowalismy niepelnosprawnego kota w dt. Tez z naszego schronu. Oto Kacperek:





Owczarek ma sie lepiej, dobrze znosi kroplowki, zjadl nawet kolacje.
Dzzisiaj jade po Kasie.


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...