Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam, od 2010 roku mam psa ze schroniska, z interwencji. Jest to pięcioletnia (prawie sześcioletnia) suka, podobna do jamnika. Jest wysterylizowana. Od dość długiego czasu mam z nią pewne problemy, które zaczęły się ukazywać po niedługim czasie od adopcji. Próbowałam z nimi walczyć, niestety nigdy do końca mi się to nie udawało. Uczestniczyłyśmy również w kursie na PT, ale z powodów osobistych nie byłyśmy w stanie go dokończyć. Moje problemy przedstawię w punktach i mam nadzieję, że ktoś w końcu mi pomoże. :shake:​


  • Agresja wobec psów. Z kotami chce się bawić, wobec innych zwierząt jest raczej obojętna. Zawsze jednak miałam problemy z psami. Sprawa jest dosyć dziwna, bo Tosia jest agresywna tylko wobec niektórych psów - z niektórymi chce się bawić, natomiast większość (zwłaszcza inne suki) jej nie pasuje i próbuje je zdominować. Raz się zdarzyło, że wieczorem spuściłam ją ze smyczy i nie zauważyłam psa (suka rasy shih tzu, co ciekawe było to szczenię), Tosia poleciała jak z procy i rzuciła się na psa, zrobiła mu ranę i polała się krew. Długo próbowałam ją odciągnąć i była tak zacięta, że na koniec ugryzła nawet mnie, choć na codzień w ogóle nie jest wobec mnie agresywna. Zauważyłam, że podczas zabawy również próbuje zdominować inne psy i zakłada im łapy na szyję, unosi wysoko głowę i zakłada ją na ciało drugiego psa. Jest psem dominującym, ale ona próbuje zaatakować psy dwa razy od niej większe, a ja nie mogę sobie pozwolić na takie zachowanie - mój pies stwarza zagrożenie!

Myślę, że więcej na ten temat nie muszę tłumaczyć. Jest po prostu bardzo dominująca i agresywna, ale nie wobec wszystkich psów. W zabawie jest również dominująca.

  • Ciągnięcie na smyczy. Nie ciągnie mocno, w sumie zauważyłam, że ona ciągnie o wiele mocniej, kiedy ktoś z nami jest - koleżanka, ktoś z rodziny, inny pies - nieważne. Kiedy jestem z nią sama, to ciągnie mniej. Kupiłam jej kantar, żeby tak nie ciągnęła, ale przecież całe życie kantara nie będę jej zakładać. Oczywiście próbowałam różnych sposobów na oduczenie jej ciągnięcia... kiedy mnie pociągnęła to zawracałam w drugą stronę, za drugim razem się zatrzymywałam i po prostu kiedy poluzowała smycz, dopiero wtedy kontynuowałam spacer. Niestety nie pomógł żaden z tych sposobów.
  • Nie interesuje się żadnymi zabawkami i nie mam co robić z nią podczas spacerów! Bardzo chciałabym zacząć z nią trenować frisbee, niestety ona w ogóle nie interesuje się żadnymi zabawkami... Tosia ma taki dziwny zwyczaj, że podczas spaceru w pewnym momencie zaczyna szaleć i wtedy mogę się z nią poprzeciągać frisbee, porzucać patyki etc., ale po maksymalnie 2 minutach jej to ustępuje i na nic już nie ma ochoty. :angryy: Wtedy muszę z nią normalnie spacerować i jest po prostu... nudno.

Myślę, że to wszystkie problemy, które szczególnie mi dokuczają. Byłabym bardzo wdzięczna, gdybym dostała odpowiedź!

Posted

Co do ciągania na smyczy, gdy ktoś z Wami jest - psica jest pewnie podekscytowana obecnością innej osoby/psa dlatego ciąga. Mój Bestiowaty ma tak samo - gdy pojawia się coś/ktoś to muszę się mocniej zapierać lub go usadzić na kuper, żeby się uspokoił i nie ciągał. Nie wspominając o nakręcaniu się po jakiejś akcji typu "Spotkałem pieska! Spotkałem pieska! Już go nie ma, ale dalej pociągam!" :lol:
Co do zabawek - może nie jest nauczona bawić się zabawkami? Pies mojego wujka nie potrafi się bawić, bo za szczeniaka nie interesowali się nim i nie bawili, dlatego psiak nie wie co to, po co to. Albo suńka już wyrosła. Czytałam, że niektóre psy po prostu po jakimś czasie tracą zainteresowanie zabawkami i tyle. Możesz ew. zainwestować/zrobić jakąś zabawkę, do której można napchać żarełka, może ją to skusi.
Agresja... absolutnie nie jestem ekspertem, ale trzeba nauczyć się mowy ciała psa. Na przykładzie mojego kudłacza: kiedy widzę, że na widok innego czworonoga mój Bestia staje wyprostowany i obserwuje bacznie innego psa to daję sobie spokój z podchodzeniem bliżej, bo może być draka. Nie musi, może. Natomiast jak nie staje, tylko ciąga do psiaka to widać wyraźnie, że się chce przywitać. To są moje obserwacje, mam nadzieję, że odczytuję to wszystko dobrze - zazwyczaj się sprawdza.
Musisz się nauczyć mowy ciała swojego psa, jest to mega pomocne, ale wymaga trochę czasu i spostrzegawczości, bo to co dla człowieka jest poruszeniem uchem, to dla psa powód do konkretnego zachowania.

Tyle ode mnie. Może ktoś bardziej doświadczony wypowie się bardziej konkretnie :)

Posted

W przypadku takiej agresji (suka nie ma problemów z pogryzieniem do krwi) lepiej jest się poradzić behawiorysty(szkoleniowca), który doradzi Ci jak sie zachowywać, co robić, załatwi wam spacery z innymi psami i oceni jaką osobowość ma suczka



co do zabawek- w jaki sposob starasz sie ją zachęcić do zabawy? czy ma stały dostęp do nich?

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...