Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

I wsiadamy do samochodu,trochę jestem zaskoczona,trochę przestraszona ale jestem bardzo spokojna i taka była całą drogę:





...na koniec kilka słów ode mnie i...



...jesteśmy już w domu:lol:



Posted

Kopiuję z Fb:
"[FONT=lucida grande]Takie pierwsze refleksje po tym dniu pełnym wrażeń. Kora to dostojna suczka. Widać, że wychowywana w domciu. Nie boi się żadnych domowych odgłosów, wie gdzie woda, że pora karmienia nadchodzi. Bacznie nas wszystkich obserwuje. Dla moich suk jest niewidoczna i obojetna. I vice versa [/FONT] Z Bambim są soba lekko zainteresowani. Przy czym pierwsze powitanie było warkliwe, ale teraz powoli zbliżają się do siebie i z zainteresowaniem obwąchują. Kot dla Kory był ciekawy na podwórku, póki co w domu w ogole nie budzi jej zainteresowania. Jeżeli chodzi o dzieci to uprzedziłam żeby na razie nie dotykały Korci, mimo, że one uważają, że jest śliczna i chętnie by ją już głaskały. Sama Kora chodzi za nogami dzieci i widać, że je polubi.
Na razie przyglądamy się sobie z zainteresowaniem, patrzymy sobie w oczy, nie dotykamy jej, a ona tylko strzyże swoimi uszkami Nie piszczy, nie jęczy, nie szczeka, nie wydaje żadnych dźwięków. Ogon jednak ma podkulony więc czekamy aż się w końcu podniesie i zamerda.
W imieniu Kory prosimy żeby o niej nie zapominać. Im krócej Kora będzie u nas, tym krócej będzie trwała trauma związana z ciągłymi zmianami.
Wiem, że zgłaszały się tu osoby, które chciały Korę adoptować. Jeżeli potrzebny jest czas na to, aby te osoby wróciły z zagranicy, albo uregulowały swoje prywatne sprawy to prosze pisać. My poczekamy"

I jeszcze;

"
[FONT=lucida grande]Korusia juz sobie odpoczywa. Przywitała się z naszym psami, zwiedzila ogród, dom,popila wode:-) Na razie nie ma ochoty na bliższe kontakty ani z nami ani naszymi psami.Nawet szyneczka pogardzila. Nie dała tez sobie zdjąć obroży.Na wszystko przyjdzie czas. Teraz dajemy jej spokój."

[/FONT]
[FONT=lucida grande]WSZYSTKIM, KTÓRZY POMOGLI KORUNI ,SERDECZNIE DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA!!![/FONT]:buzi::Rose:


Zmieniam tytuł wątku.

Posted (edited)

p.Jolanta K. 56,31zł
Romka(Martyna) 30zł
p.Klaudia S. 50 zł
p.Małgorzata B. 237zł
p.Młagorzata B-K. 100zł
p.Bożena J. 30zł
p.Elżbieta N. 30zł
p.Katarzyna O. 50zł
p.Patrycja G. 30zł
p.Andrzej P. 50zł
RAZEM:663,31zł
p.Małgorzata W. 20zł
Razem: 683,31zł
-450zł za transport na trasie Łowicz-Gorzów Wielkopolski
Razem: 233,31zł

Edit:
p.Ewa i Marek J. 30zł
Razem:266,31zł
-30zł dopłata za transport
-63zł kąpiel
-30zł doba hotelikowania
Łącznie:-123zł
Razem:266,31zł-123zł=143,31zł
Taką kwotę przekażę na konto domku tymczasowego.Konto już dziś otrzymałam.

:lol:

KORUSIA BARDZO DZIĘKUJE PRZYJACIOŁOM Z FB!!!:Rose:


Tak wyglądają finanse Koruni.Czekamy na informację czy będzie dopłata do transportu.Jutro w lecznicy dowiem się ile kosztowała kąpiel i jedna doba hotelowania Koruni.Wtedy będę wiedziała ile pieniędzy zostanie.Kwotę tę przekażę na potrzeby Kory do domu tymczasowego.Tak zadecydowali darczyńcy.
:lol:
Jeszcze raz bardzo dziękuję!:lol:

Edited by Romka
Posted

W poście 206 są rozliczenia finansowe.

A zdjęcia cudne.Korunia już spokojna.Jestem w ciągłym kontakcie z domkiem tymczasowym.Na bieżąco dowiaduję się o nowych postępach Kory.Szykuję teraz nowy tekst do ogłoszeń bo już wiem coś więcej o naszej Koruni,np:troszkę,niegroźnie goni koty:roll:.

Dziś miałam telefon w sprawie adopcji Kory z Aleksandrowa Łódzkiego.Będziemy jeszcze rozmawiać.

Posted

Romka napisał(a):
W poście 206 są rozliczenia finansowe.

A zdjęcia cudne.Korunia już spokojna.Jestem w ciągłym kontakcie z domkiem tymczasowym.Na bieżąco dowiaduję się o nowych postępach Kory.Szykuję teraz nowy tekst do ogłoszeń bo już wiem coś więcej o naszej Koruni,np:troszkę,niegroźnie goni koty:roll:.

Dziś miałam telefon w sprawie adopcji Kory z Aleksandrowa Łódzkiego.Będziemy jeszcze rozmawiać.


I będziemy sprawdzać domek dla Koruni w Konstantynowie Łódzkim.Dom w kamienicy,z ogródkiem,w którym bezpiecznie może przebywać pies,na parterze.W domu mieszka pani z synem.Pani na emeryturze,pożegnała niedawno chorego na nowotwór wątroby swojego,13-letniego psiaka.W domu także 17-letnia kocica.Pani nie wyobraża sobie życia bez psa.Domek wie,że Korunia była trudnym psem.Podałam też numer do domku tymczasowego,zadzwonili i już rozmawiali w sprawie adopcji Kory.Domek czeka na wizytę przedadopcyjną.

SZUKAMY OSOBY DO SPRAWDZENIA DOMKU W KONSTANTYNOWIE ŁÓDZKIM!!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...