Anja123 Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 Witam. Od miesiąca mam 8 miesięcznego psiaka(mieszańca) jest średniej wielkości ale coraz częściej słysze że będzie dużym psem...Problem polega na tym że okropnie ciągnie za moim chłopakiem,widzieli się zaledwie pare razy,bez smaczków czy dłuższej zabawy(zwykły aport pare razy). Przygarnełam go od ludzi,,najwyrażniej nie był dobrze traktowany gdyż nawet nie obejrzał się za swoim dawnym panem ani nic..Dodam że przywiozłam go razem z chłopakiem. Kiedy ide z moim psiakiem na spacer w towarzystwie chłopaka i gdy nadchodzi taka sytuacja że chłopak musi iść w inną strone,do siebie(bo nie mieszkamy razem) pies zaczyna piszczec wyć szczekać,szarpać się,zapierać,ostatnio skacze nawet na moją ręke która trzyma smycz,usiłuje zdjąć sobie obroże,już raz mu się udało i pobiegł w długą naszczęście nie było wypadku :/ a ja bezradna tylko stoje..oczywiście nie ciągne go biedaczek czasem aż się dusi,wtedy kucam i przytrzumuje go rękoma...Urządza taki cyrk że aż mi głupio jakbym mu krzywde robiła :( Druga sprawa to to że ciągnie na smyczy,dyszy z jęzorem wywalonym gdy ide w towarzystwie drugiej osoby na spacer, z reguły chodzimy sami i wtedy zachowuje sie normalnie...nie wiem co robić...:/ może szelki aby się chociaż tak nie dławił jak już ciągnie?:/ Quote
Czaki Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 Szelki jak najbardziej jestem za , ale pamiętaj ,że musisz z nim ćwiczyć ładne chodzenie na smyczy - pies ciągnie ty stajesz i dajesz mu jakąś komendę ,którą dobrze zna , jak ją wykona idziecie dalej i tak wkółko , pamiętaj o nagradzaniu porządanego zachowania :lol: A tak wgl to musisz zbudować więź ze swoim psem, być atrakcyjniejsza niż twój chłopak. Ćwicz codziennie podstawowe posłuszeństwo , komendy - będzie ci o wiele łatwiej nad nim zapanować ,kiedy dorośnie. Teraz najwidoczniej , twój chłopak jest o wiele , wiele bardziej interesujący niż ty. Smakołyki , zabawa no i ćwiczenia powinny to zmienić ;) Quote
Anja123 Posted April 3, 2013 Author Posted April 3, 2013 Ćwicze codziennie z psiakiem w domu,poza domem,umie już prawie za każdym razem siadac,leżeć,podaje łape. Próbowałam go przekonać smakołykami ale gdy juz tak ciagnie za nim niestety...nie zwraca uwagi nawet na jedzonko :P a chłopak nic z nim nie ćwiczy ani nie daje smakołyków mało tego nawet czasami zdarzało się pogonić mu psa za denerwujące zachowanie ;) Nie wiem w czym rzecz..moze z biegiem czasu przestanie? :) Pies tak nie ciągnie nawet do innego psa :P Quote
Beatrx Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 sam z siebie nie przestanie. może polubił Twojego chłopaka, bo np. ładnie pachnie?:) poza ćwiczeniami z posłuszeństwa baw się z nim, karm go z ręki, biegajcie razem, przeciągajcie się szarpakiem, idźcie na "bezkrwawe polowanie", ćwiczcie aport, ogólnie pokazuj psu, że z Tobą jest super i jesteś najlepsza na świecie. jak jest w trybie piszczenia i ciągnięcia za chłopakiem to nie podtykaj mu żarcia, bo i tak je oleje;) możesz np. pisnąć, zeby zwrócić jego uwagę na siebie i jak tylko na Ciebie spojrzy to zacznij biec w drugą stronę niż chłopak. jak psisko poleci za Tobą to za kawałek daj mu np. piłkę na sznurku do zabawy i przeciągajcie się nią, niech będzie między wami super zabawnie. Quote
Anja123 Posted April 3, 2013 Author Posted April 3, 2013 Posiadam właśnie taki szarpak często sie bawie z nim w domu,oraz aport, na spacerach smakołyki za przyjście itp. Pisk? a może to być np. taka piszcząca zabawka ? :) Quote
Anja123 Posted April 3, 2013 Author Posted April 3, 2013 a póki co to jak już tak ciągnie... to jak mam mu pomóc by chociaż się tak nie dusił? jakos trzymać psiaka? smycz? Dwa razy udało się by odbiegł ze mną ale tylko kawałek i znów to samo..:( może powinnam szybciej wszystko robić?;) Quote
Kyu Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 [quote name='Anja123']a póki co to jak już tak ciągnie... to jak mam mu pomóc by chociaż się tak nie dusił? jakos trzymać psiaka? smycz? Dwa razy udało się by odbiegł ze mną ale tylko kawałek i znów to samo..:( może powinnam szybciej wszystko robić?;)[/QUOTE] Tak jak sama napisałaś szelki będą dobrym rozwiązaniem, tylko dobre jakościowo, żeby psiak się nie wysmyknął ;) Quote
Beatrx Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 [quote name='Anja123']Pisk? a może to być np. taka piszcząca zabawka ? :)[/QUOTE] z tym piskiem to chodzi o to, zebyś wydała z siebie dźwięk, który sprawi, ze zwierzątko na Ciebie spojrzy. i Ty w tej samej sekundzie zaczynasz biec w drugą stronę, tylko on musi widzieć Twój ruch. nie wiem, czy piszcząca zabawka będzie wystarczającym bodźcem, który zwróci jego uwagę jak będzie tęsknił za Twoim facetem;) a żeby psisko nie ciągnęło to ucz go, że za każdym razem jak ciągnie w jedną stronę to Ty idziesz w drugą i w momencie, kiedy smycz jest luźna to chwal psa i od czasu do czasu nagradzaj. Quote
Anja123 Posted April 4, 2013 Author Posted April 4, 2013 Stosują tą metode w drugą strone ide jak ciągnie na przód za facetem to ja w druga strone...ale on się zapiera....no i pytanie...co wtedy? Quote
retmed500 Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 A ja jedynie co mogę polecić, to to, że jak go spuszczasz ze smyczy, to nie rób tego gdy jest napięta. Jedyna rada, która poskutkowała na moim byłym psie, który ciągnął jak opętany. Popełniałam ten bład z dobry rok czasu. Po prostu tak szarpała, że marzyłam tylko o tym, żeby ją gdzieś spuścić. Ona najwidoczniej miała zakodowane, że jak szarpie, to szybciej dojdzie do wybiegu. A wtedy tylko mały klik sprzączki i już bieganie. A później zmieniłam taktykę. Kiedy mnie dowlekła do wybiegu, kazałam jej siedzieć tak długo, dopóki ta smycz nie była w pełni luźna. I dopiero bieganko. Może to Ci w jakimś stopniu ułatwi sprawę. Jak mi coś jeszcze przyjdzie do głowy, to dopiszę :) Quote
Anja123 Posted April 4, 2013 Author Posted April 4, 2013 Stosuje taka metode zanim spuszcze psiaka ze smyczy każe mu usiąść,siada i wtedy bieganko :) Zapomniałam dodać co do tej tęsknoty za facetem a raczej histeri do takiego stopnia że raz zdarzyło mu sie zwymiotować biedaczek tak skakał,ciągnął,zapierał się. A co jest najdziwniejsze w tym wszystkim? To że gdy mój facet wychodzi odemnie z domu,pies normalnie sie zachowuje jakby nigdy nic,śpi i w ogóle nie tęskni zero histeri...Nie rozumiem dlaczego inaczej jest na zewnątrz...:/ Rozważam obroże uzdową ale czy jest sens jeśli na codzień praktycznie nie ciągnie? tylko w towarzystwie gdy ide z kimś lub tak jak napisałam wcześniej. Mój psiak zaczął nawet skakać mi na ręce gdy trzymam smycz i stoje czekajac aż mu przejdzie i próbuje wyrwać się z obroży... A co do uzdy to nie jestem przekonana...słyszałam że może dojść do skręcenia karku jeśli pies naprawde mocno ciągnie itp. ? :/ Quote
Beatrx Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 [quote name='Anja123']Stosują tą metode w drugą strone ide jak ciągnie na przód za facetem to ja w druga strone...ale on się zapiera....no i pytanie...co wtedy?[/QUOTE] to stań. piśnij/krzyknij/zwróc uwagę psa na siebie i zacznij biec. nie ciągnij go, nie idź tylko biegnij ile sił w nogach. miej dłuższą smycz, tak żeby pies miał czas zareagować i ma polecieć za Tobą. a zamiast kantara to najpierw spróbuj z psem popracować normalnie. kantar nie uczy tylko w nieprzyjemny sposób zapobiega ciągnięciu. jak kantar zdejmiesz to będziesz miała to samo co na początku. Quote
Anja123 Posted April 6, 2013 Author Posted April 6, 2013 Musze przyznać że to działa,nie zawsze sie udaje ale działa ;) piesio juz tak nie histeruzuje(chodzi o pisk wycie) . ZOstało tylko samo ciągnięcie i chęć wyszarpania się z obroży . Używałam automatycznej smyczy takiej siedmio metrowej , zmieniłam na zwykłą materiałową taką miał na początku...Sama nie wiem która lepsza wkońcu i tak na zmiane używam :P Quote
Beatrx Posted April 6, 2013 Posted April 6, 2013 jak długo używam flexi to mi dziwnie chodzić na taśmowej, a jak używam taśmowej to mi dziwnie chodzić na flexi:cool3: ćwicz z nim do czasu, aż zupełnie się ogarnie. a na inne osoby tez tak reaguje? może nie podoba mu się, że stado mu się rozchodzi. Quote
Anja123 Posted April 7, 2013 Author Posted April 7, 2013 [quote name='Beatrx']jak długo używam flexi to mi dziwnie chodzić na taśmowej, a jak używam taśmowej to mi dziwnie chodzić na flexi:cool3: ćwicz z nim do czasu, aż zupełnie się ogarnie. a na inne osoby tez tak reaguje? może nie podoba mu się, że stado mu się rozchodzi.[/QUOTE] Ja mam właśnie flexi(na lince) chyba znów do niej wróce . Reaguje tylko na faceta w ten sposob nie wiem dlaczego i tylko na zewnątrz bo gdy facet wychodzi a psiak zostaje ze mna w domu to nic...cisza jak makiem zasiał. Może to wina że facet też ma psa? i czuje jego zapach? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.