Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mało o nim wiemy. tylko tyle, że głośno szczeka - pewnie dlatego, że jest taki mały i wystraszony, a bardzo chciałby być zauważonym. Białasek. błagalne, pełne przerażenia spojrzenie, położone po sobie uszka, maleńkie i chudziutkie ciałko. piesek już raczej niemłody. jego koledze Wacusiowi już udało się opuścić zimny schroniskowy boks. został jeszcze on, Spiderek... i setki innych potrzebujących psiaków :( dlaczego akurat jemu pomóc? nie wiem... ale może właśnie jego przerażone oczy zostaną dostrzeżone... może jemu się uda?





----------------------------------------------------------------------
Białasek nie żyje. wyszedł ze schroniska... ale umarł :(

  • Replies 152
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z bytomia bez problemu moge go odebrac:multi:...tylko szkoda ze dopiero za tydzien :-( A co do sprawdzania domkow to oczywiscie popieram, nie tylko przed ale tymbardziej w trakcie pobytu psiakow.

Posted

Białasek jest maleńki i bardzo,bardzo chudziutki ,podszczekuje żeby żeby go zauważyć,ale kiedy włoży się ręke podstawia mordkę do głaskania i liże po rękach

Posted

Yvet, Moriaaa - moja komórka 0 600 444 114. Tak na wszelki wypadek, bo w tygodniu nie zawsze bywam na dogo. Niestety wcześniej nie da rady, bo pracuję :( Z wawy (jeśli nic mi nie wypadnie - o czym już wspominałam) wyjeżdżam pewnie koło południa w sobotę, więc na poziomie Łodzi byłabym ok. 14 - 15 (mam jeszcze sprawę do załatwienia po drodze). Nie znam Piekar poza miejscem, w którym stoi tuż przy drodze na Bytom słynny szpital, więc musiałybyśmy się umówić jakoś inaczej, ale szczegóły dogadamy pewnie nieco później. Psiak może jedną noc przemieszkać u moich rodziców - jeśli mój pies i kot siostry go nie zjedzą :evil_lol:

Jeśli jakiś transport znajdzie się wcześniej - oczywiście super!

Posted

Nie ma problemu, czy kolo szpitala czy gdzieś w bytomiu nie robi mi już wielkiej różnicy, choć oczywiście bliżej kolo szpitala ,szczególnie ze autobusem pewnie podjadę:-) No ja tez mam niekiedy problemy z wejściem tu(jak np. wczoraj:angryy:), częściej dlatego jestem na gg :9059842.

Posted

Kurde, no jola ...ty to wiesz jak ludzi pocieszyc :eviltong: Szczegolnie ze nie jestem nic w stanie zrobic bo za daleko mieszkam:cry:

Posted

przepraszam, nie chciałam, ja mieszkam blisko i też za wiele nie mogę zrobić, łódzkie schronisko jest tak przepełnione,że niestety coraz częściej dochodzi do takich sytuacji, napisałam tylko to, co jest realne

Posted

Tak, wiem ze niechcialas zle, ale to byla ostatnia rzecz jaka chcialam uslyszec... :placz:Mamy problemy z transportem.....ja psiaka nie widzialam i niewiem w jakim jest stanie, wlasciwie nic niewiem o nim....wiec boje sie ze mozemy niezdazyc. Niewiem kto go widzial ostatnio i kiedy to bylo....i czy go ktos tam pojdzie odwiedzic do tego czasu....:-(

Posted

Jejq ciapuś, wielkie dzieki, byłabym wdzieczna :multi:Przynajmniej bym byla spokojna ze nic mu nie grozi. A kiedy ostatnio go ktos widzial?? Oczywiscie w ten wtorek napiszesz wszystko co wiesz na jego temat??:diabloti:

Posted

No w końcu maleństwo ma swoj wątek.:multi:



ciapuś napisał(a):
cioteczki ja będe we wtorek ,jeśli będzie żle to go wezmę i przetrzymam do soboty


Super, właśnie to chciałam zaproponować.
Mam nadzieję ze wszystko się uda..
A mamy kogoś na DGM z Piekar??

Posted

Cioteczki nic sie nie martwcie. Bialasek byl wczoraj na spacerku. Wygladal na zadowolonego. Niestety nie moge nic wiecej powiedziec bo akurat wyprowadzalysmy inne stwory na spacer i tylko mijalismy sie w wyjsciu.
Z tego co kojarze z wczorajszego pobytu w schronie to bialasek jest nw klatce w pawiloniku z innym psiaczkiem bardzo podobnym.
Nic zalego sie nie dzieje krysia je karmi, napewno nie pozwoli mu zgninac.
poprosze tylko o zdjecia bialaska na maila szkola@linguatour.edu.pl bo jest domek ktory robi przymiarki wlasnie pod takego psiaczka, ale nie zapeszajmy. Dodam tylko ze domek jest w Łodzi. Przeslijcie mi koniecznie jak najszybciej te zdjecia.

Posted

dziewczynki dzwonila Niewiasta ze nie wiadomo co robic. Na decyzje o domku w łodzi niestety trzeba jeszcze zaczekac, tak jak napisalam wczesniej, bo ja tylko nakreslilam problem wczoraj tej osobie, a ona powiedziala, ze wlasnie chciala takiego psiaczka. Narazie nie zanam niestety zadnych konkretow wiec bialasek i tak musi pojechac do domku tymczasowego, bo to niestety potrwa troche zanim cos bedzie pewne na 100 %. Będę próbowala, ale narazie nic nie moge wam biecać. Jak tylko bede mogla zaraz pokaże zdjecia tej pani musimy czekac na jej decyzje. Postaram sie to zrobic jak najszybcie, ale tak jak mowie nic nie obiecuje bo nie chce nikomu dawac nadziei dopoki nie bede pewna, ze moge. :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...