Kasia Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Aga jak on sie czuje? Czy oprócz obrażeń szczęki ma jeszcze jakieś inne obrażenia? Na pewno pomożemy, nie zostawimy Go bez pomocy! Tylko że dzisiaj niedziela... Quote
Lulka Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Neris - rtg dzialajacy w niedziele jest na pewno na sreniawitow, a cala pracownia rtg na Gagarina Quote
akucha Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Podnoszę to nieszczęście. Czekamy na nowe wieści, Quote
lavinia Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Neris, rtg jest na Schroegera, to na Bielanach, od Ciebie chyba najbliżej jeśli chodzi o Warszawę. Nie pomoge z transportem, bo nie ma mnie w domu, ale jeśli znajde jakiś działający telefon, to moge tam zadzwonic i spróbowac wynegocjować jakąś zniżkę, gdybyś się zdecydowała tam jechać - kiedys byłam ich stałą klientką. Daj znać Quote
BosiaB_86 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Co z psiaczkiem? Jak sie dziś czuje?! Czekamy na wieści... Apropo jedzenia to z tą łyżeczką to chyba dobry pomysł? Warto też spróbować strzykawką takie płynne podawać - prosto do gardła tylko, że to chyba troszkę większy stres dla psiaka?! :shake: :-( Quote
Neris Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Nie mogę się dodzwonic do wetki, wiem że dzisiaj jest u niej jakiś inny lekarz, czekam na jakieś wieści... Quote
Tootiki Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 To czekamy cierpliwie na wieści o psiaku.... Quote
Hakita Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Jak tam Psinka??? Są już jakieś wiadomości??? Quote
kasiaprodex Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Neris napisał(a):Jest w tej chwili u cioci wetki - siostry tej od Synka. CHciał cość zjeść i wypadło mu z buzi, tak go to boli... Na razie mamy taki pomysł - postarać się zdrutować mu tę szczękę u tego lekarza do którego jedziemy z SYnkiem. To jest pomysł na razie tylko... może powiedziec o którego lekarza chodzi? Quote
Neris Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Jak ostatnio powiedziałam do którego lekarza planujemy jechać z Synkiem to ktoś do niego zadzwonił zupełnie nie wiem po co. O lekarzu leczącym Mordka poinfomuję po zabiegu. Quote
kasiaprodex Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Neris napisał(a):Jak ostatnio powiedziałam do którego lekarza planujemy jechać z Synkiem to ktoś do niego zadzwonił zupełnie nie wiem po co. O lekarzu leczącym Mordka poinfomuję po zabiegu. i co nagadał coś? były jakieś nieprzyjemności. No powiedz. poprostu nie rozumiem Quote
Neris Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Wiadomości z dzisieszej konsultacji - przepraszam że tak późno ale był "ogólnopsi" przegląd, a razem z tych psów z 60... Mordek nie nadaje się jeszcze do interwencji chirurgicznej. W tej chwili musi sie ustabilizować jego stan ogólny, nie przeżyłby operacji. Będzie konieczna operacja szczęki, ale nie wiadomo jeszcze jak rozległa. Rokowania jednak nie są złe. Je zmiksowane papki, pije wodę, ma apetyt i chęć życia. Ale jest bardzo, bardzo słaby. Z doktorem B. nie było nieprzyjemności, ale nie będę pisać o szczegółach, bo to bez sensu. Jednak sytuacja co najmniej dziwna. Quote
kasiaprodex Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Neris napisał(a):Wiadomości z dzisieszej konsultacji - przepraszam że tak późno ale był "ogólnopsi" przegląd, a razem z tych psów z 60... Mordek nie nadaje się jeszcze do interwencji chirurgicznej. W tej chwili musi sie ustabilizować jego stan ogólny, nie przeżyłby operacji. Będzie konieczna operacja szczęki, ale nie wiadomo jeszcze jak rozległa. Rokowania jednak nie są złe. Je zmiksowane papki, pije wodę, ma apetyt i chęć życia. Ale jest bardzo, bardzo słaby. Z doktorem B. nie było nieprzyjemności, ale nie będę pisać o szczegółach, bo to bez sensu. Jednak sytuacja co najmniej dziwna. prosze napisz mi na prw co sie stało bo jestem troche zaniepokojona ta sytuacją. Quote
kaerjot Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Mordeczku pokaż się ne górze, potrzebujesz pomocy Quote
halbina Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 No to na piewrwszą stronę... po pomoc! http://www.pseudohodowle.ovh.org/ Quote
Roxana Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Neris- co z tym wetem? Biedna psinka, mordeczka kochana, trzymam kciuki- psinko bądź dzielna! Quote
Hakita Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Jak się czuje Psinka??? Mam nadzieję, że wszystko ok... Quote
Neris Posted April 24, 2007 Author Posted April 24, 2007 Stan Mordka się stabilizuje, być może już w czwartek będzie mozna go operować. Dzisiaj wyszedł na dwór na własnych nogach, zrobił siusiu, zjadł trochę rozpapkowanego jedzenia. Chicałabym wystawić aukcję cegiełkową na Allegro, żeby zebrać na jego operację, ale nie mam ciągle zdjęć, żeby się do niego dostać muszę jechać z przesiadką dwoma autobusami PKS, a to nie takie proste... mam nadzieję że dzisiaj dostanę chociaż MMS Quote
Polarna Legenda Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Biedna psina...A moze on ma właściciela?Może trzeba by sprawdzić czy ma tatuaż? Quote
Neris Posted April 24, 2007 Author Posted April 24, 2007 nie ma tatuażu, on jest tylko "w typie" i to bardzo dalekim... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.