Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 514
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Nutusia']Ty też powąchaj czoło suczyny - może to jakiś "tajny znak"? :)[/QUOTE]

Hahahaa!!! Obiecuję, że spróbuję, ale dopiero po kąpieli! póki co capi jak bezdomny i to wcale nie pies!

[quote name='inka33']Jak się doliczyłam, to siódmam! ;)

Banerek... :hmmmm:
Zamówienie mogę przyjąć, ale plosia se napis obmyślić! :p[/QUOTE]

Inka-superbohater znów na ratunek!

Postaram się zrobić jakąś lepszą foteczkę, ale kiepski ze mnie poeta...

Posted

to ja się też pokażę:) A pisać będę jak telefon ucichnie a ja pośpię;) Z wiekiem mam coraz bardziej prozaiczne marzenia;)

A czy nie chciałybyście może ogłoszeń porobić? Można nabrać wprawy;) dla 9 psiaków;)

Posted

Meldunek po powrocie do domu:

Koooopa wielką masą starannie wtarta w dywan, rozniesiona po całym mieszkaniu i wielokrotnie podlana. Nie mam pojęcia jakim cudem to wszystko mieściło się w jednym, niedużym psie (Tobiś zapewnia, że nie miał z całą tą psią sztuką nic wspólnego).

Wet zmierzył temperaturę (w normie), zbadał wszyściutko i powiedział, że poza paskudnym kamieniem w głębi paszczy na pierwszy rzut oka nic Soni nie dolega. Odrobaczyliśmy się a podsikiwanie będziemy obserwować i jeśli nie przejdzie w ciągu 2 dni, dostaniemy antybiotyk.

Posted

[quote name='ludwa']piękna niespodzianka, suuuuper:(
A jak zniosła wizytę?[/QUOTE]

Oczywiście była trochę przestraszona, bo trzeba było się trochę podotykać, ale grzecznie pozwoliła sobie wszystko zrobić - łącznie z podcięciem pazurków.

A no i ważymy 16,6 kg :-)

Posted

Jak jej się uda zrobić siusiu na dworze, to ja bardzo pochwal. Jak się nie uda, to ja pojadę i jej pokażę jak to się robi, mam wprawę po wypadzie na Łotwę :diabloti:

Posted

[quote name='kcd']Meldunek po powrocie do domu:

Koooopa wielką masą starannie wtarta w dywan, rozniesiona po całym mieszkaniu i wielokrotnie podlana. Nie mam pojęcia jakim cudem to wszystko mieściło się w jednym, niedużym psie (Tobiś zapewnia, że nie miał z całą tą psią sztuką nic wspólnego).

Wet zmierzył temperaturę (w normie), zbadał wszyściutko i powiedział, że poza paskudnym kamieniem w głębi paszczy na pierwszy rzut oka nic Soni nie dolega. Odrobaczyliśmy się a podsikiwanie będziemy obserwować i jeśli nie przejdzie w ciągu 2 dni, dostaniemy antybiotyk.[/QUOTE]

Chyba na czas jej obecności w domu musisz pozbyć się dywanu.

Posted

[quote name='malagos']Jak jej się uda zrobić siusiu na dworze, to ja bardzo pochwal. Jak się nie uda, to ja pojadę i jej pokażę jak to się robi, mam wprawę po wypadzie na Łotwę :diabloti:[/QUOTE]
malagos, zaczynam się Ciebie bać:)

Posted

[quote name='ludwa']malagos, zaczynam się Ciebie bać:)[/QUOTE]
Malagos ostatnio miewa jakieś dziwne pomysły :diabloti:
Chłop jej wyleciał to ogoliła sobie jedną nogę, druga włochatą zostawiła i mówi, że będzie myślała, że z chłopem śpi :evil_lol:
A taki jeden chciał się do niej wybrać, wystarczyło eska napisać, ze sama w domu i to w potrzebie, to się krepuje kobieta :eviltong:

Posted

Siusiu było dużo na spacerze i dużo w domu. Ona nie siusia tylko "podsikuje" stąd moja obawa o pęcherz. Ale temperatura w normie... Będę próbować zebrać próbkę do badania, zobaczymy jak to pójdzie...

Soniaczek bardzo się polubił z Tobisiem - dzielą posłanie, a Sonia bardzo naśladuje zachowanie - co mnie jednocześnie cieszy (bo Tobiś jest bardzo otwarty do nas) i martwi (bo Tobiś jest dzikuskiem do obcych)...

Z dobrych wiadomości - udało nam się przekonać brodę, że lubi być drapana, w ślad za nią poszła szyjka a potem... lewa łapka poszła lekko w górę i przekonał się również brzuszek - oczka zmrużone a Soniek w całej okazałości pięknie nadstawiony do miziania! Jestem w totalnym szoku, myślę że jednak pójdzie nam całe to oswajanie z dotykiem dużo szybciej niż mi się na początku wydawało...

Posted

[IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/733958_10151471210411236_260163680_n.jpg[/IMG]
[IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/480639_10151471209721236_695230623_n.jpg[/IMG]

Posted

[quote name='kcd']Siusiu było dużo na spacerze i dużo w domu. Ona nie siusia tylko "podsikuje" stąd moja obawa o pęcherz. Ale temperatura w normie... Będę próbować zebrać próbkę do badania, zobaczymy jak to pójdzie...

Soniaczek bardzo się polubił z Tobisiem - dzielą posłanie, a Sonia bardzo naśladuje zachowanie - co mnie jednocześnie cieszy (bo Tobiś jest bardzo otwarty do nas) i martwi (bo Tobiś jest dzikuskiem do obcych)...

Z dobrych wiadomości - udało nam się przekonać brodę, że lubi być drapana, w ślad za nią poszła szyjka a potem... lewa łapka poszła lekko w górę i przekonał się również brzuszek - oczka zmrużone a Soniek w całej okazałości pięknie nadstawiony do miziania! Jestem w totalnym szoku, myślę że jednak pójdzie nam całe to oswajanie z dotykiem dużo szybciej niż mi się na początku wydawało...[/QUOTE]


ja też tak myślę:) Na razie niech dojdzie do siebie, miała sporo przeżyć:) A poza tym, ta u Gajowej, zanosi się na większą dzikuskę. Jedna w zupełności wystarcza w tym pakiecie;)

Posted

Nie ma to jak domek, pani i psi towarzysz do naśladowania :)
Super sprawa! A dywan?... No cóż - "urok" DeTowania, jak mawia Inka... Wczoraj wyprałam jeden chodnik - jeszcze nie zdążył wyschnąć, a do prania mam już dwa kolejne ;)

Posted

Mój dywan jest duży, biały i włochaty - w sam raz na psią toaletę. Nie da się go całkowicie zwinąć, bo stoi na nim kanapa (inaczej jeździ po pokoju...), a rano niestety nie było na spacerze tego, co trzeba... Mimo wszystko mam cichą nadzieję, że dziś nie będzie takich esów - floresów na podłodze...

Wieczorem Sońcia dała się w końcu namówić na jedzenie - i to w dodatku na suchą karmę - a już myślałam, że będę musiała iść do sąsiadów gotować! Co prawda najpierw było to trochę bez przekonania, z ręki, ale potem zasmakowała i wciągała już sama z miseczki. Rano dziabągi bez marudzenia podzieliły się śniadaniem - nawet nie wiecie jaka to dla mnie ulga, bo Tobiś nie lubi śniadań a musi zjeść, żeby przyjąć leki - obecność Soni spowodowała, że miseczka opróżniła się w ekspresowym tempie! :D

Posted

[quote name='konfirm13']Nic tak nie wpływa dodatnio na psi apetyt, jak drugi pies przy misce:evil_lol:[/QUOTE]

Jak już Sońcia znajdzie domek, chyba zacznę zapraszać psy sąsiadów na śniadania...

Posted

[quote name='malagos']Jak jej się uda zrobić siusiu na dworze, to ja bardzo pochwal. Jak się nie uda, to ja pojadę i jej pokażę jak to się robi, mam wprawę po wypadzie na Łotwę :diabloti:[/QUOTE]
Malagos rzadzisz!:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...