Nutusia Posted May 9, 2013 Posted May 9, 2013 Oj, ta od Kejciaka to jest hipermagapilne, bo dziś ląduje na ulicy :( Quote
kcd Posted May 9, 2013 Author Posted May 9, 2013 Wiem :-( już "rozpuściłam wici" i odesłałam do Kejcika jeden DT z opcją DS, mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie... Jeśli nie, to zawsze mogę wziąć niunię do siebie, ale dopiero jak Sonię wyadoptuję... Quote
M&S Posted May 9, 2013 Posted May 9, 2013 Ładna bestyja. Ten dom opieki powinien chyba poszukać psu nowego domu, a nie stawiać ultimatum! Quote
Nutusia Posted May 9, 2013 Posted May 9, 2013 Co kto powinien, a co robi to są dwie różne rzeczy, niestety :( A najgorsze jest to, że tam kiedyś był piesek, żył sobie spokojnie i odszedł ze starości, więc się wydawało, że będzie dobrze. Kasiu, ja też ją mogę wziąć do siebie, ale najwcześniej w niedzielę, a ona już dziś na bruku ląduje... Quote
kcd Posted May 9, 2013 Author Posted May 9, 2013 M&S napisał(a):Ładna bestyja. Ten dom opieki powinien chyba poszukać psu nowego domu, a nie stawiać ultimatum! Niestety... ludzie są jacy są... Nie można ich przecież zmusić a pies może wylądować na ulicy.. albo w lesie :-( Quote
Nutusia Posted May 9, 2013 Posted May 9, 2013 Nie może, ale WYLĄDUJE. Dziewczyna ma powiedziane wyraźnie, że ma po nią dziś przyjechać, bo jutro już nie będzie miała po co. Nie pojechałabyś na takie ultimatum? Tylko gdzie potem jechać z tym psem?... Quote
kcd Posted May 9, 2013 Author Posted May 9, 2013 U mnie problem jest z Grzesiem, który mi się zaczął trochę buntować na to wszystko.. Jeśli to byłaby kwestia tylko do niedzieli, to mu dam radę wytłumaczyć :-) Albo jeśli nie do mnie to może Inka zgodziłaby się ją wziąć do niedzieli? Quote
kcd Posted May 9, 2013 Author Posted May 9, 2013 Nutusia napisał(a):Nie może, ale WYLĄDUJE. Nie wyląduje, bo Ciocia kcd nie pozwoli!:mad: Jakby co awaryjnie może u mnie do niedzieli. Chyba że Sonię wydam w weekend to może zostać do znalezienia domku. Quote
kcd Posted May 9, 2013 Author Posted May 9, 2013 Nutusia napisał(a):Kasia, ozłocił Cię kiedyś ktoś gdzieś?... ;) Nie, nikt :placz: ;) Quote
kcd Posted May 9, 2013 Author Posted May 9, 2013 Nutusia, Kejcik - potencjalny tymczas z opcją DS ma jeden priorytet: pies musi być absolutnie łagodny do kota. Domek ma już adoptowanego kota. I teraz pytanie - czy znacie kogoś, kto mógłby dziś wieczorem przyjechać do mnie z kotem, który nie boi się psów, żeby przetestować Czarnulkę? (I przy okazji Soni też by się przydało...) Quote
Nutusia Posted May 9, 2013 Posted May 9, 2013 Kasiu, Mamba może się z kotami nie przyjaźni, ale z pewnością ich nie morduje. W lecznicy żyła w symbiozie z kilkoma i wszyscy przeżyli ;) Quote
kcd Posted May 9, 2013 Author Posted May 9, 2013 Kota już załatwiłam, będzie u mnie o 20:00, ale w międzyczasie okazało się, że Czrnulka jednak goni koty i do ludzi też różnie bywa... Ehhhh... to chyba nie da rady do tego DT :-( No ale kot to się tak, czy inaczej do przetestowania Soni przyda... Quote
Nutusia Posted May 9, 2013 Posted May 9, 2013 A co do Soni... Czy kiedykolwiek np. na spacerze widziała kota, takiego "piwnicznego"?... Jeśli tak, i nie wystartowała do niego jak szalona, z chęcią mordu w oczach, to jest szansa, że nie jest kocim eksterminatorem ;) Test na kota nigdy nie będzie wiarygodny. Już nie mówiąc o tym, że gdybym np. przywiozła do Ciebie naszą Helenę, ona byłaby tak zestresowana, że gotowa Ci psy pozjadać ;) Moje doświadczenie jest takie: była u nas na DT boksia, która na naszą jeszcze wtedy Nockę nie zwracała uwagi. Przyjaźni nie było, ale mijały się obojętnie i w pełni tolerowały. Przyjechali Państwo po Beksę, na własne oczy widzieli jak traktuje kota. Zabrali do domu, otworzyli drzwi, w progu pojawił się ich własny kot, który na widok Beksy dał dyla do kuchni. A jak kot ucieka - trzeba gonić, więc Beska za nim - kot na firankę - Beksa za nim - kot na karnisz - karnisz spadł, potłukł wszystko, co było na kuchennym blacie... I pewnie, gdyby Państwo nie widzieli jaki Beksa ma stosunek do "normalnego" kota :), zapakowaliby ją w auto i przywieźli do nas z powrotem ;) A tak, nie minęły 2 dni, jak pies z kotem zaczęli żyć w symbiozie :) Quote
Nutusia Posted May 9, 2013 Posted May 9, 2013 Mamba nigdy dotąd nie była w "normalnych" warunkach. Bo co to za warunki dla psa, lecznica? Co chwilę wchodzą kolejni obcy ludzie, z obcymi zwierzakami. Po pewnym czasie zaczęła traktować lecznicę jak dom, to i bronić chciała, jak umiała. Do ludzi początkowo była marnie nastawiona, ze strachu. Potem już nigdy nie było problemu. No, ale w sumie, jaka ona jest naprawdę, to wyjdzie w tzw. domowym praniu... Quote
kcd Posted May 9, 2013 Author Posted May 9, 2013 Nutusia napisał(a): No, ale w sumie, jaka ona jest naprawdę, to wyjdzie w tzw. domowym praniu... No tylko to właśnie niestety nie jest domek na takie "pranie" :-( przyciągnęła go informacja "łagodna i bezproblemowa"... Z pewnością mamy gdzieś jakąś drugą mistrzynię łagodności, wolałabym nie zrazić dziewczyny, bo moim zdaniem ma serduszko gdzie trzeba i będzie dobrym domkiem. Tylko na pierwszym miejscu stawia swojego kotka, i trudno jej się dziwić... A piesek docelowo miałby iść do jej rodziców - którzy nie mają doświadczenia z pieskami - chcą towarzysza, ale nie wiedzą, czy sobie poradzą. Sonia nigdy (przy mnie) nie widziała kota. Ale kunę razem z Tobim chciały mi dziabągi upolować :) Quote
inka33 Posted May 9, 2013 Posted May 9, 2013 Nutusia napisał(a):Tak sobie myślę, że gdyby Pani1 chciała mieć maltańczyka do kompletu ze sportowym audi, to by go sobie po prostu... kupiła. A skoro szuka do przygarnięcia kundelaszka, to maltańczyka nie chce. A co napiszesz o Pani2? ;-) Może kcd z zazdrości o to Audi tak napisała...? :p Albo z innego powodu...? :eviltong: kcd napisał(a):Sonia nigdy (przy mnie) nie widziała kota. Ale kunę razem z Tobim chciały mi dziabągi upolować :) A mnie nie chciały! :Cool!: I muszę poskarżyć na kcd, ale dziś mi się już nie che... ;) Quote
kcd Posted May 10, 2013 Author Posted May 10, 2013 inka33 napisał(a): I muszę poskarżyć na kcd, ale dziś mi się już nie che... ;) Eeee! Halo halo! Bez takich! Bo Cię poszczuję brytanem... jednym i drugim :P Quote
ludwa Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 kcd napisał(a):Kota już załatwiłam, będzie u mnie o 20:00, ale w międzyczasie okazało się, że Czrnulka jednak goni koty i do ludzi też różnie bywa... Ehhhh... to chyba nie da rady do tego DT :-( No ale kot to się tak, czy inaczej do przetestowania Soni przyda... a Może Łapka...? Nie sądzę, żeby ścigała koty:) Tylko ona chyba większa od Soni... Quote
kcd Posted May 10, 2013 Author Posted May 10, 2013 ludwa napisał(a):a Może Łapka...? Nie sądzę, żeby ścigała koty:) Tylko ona chyba większa od Soni... Ewa, Państwo już wczoraj pojechali do hoteliku oglądać Moriska :-) Łapkę to chyba bez sensu z DT do DT... Quote
Nutusia Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 I jak Sonia na Kota?... Bo Czarnulka się kota mojego... przestraszyła! I to tak, aż przysiadła. Tak było wczoraj, a jak będzie dziś, jutro i w kolejnych dniach, to się dopiero okaże. pewności nie można mieć nigdy... Quote
kcd Posted May 10, 2013 Author Posted May 10, 2013 Z kotem się przemówiłam na dziś, skoro zniknęła pilna potrzeba z Mambą. Zobaczymy wieczorem :-) Quote
kcd Posted May 10, 2013 Author Posted May 10, 2013 Sonia z kotem super! Teraz trzymamy kciuki za jutrzejsze wizyty - sztuk dwie :-) Czy poza Mambą ma ktoś jakieś nie za duże (do ok 15 kg), sympatyczne pieski do polecenia? W razie czego chcę mieć co pokazywać potencjalnym... :-) Quote
malagos Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 No a Fionka??Pokazuj naszą Fionkę!! Rewelacja, szczeniak roczny, kochany, domowy :) Quote
kcd Posted May 11, 2013 Author Posted May 11, 2013 To ja zdjęcia poproszę... :-) Linka do wątku... czy cuś :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.