malagos Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 I jak z siusianiem Tobiego? Boję sie, że cofa się w tej socjalizacji , ze stresu.... Quote
Nutusia Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Chciał Ci nalać w buty, żebyś już nigdzie nie pojechała, bo przecież w obsikanych butach nie wypada ;) Quote
Nutusia Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 Taka cisza... Może Soniula już w domku, a kcd monitora zza wzruszenia nie widzi ;) Quote
kcd Posted April 16, 2013 Author Posted April 16, 2013 Behawiorystka ma się z nami spotkać, wtedy oceni sytuację. Niestety Soniak w sobotę w nocy rozlizała sobie rankę i zaczęło się babrać - wet powiedział, że to przez zastosowane szwy, ale to dziwne, bo szwów nie było już od wtorku i wszystko pięknie wygojone... Więc znowu chodzimy w ubranku i w kloszu i wyglądamy jak kosmici :-) Póki co nie było pół telefonu w sprawie Sońki... Dziś rano zauważyłam za to, że Niunia popiskuje po naszym wyjściu z domu - nie robiła tego wcześniej. Z Tobisiem trzymają się absolutnie razem, śpią przytuleni na jednym posłaniu a w nocy koło naszego łóżka. Przemieszczają się wszędzie razem, całują się i podgryzają w pysie... To takie urocze :-) Przedwczoraj zaczęłam próby ośmielania Soni do zabawy, ona kompletnie nie wie o co w tym wszystkim chodzi... Cały dzień tylko leży na posłaniu, przychodzi jak ją zawołamy na głaski, zaraz potem wraca na swoje miejsce i bardzo stara się nie przeszkadzać... Jak już mówiłam, po powrocie z Majorki znalazłam kompletnie pogryzioną moją skarpetkę, wczoraj po powrocie z pracy znalazłam (w pysku Tobisia) kompletnie pogryzioną skarpetkę Grzesia. On ma taki zwyczaj wsadzania sobie przedmiotów w pyszczek (a teraz pod nieobecność zabawek brał co się dało), natomiast nigdy nic nie niszczył... Zmartwiłam się, że coś mu się "posuwa" w złą stronę, ale dziś zobaczyłam Sonię z moją skarpetką w dziobie, więc może to jednak ona? Tak, czy inaczej Dziubasy się o nic nie biją, więc zabawki wróciły w celu oszczędzenia naszych skarpetek. Bardzo proszę o powstrzymanie się od komentarzy sugerujących, że po moim mieszkaniu wala się tona brudnych skarpetek, które pieski sobie żrą kiedy chcą ;) Uprzedzając domysły przypomnę, że mam absolutny remont, co oznacza, że zmywam naczynia pod prysznicem (mimo że nie mam jeszcze kabiny), mogę podgrzać sobie w mikrofalówce śniadanie nie wstając z łóżka (materaca), a kosz na bieliznę jest dużą torbą z Lidla ustawioną pod prawie-szafą (która niedługo będzie pełnowartościową, zamykającą się szafą). Quote
Mattilu Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 no to już sama nie wiem za co mam kciukać bardziej: za dobre zachowanie psów wobec siebie nawzajem, za domek Sońki czy za jak najszybsze zakończenie remontu? proszę ustalić jakieś priorytety! Quote
kcd Posted April 16, 2013 Author Posted April 16, 2013 Za remont poproszę. Ocal skarpetki! I moje zdrowie psychiczne... ;-) A w drugiej kolejności za adopcję Sońki. Tobiasz dziś zrobił kooopę u weta. Nigdy mu się coś takiego jeszcze nie zdarzyło. To siooo w domu i teraz takie "kwiatki"... A wet kazał mi zabrać to ze sobą ;-( Sońka się dalej babrze, ale wet mówi, że nie jest to rozlizane, tylko sączy się ze szwów wewnętrznych... Quote
konfirm13 Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 [quote name='kcd']Za remont poproszę. Ocal skarpetki! I moje zdrowie psychiczne... ;-) A w drugiej kolejności za adopcję Sońki. Tobiasz dziś zrobił kooopę u weta. Nigdy mu się coś takiego jeszcze nie zdarzyło. To siooo w domu i teraz takie "kwiatki"... A wet kazał mi zabrać to ze sobą ;-( Sońka się dalej babrze, ale wet mówi, że nie jest to rozlizane, tylko sączy się ze szwów wewnętrznych...[/QUOTE] Mam dwa kciuki, więc trzymam w obu intencjach ;) Jak Tobiś i na gęsto, to chyba jednak stres. A z Sońką - niefajnie z tym papraniem :( Quote
kcd Posted April 16, 2013 Author Posted April 16, 2013 Pięknie gęstą piramidkę postawił. Nawet nas wet pochwalił za dobre odżywianie i artyzm. Ale i tak kazał zabrać :( Jakby ktoś chciał zobaczyć filmik Soni, to właśnie wrzucam na fb... Quote
Mattilu Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 A wet nie mowi czemu sie z tych szwow saczy? Quote
kcd Posted April 16, 2013 Author Posted April 16, 2013 Mówi, że to może być reakcja na te szwy właśnie :-( Quote
inka33 Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 [quote name='kcd']Sońka się dalej babrze, ale wet mówi, że nie jest to rozlizane, tylko sączy się ze szwów wewnętrznych...[/QUOTE] Skąd my to znamy... :sad: U Sepci pomógł wyraźnie antybiotyk. Przymoczki z Rivanolu moim zdaniem tylko zabezpieczały trochę rankę przed większym papraniem... Quote
malagos Posted April 17, 2013 Posted April 17, 2013 [quote name='kcd']Pięknie gęstą piramidkę postawił. Nawet nas wet pochwalił za dobre odżywianie i artyzm. Ale i tak kazał zabrać :( Jakby ktoś chciał zobaczyć filmik Soni, to właśnie wrzucam na fb... A filmiku z tej piramidki-kupki nie masz? Quote
kcd Posted April 17, 2013 Author Posted April 17, 2013 [quote name='malagos']A filmiku z tej piramidki-kupki nie masz?[/QUOTE] Nie, tylko zdjęcia. Ale to na pw :P Quote
malagos Posted April 17, 2013 Posted April 17, 2013 Dobrze, ze nie pocztą, w kopercie, oryginał:) Kasiu, zaglądaj w ten dział http://www.dogomania.pl/forum/forums/97-Przygarne-psa czasem ktoś szuka małej suni. Małe szansa, ale zawsze szanse. Quote
kcd Posted April 17, 2013 Author Posted April 17, 2013 Dzięki, Malagos, za linka odpodziedziałam na kilka ogłoszeń, może coś... Chociaż wolałabym, żeby ktoś sam znalazł Soniaka i właśnie ją chciał... Ale jak się nie ma, co się lubi... Jestem trochę zaskoczona, że z wydarzenia na fb nikt się nie odezwał, do tej pory wszystkie tymczasy tak wyadoptowywałam... Może już po prostu wszystkie dojścia zapchałam psami ;-) Quote
inka33 Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 Jak się miewa Sońka? Zaciskam :kciuki: za domek! A siusianie Tobisiowe...? :nerwy: Quote
Nutusia Posted April 19, 2013 Posted April 19, 2013 Chiba się wkleiła pod tapetę albo ją psi w szafie (nowej) zamkły :) Quote
Mattilu Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Znaczy remont w toku i dostepu do kompa brak. Quote
inka33 Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Moze opłakuje fakt znalezienie przez Sońkę dobrego DeeSa....? :diabloti: Albo znikła, zeby się do tego nie przyznać...? :diabloti: Quote
kcd Posted April 21, 2013 Author Posted April 21, 2013 Jestem, wysłali mnie służbowo pod granicę niemiecką... Telefonów o Sonię niestety brak, ale Tobiś już nie "leje". Ranka na brzusiu już się zupełnie zagoiła pod moją nieobecność. Co by tu jeszcze... jestem zmęczona... Przez 3 dni 8 godzin snu ;-( A dziś powrót - ponad 7 h za kółkiem... Quote
Nutusia Posted April 22, 2013 Posted April 22, 2013 Ech, goopie te ludzie, że żal doopsko ściska! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.