Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 514
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Behawiorystka ma się z nami spotkać, wtedy oceni sytuację. Niestety Soniak w sobotę w nocy rozlizała sobie rankę i zaczęło się babrać - wet powiedział, że to przez zastosowane szwy, ale to dziwne, bo szwów nie było już od wtorku i wszystko pięknie wygojone... Więc znowu chodzimy w ubranku i w kloszu i wyglądamy jak kosmici :-)

Póki co nie było pół telefonu w sprawie Sońki... Dziś rano zauważyłam za to, że Niunia popiskuje po naszym wyjściu z domu - nie robiła tego wcześniej.

Z Tobisiem trzymają się absolutnie razem, śpią przytuleni na jednym posłaniu a w nocy koło naszego łóżka. Przemieszczają się wszędzie razem, całują się i podgryzają w pysie... To takie urocze :-)

Przedwczoraj zaczęłam próby ośmielania Soni do zabawy, ona kompletnie nie wie o co w tym wszystkim chodzi... Cały dzień tylko leży na posłaniu, przychodzi jak ją zawołamy na głaski, zaraz potem wraca na swoje miejsce i bardzo stara się nie przeszkadzać...

Jak już mówiłam, po powrocie z Majorki znalazłam kompletnie pogryzioną moją skarpetkę, wczoraj po powrocie z pracy znalazłam (w pysku Tobisia) kompletnie pogryzioną skarpetkę Grzesia. On ma taki zwyczaj wsadzania sobie przedmiotów w pyszczek (a teraz pod nieobecność zabawek brał co się dało), natomiast nigdy nic nie niszczył... Zmartwiłam się, że coś mu się "posuwa" w złą stronę, ale dziś zobaczyłam Sonię z moją skarpetką w dziobie, więc może to jednak ona? Tak, czy inaczej Dziubasy się o nic nie biją, więc zabawki wróciły w celu oszczędzenia naszych skarpetek.

Bardzo proszę o powstrzymanie się od komentarzy sugerujących, że po moim mieszkaniu wala się tona brudnych skarpetek, które pieski sobie żrą kiedy chcą ;) Uprzedzając domysły przypomnę, że mam absolutny remont, co oznacza, że zmywam naczynia pod prysznicem (mimo że nie mam jeszcze kabiny), mogę podgrzać sobie w mikrofalówce śniadanie nie wstając z łóżka (materaca), a kosz na bieliznę jest dużą torbą z Lidla ustawioną pod prawie-szafą (która niedługo będzie pełnowartościową, zamykającą się szafą).

Posted

no to już sama nie wiem za co mam kciukać bardziej: za dobre zachowanie psów wobec siebie nawzajem, za domek Sońki czy za jak najszybsze zakończenie remontu? proszę ustalić jakieś priorytety!

Posted

Za remont poproszę. Ocal skarpetki! I moje zdrowie psychiczne... ;-)

A w drugiej kolejności za adopcję Sońki. Tobiasz dziś zrobił kooopę u weta. Nigdy mu się coś takiego jeszcze nie zdarzyło. To siooo w domu i teraz takie "kwiatki"... A wet kazał mi zabrać to ze sobą ;-(

Sońka się dalej babrze, ale wet mówi, że nie jest to rozlizane, tylko sączy się ze szwów wewnętrznych...

Posted

[quote name='kcd']Za remont poproszę. Ocal skarpetki! I moje zdrowie psychiczne... ;-)

A w drugiej kolejności za adopcję Sońki. Tobiasz dziś zrobił kooopę u weta. Nigdy mu się coś takiego jeszcze nie zdarzyło. To siooo w domu i teraz takie "kwiatki"... A wet kazał mi zabrać to ze sobą ;-(

Sońka się dalej babrze, ale wet mówi, że nie jest to rozlizane, tylko sączy się ze szwów wewnętrznych...[/QUOTE]
Mam dwa kciuki, więc trzymam w obu intencjach ;)
Jak Tobiś i na gęsto, to chyba jednak stres. A z Sońką - niefajnie z tym papraniem :(

Posted

Pięknie gęstą piramidkę postawił. Nawet nas wet pochwalił za dobre odżywianie i artyzm. Ale i tak kazał zabrać :(

Jakby ktoś chciał zobaczyć filmik Soni, to właśnie wrzucam na fb...

Posted

[quote name='kcd']Sońka się dalej babrze, ale wet mówi, że nie jest to rozlizane, tylko sączy się ze szwów wewnętrznych...[/QUOTE]
Skąd my to znamy... :sad:
U Sepci pomógł wyraźnie antybiotyk.
Przymoczki z Rivanolu moim zdaniem tylko zabezpieczały trochę rankę przed większym papraniem...

Posted

[quote name='kcd']Pięknie gęstą piramidkę postawił. Nawet nas wet pochwalił za dobre odżywianie i artyzm. Ale i tak kazał zabrać :(

Jakby ktoś chciał zobaczyć filmik Soni, to właśnie wrzucam na fb...
A filmiku z tej piramidki-kupki nie masz?

Posted

Dzięki, Malagos, za linka odpodziedziałam na kilka ogłoszeń, może coś... Chociaż wolałabym, żeby ktoś sam znalazł Soniaka i właśnie ją chciał... Ale jak się nie ma, co się lubi...

Jestem trochę zaskoczona, że z wydarzenia na fb nikt się nie odezwał, do tej pory wszystkie tymczasy tak wyadoptowywałam... Może już po prostu wszystkie dojścia zapchałam psami ;-)

Posted

Jestem, wysłali mnie służbowo pod granicę niemiecką... Telefonów o Sonię niestety brak, ale Tobiś już nie "leje". Ranka na brzusiu już się zupełnie zagoiła pod moją nieobecność. Co by tu jeszcze... jestem zmęczona... Przez 3 dni 8 godzin snu ;-( A dziś powrót - ponad 7 h za kółkiem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...