Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zębal siedział u nas w kojcu sam, więc o jedzenie nie musiał konkurować. Myślę że raczej na tych działkach co był, rzucali mu na ziemię jedzenie i tak mu już pozostało.

Posted

[quote name='monika55']Przeszkadzał w domu, to go samiutkiego na działce trzymali.
[/QUOTE]

Szczerze powiem, że nie wiem, jak oni z nim w domu wytrzymywali.

Posted

Kupiłam dzisiaj 10 puszek po1,25kg każda. Dotargałam na taras i poszłam po resztę zakupów i biegiem do lodówki, żeby się nie zdematerializowało. Po 10 min, nie więcej wyszłam schować puszki do kotłowni i zobaczyłam najbardziej zakrwawionego psa na świecie. Zębaty ukradł jedną puszkę, zatargał w krzaki i zeżarł. Prawie całą. Oczywiście rozwalił sobie całą mordę i język. Wyglądał jakby był ofiarą uboju rytualnego. Metalowe uszko do otwierania puszki zostawił na szczęście. On się kiedyś sam zabije. Nigdy dotąd żaden pies nie ukradł zamkniętej puszki.

  • 3 weeks later...
Posted

Ja tu takiego małego offa zaserwuję, ale WAŻNE!!!
Szukam kogoś, kto coś wie na temat psa Lemona umieszczonego w hoteliku w (chyba) Węgrzcach. Hotel nazywa się U Leona.
Może komuś gdzieś się nawinął taki wątek?

Posted

Zębaty dostał dzisiaj po mordzie. Pierwszy raz w życiu widziałam go autentycznie śmiertelnie przerażonego. Został zrównany z ziemią przez Grega - wreszcie trafił się ktoś większy i silniejszy od niego.
Jakaś dziwna była ta "walka" bo nic nie słyszałam tylko zobaczyłam Zęba z podwiniętym ogonem, całego z trawy i zaplutego pod drzwiami. Teraz śpi z głową na dupsku Hery.
Po jaką cholerę sięgał po cudzą kość? To, że kość leżała sama nie znaczy, że nie miała właściciela.

Posted

Ząb nie wychodzi na zewnątrz - załatwia się w domu. Za rogiem może czaić się ten straszny potwór. Wychodzi tylko z Tomkiem i pozostaje w odległości max. 1m. Ja nie stanowię dla niego odpowiedniego oparcia w razie nieprzewidzianego ataku.
Atakującym ma być Gregor, który jest absolutnym miśkiem i gdyby chciał śmierci Zęba to zamiast wytarzać go w trawie i zapluć pewnie by go zagryzł. Gregor grzecznie poprosił o zwrot swojej kości a ja chodzę z ręcznikami i zbieram z podłogi kupy Zębatego.
Wcześniej bał się zagęszczarki gruntu i nie wychodził jak ekipa robiła podbudowę pod kostkę. Są też wybuchy, które mają na celu zabicie Zęba więc nie wiem, jak przezyjemy Sylwestra :-(
Wpadam w zębową depresję...

Posted

stzw napisał(a):
Ząb nie wychodzi na zewnątrz - załatwia się w domu. Za rogiem może czaić się ten straszny potwór. Wychodzi tylko z Tomkiem i pozostaje w odległości max. 1m. Ja nie stanowię dla niego odpowiedniego oparcia w razie nieprzewidzianego ataku.
Atakującym ma być Gregor, który jest absolutnym miśkiem i gdyby chciał śmierci Zęba to zamiast wytarzać go w trawie i zapluć pewnie by go zagryzł. Gregor grzecznie poprosił o zwrot swojej kości a ja chodzę z ręcznikami i zbieram z podłogi kupy Zębatego.
Wcześniej bał się zagęszczarki gruntu i nie wychodził jak ekipa robiła podbudowę pod kostkę. Są też wybuchy, które mają na celu zabicie Zęba więc nie wiem, jak przezyjemy Sylwestra :-(
Wpadam w zębową depresję...

ciesz sie ze masz swoje zeby a nie proteze, bo juz dawno bys ja stracila. :evil_lol:

Posted

stzw napisał(a):
Zeżarł dwie rolki ręczników papierowych. Ekologiczne , więc przeżyje.
Zaczyna mi siadać psychika.

moze zafunduj mu klatke kenelowa i stopniowo go do niej przyzwyczajaj, chyba jej nie zezre.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...