stzw Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Widziałam go dzisiaj w akcji - nie szło go odciągnąć. Obeszło się bez większych ran ale z jednej strony siłował się z nim Tomek a z drugiej właściciel zaatakowanego psa. Masakra. Rzucił się na biednego psa bez jakiegokolwiek ostrzeżenia. On jest pewnie jakąś rodziną Hery. Tyle, że ona się słucha a on wcale :-) Bez zastrzeżeń akceptuje tylko suczki. Przynajmniej tyle. Quote
alina71 Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 O raju to pokazal drugie oblicze. To taka poczciwina była. Sama dr Agata się nad nim roztkliwiała, że taki spokojny, kochany. A tu wiatr w żagle. Dobrze, że jest pod fachową opieką. Oj Ząbek Quote
monika55 Posted April 10, 2013 Author Posted April 10, 2013 E tam ,Hera słucha jak głucha:razz: A u naszego weta, gdzie mieszkał nie reagował na psy. Martwię się tym Ząbalem, co będzie. Quote
stzw Posted April 10, 2013 Posted April 10, 2013 Cóż, nic nie będzie. Takie psy też się zdarzają :-) Jak to jest mały kurdupelek to pół biedy ale jak duży cielak to już się robi problem. On generalnie ma naturę stróżującego psa. Siedzi przez większość czasu na środku podwórka i obserwuje ulicę. Oczy mu się kleją, łeb opada ale nie odpuści. Służba nie drużba... Quote
shanti Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 W schronie czasem jak go wyprowadzałam miał kontakt z innymi psami, ale nie było takich sygnałów. No cóż, pewnie poczuł się panem na włościach. :roll: Oj, Ząbal popraw się dziadu :shake: Quote
monika55 Posted April 11, 2013 Author Posted April 11, 2013 Zaglądam do Ząbala. Widziałaś "mojego kudłaczka z parwo? Nastepna bida. Quote
stzw Posted April 11, 2013 Posted April 11, 2013 Widziałam. Po co w schroniskach jest kwarantanna? Żeby chore psy nie mieszały się ze zdrowymi. Szkoda gadać. Quote
shanti Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 "Kwarantanna" to termin określający 21 dni gdzie nie można psa adoptować. Przynajmniej u nas. Oddzielny budynek z jakimś podstawowym zapleczem sanitarnym to marzenie ściętej głowy. W pomieszczeniach tak zwanej dawnej "kwarantanny" obecnie jest zatkana kanalizacja i ścieki wylewają się do boksów. W rezultacie mycie, czy dezynfekcja w ogóle nie wchodzi w grę. Dysponujemy jednym budynkiem z 11 małymi kojcami gdzie trzeba zmieścić staruszki, szczeniaki, psy chore, zagłodzone itp. Ogrzewanie tam takie że w zimie woda zamarza na podłodze. Poza tym w schronisku jest 1o kojców zbiorowych i 10 na duże psy. Pytam, gdzie w tym momencie urządzić osobną "kwarantannę" dla nowoprzybyłych? Łatwo krytykować nie znając realiów. Quote
stzw Posted April 12, 2013 Posted April 12, 2013 Ja nie krytykuję. Po prostu czasami szlag mnie trafia bo z powodu braku kasy cierpią psy! A pijaki z MOPSu dostają zasiłki. Szkoda gadać... Quote
stzw Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 Koryguję wcześniejsze dane - suki też są beee. Nawet niesterylizowane. Zastanówcie się nad zmianą tytułu wątku. To 'poczciwości"... :-D To jest żółty, inteligentny pies który oczekuje, że wszyscy będą nim tak samo zachwyceni jak on sam sobą. Ludzie są po to, żeby podziwiać pięknego psa i się nim zajmować. Nie ma opcji, żeby w otoczeniu pięknego, żółtego psa plątała się jakaś konkurencja! Quote
Ada-jeje Posted April 13, 2013 Posted April 13, 2013 [quote name='stzw']Koryguję wcześniejsze dane - suki też są beee. Nawet niesterylizowane. Zastanówcie się nad zmianą tytułu wątku. To 'poczciwości"... :-D To jest żółty, inteligentny pies który oczekuje, że wszyscy będą nim tak samo zachwyceni jak on sam sobą. Ludzie są po to, żeby podziwiać pięknego psa i się nim zajmować. Nie ma opcji, żeby w otoczeniu pięknego, żółtego psa plątała się jakaś konkurencja![/QUOTE] Jedynaczek, paskudny jasnie pan. Quote
monika55 Posted April 14, 2013 Author Posted April 14, 2013 Kombinuję jak zmienić tytuł. Wyszło że zamiast "poczciwy" mogło by być "pies stróżujący"? Bo nie napiszę zołza, drań i parę innych inwektyw.:razz: Quote
stzw Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Jest cieplej więc zastanawiam się czy go nie wyekspediować na wybieg Lordzika? To będzie dla niego bardziej komfortowe niż ciągłe "wymienianie" psów na podwórku. Quote
shanti Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Ostatnimi czasy mieszkał na działce, więc podwórko nie jest mu obce. W schronie też miał tylko budę i maleńki kojec, więc dla niego wybieg to będzie luksus. Quote
stzw Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Może zmienić tytuł na PIES-PIŁA? Jak ktoś ma zęby w poziomie zamiast w pionie to potrafi przepiłować zapięcie z kołnierza: [IMG]http://imageshack.us/a/img580/9268/1008626.jpg[/IMG] Quote
stzw Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 [IMG]http://imageshack.us/a/img51/2498/1008623f.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img89/4091/1008622ls.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img547/2109/1008624.jpg[/IMG] Quote
stzw Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Nie będzie u Lorda - właśnie wypiłował dziurę w płocie :-( Quote
Ada-jeje Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 [quote name='stzw']Nie będzie u Lorda - właśnie wypiłował dziurę w płocie :-([/QUOTE] No to masz problem, pozostaje chyba tylko kojec, i wypuszczanie go z kojca pod okiem czlowieka, lub fundowanie mu dozy dlugiego spaceru, a nawet lekkiego truchtu obok roweru. Moze jak sie skubany zmeczy bedzie spokojnieszy. Quote
shanti Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Przepraszam, czy ten pies nie został podmieniony gdzieś w transporcie? Gdzie ta bida schroniskowa, co tylko spała w budzie? Quote
stzw Posted April 14, 2013 Posted April 14, 2013 Ja już dawno przestałam wierzyć w to, co widzę... Co ciekawe on nawet nie gryzie innych psów tylko powala je, chwyta za kark i trzyma przy ziemi. Przed godziną zaatakował rudą Mendę ale więcej było warkotu niż walki. Menda bez łapy więc się od razu wywalił a potem nie miał możliwości wstać. Zębatego odciągnęłam bez problemu. W ogóle Zębaty jest strasznie śmieszny jak siedzi i obserwuje chodnik. Spać mu się chce, ledwo siedzi, oczy się zamykają ale pilnuje. Dla ludzi anioł. Quote
monika55 Posted April 15, 2013 Author Posted April 15, 2013 Menda jest cudna przylepa, a ten cham nią poniewiera. Jedne ogłoszenia już poszły, teraz muszę zaktualizować tekst i polecą następne. Quote
monika55 Posted April 16, 2013 Author Posted April 16, 2013 Podałam Twój telefon do ogłoszeń. Mogłam? Nawet jak nie mogłam to już za późno bo poszło. Quote
stzw Posted April 16, 2013 Posted April 16, 2013 Jak dobrze pójdzie to zmienię Zębatemu DT. On teraz część dnia spędza zamknięty w biurze. Jak dobrze pójdzie to weźmie go do siebie koleżanka do mieszkania. Zaraziła się ode mnie psami. I pies - piła będzie jedynym psem :-D Jutro chyba będę wiedziała więcej szczegółów. Quote
shanti Posted April 17, 2013 Posted April 17, 2013 O matko, bo ja się boję tu wchodzić, co znowu o tej paskudzie wyczytam :smhair2: Pies-piła! Jakby sytuacja nie była tak tragiczna, to bym się uśmiała z tego określenia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.