kordzinkasia1 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Moja suńka Pati nie ma rodowodu. Ale tak jak powyżej nie zamieniłabym jej na żadnego innego pieska. O jej rodzicach to wiem że napewno ojciec był rodowodowym psem. Hodowca powiedziałą też że te szczeniaczki<łącznie z moją> miałyby rodowód ale żeby go zdobyć trzeba podobno na wystawy jeździć a jemu na tym nie zależało. Ale i tak czy by miała rodowód czy nie wybrałabym właśnie ją:multi: Quote
tigrunia Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 [quote name='kordzinkasia1']Moja suńka Pati nie ma rodowodu. Ale tak jak powyżej nie zamieniłabym jej na żadnego innego pieska. O jej rodzicach to wiem że napewno ojciec był rodowodowym psem. Hodowca powiedziałą też że te szczeniaczki<łącznie z moją> miałyby rodowód ale żeby go zdobyć trzeba podobno na wystawy jeździć a jemu na tym nie zależało. Ale i tak czy by miała rodowód czy nie wybrałabym właśnie ją:multi: :cool1:..... Quote
Yorkomanka Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 mój Odie nie ma rodowodu zalety: * stojące uszka * jedwabisty włos * prawidłowy wzrost * prawidłowa waga wady: * krzywy zgryz (ale to przez mleczaki stały ząbek wyrósł krzywo) i nie wiem czy dać to do wad czy zalet charakter raczej średnio terrierowaty zapraszam do galerii Quote
andzia23 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Oskar - rodzice z rodowodem. Ma 1.5 roku i nigdy nie miał problemów zdrowotnych po prostu okaz zdrowia. - 2 kg -21cm w kłębie -prosty jedwabisty włos -stojące uszka Jak dla mnie bez wad a jeśli ktoś chce się jakichś doszukać to zapraszam do galerii Quote
Yorkomanka Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 piszesz że bez wad ale ma jednak smolenia:evil_lol::eviltong: Quote
dagos1 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Yorkomanka napisał(a):piszesz że bez wad ale ma jednak smolenia:evil_lol::eviltong: Masz rację, takie wybarwienie głowy nie jest zgodne ze wzorcem. Chociaż mnie osobiście się podoba. Ale zauważ, że często takie psy są na wystawach, zdobywają uprawnienia, czyli sędziowie nie do końca przywiązują wagę do wzorca, a powinni. Quote
andzia23 Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 O dziękuje, że zajrzałaś do galerii. Napisałam, ze jak dla mnie bez wad. Rzeczywiście umaszczenie nie jest zgodne ze wzorcem ale i tak nigdy nie badzie poddawany ocenom jest to tylko mój ukochany piesek. Quote
Yorkomanka Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 są na wystawach ale to nie zmienia faktu że to wada chociaż nawet ładnie wygląda ale to nadal wada :P Quote
dagos1 Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 Tylko, że takie pieski nie powinny otrzymywać uprawnień. W końcu wada, to wada. I to jest największy problem - sędziowie powinny ściśle trzymać się wzorca, i tyle. Quote
*kleo* Posted September 9, 2010 Posted September 9, 2010 dagos1 napisał(a):Tylko, że takie pieski nie powinny otrzymywać uprawnień. W końcu wada, to wada. I to jest największy problem - sędziowie powinny ściśle trzymać się wzorca, i tyle. Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że istnieje coś takiego jak rekompensata wad. I zauważ, że smolenia w większości przypadków prędzej czy później giną, pisałam już o tym z resztą u siebie. Quote
dagos1 Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 To fakt, tym bardziej, że wystawianie zaczyna się wcześnie, do uprawnień z tego co wiem liczą się oceny od 15 m-ca??? Więc w tym wieku pies może być do końca niewybarwiony, a czy się później wybarwi, to się okaże. Quote
Yorkomanka Posted September 10, 2010 Posted September 10, 2010 czasem smolenia zostają jak np. u gucia z naszego forum Quote
Connected Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Kiedyś byłam u weta.. spotkałam tam małżeństwo z bodajże suczką i kilkoma szczeniakami . Pan od tych maluchów , rzecz biorąc uprawniony hodowca stwierdził że mój Pączek to chyba jakaś inna rasa(nie york)-bo taki jasny.. :roll: Quote
Yourii Posted October 31, 2010 Posted October 31, 2010 Moja mała jest w pełni rodowodowa, ponieważ planując psiaka - planowałam także udział w wystawach Ale oczywiście to nie zmienia faktu że miałabym jakieś inne podejście do yorka nierodowodowego, przecież jak się kocha swoje zwierze to kocha się też każde inne ;) Quote
OlaKW Posted November 6, 2010 Posted November 6, 2010 Moj maly nie ma metryki i powiem szczeze ze jakos nie zwracalam na to zbytnio uwagi ;) i wcale mi to nie przeszkadza... Quote
Fiolka_130 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Moja sunia Madi "Z hodowli, ma metrykę - zdrowy, bez problemów" Quote
sacred PIRANHA Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 mowiłam że diabelna moda kiedyś się skończy i będzie masakra...im więcej psów wziętych z mody tym większa później tragedia jak moda się zakończy...yorki przeżywały swoje wielkie 5 minut a teraz będą przeżywać swoj wielki upadek... Quote
Jagna78 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 o boszze jak można tak zaniedbać psy :(..... ludzie to nie mają wyższych uczuć...... też ich do worka i na mróz wywalić Quote
bogusika1 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 to straszne,te jorki wygladaja okropnie,jak ludzie moga tym biedom to zrobic Quote
IVV Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 dobrze ,ze przetrwaly i juz bezpieczne ...dzisiejsza noc taka zimna w Pl ...az boje sie myslec o tych wszystkich bezdomnych bidach ...:( Quote
pa-ttti Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 moda się kończy, psy niepotrzebne to do worka... i wyobraźcie sobie, że pewnie jak po szczeniaka ktoś przyjeźdzał, to taki "hodowca" sprawiał wrażenie kochającego swoje pieski, leżące na kanapach itp. po wizycie do piwnicy. kupilibyście psa z takiego miejsca? tak, jeśli w ogóle kupilibyście psa bez rodowodu. większośc ludzi się zapiera, że od "takiego" człowieka by nie kupiła, ale ten człowiek potrafi świetnie grać swoją rolę kochającego psy człowieka! moda na yorki była, teraz się kończy. chociaż jestem hodowcą tej rasy, muszę powiedzieć że cieszy mnie to. tej mody nigdy być nie powinno. Quote
pa-ttti Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 obejrzałam wszystkie te przypadki pokazane w linku... to naprawdę okropne co "człowiek" potrafi zrobić zwierzęciu... bardzo się cieszę że ostatnio sporo się mówi o znęcaniu się nad zwierzętami. mam nadzieję że prawo jakoś zostanie zmienione, i Polska przestanie być zacofanym krajem w którym psy wciąż całe życie spędzają na metrowym łańcuchu wrośniętym w szyję... Quote
Berek Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Pa-tti, to wszystko nie jest czarno-białe. Biorę akurat udział w resocjalizacji - a raczej w wyciąganiu z choroby psychicznej - yorka z super-wypasionym rodowodem, wykupionego z jednej z czołowych (? :evil_lol:) hodowli. Pies jest "nie do życia" - cierpi na zaawansowaną kennelozę, wszystkie zachowania wyraźnie wskazują na to że całe życie (ma ok. roku) przebywał wyłącznie w klatce. Nie wspomnę o jego stanie fizycznym... :cool1: Toteż wszelkie przesadne ideologizowanie i ustawianie granicy "niedobre, brzydkie pseudohodowle = pieski bez rodowodów" vs "cudowne, wypuszczające super-zadbane pieski idealnie zsocjalizowane i wychuchane = rodowodowe" to naprawdę uproszczenie ktore między bajki można włożyć. :shake: Quote
LadyS Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Berek napisał(a):Pa-tti, to wszystko nie jest czarno-białe. Biorę akurat udział w resocjalizacji - a raczej w wyciąganiu z choroby psychicznej - yorka z super-wypasionym rodowodem, wykupionego z jednej z czołowych (? :evil_lol:) hodowli. Pies jest "nie do życia" - cierpi na zaawansowaną kennelozę, wszystkie zachowania wyraźnie wskazują na to że całe życie (ma ok. roku) przebywał wyłącznie w klatce. Nie wspomnę o jego stanie fizycznym... :cool1: Toteż wszelkie przesadne ideologizowanie i ustawianie granicy "niedobre, brzydkie pseudohodowle = pieski bez rodowodów" vs "cudowne, wypuszczające super-zadbane pieski idealnie zsocjalizowane i wychuchane = rodowodowe" to naprawdę uproszczenie ktore między bajki można włożyć. :shake: Zgadzam się. Dlatego pseudohodowla dla mnie to nie tylko miejsce, gdzie rozmnażane są psy bez rodowodów, ale też miejsce, gdzie psy z rodowodami są rozmnażane bez pomyślunku i zapewnienia im odpowiednich warunków do życia. Quote
bogusika1 Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 zgadzam sie ze nie wszystkie pieski z domowej hodowli sawybrakowane i chowane tylko dla pieniedzy.Mojego yorka dostalam w prezencie od meza,z domowej hodowli spod Wroclawia kupionego,piesie odebralam jako 6 mc.szczeniaka,zdrowy,zaszczepiony z ksiazeczka zdrowia,nauczony spacerowania na smyczy,czystosci,,socjalizowany:loveu::loveu:jednym slowem wszystko w porzadku:lol:,to jest pierwszy kupiony przez nas pies:crazyeye:,wczesniej zawsze bralam psy ze schroniska ,lecz teraz mieszkamy w mieszkaniu mamy 2 kocice i dlatego zdecydowalismy sie na szczeniaka ktory przyzwyczai sie do dziewczyn:cool3: ,no i bedzie maly gabarytowo.;)Pies z mojego awataru Puszek tez byl ze schroniska,takie kolosy zawsze z mezem bralismy a teraz mamy naszego malucha i kochamy go na zaboj:loveu: pomimo zmiany mody nie oddamy naszego diabelka:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.