Nutusia Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 W sobotę dzwoniła do mnie pani w sprawie Fraszki. Szukała kundelkowego kundelaszka, tolerującego koty. Fajnie brzmiała - domek w Warszawie. Zachęcałam do obejrzenia Miki, bo one są do siebie podobne. Jeszcze podczas rozmowy pani znalazła Miki w necie i kończąc rozmowę ze mną powiedziała, że zaraz zadzwoni w jej sprawie. Fakt, miała "wytypowane" jeszcze 2 suni oprócz Fraszki... Quote
Mattilu Posted April 2, 2013 Posted April 2, 2013 Czesc Miki! Glupie te ludzie co nie dzwonia:stupid: Quote
mestudio Posted April 3, 2013 Author Posted April 3, 2013 [quote name='Mattilu']Czesc Miki! Glupie te ludzie co nie dzwonia:stupid: Ano trochę głupie:-). Miki nauczyła się już jeść w miarę spokojnie. Wcześniej jak rozstawiałam miski trzem innym psom i jej to rzucała się do wszystkich po kolei. Teraz już wie, że wystarczy poczekać i grzecznie czeka na swoją miseczkę. Zachowuje w domu czystość - to duży plus. Jak zostaje w pomieszczeniu sama, a ja wychodzę z innymi psami to przez około 30 sekund wyje, piszczy, skacze na drzwi, ale potem jest już spokojna (tu też jest postęp bo na początku oprócz wycia załatwiała się na złość). Niestety gryzie, wczoraj wygryzła dziurę w nowym materacu wypełnionym włóknem kokosowym........Jestem pod wrażeniem. Ale to wina TZ-a bo mnie nie słucha i nie wyniósł materaca z werandy do domku. Kolejny duży postęp to taki, że Miki przychodzi już do ręki jak idziemy na spacer i daje sobie przypiąć smyczkę. Quote
Nutusia Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 Dużo tych postępów, co bardzo cieszy :) Prawie jak w przysłowiu - bez pracy nie ma dobrze wychowanego psa. A Ty tyle pracy w nią wkładasz, że na efekty nie trzeba było długo czekać. Quote
Mattilu Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 Piękne zdjęcia, dzięki. Mestudio, jestem pod wrażeniem - dziecko, psy, praca - i tyle jeszcze wysiłku włożonego w pojedynczego czworonoga - jak Wy to ogarniacie - nie wiem, ale chapeau bas. Quote
Nutusia Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 I jeszcze pozamiatać tym chapeau by wypadało - jak muszkieterowie ;) Ja też podziwiam nieustająco! Quote
Mattilu Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 A Miki ma banerek? Bo mi sie miejsce w sygnaturze zwolnilo;) Quote
Nutusia Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 [quote name='Mattilu']A Miki ma banerek? Bo mi sie miejsce w sygnaturze zwolnilo;)[/QUOTE] A kto "zaliczył" happy-end, bo mi umknęło?... Quote
mestudio Posted April 4, 2013 Author Posted April 4, 2013 Rozmawiałam z pewnymi osobami na temat adopcji Miki. w ogłoszeniach napisałam, że Miki stwarza problemy i wymaga socjalizacji. Zadzwoniła pewna pani w imieniu sąsiadki około 60-cio letniej, której to pomaga szukać pieska w internecie. Potem rozmawiałam już z potencjalną nową właścicielką Miki. Pani jest na emeryturze i większość dnia przebywa w domu. Mieszka sama, w domu jest cisza, spokój. Do tej pory zawsze wybierała psiaki ze schroniska i tylko takie, które już w ogóle nie reagowały na człowieka (najbardziej zrezygnowane, wycofane). Ostatnia sunia była u niej 14 lat, odeszła jesienią. Nie straszne są pani lęki Miki i jej dzikość, wycofanie i bardzo chce ją mieć. Myślę, że przy okazji odwożenia Oriego do Warszawy w sobotę, zabierzemy Miki. Przemawia do mnie dom dla Miki bez hałasu, dzieci, wiecznej krzątaniny. Pani sama już zaszczepi Miki na wirusówki i będzie z nią pracowała. Sąsiadka potwierdza, że jest niezwykle cierpliwa i wyrozumiała dla przygarnianych psiaków. Quote
Gusiaczek Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Dobra wiadomość :multi: Bardzo się cieszę i bądźmy dobrej myśli, bo zapowiada się sensownie :) [quote name='mestudio']Rozmawiałam z pewnymi osobami na temat adopcji Miki. w ogłoszeniach napisałam, że Miki stwarza problemy i wymaga socjalizacji. Zadzwoniła pewna pani w imieniu sąsiadki około 60-cio letniej, której to pomaga szukać pieska w internecie. Potem rozmawiałam już z potencjalną nową właścicielką Miki. Pani jest na emeryturze i większość dnia przebywa w domu. Mieszka sama, w domu jest cisza, spokój. Do tej pory zawsze wybierała psiaki ze schroniska i tylko takie, które już w ogóle nie reagowały na człowieka (najbardziej zrezygnowane, wycofane). Ostatnia sunia była u niej 14 lat, odeszła jesienią. Nie straszne są pani lęki Miki i jej dzikość, wycofanie i bardzo chce ją mieć. Myślę, że przy okazji odwożenia Oriego do Warszawy w sobotę, zabierzemy Miki. Przemawia do mnie dom dla Miki bez hałasu, dzieci, wiecznej krzątaniny. Pani sama już zaszczepi Miki na wirusówki i będzie z nią pracowała. Sąsiadka potwierdza, że jest niezwykle cierpliwa i wyrozumiała dla przygarnianych psiaków.[/QUOTE] Quote
M&S Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Bardzo, bardzo dobra wiadomość:multi::multi: Miki, pakuj walizki, jedziesz do domu! A w jakim rejonie Wwy mieszka Pani? Quote
mestudio Posted April 4, 2013 Author Posted April 4, 2013 [quote name='M&S']Bardzo, bardzo dobra wiadomość:multi::multi: Miki, pakuj walizki, jedziesz do domu! A w jakim rejonie Wwy mieszka Pani?[/QUOTE] Saska Kępa, ul. Kubańska. Jutro potwierdzimy czy nikt się nie rozmyślił i jak nie to ruszymy w drogę w sobotę. Quote
M&S Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 [quote name='mestudio']Saska Kępa, ul. Kubańska. Jutro potwierdzimy czy nikt się nie rozmyślił i jak nie to ruszymy w drogę w sobotę.[/QUOTE] Eee, no piękna okolica, spokój, blisko Park Skaryszewski, żyć nie umierać;) Nie może nikt zmienić zdania, nie może!!!!! Quote
Nutusia Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Cudne wieści! Ale się Mattilu ucieszy, bo Miki to przecież jej faworytka i niespełnione marzenie ;) Na miejscu się naocznie przekonacie co i jak, przynajmniej mniej więcej :) A Ori też do DS jedzie? On ma wątek, bo najwyraźniej coś przegapiłam... Quote
Mattilu Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Bardzo, bardzo się cieszę - a będę jeszcze spokojniejsza, jak Mestudio opisze panią po przekazaniu jej Miki :-) Ewa, a uprzedziłaś panią, że Miki jest mały niszczyciel? żeby nie było nieprzyjemnych niespodzianek... Quote
Mattilu Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 [quote name='Nutusia']A kto "zaliczył" happy-end, bo mi umknęło?...[/QUOTE] Lea - pogryzione psie dziecko - zostaje w domu tymczasowym, który ją pokochał:-) Quote
mestudio Posted April 4, 2013 Author Posted April 4, 2013 [quote name='Mattilu']Bardzo, bardzo się cieszę - a będę jeszcze spokojniejsza, jak Mestudio opisze panią po przekazaniu jej Miki :-) Ewa, a uprzedziłaś panią, że Miki jest mały niszczyciel? żeby nie było nieprzyjemnych niespodzianek...[/QUOTE] Pani wie o Miki wszystko włącznie z lękiem separacyjnym. Jak będzie zobaczymy. Quote
Mattilu Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 [quote name='mestudio']Pani wie o Miki wszystko włącznie z lękiem separacyjnym. Jak będzie zobaczymy.[/QUOTE] Trzymam kciuki, żeby było jak najlepiej! a zapowiada się bardzo dobrze. Quote
M&S Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 [quote name='Mattilu']Trzymam kciuki, żeby było jak najlepiej! a zapowiada się bardzo dobrze.[/QUOTE] Będzie dobrze, zobaczysz! Quote
Mattilu Posted April 5, 2013 Posted April 5, 2013 Tak sobie zaglądam, bo myślę o małej i trzymam kciuki, żeby się nikt nie rozmyślił. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.