missieek Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 przedstawiam Wam Dakote około 10 letnia suczke jak przyjecjala do nas nie jadla, wygladala nieciekawie zrobilysmy badania mocznik 16,8 (do 10) alat 150 (do 50?) aspat 140 (do 50?) leukocyty 18 tyś czyli choruje na nerki, watrobe dodatkowo ma oko po urazie - nie wiem jak sie to fachowo nazywa, oczodól nie jest zaszyty na drugim oku ma katarakte potrzebuje wyrywania zębów po paru dniach u nas poczula sie lepiej WYMAGA LECZENIA [SIZE=2]foty z pierwszych dni u nas takie miala szpony... dzielnie kroczy może komuś zabije mocniej serce na jej widok?? spokojna, toleruje koty i inne psy jest niewielka, waży 5kg Quote
Dorothy Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Blagam niech ktos pokocha ta sunie.. ona jest jak moja Bunia... ktora ma 16 lat, jest slepa glucha wyniki takie same plus chore serce i padaczka, a mimo to wzielam ja, a ona kocha tak teskni i jest tak nieklopotliwa, tak wdzieczna...:-( Dajcie sznase kolejnej babuni.... Quote
Therion Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Missieek jutro porozmawiamy o "naprawie" Dakoty. Quote
Vikamilka Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Dodam, że Dakota w schronisku schowana była w budzie, panicznie bojąc się z niej wyjść. Trzęsła się niemiłosiernie jak galaretka. Na chwilę jednak z zaciekawienia wystawiła łebek, ponieważ inne psy na nasz widok wszczęły alarm. Zgarbiona, przykurczona, na chwiejnych nogach, podeszła z nadzieją do siatki, by sprawdzić, czy to może ktoś jej znajomy przyszedł po nią .... Zawiodła się... zapewne nie pierwszy raz. Po chwili opuściła nosek (chyba już jedyny zmysł, który jej nie zawodzi), zrezygnowana, ze strachu omijając inne psy wróciła szybko do budy. Pracownik schroniska powiedział, że jest "stara, ślepa i głucha i nikt jej nie weźmie". Zapadła więc decyzja, że właśnie będzie na odwrót:cool3: Dakota jest na tymczasie, ale okazuje się, że nistety wymaga poważnego leczenia. Oprócz nerek i wątroby, jej stan uzębienia jest fatalny, na chwilę obecną je tylko papki, to co wymaga gryzienia wypluwa. Je bardzo mało. Po przyjeździe ze schroniska była nawadniana kroplówką. Quote
Vikamilka Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Sama nie wykazuje cienia agresji w stosunku do nikogo, nie interesują ją psy czy koty. Tylko się ich boi... Quote
Dorothy Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Boj mala cioteczka, jak ona sie musiala bac... Moja Bunia po dzis dzien wyniesiona na dwor staje i zaczyna sie trzasc, mimo ze zna podworko itd... glosy pozostalych psow tez ja niepokoja, bo one sa wielkie a ona malenka i niedolezna. Czesto wiec zaraz biore ja spowrotem w ramiona trzesaca sie i niose do domku, gdzie jako jedyna ma prawo mieszkac w moim lozku, gdzie czuje sie bezpiecznie. Jak dobrze ze nie dalyscie zginac babuni.... Quote
Therion Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Podnosze Dakote, jest bardzo spokojnym psem, potrzebny odpowiedzialny wlasciciel. Quote
Gonitwa Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 co tak malutko postów? Dogomaniacy, nie spisujecie się... Quote
Vikamilka Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Dakota to dziś grzała się w słoneczku;):loveu: Quote
Gonitwa Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Słoneczko dobra rzecz:) Jak poszukiwania nowego domku? Quote
Vikamilka Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 No cóż opalać to ona się lubi:lol: zaczęła się już orientować, gdzie jest jej miejsce do spania, gdzie ma posiłki i co my za jedni:lol: początkowo było z tym problem, błądziła wszędzie bez celu i na oślep. dziś na widok człowieka (a cosik tam widzi tym jednym okiem, na którym jest katarakta) potrafi się zatrzymać i powąchać go, by sprawdzić czy to ktoś znajomy:evil_lol: Quote
Therion Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 Dakota czeka na dom, przydałby sie tez wirtualny opiekun lub sponsor, Dakota musi jesc karme nerkowa i przyjmowac leki na watrobe. Quote
Gonitwa Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 kurczę, widzę, ze nawet jej wątek nie cieszy się zbyt popularnością.. ja niestety mogę go tylko podnieść ale zawsze to coś! Quote
Therion Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Dakotaa ma juz swoje lata i niełatwo bedzie znalezc jej dom. Quote
Gonitwa Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Wiem, że niełatwo, tym bardziej, że leczenie swoje kosztuje... Quote
Ulka18 Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Tylko tak moge pomoc....aukcja jest wyrozniona, na pewno bedzie duzo wejsc i odezwa sie jacys chetni do pomocy http://allegro.pl/show_item.php?item=194995446 Quote
Ulka18 Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Tylko tak moge pomoc....aukcja jest wyrozniona, na pewno bedzie duzo wejsc i odezwa sie jacys chetni do pomocy http://allegro.pl/show_item.php?item=194995446 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.