Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wszystkie labradorki dzisiaj pojechały do nowych domków :)

a jutro trzymajcie kciuki, jeśli wszystko pójdzie ok to 3 zwierzaki znajdą domki, m.in. pewien mały starszy przystojniak :)

Posted

caha napisał(a):
wszystkie labradorki dzisiaj pojechały do nowych domków :)

a jutro trzymajcie kciuki, jeśli wszystko pójdzie ok to 3 zwierzaki znajdą domki, m.in. pewien mały starszy przystojniak :)


Trzymam:kciuki:

Ale wiesz, że jeśli to ten starszy przystojniak o którym myślę, to domek musi być najlepszy z najlepszych, bo.......

Posted

Kara. napisał(a):
Trzymam:kciuki:

Ale wiesz, że jeśli to ten starszy przystojniak o którym myślę, to domek musi być najlepszy z najlepszych, bo.......


dla wszystkich naszych zwierzaków szukamy takich domków....niestety nigdy na 100% nie mamy pewności, jeszcze przy tym jak ludzie potrafią się kamuflować, stąd masę rozmów (i z ewentualnym adoptującym i między nami w azylu), ankiety, umowy, wizyty.....niektórzy rezygnują już na starcie (i całe szczęście), ale czasami wydarzenia losowe zmuszają do rozstania się z pupilem, a czasami "miłość" po roku mija

Posted

No przecież żartowałam:oops:

Co nie zmienia faktu, że Finduś ma być księciem na kanapach i już. Lepiej żeby się nie poskarżył, że mu państwo na podusi, pod kołderką, spać nie dają;)

Posted

Kara. napisał(a):
No przecież żartowałam:oops:

Co nie zmienia faktu, że Finduś ma być księciem na kanapach i już. Lepiej żeby się nie poskarżył, że mu państwo na podusi, pod kołderką, spać nie dają;)
:)

:)
Find to taki nasz książe, nawet większe psiaki czują przed nim respekt, przed tą małą pchłą bez zębów hihi
a nie wiem czy mówiłam, przez odpowiednie i systematyczne żywienie (dostaje specjalną karmę dla starszych psiaków) poprawił się zdrowotnie i co za tym idzie z wyglądu, nawet oczka nie mają już takiego bielma, jak wcześniej,
a przyszli właściciele jakiś czas temu chcieli adoptować staruszka w schronisku w zg, ale gdy pojechali to już go nie było (został adoptowany) i tak wpadł im w oko Findziu :)

Posted

no i udało się, Senator (szczeniak), kotka (moja tymczasowiczka) Triksi i starszy książę Find mają już domki:multi:
a wczoraj pojechał jeszcze Morusek
:)

Posted

Cudowne, wspaniałe wieści, tyle na raz :multi:

caha napisał(a):


... a przyszli właściciele jakiś czas temu chcieli adoptować staruszka w schronisku w zg, ale gdy pojechali to już go nie było (został adoptowany) i tak wpadł im w oko Findziu :)


Caha zaspokoisz moja ciekawość :modla: - o jakim zielonogórskim staruszku piszesz?

Posted (edited)

najbardziej cieszy adopcja Findka :)

a ten staruszek to Kłentin, pamiętam go, bo o nim rozmawiałam z koleżanką i że tak szybko znalazł domek, a jeszcze jakoś tak krótko po nim trafił do nas Find i ta adopcja Kłentina dała nam nadzieję, że może i Find znajdzie dobry domek

Edited by caha
Posted

domek znalazł też Morus, z tej adopcji też się bardzo cieszę, jego rodzeństwo dawno znalazło dom a on jeden czekał, a bardzo wpadł mi w serducho bo to taka kochana psina :multi:

przybył nam za to kilkuletni labrador, 'właściciele' wyjechali pies został bez opieki, dachu nad głową, bez jedzenia i picia, do tego na wiosce 'zabitej dechami' :shake:

Posted

taki filmik daje taaaaakieeeegoooo kopa do dalszego działania,
Państwo mieli powiedziane,że jeśli zobaczą taką mordkę (bo Find specyficznie się cieszy) to znaczy, że poczuł się szczęśliwy i bezpieczny, jak u siebie
więc ten filmik dla nas jest specjalny, bo widać na nim uśmiechniętego Findka

Posted

Super :multi: Wcale nie wygląda na takiego dziadka jak na początku.
Jak musiał być zaniedbywany skoro tak źle wyglądał.:shake: A wystarczy trochę troski i przyzwoitego żarełka, żeby z dziadka zrobić całkiem całkiem kawalera.:loveu:

Posted

pamiętam, jak do mnie trafił, brudny, śmierdzący, cały w ranach, pchły, kleszcze, robaki....obraz nędzy i rozpaczy
nie chciał, jeść, pić, tylko leżał na kocyku :shake:
a teraz jaki z niego książę :cool3:

Posted

dzisiaj osoby z azylu uczestniczyły w interwencji w naszym mieście (niestety mnie nie udało się wyrwać z pracy)
to co tam zastali można określić jednym słowem - makabra
zwierzęta gospodarskie (bydło, świnie, króliki), ptactwo (kury, gęsi, gołębie), psy, koty trzymane w masakrycznych warunkach,
we własnych odchodach, wśród rozkładającej się padliny, bez jedzenia i wody :-(
na miejscu był inspektorat weterynaryjny i policja
udało nam się znaleźć miejsce w gospodarstwie jednej z naszych członkiń dla bydła, świń i ptactwa
dwa owczarki niemieckie i króliki trafiły do azylu, został jeszcze jeden pies i gołębie, którymi ma zająć się gmina, niestety nie udało nam się też złapać kotów (prawdopodobnie są dzikie)

najgorsze, że to trwało już dłuższy czas...i że nikt wcześniej nie zareagował :(

Posted

tak, szczególnie, że dzisiaj pewna osoba dostała oper, że jakim prawem wzięli te zwierzęta do 'obcego' gospodarstwa, jak gmina ma swoje wyznaczone......
szkoda tylko, że gmina, miała to w d... a teraz przy papierkach to nagle problemy

jedyna dobra wiadomość to labek Bady znalazł dom a jutro trzymajcie kciuki za Snikersa, jak nie było telefonów tak teraz chętne 3 domki :)

Posted

wraca do nas Salma, bo skacze, bo szczeka, bo przewróciła dziecko.....itd.
po cholerę te ankiety, umowy czy wizyty przedadopcyjne :angryy: jak sprawdzić prawdomówność i głupotę ludzi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...