togaa Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 (edited) MARCELEK , zmartwychwstały dziadeczek. Z przodu narośl, z tyłu narośl. Pomocy !!! Dwa tygodnie temu trafił pod nasze skrzydła niewielki MARCELEK . Leżał bez ruchu na poboczu drogi , został uznany za nieżywego i zgłoszony do Schroniska by przyjechali zabrać ciałko. Po godzinie Pani Agnieszka która o tym zdarzeniu się dowiedziała, dostrzegła 'nieboszczyka" jak chwiejnym krokiem dreptusiał przed siebie... Zgarnęła do samochodu , przywiozła do Lecznicy i powiadomiła nas... Na szczęście poza ogólnymi potłuczeniami , Marcel wyszedł z wypadku bez szwanku. Wyglądał i zachowywał się bardzo poczciwie, więc następnego dnia udało się uprosić Dobrą Duszę by dała Marcelkowi krótki chociaż tymczas . Niestety, już po 15 minutach w nowym DT , Marcel zaczął zawodzić i lamentować. Nie wiadomo było czy z tęsknoty, bólu, stresu czy ..’bo tak ma’ ? Nie było rady, Marcel musiał się w trybie pilnym z blokowego mieszkanka wyprowadzić . I tu jak zawsze niezawodny nasz psio-koci ANIOŁ – Irenka przygarnęła dziadeczka pod swój dach. Ogólnie Marcel jest w niezłej kondycji, tylko na dziąśle ma brzydką narośl (nadziąślak) a u nasady ogonka od wewnętrznej strony jakiś guzowaty twór. No i jest głuchy jak pień. Nie wiemy co dalej ?Irenka ma tak ogromną ilość zwierzaków na głowie, że aż nie wypada obarczać Ją kolejnym. Ogłoszenia w miejscu znalezienia jak i na antenie lokalnego Radia, nie dały rezultatu i coraz bardziej tracimy nadzieję że ktoś go będzie szukał. Schronisko z wiadomych względów odpada. Odczekamy jeszcze i trzeba będzie się zabrać za usunięcie z przodu i tyłu tych guzowatych tworów . No i szukać nowego domu?27 sierpnia 2013r. Marcelek jest już po zabiegu usunięcia obu guzów i po kastracji. Wszystko obyło sie bez problemów a dziadeczek był bardzo dzielny. Jest już pięknie wygojony, zadowolony z życia, tylko dług w Lecznicy niestety został... Gdyby ktoś chciał wesprzeć dziadeczka Marcelka, bardzo prosimy.Mamy dramatyczna sytuację finansową, ale jak w takich przypadkach odmówić pomocy ?Nr konta dla osób , które chciałyby wesprzeć MARCELKA:Stowarzyszenie humanitarno-ekologiczne Dla Braci Mniejszych43-300 Bielsko-Białaul.Łagodna 93/3246 1140 2017 0000 4202 1012 0220tytułem : Darowizna na cele statutowe; Pomoc dla MarcelaRozliczenie : - 72,00 ..........szczepienie,odrobaczenie,pchły - 201,00.........usunięcie guza pod ogonem, nadziąślaka i kastracja - 150,00 ........karma w DT (III- VII) + 123,00........Teresa118 ( 04.09.2013) + 20,00..........mdk8 ( 27.09.2013r.) - 190,00.........karma za okres VIII-XII 2013r. +313,50 .........bazarek Iwona71 ('Bazarek dla Marcelka,X.2013r.) - 190,00.........karma za okres I-V.2014r. -35,00............Karsivan (niewydolnosć krążenia)2.06.2014 - 120,00.........usunięcie nadziąślaka 10.09.2014 -190,00..........karma za okres VI-X.2014 - 85,oo........... lecz.hosp.30,oo; bad.krwi,kału,moczu,rtg i inne 55,00, XII.2014r. + 50,00zł........memory i Wiktor ,23.01.2015----------------.- 727,00 zł W DT u Irenki; Edited May 8, 2015 by togaa Quote
NikaEla Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Irenka to złota kobieta:loveu: przecież ma duzo więcej psów niż możliwości Quote
togaa Posted March 20, 2013 Author Posted March 20, 2013 Nikaragua napisał(a):Irenka to złota kobieta:loveu: przecież ma duzo więcej psów niż możliwości Psy to pół biedy, ale te kocie bidy ? Średnia kocich tymczasów to 20 sztuk ; obrobić to wszystko, wyleczyć, pobyć z nimi . Podziwiam Ją ! Quote
togaa Posted March 21, 2013 Author Posted March 21, 2013 I co z tobą począć dziadeczku Marcelku ? Quote
Poker Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Słodki dziadziuś. MOże coś się przyda http://www.dogomania.pl/forum/threads/241265-KSI%C4%84%C5%BBKI?p=20614867#post20614867 Quote
M&S Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 M&S napisał(a):Wieczorkiem zaglądam :) i w południe też:) Quote
togaa Posted March 22, 2013 Author Posted March 22, 2013 Poker napisał(a):Słodki dziadziuś. MOże coś się przyda http://www.dogomania.pl/forum/threads/241265-KSIĄŻKI?p=20614867#post20614867 Na pewno, bo oferta wspaniała ! Dzięki M&S że zaglądasz do kolejnego rudasa .. Quote
M&S Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 togaa napisał(a): Dzięki M&S że zaglądasz do kolejnego rudasa .. Tylko tyle mogę...... Quote
togaa Posted March 22, 2013 Author Posted March 22, 2013 Po niedzieli chyba umówimy Marcelka na zabieg. Minęły ponad 2 tyg. , nikt go nie szuka... Fajny jest, Irenka nie może się go nachwalić. Chodzi już normalnie , nie jak dziadeczek. I pięknie bawi się z Filutem, z którym żaden pies bawić się nie chciał... Quote
NikaEla Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 togaa napisał(a): Fajny jest,Irenka nie może się go nachwalić. Chodzi już normalnie , nie jak dziadeczek. I pięknie bawi się z Filutem, z którym żaden pies bawić się nie chciał...Super! Ale czemu ten młody Filutek ciągle jeszcze u Irenki???????????????? Quote
togaa Posted March 26, 2013 Author Posted March 26, 2013 Marcelek ma się dobrze, tylko co dalej? Quote
M&S Posted March 27, 2013 Posted March 27, 2013 togaa napisał(a):Marcelek ma się dobrze, tylko co dalej? No właśnie, co? Quote
Poker Posted March 31, 2013 Posted March 31, 2013 Zgłaszam proszę wysokiego sądu ,że popełniłam bazar http://www.dogomania.pl/forum/thread...0#post20667650 Quote
Poker Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 Znowu popełniłam bazar http://www.dogomania.pl/forum/thread...1#post20676971 Quote
togaa Posted April 4, 2013 Author Posted April 4, 2013 Marcelek jest nie do poznania. Problemy z chodzeniem ustąpiły. Widać chwiejny chód i kulawizna były spowodowane potrąceniem lub wyrzuceniem z samochodu. Ma natomiast pewne problemy z gryzieniem suchej karmy . Trzeba będzie się nadziąślakiem zająć, bo to może być przyczyna. Narazie dostaje gotowane... W sumie bardzo fajny pies i wcale nie taki stary.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.