xxxx52 Posted July 14, 2013 Posted July 14, 2013 Ada-jeje napisał(a):My osobiscie nie rozpracowywalysmy Klembowa, wiec na ten temat nie chcemy sie wypowiadac nie posiadajac faktow na biurku. Znowu zwalanie na innych ,przeciez ty pod spodnica dzwigasz emirowki ,i nie wiesz nic o pseuoschonisku w Klembowie ,przeciez Ty ponoc wszystko wiesz najlepiej?To po co je tak reklamujesz ,jak to wszystko co piszecie jest zwykla bujda,ciekawe jaki masz interes z tak zawzietej obrony? A w Klembowie psy umieraja jak umieraly z przegrzania w tych skrzyniach .W gebach sa mocni wszyscy na watkach i wtedy jak niemieckie organizacje pomagaly tym nieszczesnikom a teraz co wielkie g...........,Ktos napisal ,zeby "lepiej psy pozdychaly w schronisku niz pojechaly na zachod Europy" widze ,ze ten kurs samoredukcji psow bardzo przypadl wam do serca Ponoc zamkniete schronisko ,no gdzie zamkniete?To napisano w imieniu emira i co nie wiecie emirowskie milusinskie? Quote
stzw Posted July 14, 2013 Posted July 14, 2013 Mamy na świecie niewykorzystane źródło energii - tupet ćwierćinteligentów. Na pierwszy rzut proponuję xxxx52. Rozbłyśnie niczym neon na centrum handlowym. Quote
Ada-jeje Posted July 14, 2013 Posted July 14, 2013 (edited) xxxx52 napisał(a):co to ma wspolnego z niedouctwem?Hm mam natomiast dla lepszej sprawnosci umyslu kilka pyatn z matematyki to bedziemy wiedzieli kto jest niedouczony i fantazjuje tj.z tymi 5 euro na telefony do Polski .Juz widze ze bawsz sie nawet w podziemna partyzantke i wiesz za ile telefonuje?ojej Starosc widze nie radosc.Bujaj dalej w oblokach Hi:roflt: Nie potrafisz czytac co i kto i o kim pisze na tym watku? To ze nie mozesz dzwonic do Polski, bo niemniaszek na to nie pozwala, to Twoja odp. na PW, ktore mi kiedys przyslalas, a prawda jest taka ze za 5 euro abonamentu moge dzwonic do Polski 24h na telefony stacjonarne. No i kto tu jest stary i ma cos z pamiecia? To ze Twoja pamiec nie funkcjonuje jak nalezy pokazujesz nawet tu, nigdy nie odpowiadasz na niewlasciwe dzialania org. niemieckich, co robia dla poprawy cierpienia zwierzat w burdelach niemieckich? co potrafia wiecej od wwozki psow do Niemiec w niewiadomych celach? co sie dzieje z taka masa psow? Od momentu kiedy wrocilam do Berlina, jestem w stanie duzo zarzucic org. niemieckim, opowiadania ludzi ktorych tu spotykam nie sa wyssane z palca, o wielu dt o ktorych sie dowiaduje to ludzie ktorzy nigdy nie powinni dostac nawet muchy a co dopiero Psa. Pytaj dalej a ja bede pokazywac wasza dzialalnosc i to nie to co przeczytam na dogo a to o czym rozmawiam z ludzmi prowadzacymi schroniska w Polsce, jak org.niemieckie ich nekaja o psy, jak klamia i podszywaja sie pod prywatne osoby, zeby tylko dostac psa za ewentualne 50 euro a najlepiej za darmo, zaczipowanego z paszportem, wykastrowanego zaszczepionego ful wypas po to zeby ta pseudo org. mogla skasowac za psa od 250 euro wzwyz. Edited July 14, 2013 by Ada-jeje dopisek Quote
Czaki Posted July 14, 2013 Posted July 14, 2013 Mam pytanie Do czego zmierza ten wątek ? Kłótnie i przetargi kto lepszy, a kto gorszy na pewno nie pomogą psom ?! Proponuję wziąć na luz bo ten wątek wydaje mi się troll'owy .... :shake: Quote
stzw Posted July 14, 2013 Posted July 14, 2013 W tej chwili na wątku chodzi o jedno: Fundacja Sfora winna jest nadużyć i znęcania się nad zwierzętami. Fundacja Emir nie znęca się nad zwierzętami. Naganiacze dla HHP i Mrunio szaleją. Dopóki ludzie nie uświadomią sobie, że patologia w Polsce ( działania Sfory) i w Niemczech ( zoofilia) istnieją dopóty zwierzęta będą na tym cierpiały. To nie przepychanki tylko fakty. Quote
Ada-jeje Posted July 14, 2013 Posted July 14, 2013 Czaki tu na tym watku nie ma klotni, tu sa obecni tylko ci co pomagaja zwierzetom w realu i ci ktorzy tylko udaja ze pomagaja tu pokazywane sa fakty, kto i w jaki sposob pomaga zwierzetom i kto na nich zarabia i w jaki sposob. Nie mozemy odpuscic takiej pseudo pomagierce xxxx52, azeby opluwala, ublizala, oskarzala ludzi w Polsce ktorzy sobie zyly wypruwaja w celu ratowania zwierzat. Od poczatku tego watku, nie robi nic innego, tylko po kolei dokopuje, tym co ratuja i ratowali za to niczym lwica broni tych ktorzy morduja zwierzeta. Goni po calym dogo jak oparzona, i na kazdym watku ta sama spiewka, za to jej pomocy polskim bidom nigdzie nie znajdziesz. Wiele psow z dogomani zniknelo bez sladu za Odra. Takich jak ona trzeba pietnowac, ostrzegac przed nia kazdego kto jeszcze jej nie zna. Quote
Zyga Posted July 15, 2013 Posted July 15, 2013 Nie rozumiem,czemu to zle,że HhP ratowało psy z Klembowa.O ile dobrze słyszałem ,a informowałem się w wielu miejscach nie było do nich żadnych zarzutow.O ile ktoś nie widział skrzyń w jakich te psy były przetrzymywane ,to prosze poszukać w internecie.Nie jest to chluba dla nas,Polakow.W czyim interesie jest ta wojna wspomagana produkowaniem niby dowodow na cos- linki z których nic nie wynika.Punkt widzenia zalezy tu od miejsca siedzenia.Jezeli jest się psem,chetnie by sie wyjechało ,jezeli organizacją,mozna spory ciągnac latami,a psy tymczasem umieraly tam zima z mrozu ,latem z gorąca. Ale czy pies ma cos tu do powiedzenia na tym watku?Przeciez nikt nie bronił przedtem adopcji przez polskie fundacje,to czemu jesli mialy szansę polepszenia zycia ,dla zasady,ale jakiej ,zabierać psu tę szansę?? Quote
Guest Elżbieta481 Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 [quote name='stzw']Mam się martwić teraz czy za chwilę?[/QUOTE] ------------------ A to jak uważasz. Elżbieta Quote
stzw Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 Nie ma niczego złego w ratowaniu psów. Problemem są wywózki na masową skalę. Jeżeli przepisy w Niemczech dot. trzymania zwierząt domowych są o wiele bardziej restrykcyjne a samo utrzymanie psa jest drogie to gdzie wędrują te setki psów po przekroczeniu granicy? W Niemczech też są schroniska i niemieckie psy, tak jak polskie cierpią. Mimo to psy przyjeżdżają z Polski. I nie tylko - jest jeszcze Hiszpania, Portugalia i parę innych krajów. Rozumiem pomoc ale na taką skalę? Ponad dziesięć lat temu znalazłam psa. Zawiozłam go do schronu w Rudzie Śląskiej. Pies młodziutki, zdrowy i w miarę ładny. I dowiedziałam się na wejściu, że spoko, mam się nie martwić jego losem bo pojedzie do Niemiec. Organizowała to zaprzyjaźniona lek. wet. Z udzielonych mi informacji wynikało, że raz na miesiąc - dwa wyjeżdża kilkanaście psów.To nie jest problem z ostatnich dni - to są lata. Teoretycznie znaleziony przez mnie pies powinien jeszcze żyć - miał wtedy ok. 1-2 lat. Czy Niemcy są z gumy????? Quote
Ada-jeje Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 [quote name='Zyga']Nie rozumiem,czemu to zle,że HhP ratowało psy z Klembowa.O ile dobrze słyszałem ,a informowałem się w wielu miejscach nie było do nich żadnych zarzutow.O ile ktoś nie widział skrzyń w jakich te psy były przetrzymywane ,to prosze poszukać w internecie.Nie jest to chluba dla nas,Polakow.W czyim interesie jest ta wojna wspomagana produkowaniem niby dowodow na cos- linki z których nic nie wynika.Punkt widzenia zalezy tu od miejsca siedzenia.Jezeli jest się psem,chetnie by sie wyjechało ,jezeli organizacją,mozna spory ciągnac latami,a psy tymczasem umieraly tam zima z mrozu ,latem z gorąca. Ale czy pies ma cos tu do powiedzenia na tym watku?Przeciez nikt nie bronił przedtem adopcji przez polskie fundacje,to czemu jesli mialy szansę polepszenia zycia ,dla zasady,ale jakiej ,zabierać psu tę szansę??[/QUOTE] Zyga, my obserwujemy wywozki psow do Niemiec od lat a nie tylko te ktore zostaly wywiezione z Klembowa ( w Klaju bylo jeszcze gorzej). Wszystkim nam zalezy na poprawie losu zwierzat. Pseudo org. niemieckie, miedzy innymi HHP, sa to org. ktore powstaly przed kilkoma laty, sa to org. ktore nie maja zaplecza w Niemczech. Org te przyjezdzaja do Polski robia zdjecia fatalnych warunkow panujacych w naszych schroniskach po to azeby pozniej w Niemczech zbierac pieniadze, dary rzeczowe dla danego schroniska. Zebrane dary, na ktore nie wydaly zebranych prze siebie pieniedzy, przyjezdzaja do Polski zabieraja psy (masowo) nie majac zaplecza w Niemczech. Z reguly psy ktore sa zabierane musza byc zaczipowane i posiadac paszport wraz z wszystkimi aktualnymi szczepieniami i odrobaczone, prawie zawsze te psy sa tez wysterylizowane/ wykastrowane. Koszt jednego psa tak przygotowanego do wywozki to suma okolo 600 zl. (150 euro). Te koszty ponosza dogomaniacy. Zas org. niemieckie wyadoptowujac psa w niemczech kasuja za niego od 250 euro wzwyz. Odebrany pies przez org. niemiecka staje sie ich wlasnoscia a schronisko ktore wydalo te psy nie ma juz zadnych praw do przesledzenia losu psa. Przed laty w schroniskach w Niemczech nie bylo przepelnienia, dzis pekaja w szwach podobnie jak w Polsce. Od lat niemieckie org. powstale w ostatnich kilku latach, przywoza do Niemiec z roznych krajow Europy wschodniej i zachodniej masowo psy. Jak myslisz, czy jest mozliwe zeby taka masa psow wwozonych od kilku lat znalazla w Niemczech dobre domki? jak myslisz dlaczego schroniska w Niemczech pekaja w szwach? Jest w Niemczech org. pokazywana tez czesto w TV w Niemczech, ktora pomaga bezdomniakom w Rumuni lub Turcji (nie pamietam dokladnie), org. ta wyjezdza do danego kraju w ktorym wybudowala schronisko na miare ich mozliwosci, wyjezdza cala grupa lacznie z wetami, sterylizuja i lecza psy na miejscu, a tylko te najgorsze przypadki ktore w warunkach polowych nie moga byc wyleczone przywoza do Niemczech, gdzie maja swoje zaplecze i tutaj lecza te zwierzeta. Taka procedure przyjmuje z pelnym zrozumieniem i z pelnym podziwem. Niemcy rowniez sa tego samego zdania, nie chca zeby te psy byly przywozone do Niemiec, natomiast chetnie wspieraja akcje pomocy zwierzetom w krajach w ktorych przyszly na swiat. Zadna z tych nowo powstalych org. w osatnich latach, o takiej pomocy nie mysli, DLACZEGO? Quote
sleepingbyday Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 dziewczyny (i chłopaki). od dawna zastanawiało mnie, dlaczego polskie fundacje nie zaczną w tej sprawie współpracować z porządnymi organizacjami niemieckimi? przecież wiadomo, że oni nie chcą przepełnienia swoich schronisk i nie akceptują tej zarobkowej działalności. a my nie chcemy niepewnych wywózek, braku nadzoru i finansowania z naszych płytkich kieszeni kabzy tych pseudasów fundacyjnych. jesteśmy po jednej stronie barykady. na miejscu sensowne fundacje niemieckie moga dostępnymi drogami walczyć z taką praktyką, a na pewno o wiele lepiej monitorować sytuację, niż my i głośno mówić, co i jak. nie da się? Quote
Ada-jeje Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 (edited) [quote name='sleepingbyday'] nie da się?[/QUOTE] raczej nie, wieksza polowa org. polskich powstala dla zysku a nie do pomocy zwierzetom, tak samo wyglada sytuacja z org. ktore w ostatnich latach powstaly w Niemczech, ktore rowniez powstaly dla zysku. Czy takie osoby beda chcialy zrezygnowac z latwego zrodla dochodu? Czy HHP ktora zabrala kilka/nascie/dziesiat psow do Niemczech zlikwidowala warunki panujace w Klembowie? Czy tez pozostawila reszte zwierzat na okrutne cierpienia, ktore nadal przebywaja w wrecz skandalicznych warunkach. Dlaczego HHP, nie probowalo sie dogadac na miejscu z wladzami schroniska i tam poprawic warunki dla tych biednych zwierzat? Edited July 16, 2013 by Ada-jeje dopisek Quote
sleepingbyday Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 ja nie pytam, czy się da proceder zlikwidować, ja pytam, czy da się nawiązac współpracę. sensowne org istnieja po obydwu stronach odry. Quote
Zyga Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 [quote name='Ada-jeje']raczej nie, wieksza polowa org. polskich powstala dla zysku a nie do pomocy zwierzetom, tak samo wyglada sytuacja z org. ktore w ostatnich latach powstaly w Niemczech, ktore rowniez powstaly dla zysku. Czy takie osoby beda chcialy zrezygnowac z latwego zrodla dochodu? Czy HHP ktora zabrala kilka/nascie/dziesiat psow do Niemczech zlikwidowala warunki panujace w Klembowie? Czy tez pozostawila reszte zwierzat na okrutne cierpienia, ktore nadal przebywaja w wrecz skandalicznych warunkach. Dlaczego HHP, nie probowalo sie dogadac na miejscu z wladzami schroniska i tam poprawic warunki dla tych biednych zwierzat?[/QUOTE] Też uwazam,jak pisze sleeping...powinny ze sobą współpracować. Co do HHP to organizacja ta zrobiła duzo wiecej niż inne co duzo krzyczą.Czy widziałaś ich przy pracy? Bo inni widzieli,w tym ja.Widziałem jak leczyli psy,dawali środki przeciw pasożytnicze za grube pieniądze, przywozili karmę,I dlaczego ich się obraza i rzuca pomowienia?Powinno się wszystkich co chcą pomagać psom szanować.Co do Klembowa,to czemu HHP obrazane miało dalej toczyć rozmowy z gminą i władzami schroniska?Co do sterylizacji i szczepien,to uważam,że obowiazkiem schroniska jest miec psy wysterylizowane,a nie oczekiwac,że ktoś inny za nich to zrobi.Wstyd to dla nas,żeby wypuszczać psy nieodrobaczone,z cieczką poza schronisko, Quote
stzw Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 A nie lepiej było za tą grubą forsę polepszyć los psów na miejscu? Lepiej syfa ciągnąć do domu? Czekam na moment, kiedy ktoś wpadnie na pomysł, żeby afrykańskie dzieci ściągać do Europy zamiast zawieźć im jedzenie do Afryki. Tak upraszczając. Nikt nie obrażą HHP - problemem jest brak transparentności. Nie umniejszam zasług bo akurat mam bieżąco na własnym podwórku przykład ich działalności. I na razie jest OK, nie mam zastrzeżeń, tak właśnie powinna wyglądać pomoc. Co będzie dalej - zobaczymy. Quote
Ada-jeje Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 (edited) Jestem zgodna w kwestii sterylizacji naszych bezdomniakow w schroniskach za ktore koszty ponosza gminy, co nie znaczy ze org. zza Odry maja zabrac te zwierzeta i nie zwrocic tych kosztow, chociazby wlasnie w poprawie bytowania tych zwierzat w schronskach. Podkreslam jeszcze raz, ze za przywozone dary do Polski, nie ponosi kosztow org., sa one zbierane od spoleczenstwa, a za adopcje psow w Niemczech zysk wpada do kasy tejze organizacji, i tak kolo fortuny toczy sie dalej. Nie widzialam HHP przy pracy, bo ja widze naszych wolontariuszy, nasze kierownictwa niektorych schronisk, jak oni ciezka pracuja, jak oni zdobywaja pieniadze na ratowanie psow na wlasnym podworku. dlaczego miala bym chwalic kogos kto wpadnie kilka razy w roku do schroniska, za prace ktora ewentualnie wykonaja wezma kase, widze tych ktorzy codziennie pracuja przy zwierzetach, ktorzy codziennie borykaja sie z problemem braku kasy, przepelnieniem w schroniskach. Edited July 16, 2013 by Ada-jeje Quote
Zyga Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 [quote name='stzw']A nie lepiej było za tą grubą forsę polepszyć los psów na miejscu? Lepiej syfa ciągnąć do domu? Czekam na moment, kiedy ktoś wpadnie na pomysł, żeby afrykańskie dzieci ściągać do Europy zamiast zawieźć im jedzenie do Afryki. Tak upraszczając. Nikt nie obrażą HHP - problemem jest brak transparentności. Nie umniejszam zasług bo akurat mam bieżąco na własnym podwórku przykład ich działalności. I na razie jest OK, nie mam zastrzeżeń, tak właśnie powinna wyglądać pomoc. Co będzie dalej - zobaczymy.[/QUOTE] Obrazani byli i to bardzo.Jest to bardzo przykre.Nie masz zastrzezeń.To jakim prawem obraza sie tych ktorzy pomagają zwierzetom.Owszem,słyszałem jak oficjalnie mowią,że pieniadze które uzyskają z adopcji przeznaczają własnie na pomoc w krajach gdzie ta pomoc szwankuje.A pieniadze dane do reki nie wiadomo czyjej,lub na konto miały tendencje do znikania,moze to fata morgana,ale cos u nas to czesta sprawa.I jesli chodzi o ten brak transparentnosci,to niestety ,królujemy.I tego nikt mi nie zaprzeczy,wystarczy sobie poczytac w internecie o znikających nie chce wymieniac jakich sumach.Psy jakoś wciaż nie przemawiają.Niestety.Co do naszych wolontariuszy to owszem,niektórzy sa zaangazowani,ale niestety czesc daje się wciagac łatwo w rozgrywki lokalnych intryg i zapomina o celu,jakim powinna byc poprawa warunków bytowych psow. Quote
Ada-jeje Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 Nie wyobrazam sobie zeby ktos dawal pieniedze do reki, nawet wiem o przypadkach ze dary jedna brama wjezdzaly do schroniska a druga wyjezdzaly na bazar na sprzedaz i spieniezenie. Ja osobiscie piszac o pomocy w polskich schroniskach mialam na mysli, np. zakup materialow budowlanych, na wybudowanie przez polskich wolontariuszy np. gabinetu weterynaryjnego na terenie schroniska, wraz z szpitalikiem, zakup kojcow. Nie slyszalam i nigdzie nie przeczytalam zeby taka pomoc gdzies w ktoryms schronisku powstal gabinet weterynaryjny w ktorym na miejscu, mozna by bylo sterylizowac/kastrowac leczyc zwierzeta. To byla by naprawde pomoc ktora prowadzila by do zmniejszenia populacji niechcianych zwierzat. Od przywozenia karmy i darow rzeczowych zwierzat nie ubedzie. Quote
Zyga Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 [quote name='Ada-jeje']Nie wyobrazam sobie zeby ktos dawal pieniedze do reki, nawet wiem o przypadkach ze dary jedna brama wjezdzaly do schroniska a druga wyjezdzaly na bazar na sprzedaz i spieniezenie. Ja osobiscie piszac o pomocy w polskich schroniskach mialam na mysli, np. zakup materialow budowlanych, na wybudowanie przez polskich wolontariuszy np. gabinetu weterynaryjnego na terenie schroniska, wraz z szpitalikiem, zakup kojcow. Nie slyszalam i nigdzie nie przeczytalam zeby taka pomoc gdzies w ktoryms schronisku powstal gabinet weterynaryjny w ktorym na miejscu, mozna by bylo sterylizowac/kastrowac leczyc zwierzeta. To byla by naprawde pomoc ktora prowadzila by do zmniejszenia populacji niechcianych zwierzat. Od przywozenia karmy i darow rzeczowych zwierzat nie ubedzie.[/QUOTE] Niestety ,to jest temat morze,co się dzieje z tym wyjezdzaniem drugimi drzwiami.Tez to przerabialem i można by kryminał na ten temat napisac.Co do pomocy o której mówiliśmy,to wiem ile kosztowało odrobaczanie i odpchlewanie oraz czipowanie na tle psow ile oni robili,i to był majątek.Nie sadzę,żeby celowo czipowali psy ,żeby je potem zjesc, czy robić nie wiadomo co jak jest to sugerowane.A gabinet lekarski akurat tam istnial,tylko nie był wykorzystywany własciwie,więc nie było powodu,zeby go budowali.A paszę przywozili,bo widzieli czym te psy były zywione,wiec przywozili ją w uczciwym celu.Wiem,ze teraz koniecznie trzeba przedstawiac wszystko odwrotnie niz jest naprawdę,ale ja juz tego nie będe robil.I nigdy tak nie robilem.Chocbym miał byc spalony na stosie. Quote
stzw Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 [quote name='Zyga']Chocbym miał byc spalony na stosie.[/QUOTE] Cóż... w takim razie ... wysokiego płomienia? Ku chwale! Quote
xxxx52 Posted July 18, 2013 Posted July 18, 2013 (edited) [quote name='Ada-jeje']Nie wyobrazam sobie zeby ktos dawal pieniedze do reki, nawet wiem o przypadkach ze dary jedna brama wjezdzaly do schroniska a druga wyjezdzaly na bazar na sprzedaz i spieniezenie. Ja osobiscie piszac o pomocy w polskich schroniskach mialam na mysli, np. zakup materialow budowlanych, na wybudowanie przez polskich wolontariuszy np. gabinetu weterynaryjnego na terenie schroniska, wraz z szpitalikiem, zakup kojcow. Nie slyszalam i nigdzie nie przeczytalam zeby taka pomoc gdzies w ktoryms schronisku powstal gabinet weterynaryjny w ktorym na miejscu, mozna by bylo sterylizowac/kastrowac leczyc zwierzeta. To byla by naprawde pomoc ktora prowadzila by do zmniejszenia populacji niechcianych zwierzat. Od przywozenia karmy i darow rzeczowych zwierzat nie ubedzie.[/QUOTE] Po co masz wszysko wiedziec i czytac najwazniejsze ze sa osoby co pomagaja bez wielkiego rozglosu ale nie pisza jak np.emirowki (no co jest z tymi psami klembowskimi,jak dlugo maja "gotowac sie w tych pudlach)dobra samoredukcje sobie wymyslili. Co do pomocy materilanej ,juz widze jak wolonatraiusze buduja szpitalik dla psow ? Nie wszystko sie pisze i mowi bo po co mozna tylko pekac ze smiechu jak niektorzy sie naganiaja ,poganiaja hecuja Oczywiscie ze dalam duzo pieniedzy a co ty dajesz tez ,budujesz wspolnie z wolontaruiszami gabinety wet w schroniskach ?.Poniewaz zaufania nie mam do nikogo to jak wg mnie duza kwote pieniadzy dalam na konto burmistrza na budowe gabinetu wet, pieniadze zaksiegowali ,architekt zrobil plany ,i typowo jak zwykle prace trwaly ponad rok ,ruina ceglasta stala pol ,a moze wiecej czasu.gabinet jaki zobaczylalam po 2 latach, to myslalm ze sie pod ziemie zapadne taka fuszere wykonano za tak duza kwote pieniedzy i do tego jeszcze dolozyli bo oczywiscie na ten bunkier zabraklo.Mury zbudowane jak pod betonowy biurowiec,,pomieszczenia za male itd.Brak slow jaka strata pieniedzy ,duza rozrzutnosc,brak pomyslunku.Moje pieniadze sa wyrzucone w bloto! oczywiscie ze zwierzatka maja teraz duzy gabinet wet.ale nastepna prywatna osoba musiala zasponsorowac.ojej ojej co u nas dsie dzieje ?Brrraz sie zimno robi nastepne pieniadze dalam jednemu schronisku na wyremontowanie pokoju zabiegowego to zrobiono sobie nowoczesna lazieneke z prysznicem. Komu tu dawac pieniadze jak dary szly poprzez dom prywatny a,pozniej wyselekcjonowane trafialy do schroniska,jak za kupienie 1000kg w sklepie -hurtownie zostalam wyzwana ,ze nie karme potrzebuja ale pieniadze. Ze jak nie dam 2000euro to nie podpisza umowy o wylapywanie psow(psy siedzialy w klatkach pokroliczych) org.jadac 2x z pelnymi darow pod dach autem do schroniska nie dojechali ,przyjechali po kilku dniach prawie pustym autem.nawet karme zabrali(jeden z nich byl hodowca potrzebowal karme dla psow dla swojej prywatniej hodowli)po powrocie kolezanki jak chcialy zabrac reszte z auta chcieli pobic.Co do kastracji zawsze dawalismy pieniadze na kastracje org..Niestety i na tym poletku same rozczarowania np.jedna na wysokiej pozycji w urzedzie miasta zwrocila sie do mnie zeby zabrala od niej szczeniaki (bala sie zeby na lancuchy nie trafily )i umiescilam w org.w Niemczech bo ona ich nie chce a adoptowac sie boi .Miala suczka nie kastrowana i psa staruszka.bylam widzialam.na zapytanie dlaczego nie wykastruje suczki odp "chyba jestem nie normalna ,poniewaz pies jest staruszkiem niech sobie jeszcze uzyje"Nie chciala slyszec o kastracji.juz wiecejja nie chcialam slyszec o tej bardzo wyksztalconej bogatej ,i wysoko postawionej osoby Czasmai pisza o niej w gazetach jaka to madra oosba.Moge ksiazke napisac jak to jest jak sie zwierzeto chce pomagac. zawsze byla walka i jak widze nic a nic sie na tym zwierzecym podworeczku nie zmienia ale przoduja w tych walkach i partyzantce emirowki. Teraz znowu atakuja ladny hotelik Liliany ,bo zazdroszcza i pisza bzdury No dla ciekawosci ile gabinetow weterynaryjnych schroniskom postawil za swoje zarobione za 1 procent,wylapywanie psow,festyny,szukanie sponsorow, szkolenie psow,hotelikowanie psow ,za koncerty np.w kosciolach czy muzycznych grup itd EMIR?dalo by by duzo pieniazkow a,no ale adwokacj na morgi to pozeraja te zlotowki no i te klotnie gdzie tylko wlezie ?Nie mozna oczekiwac cudow jak sie samemu rekawow nie zakasa i sie nic nie robi zeby kasa splynela na pomoc uwierzetom Pomoc powinna byc od wszystkich organizacji no i ta wspolpraca (slowo jak z ksiezyca zupelnie obce) Nie bede tych sytuacji opisywala bo co sie dzieje i dziala to rece opadajai nie tylkoMoglaby sie zalic do jutra rano Edited July 18, 2013 by xxxx52 Quote
Ada-jeje Posted July 18, 2013 Posted July 18, 2013 [quote name='xxxx52'] No dla ciekawosci ile gabinetow weterynaryjnych schroniskom postawil za swoje zarobione za 1 procent,wylapywanie psow,festyny,szukanie sponsorow, szkolenie psow,hotelikowanie psow ,za koncerty np.w kosciolach czy muzycznych grup itd EMIR?dalo by by duzo pieniazkow a,no ale adwokacj na morgi to pozeraja te zlotowki no i te klotnie gdzie tylko wlezie ?Nie mozna oczekiwac cudow jak sie samemu rekawow nie zakasa i sie nic nie robi zeby kasa splynela na pomoc uwierzetom Pomoc powinna byc od wszystkich organizacji no i ta wspolpraca (slowo jak z ksiezyca zupelnie obce) Nie bede tych sytuacji opisywala bo co sie dzieje i dziala to rece opadajai nie tylkoMoglaby sie zalic do jutra rano[/QUOTE] Elaboraty nie dotyczace tematu kazdy pisac umie. Jak tak bardzo Cie interesuje zebrane pieniadze z jednego procenta i pozostalych darczyncow, Fundacji Emir lub innych org. wystarczy wejsc na ich strony lub na ngo sprawdzic ile to pieniedzy zebrali i co ewentualnie za te zebrane pienadze mozna wybudowac, majac setki zwierzat na utrzymaniu. Mnie np. interesuje taka Fundacja Mrunio, ktora nie prowadzi schroniska, zebrala kilkaset tysiecy zlotych i nie wiadomo na co wydala ta kase. Na jakiej podstawie piszesz ze Emir wydaje kase na adwokatow? Masz na to dowody, czy sa to tylko publiczne pomowienia? Szkoda ze Ty nie potrafisz zakasac rekawow tak jak to robi Emir majac pod opieka setki psow, jakos nie wyobrazam sobie zeby mogla kawke popijac i ciacha zrec. ( przepraszam Krystyne za to okreslenie). Quote
Ciucik Posted July 18, 2013 Posted July 18, 2013 Ada-jeje, nie szkoda Ci czasu na dyskusję z kimś takim,co to pałęta się po wszystkich wątkach, mędzi i pisze co ślina na język przyniesie.Sparaliżowana inwalidka?Unieruchomiona jakaś przy komputerze?Bo jest aktywna 24h/dobę.Nie ma wątku,który by odpuściła,niestety i ten słowotok..... Dodać do ignorowanych jak większość i masz spokój. Wisły kijem nie zawrócisz;) szkoda czasu. Quote
xxxx52 Posted July 18, 2013 Posted July 18, 2013 ona nie moze pic kawke bo wloczy sie od adwokata do adwokata,i siedzi na fb od rana do wieczora.poza tym juz upatrzyla sobie nowa o...........i ja gnebi Jak sama widzisz nie umiesz szukac kto postawil pomieszczenie na gabinety wet.Juz teraz wiesz ,ze i ja dolozylam cegielke ,a co ty uczynilas? odpowiadalam tylko na twoje insynuacje ,ze nie znasz nikogo co pomaga pobudowac weterynaryjny gabinet .juz teraz wiesz kto to uczynil,napewno nie ty i emirowki.poza tym co do handlar to wyczytalam na dogomani ze ty i twoje slaska kumpela razem czyms sie zajmujecie ,cos bylo o lekarswach napisane(juz teraz wiem dlaczego na watkach wystepujecie jako para.Czyby na watku bylo zle napisane przez jedna dogomanianke? czy ona wyssala to ze handlarami jestescie z palca?udez w stol ,a nozyce sie otworza Ty piszesz nie na temat tzn-Fundacja kompromitujace-fakty ,a ja tylko odpowiadam na postawione sugestie ,a poza tym kto schodzi na inne tematy przeciez nie ja?Poczytaj sobie wszystkie watki ty tez piszezs nie na temat bo to nie jest o mnie ani o Fundacji Mrunio wiec,wszyscy pisza jak im wygodnie odpowiedzialam na zarzut ,ze "nie pomagam psom! ze nikt nie wybudowal gab.wet,ze nie daje sie pieniedzy na potrzeby psow to bzdura kompletna oczekuje zeby ktos napisal jak emirowki z towarzystwem wzajemnej adoracji przekazal ile gabinetow wet postawil ,ile kojcow innym org.postawili ,ile psow w Polsce wykastrowal .Oni nawet nie moga na swoim terenie uratowac te kilka klembowskich biedakow a co dopiero ratowac z duzej gloski iR co z tymi psami w Klembowie ,tez brak odpowiedzi ze strony emirowek. jezeli ktos uwaza ze sie zasmieca ,to sam powinien regul przestrzagac i nie zasmiecac i ciagle zmeiniac tematy,bo jak na razie piszesz tj.jak melodia ze zepsutej katarynki ciagle nudnie i tak samo ,nic konkretnego posty twoje nie wnosza oprocz podlizywania obrazania i insynuacji.Mnie juz nic nie dziwi.Ciekawi mnie jaka pomoc ty dajesz innym org.ludziom i psom.Ile dajecie na kastracje na rok ,ile gabinetow wybudowaliscie,ilom psom wykonaliscie operacjei i dostaly pomoc,jakie macie projekty pomocy zwierzetom itd Czy sa rowni i rowniejsi? Quote
Moniskaa Posted July 18, 2013 Posted July 18, 2013 xxxx52 http://fundacja-emir.pl/schronisko/SPRAWOZDANIA/sprawozdania.htm Poczytaj sobie np roczne sprawozdanie z 2012r. A nie rzucasz słowa na wiatr które nic nie wnoszą. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.