Zyga Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 (edited) Przyznam ,ze dziwię się bardzo,ze organizacje traca tyle czasu na podjazdówki na forach,zamiast zajac się poprawą sytuacji zwierzat w naszym kraju,Jak obserwuję wiele osob siedzi po 24 godziny na facebookach,zeby tylko w kazdej chwili odszczekać.Jest to bardzo smetne,bo obserwuję wrecz pogorszenie sytuacji chocby psow w naszym kraju.Ani nie jest lepiej schroniskach,ani na wsiach. Ciekaw jestem,czy chociaż podwyzszył się stopień edukacji personelu kierowniczego w organizacjach,bo jak dotąd to raczej był po prostu fatalny.Nie chcę wymieniac,a powinienem wykształcenie osob prowadzacych orgaanizacje czy scroniska, Czemu jest to u nas tajemnica?Czy juz nie mamy prawa wiedzieć kto rzadzi zyciem i smiercią psow w Polsce?Słyszalem zasób słow jakimi operują pani S.,R. i tym podobne.Nie wierze ,żeby one tyle dobra zrobiły.Ich zjada nienawisc.Nawet trudno domyslić się o co im chodzi,gdyż wulgaryzmy uzywane przez nie budza po prostu mdłosci.Nie rozumiem tez ,tzn zaczynam rozumieć czemu tak bardzo odstraszają ine osoby odpomocy psom czy zwierzętom.Będac w wieku dosc sędziwym powinny wdrazac młodych ludzi do pomocy i wsplpracy a one ucża ale nienawisci,Bardzo ciekaw jestem jakie wykształcenie posiadaja te osoby,ze tak bardzo usiłowują kierowac innymi .Czy dostanę odpowiedz na to pytanie,czy bede straszony przez nie czy ich koleżanki, Edited August 27, 2013 by Szamanka Quote
epe Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Szanowny Panie Zyga! Co wnosi wykształcenie do pomocy psom, jak również do wskazywania szkodliwych działań innych organizacji, które powstały rzekomo dla niesienia pomocy zwierzętom? Jest wiele przykładów na to, że jest pomocą do robienia interesów na psach np.pani ,pracownik Muzeim Narodowego: http://www.dogomania.pl/forum/threads/132426-Artyku%C5%82y-Dziennika-Polskiego-w-sprawie-zwierz%C4%85t-Pani-Anny-K A język? Owszem szkodzi osobie, która go używa, ale nie zwierzętom!!! Pan Ł. ze schroniska w Chrcynnem jest bardzo kulturalny, a co z tego wynika dla zwierząt? Fakty pokazują, że gehenna! Quote
Iwona mrówka Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 (edited) Dużo osób zarzuca K.S. ostry język.a czy nikt nie może (nie chce)zrozumieć że ta osoba przez 30 lat widziała wielkie okrucieństwo wobec zwierząt,.Trute ,zabijane ,przypalane ,kaleczone,gwałcone zakopywane żywcem psy i koty.Ja nie mogę oglądać na filmach tych tragedii a ta kobieta musiała na to patrzeć na własne oczy.Ciekawe czy wy wszyscy po 30 latach doświadczeń będziecie w stanie cieplutko rozmawiac z ludżmi .Chciałabym dozyć tych chwil jak będziecie słodzić ludziom którzy na Was plują.Jak będą pisać beszczelne klamstwa na Wasz temat,wysmiewać się z cięzkiej pracy jaką włożycie w ratowanie zwierząt..Bardzo jestem ciekawa reakcji ludzi którzy tutaj zarzucają Pani Krystynie nienawiść.Może i nienawidzi ,ale ludzi bo za duzo widziala okrucieństwa wyrządzonego przez człowieka zwierzętom.Ja ja rozumiem i wierzę że będzie tych ludzi co raz więcej. Edited August 27, 2013 by Szamanka dane osobowe Quote
Ada-jeje Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 (edited) Iwona mrówka napisał(a):Dużo osób zarzuca K. S. ostry język.a czy nikt nie może (nie chce)zrozumieć że ta osoba przez 30 lat widziała wielkie okrucieństwo wobec zwierząt,.Trute ,zabijane ,przypalane ,kaleczone,gwałcone zakopywane żywcem psy i koty.Ja nie mogę oglądać na filmach tych tragedii a ta kobieta musiała na to patrzeć na własne oczy.Ciekawe czy wy wszyscy po 30 latach doświadczeń będziecie w stanie cieplutko rozmawiac z ludżmi .Chciałabym dozyć tych chwil jak będziecie słodzić ludziom którzy na Was plują.Jak będą pisać beszczelne klamstwa na Wasz temat,wysmiewać się z cięzkiej pracy jaką włożycie w ratowanie zwierząt..Bardzo jestem ciekawa reakcji ludzi którzy tutaj zarzucają Pani Krystynie nienawiść.Może i nienawidzi ,ale ludzi bo za duzo widziala okrucieństwa wyrządzonego przez człowieka zwierzętom.Ja ja rozumiem i wierzę że będzie tych ludzi co raz więcej. Pod tym sie podpisuje, widocznie Pan Zyga, nie widzial na wlasne oczy okrucienstwa wobec zwierzat jakie funduja im ludzie, nie oglada nawet tego co jest umieszczane w internecie, co pakazuja media lub jest tak malo wrazliwy na krzywde zwierzat, ze bardziej interesuja go wypowiadane kulturalne zdanie anizeli okrucienstwo wobec zwierzat. Edited August 27, 2013 by Szamanka dane osobowe Quote
farabutto Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Możecie opowiadać różne bajki o dobrych i złych wróżkach, ale dopóki istnieje ten rynek, dopóki na psach będzie można dobrze i łatwo zarobić, tak długo nic się nie zmieni. Gdzieś słyszałem o liczbie psów rzędu 100 tys. rocznie. Hodowcy zarabiają na szczeniakach, chycle na wyłapywaniu bezdomnych psów, schroniska na przetrzymywaniu psów. Tracą tylko psy, ale one się nie liczą. Jeżeli to prawda że każdego roku 100 tys. nowych psów wchodzi do systemu, to wartośc tego rynku idzie w setki milionów złotych. Kto dobrowolnie wyzbędzie się takiej kasy? Kto będzie chciał zepsuć taki interes? Praktyka pokazuje, że na razie nie znalazł sie zbawca. Quote
Ada-jeje Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 farabutto napisał(a):Możecie opowiadać różne bajki o dobrych i złych wróżkach, ale dopóki istnieje ten rynek, dopóki na psach będzie można dobrze i łatwo zarobić, tak długo nic się nie zmieni. Gdzieś słyszałem o liczbie psów rzędu 100 tys. rocznie. Hodowcy zarabiają na szczeniakach, chycle na wyłapywaniu bezdomnych psów, schroniska na przetrzymywaniu psów. Tracą tylko psy, ale one się nie liczą. Jeżeli to prawda że każdego roku 100 tys. nowych psów wchodzi do systemu, to wartośc tego rynku idzie w setki milionów złotych. Kto dobrowolnie wyzbędzie się takiej kasy? Kto będzie chciał zepsuć taki interes? Praktyka pokazuje, że na razie nie znalazł sie zbawca. I zapewniam Cie ze zadna organizacja tego nie zmieni, nawet ta ktora kierue sie empatia. Tylko zjednoczenie sie wszystkich org. przeciwko systemowi jaki jest w Polsce moze dopiero cos zmienic, ale do tego bardzo dluga droga. Rowniez jesli zostanie wpowadzona kontrola nad org. Kazdy menel moze zalozyc org. pro zwierzeca, spisac sobie piekny statut a tylko on jeden wie ze zaklada org. dla zysku. Osmiele sie uzyc stwierdzenia, ze wieksza polowa org. powstala w tym celu. Quote
gagata Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Ada-jeje napisał(a):I zapewniam Cie ze zadna organizacja tego nie zmieni, nawet ta ktora kierue sie empatia. Tylko zjednoczenie sie wszystkich org. przeciwko systemowi jaki jest w Polsce moze dopiero cos zmienic, ale do tego bardzo dluga droga. Rowniez jesli zostanie wpowadzona kontrola nad org. Kazdy menel moze zalozyc org. pro zwierzeca, spisac sobie piekny statut a tylko on jeden wie ze zaklada org. dla zysku. Osmiele sie uzyc stwierdzenia, ze wieksza polowa org. powstala w tym celu. Podpisuję sie pod tym calą sobą. Dopóki w Polsce każdy bedzie mógł sobie założyc organizacje, dopóty nic sie nie zmieni. Quote
gagata Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 (edited) Zyga napisał(a):Przyznam ,ze dziwię się bardzo,ze organizacje traca tyle czasu na podjazdówki na forach,zamiast zajac się poprawą sytuacji zwierzat w naszym kraju,Jak obserwuję wiele osob siedzi po 24 godziny na facebookach,zeby tylko w kazdej chwili odszczekać.Jest to bardzo smetne,bo obserwuję wrecz pogorszenie sytuacji chocby psow w naszym kraju.Ani nie jest lepiej schroniskach,ani na wsiach. Ciekaw jestem,czy chociaż podwyzszył się stopień edukacji personelu kierowniczego w organizacjach,bo jak dotąd to raczej był po prostu fatalny.Nie chcę wymieniac,a powinienem wykształcenie osob prowadzacych orgaanizacje czy scroniska, Czemu jest to u nas tajemnica?Czy juz nie mamy prawa wiedzieć kto rzadzi zyciem i smiercią psow w Polsce?Słyszalem zasób słow jakimi operują pani S.,R. i tym podobne.Nie wierze ,żeby one tyle dobra zrobiły.Ich zjada nienawisc.Nawet trudno domyslić się o co im chodzi,gdyż wulgaryzmy uzywane przez nie budza po prostu mdłosci.Nie rozumiem tez ,tzn zaczynam rozumieć czemu tak bardzo odstraszają ine osoby odpomocy psom czy zwierzętom.Będac w wieku dosc sędziwym powinny wdrazac młodych ludzi do pomocy i wsplpracy a one ucża ale nienawisci,Bardzo ciekaw jestem jakie wykształcenie posiadaja te osoby,ze tak bardzo usiłowują kierowac innymi .Czy dostanę odpowiedz na to pytanie,czy bede straszony przez nie czy ich koleżanki, No cóż, język pani S. jest soczysty, barwny, świadczący o jej duzym wyrobieniu literackim. Wystarczy spytac prof. Miodka, który nawet klasycznym wulgaryzmom przypisuje wazna rolę w mowie i w pismie. Zreszta tzw. poprawnośc językowa nie przeklada sie w zaden sposób na dobrze pojętą miłośc do zwierzat. Mało było przypadków, ż za pieknymi słowami kryło sie okrucieństwo i nie tylko? Prosze popatrzec na pierwszy post tego wątku , taki kulturalny, grzeczny... Albo poczytac strone Wojtyszek... A teraz druga częśc czyli "stopień edukacji personelu kierowniczego w organizacjach".Skoro organizację może założyc sobie każdy to i stopień jego przygotowania do pełnionych funkcji nie ma żadnego znaczenia. Jesli komus na tym zależy to kształci sie , zdobywa wiedze tak teoretyczna jak i praktyczną - Ale jeśli nie zechce to kto go do tego przymusi ? Tak sie dziwnie składa, że w Polsce każdy "zna" sie na psach: bo dziadek miał psa, sąsiad ma psa, kolezanka, itp...W internecie pełno prawdziwych behawiorystów i "behawiorystów", szkół tresury i "szkół tresury" oraz wszelakich zoopsychologów.Jak zwykły człowiek może odróżnic jednych od drugich? WSzczegółów wyksztacenia pani R. akurat nie znam ale wiem, że pani S. odebrała bardzo staranne wykształcenie filologiczne, od dwudziestu lat stale i na codzień pogłębia swoją wiedzę dot. psów i ich zachowań i pisze bardzo piekne, pełne empatii Wiersze o zwierzetach i ich cierpieniu. A w swoich wypowiedziach tepi tylko iwyłącznie działania szkodzące zwierzętom będące często skutkiem głupoty, niewiedzy lub braku wyobrazni "pomagacza" Bo chciec pomóc a zrobic to dobrze to sa dwie różne sprawy. A to jeden z wierszy pani S: "Boże Ojcze, prosimy Cię: od kopnięć od ciosów łopatą od razów kijami ... od przekleństw i pomstowań wybaw nas Panie... od głodu i zimna od wiatru i śniegu od skwaru i pragnienia wybaw nas Panie... od drutu kolczastego od łańcucha na szyi wybaw nas Panie... od okrucieństwa dzieci wybaw nas Panie... za nasze wykłute oczy za wybite zęby, połamane żebra i nogi rozpłatane brzuchy wybacz im Panie... Matko Boża, Opiekunko każdego bezdomnego stworzenia wstaw się za nami... za podpalone za uduszone za powieszone za zagłodzone za skatowane spływające krwią strzępy, co były zwierzęciem za zamęczone dla nauki, za wszystkie ofiary ludzkiego bestialstwa módl się o Pani... za skomlące z trwogi za jęczące z bólu za pragnące miłości za umierające w męce módl się o Pani... Opiekunów, co dom dzielić beda z nami i chleb i posłanie i dzień swój każdy, po nasze skonanie racz dać nam Panie... ugaś pragnienie, ucisz cierpienie i miej nas w Swojej opiece W godzinie śmierci człowieka.... wybacz mu Panie" K. S. Edited August 27, 2013 by Szamanka ujawnienie danych osobowych Quote
Iwona mrówka Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 (edited) TEŻ MAM CYTAT " [h=5]K.S. Powiem tak: jak się nic nie robi- to się ma święty spokój; żyje się letnio, trawi, wydala i tak aż do skonania . Czyli miałkie żyćko małego czlowieka.Jak się podejmuje działania, latami walczy narażajac własną reputację - to wrogowie zlatują się jak hieny do padliny i..szczekaja, szczekają, szczekają ; im większa szmata tym glośniej się wydziera i obrzuca gnojem , bo zawsze coś sie przyklei. To jakaś reguła w naszym życiu społecznym. Przez tyle lat już uodporniłam się. Te szmaty mające łapy ubabrane w cierpeiniu zwierząt i pyski pełne populistycznych banałów, wzbudzają u mnie politowanie. Zapewniam - mnie do końca życia starczy determinacji do tego co robiłam i robię i przestać nie zamierzam; starczy mi odwagi by głośno piętnować każdą patologię, każde świństwo robione czy ludziom, czy zwierzętom pod przykrywką "pomocy zwierzętom" - bez względu na to jakie kto ma plecy czy dupę! Tak ! Mój język jest dosadny! Jak dżentelmen - obrażam, ale tylko z premedytacją ! Robię to celowo, bo ci, których dotyczą i dla których przeznaczone są moje wypowiedzi zasłużyli nie tylko na twarde, wulgarne słowa - oni powinni mieć skute mordy aż do krwi, a potem wylądować w klatkach , być obiektem powszechnej pogardy i siedzieć w nich do swojej śmierci - i nie jest istotne czy liczą zyski po polsku , po niemiecku czy w suahili. Śmieć zawsze pozostanie śmieciem i będzie odrażający nawet jeśli poleje się go flakonem Chanel 5[/h]I ZGADZAM SIĘ W 100% Edited August 27, 2013 by Szamanka Quote
farabutto Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Ada-jeje napisał(a):Kazdy menel moze zalozyc org. pro zwierzeca, spisac sobie piekny statut a tylko on jeden wie ze zaklada org. dla zysku. Osmiele sie uzyc stwierdzenia, ze wieksza polowa org. powstala w tym celu. gagata napisał(a):Podpisuję sie pod tym calą sobą. Dopóki w Polsce każdy bedzie mógł sobie założyc organizacje, dopóty nic sie nie zmieni. Na dzień dzisiejszy istnieje swoboda zrzeszania się i każdy obywatel może założyć stowarzyszenie lub fundację. To wielkie osiągnięcie demokracji ma grubo ponad 20 lat i pochodzi jeszcze z lat 80-tych XX wieku. Quote
Zyga Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Ada-jeje napisał(a):Pod tym sie podpisuje, widocznie Pan Zyga, nie widzial na wlasne oczy okrucienstwa wobec zwierzat jakie funduja im ludzie, nie oglada nawet tego co jest umieszczane w internecie, co pakazuja media lub jest tak malo wrazliwy na krzywde zwierzat, ze bardziej interesuja go wypowiadane kulturalne zdanie anizeli okrucienstwo wobec zwierzat.Sądzę. ze całkowicie się nie rozumiemy.Pan Zyga wiele widział ,ale nie lubi bezsensownych teatrzykow i nie lubi awantur.I czy to tak bardzo zle?Jezeli by zwierzętom działa się krzywda,pan Zyga by nic nie mówił,gdyby były jakies ostre słowa,choc nie przepada za takimi.Jednak nieuzasadnione wyzwiska budzą u normalnych ludzi odrazę.I nie widać niestety tego dązenia do zjednoczenia i ludzi i organizacji.Widac coraz więcej zawisci A taki słownik o jakim wspominalismy,jedynie odstrasza normalnych ludzii normalne organizacje do pomocy zwierzakom,ale zaczynam podejrzewac,że o to chodzi. Quote
Ada-jeje Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 Zyga napisał(a):Sądzę. ze całkowicie się nie rozumiemy.Pan Zyga wiele widział ,ale nie lubi bezsensownych teatrzykow i nie lubi awantur.I czy to tak bardzo zle?Jezeli by zwierzętom działa się krzywda,pan Zyga by nic nie mówił,gdyby były jakies ostre słowa,choc nie przepada za takimi.Jednak nieuzasadnione wyzwiska budzą u normalnych ludzi odrazę.I nie widać niestety tego dązenia do zjednoczenia i ludzi i organizacji.Widac coraz więcej zawisci A taki słownik o jakim wspominalismy,jedynie odstrasza normalnych ludzii normalne organizacje do pomocy zwierzakom,ale zaczynam podejrzewac,że o to chodzi. A jednak nie do konca przeczytales ze zrozumieniem moj wpis, jak moga sie dogadac org. jesli wieksza polowa z nich dopuszcza sie okrucienstwa wobec zwierzat? jezeli powstala w wiadomyc celu, nabijania kasy na bezdomnych zwierzetach, jezeli dopuszcza do bezmyslnego rozmnazania zwierzat bo zycie poczete zwierzat dla wielu jest swietoscia? Przeciez takim zalezy na tym zeby sie sytuacja nie zmienila, bo wielu z nich musialo by szukac innego zajecia, ktory wcale nie bylby tak intratny jak zarabianie na krzywdzie zwierzat, Slowa zazdrosc w temacie bezdomnosci zwierzat uzywa tylko czlowiek ktory zarabia na zwierzetach, doprowadzic do skutecznego prawa dla zwierzat to jedna sprawa ale wytepic pseudo org. to jeszcze trudniejszy problem. Quote
Kleopatra Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 No i co?? Ja tez nie znosze obrazania kogo się da,Obrazani sa ci co nie powinni ,a sytuacja jak zwykle się nie zmienia.Czemu ta energia nie jest zużyta w celu stworzenia lepszych nowych ustaw,lub chocby zorganizowania akcji sterylizacji,bo tak malo się o nich slyszy? Cos wyglada ,ze gonicie nie za tymi co powinnyscie,bo ci co naprawde robią cos złego to nie czytają tego, Quote
farabutto Posted July 9, 2013 Posted July 9, 2013 Kleopatra napisał(a):No i co?? Czemu ta energia nie jest zużyta w celu stworzenia lepszych nowych ustaw,lub chocby zorganizowania akcji sterylizacji,bo tak malo się o nich slyszy? Odpowiedź jest wrednie prosta. Bo to nikomu nie opłaci sie! farabutto napisał(a):Możecie opowiadać różne bajki o dobrych i złych wróżkach, ale dopóki istnieje ten rynek, dopóki na psach będzie można dobrze i łatwo zarobić, tak długo nic się nie zmieni. Gdzieś słyszałem o liczbie psów rzędu 100 tys. rocznie. Hodowcy zarabiają na szczeniakach, chycle na wyłapywaniu bezdomnych psów, schroniska na przetrzymywaniu psów. Tracą tylko psy, ale one się nie liczą. Jeżeli to prawda że każdego roku 100 tys. nowych psów wchodzi do systemu, to wartośc tego rynku idzie w setki milionów złotych. Kto dobrowolnie wyzbędzie się takiej kasy? Kto będzie chciał zepsuć taki interes? Quote
ewa01 Posted July 10, 2013 Posted July 10, 2013 farabutto napisał(a):Odpowiedź jest wrednie prosta. Bo to nikomu nie opłaci sie! Tak,Farabutto,Masz rację.I dlatego nie ma co liczyć na nic i na nikogo.Ani na wierszyki,ani na "soczysty "język.,Mozemy tylko liczyć na siebie.A jest to przykre,bo powinnismy razem działac,ale widzę ze tak jest,jak mówisz-kto bedzie chcial zepsuc taki interes? Quote
Ada-jeje Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 ewa01 napisał(a):Tak,Farabutto,Masz rację.I dlatego nie ma co liczyć na nic i na nikogo.Ani na wierszyki,ani na "soczysty "język.,Mozemy tylko liczyć na siebie.A jest to przykre,bo powinnismy razem działac,ale widzę ze tak jest,jak mówisz-kto bedzie chcial zepsuc taki interes? tych co nie beda chciec psuc tego interesu jest wiekszosc, zwierzeta domowe sa pod ministerstwem rolnictwa i nawet parlamentarny zespol d/s zwierzat to fikcja. Na czele zespolu stoi posel z PO a to przeciez koalicjant z PSL(czytaj buraki) a oni nigdy nie pozwola na psucie wlasnego interesu, najlepszy przyklad mamy teraz z ubojem rytualnym. Dla kilku kolesi Kalemba oklamuje spoleczenstwo, twierdzac ze obroncy zwierzat to antysemici, ze tysiace ludzi straci prace itp. Nie widza powaznych problemow w Polsce, nie sa w stanie podjac konkretnych dzialan na rzecz chociazby sluzby zdrowia, za to od stycznia br. walcza z cala zawzietoscia o zapis w ustawie zezwalajajcy na zabijanie zwierzat bez ogluszania, na to maja czas dla kilku kolesi nie dla spoleczenstwa. Quote
farabutto Posted July 11, 2013 Posted July 11, 2013 http://wiadomosci.onet.pl/kraj/w-piatek-w-sejmie-glosowanie-ws-uboju-rytualnego,1,5558055,wiadomosc.html W piątek w Sejmie głosowanie ws. uboju rytualnego Marszałek Sejmu Ewa Kopacz zapowiedziała, że głosowanie w sprawie uboju rytualnego odbędzie się w piątek. - Jest opinia MSZ do projektu w sprawie uboju rytualnego i w związku z tym głosowanie będzie w piątek - powiedziała w "Sygnałach dnia" w radiowej Jedynce Kopacz. Kopacz nie chciała odpowiedzieć, jak będą układały się głosy w klubie PO. Na pytanie, jak sama zagłosuje, odpowiedziała: "Kocham zwierzęta (...). Nie wyobrażam sobie, aby te cierpiące zwierzęta, które nie mogą powiedzieć, że cierpią, żeby to cierpienie było przedkładane nad finanse, które mogłyby z tego powodu wpłynąć do budżetu państwa". "Jedno jest pewne - od początku tego roku mamy zakaz tego uboju i jakoś z tego powodu nie upadł cały przemysł przetwórstwa mięsnego" - dodała. Quote
Zyga Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Mnie w kazdym razie żadne wierszyki nie wzruszają,wolę konkretnie patrzeć na schroniska czyste i zadbane .Nie zyjemy w Korei Połnocnej zebysmy musieli na wszyskie gesty przytakiwać i kiwac sie tak jak nam każą.A zachowanie tak polecanej p Krystyny jest niestosowne i powoduje niechec do pomocy zwierzetom.Obrazanie na dzień dobry osób których w ogóle nie zna i nigdy nie widziała,przynosi tylko szkodę i koszty sadowe /i kto dokładnie je płaci?/, Quote
Ada-jeje Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Zyga napisał(a):Mnie w kazdym razie żadne wierszyki nie wzruszają,wolę konkretnie patrzeć na schroniska czyste i zadbane .Nie zyjemy w Korei Połnocnej zebysmy musieli na wszyskie gesty przytakiwać i kiwac sie tak jak nam każą.A zachowanie tak polecanej p Krystyny jest niestosowne i powoduje niechec do pomocy zwierzetom.Obrazanie na dzień dobry osób których w ogóle nie zna i nigdy nie widziała,przynosi tylko szkodę i koszty sadowe /i kto dokładnie je płaci?/, Skad ta pewnosc ze ponosi koszty sadowe z pieniedzy ktore otrzymala na zwierzeta? Ten komu los zwierzat nie jest obojetny, nie ma mozliwosci unikniecia spotkania sie z wymiarem sprawiedliwosci. Ten kto dopuszcza sie znecania nad zwierzetami do tego za publiczne pieniedze bedzie bronil swoich racji, oplacajac swoich obroncow z naszych publicznych pieniedzy i to mnie osobiscie boli, jakos nigdy nie przeczytalam na zadnym watku zeby ktos zauwazyl ten aspekt sprawy, a szkoda bo ci barbarzyncy skladaja wnioski do sadow przeciwko nam za psucie im dobrego imienia. Taka sprawe wytoczyl slynny Sieminski p/ko prezes Stowarzysznia Jedrzejowskiego, przeciwko zarzadowi naszej Fundacji slynny Palka z Olkusza ( nas obronil mecenas charytatywnie, prezes St. Jedrz. obronila sie sama bo jest adwokatem). Idac Twoim tokiem myslenia nie powinnismy zakladac spraw o znecanie sie nad zwierzetmi, no bo byc moze czasem trzeba bedzie w obronie wlasnej siegnac po publiczne pieniadze, jak dla mnie to brak logicznego myslenia. Quote
Moniskaa Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Większość tak narzeka na Fundację Emir oraz na p.Krystyne, ale nie pamiętacie ile dobrego ona zrobiła. Cała załoga Emira. Pomagali psom które prawdopodobnie zginęłyby na ulicy. Nigdy nie odmawiali pomocy. Czepiacie się, że tak sie wyraża. Kobieta dużo przeżyła, wiele widziała. Dziwicie sie? Mimo tego wszystkiego, kobieta pomaga zwierzętom. I to skutecznie! Nie dość, że pomaga to i jeszcze włącza w to innych ludzi. Organizuje akcje w szkołach itp. Weźcie pod uwagę te dobre strony. Bo nagonkę i afere bardzo łatwo zrobić. Quote
epe Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Uważam, że osoby, które tak bardzo razi język, nie działają czynnie na rzecz zwierząt!! Org. pro zwierzęce, zwłaszcza te,które nie żyją kosztem zwierząt, to nie org.salonowe.!!! W praktyce ,gdy broni się życia zwierząt, zwłaszcza tych skatowanych trudno o eleganckie sformułowania.!! Niech tam sobie pan Zyga pisze swoje,wolno mu tak uważać. A my, którzy mamy do czynienia z katolicką wsią, wiemy swoje i rozumiemy p.Krystynę!! Quote
Moniskaa Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 epe napisał(a):Uważam, że osoby, które tak bardzo razi język, nie działają czynnie na rzecz zwierząt!! Org. pro zwierzęce, zwłaszcza te,które nie żyją kosztem zwierząt, to nie org.salonowe.!!! W praktyce ,gdy broni się życia zwierząt, zwłaszcza tych skatowanych trudno o eleganckie sformułowania.!! Niech tam sobie pan Zyga pisze swoje,wolno mu tak uważać. A my, którzy mamy do czynienia z katolicką wsią, wiemy swoje i rozumiemy p.Krystynę!! nic dodać, nic ująć Quote
Pipi Posted July 12, 2013 Posted July 12, 2013 Zyga napisał(a):Mnie w kazdym razie żadne wierszyki nie wzruszają,wolę konkretnie patrzeć na schroniska czyste i zadbane .Nie zyjemy w Korei Połnocnej zebysmy musieli na wszyskie gesty przytakiwać i kiwac sie tak jak nam każą.A zachowanie tak polecanej p Krystyny jest niestosowne i powoduje niechec do pomocy zwierzetom.Obrazanie na dzień dobry osób których w ogóle nie zna i nigdy nie widziała,przynosi tylko szkodę i koszty sadowe /i kto dokładnie je płaci?/, tak czytam i czytam i juz smiac mi sie chce. . . .Panie Zyga, a czy Pan zrobił cos dla dobra zwierząt? czy pan woli tylko "popatrzec na schroniska czyste i zadbane". nie mam nic wspolnego z Emirem, ale mam oczy i patrzę, czytam, Panie Zyga. I kiedy mam chwile załamania(przy takiej robocie, przy bezsilnosci czesto) to tez daje upust w postaci "jobów". Nie znaczy to, ze jestem zlym czlowiekiem i krzywdy w ten sposob nikomu nie robię. Gdyby mi przyszlo zelżyc kogos w obronie zwierząt i gdyby mnie ktos podał za to do sadu, to pewnie koszta zaplacilabym z "psich" pieniedzy. . . no bo przeciez to w koncu z ich powodu, no tak? Lepszy jest ten, ktory mowi piekne słowa, a czyni zło? (no wkurzyłam sie. . . prosze, nie podsyłajcie mi linkow do takich watkow) Quote
xxxx52 Posted July 13, 2013 Posted July 13, 2013 (edited) Co tak po co gloryfikujecie ta organizacje ,czy juz zostala pogrzebana? Poza tym chyba jest zrozumiale, ze wszystkie organizacje prozwierzece dzialaja dla dobra zwierzat,ratuja je ,a nie walcza o zdrowe drzew w lasach.Po to one sa zeby ratowac zywe istoty ,a nie swoja skore . wybacz jezeli szefowa jest po roznych wyrokach ,to nie mow ze o tej pani i tej organizacji dobrze swiadczy?No coz slownictwo emirowek daje duzo do zyczenia,ale zyczenia to tak jest w powiedzeniu" ze scietymi glowami".Slownictwo swiadczy o kulturze osobistej czlowiekA;jak i o szacunku do innych ludzi ,a dobitnie widac i slychac jaka kulture moze jej brak reperezentuja.Tym sie osmieszaja i w oczach innych staja sie "malutccy"mysla (ale sa naiwni)ze obrazajac ludzi ,"konkurentow" ,ich zastrasza wymusza posluszenstwo i respekt.Ale dziecinada.To tak jak z dziecmi ,nie dasz cukierka to zaczna tupac nozkami(oczywiscie tylko te niegrzeczne)Madre organizacje dyskutuja i daja argumenty ,ze czynia dobrze na rzecz zwierzat,przekonuja ,a nie wrzeszcza i tupia piastkami bo to wstyd i zenada.Co oni tym zastraszeniem chca osiagnac ?przeciez nie wrzaskiem zastraszniem sie ratuje zwierzeta?Inni ratuja i sie nie chwala! sadze ze emirowcy tak walcza o przezycie bo walcza o ten jeden procent i kasowanie za hyclowskie wylapywanie bezdomnych psow ,albo psow z interwencji , pieniedzy od gmin? Mysle ,ze ta szefowa org.pracuje zawodowo,albo jej maz ,a nie utrzymuje siebie i rodzinki z pieniedzy przeznaczonych na zwierzeta.To by ci byl kawal ............?To by bylo wczystko jasne gdyby tak nie bylo! Edited July 13, 2013 by xxxx52 Quote
xxxx52 Posted July 13, 2013 Posted July 13, 2013 epe napisał(a):Uważam, że osoby, które tak bardzo razi język, nie działają czynnie na rzecz zwierząt!! Org. pro zwierzęce, zwłaszcza te,które nie żyją kosztem zwierząt, to nie org.salonowe.!!! W praktyce ,gdy broni się życia zwierząt, zwłaszcza tych skatowanych trudno o eleganckie sformułowania.!! Niech tam sobie pan Zyga pisze swoje,wolno mu tak uważać. A my, którzy mamy do czynienia z katolicką wsią, wiemy swoje i rozumiemy p.Krystynę!! kazdy cos tam przezyl ,kazdy ma wieksze mniejsze problemy ale nie kazdy jest tak agresywny w wypowiedziach jak emirowki wlacznie z szefowa. Czyzby ocena "dobry milosnik zwierzat"czy" ten co duzo pomaga zwierztom" ma byc mierzona miarka taka jak wulgaryzmem i niszczeniem innych ludzi i innych porganizacji.Zeby podnosic nos do gory i patrzec z gory nalezy dawac dobry przyklad a nie udawac ze sie jest z "wyzszej polki"a................,bo pozniej sie chodzi po sadach i musi sie przepraszac albo byc skazanym.Ta cene placi sie za zarozumialosc ,pewnosc siebie,a nie za ratowanie zwierzat. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.