Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 147
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

niestety głową muru nie przebije, a mam takie wrażenie że niestety biura w schroniskach stanowią jak dla mnie mur nie do przebicia, mieli podobno do mnie zadzwonić (o ile się zgodzą) to jest nie do wykrycia który punkt informacji mógł dalej nie przekazać, bo jeżeli nie mieli nic do ukrycia to co za problem zadzwonić i powiedzieć, że lubią Melmana i jest ok

Bardzo mi przykro z tego powodu, szczególnie, ze kilka osób było w to osobiście zaangażowanych, niestety coraz częściej muszę przyznać, że przytłacza mnie ta niemoc w niektórych przypadkach, wiem że powinnam się cieszyć tym co jest dobrego ale to nie takie proste

Posted

Można jeszcze raz zadzwonić do schroniska i poprosić o kontakt. Może jak się będzie dzwoniło kilka razy to w końcu ktoś kto nie przekazał (zakładając, że tak było) w końcu przekaże dalej.

Posted

[quote name='gosia2313']Można jeszcze raz zadzwonić do schroniska i poprosić o kontakt. Może jak się będzie dzwoniło kilka razy to w końcu ktoś kto nie przekazał (zakładając, że tak było) w końcu przekaże dalej.[/QUOTE]

Popieram - może warto jeszcze raz spróbować? :(

Posted

[quote name='soboz4']spróbuje, ale limit telefonów jakie wykonuję w czasie pracy a w sprawie psów wyczerpałam, a pracować do emerytury jeszcze trochę muszę[/QUOTE]

Zadzwonię jutro - tylko podaj mi numer, do kogo i pewnie nie mam pytać o Melmana tylko ... W sensie jak się z nimi dogadać, o którego psa chodzi

Posted

W piątek rozmawiałam z naszą Panią Kierowniczką, obiecała, że zadzwoni do Kierowniczki w Tychach, bo jej sprawa umknęła ... Jutro zadzwonię więc raz jeszcze, co udało się zdziałać Pani Oli i wkleję na wątek informację.

Posted

Pytanie czy wtedy dzwoniła? Mam nadzieję, że nie powiedziała na odczepnego wtedy, że oni mają do mnie zadzwonić, trochę jednak bym się z tym niefajnie czuła...

Posted

[quote name='soboz4']Pytanie czy wtedy dzwoniła? Mam nadzieję, że nie powiedziała na odczepnego wtedy, że oni mają do mnie zadzwonić, trochę jednak bym się z tym niefajnie czuła...[/QUOTE]

Się wszystko okaże :) Jutro dzwoniEM ;)

Posted

[quote name='olka9628']Dzwoniliście?[/QUOTE]

Powiem tak: głową muru nie przebijesz. Rozmawiałam z Panią naszą Kierowniczką dwukrotnie. Pierwszym razem zapewniała mnie, że zadzwoni do Tychów, bo temat jej umknął. Drugim razem kiedy dzowniłam, bo nie dała znaku, zapewniała mnie, że dzwoniła ale nie zastała Pani Kierownik w Tychach, ale zadzwoni na pewno i ja mam nie dzwonić. Nie mam informacji, czy się udało jej dodzwonić ... Podejrzewam, że muszę zadzwonić znowu ja i zapytać co tam? Takie mordowanie ....

Posted

to przykre..ale na przykładzie historii Barta (po adopcji,w niecały miesiąc,został porzucony - gdyby nie zainteresowanie osób,którym jego dobro leżało na sercu, błąkałby się dalej...) - nie rezygnujcie, to był taki sympatyczny pies...

Posted

[quote name='gosia2313']A nie możecie bezpośrednio zadzwonić do tyskiego schroniska?...[/QUOTE]

też przerabiałam, ale powiedziano mi, że nie była właścicielem psa i wyłącznie kierowniczka schroniska w Katowicach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...