olka9628 Posted October 1, 2013 Author Posted October 1, 2013 [quote name='Romina_74']... ? cisza taka :([/QUOTE] chyba już taka cisza pozostanie bo za bardzo już nie mamy czego zrobić... Quote
soboz4 Posted October 1, 2013 Posted October 1, 2013 niestety głową muru nie przebije, a mam takie wrażenie że niestety biura w schroniskach stanowią jak dla mnie mur nie do przebicia, mieli podobno do mnie zadzwonić (o ile się zgodzą) to jest nie do wykrycia który punkt informacji mógł dalej nie przekazać, bo jeżeli nie mieli nic do ukrycia to co za problem zadzwonić i powiedzieć, że lubią Melmana i jest ok Bardzo mi przykro z tego powodu, szczególnie, ze kilka osób było w to osobiście zaangażowanych, niestety coraz częściej muszę przyznać, że przytłacza mnie ta niemoc w niektórych przypadkach, wiem że powinnam się cieszyć tym co jest dobrego ale to nie takie proste Quote
olka9628 Posted October 1, 2013 Author Posted October 1, 2013 Albo po prostu ludziom się nie chciało dzwonić, większość jednak nie lubi być kontrolowana... i na to już nie ma środka Quote
gosia2313 Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 Można jeszcze raz zadzwonić do schroniska i poprosić o kontakt. Może jak się będzie dzwoniło kilka razy to w końcu ktoś kto nie przekazał (zakładając, że tak było) w końcu przekaże dalej. Quote
Romina_74 Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 [quote name='gosia2313']Można jeszcze raz zadzwonić do schroniska i poprosić o kontakt. Może jak się będzie dzwoniło kilka razy to w końcu ktoś kto nie przekazał (zakładając, że tak było) w końcu przekaże dalej.[/QUOTE] Popieram - może warto jeszcze raz spróbować? :( Quote
soboz4 Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 spróbuje, ale limit telefonów jakie wykonuję w czasie pracy a w sprawie psów wyczerpałam, a pracować do emerytury jeszcze trochę muszę Quote
Romina_74 Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 [quote name='soboz4']spróbuje, ale limit telefonów jakie wykonuję w czasie pracy a w sprawie psów wyczerpałam, a pracować do emerytury jeszcze trochę muszę[/QUOTE] Zadzwonię jutro - tylko podaj mi numer, do kogo i pewnie nie mam pytać o Melmana tylko ... W sensie jak się z nimi dogadać, o którego psa chodzi Quote
soboz4 Posted October 2, 2013 Posted October 2, 2013 dzwoniłam do schroniska w Tychach, zadzwonię do Ciebie Quote
Romina_74 Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 W piątek rozmawiałam z naszą Panią Kierowniczką, obiecała, że zadzwoni do Kierowniczki w Tychach, bo jej sprawa umknęła ... Jutro zadzwonię więc raz jeszcze, co udało się zdziałać Pani Oli i wkleję na wątek informację. Quote
soboz4 Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 Pytanie czy wtedy dzwoniła? Mam nadzieję, że nie powiedziała na odczepnego wtedy, że oni mają do mnie zadzwonić, trochę jednak bym się z tym niefajnie czuła... Quote
Romina_74 Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 [quote name='soboz4']Pytanie czy wtedy dzwoniła? Mam nadzieję, że nie powiedziała na odczepnego wtedy, że oni mają do mnie zadzwonić, trochę jednak bym się z tym niefajnie czuła...[/QUOTE] Się wszystko okaże :) Jutro dzwoniEM ;) Quote
pela112 Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 No to czekam niecierpliwie na informacje :) Quote
olka9628 Posted October 8, 2013 Author Posted October 8, 2013 Ja też czekam, oby wieści były pozytywne :) Quote
Romina_74 Posted October 8, 2013 Posted October 8, 2013 Kurcze Dziewczyny dziś nie zadzwoniłam. Ale jutro na BANK. Przepraszam najmocniej :( Quote
Romina_74 Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 [quote name='olka9628']Dzwoniliście?[/QUOTE] Powiem tak: głową muru nie przebijesz. Rozmawiałam z Panią naszą Kierowniczką dwukrotnie. Pierwszym razem zapewniała mnie, że zadzwoni do Tychów, bo temat jej umknął. Drugim razem kiedy dzowniłam, bo nie dała znaku, zapewniała mnie, że dzwoniła ale nie zastała Pani Kierownik w Tychach, ale zadzwoni na pewno i ja mam nie dzwonić. Nie mam informacji, czy się udało jej dodzwonić ... Podejrzewam, że muszę zadzwonić znowu ja i zapytać co tam? Takie mordowanie .... Quote
soboz4 Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 Witaj w Klubie Agata, ja sie sporo namęczyłam zanim uzyskałam informacje, które i tak niczego nie wniosły... .. Quote
jadwiga Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 to przykre..ale na przykładzie historii Barta (po adopcji,w niecały miesiąc,został porzucony - gdyby nie zainteresowanie osób,którym jego dobro leżało na sercu, błąkałby się dalej...) - nie rezygnujcie, to był taki sympatyczny pies... Quote
gosia2313 Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 A nie możecie bezpośrednio zadzwonić do tyskiego schroniska?... Quote
soboz4 Posted October 13, 2013 Posted October 13, 2013 [quote name='gosia2313']A nie możecie bezpośrednio zadzwonić do tyskiego schroniska?...[/QUOTE] też przerabiałam, ale powiedziano mi, że nie była właścicielem psa i wyłącznie kierowniczka schroniska w Katowicach Quote
olka9628 Posted October 14, 2013 Author Posted October 14, 2013 Ach... Jak mnie denerwuje taka bezsilność :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.