Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj Melman był na spacerku z Karbonem i Agentem. Był dosyć grzeczny.. no trochę ciągnął na smyczy. Już nauczył się, że jak pies warczy to trzeba się odsunąć, a nie wskakiwać na niego żeby się pobawić :P Straszna z niego ciamajda, dzisiaj zapatrzył się na coś i dobił do muru. Nie wiem co on robi, że jest cały z błota, może wynika to z tego, że ta chora łapka go boli i kładzie się dość często. Potrafi nowe komendy - waruj i łapa. Bardzo szybko się uczy.

  • Replies 147
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wygląda w miarę normalnie, jak się patrzy jak idzie to widać, że inaczej stawia łape.. no nie wiem, tak jakby coś lekko przeskakiwało, nie umiem wytłumaczyć dobrze. Podobno to stare złamanie, zrośnięte i niby nie powinno boleć. Na początku prawie na nią nie stawał, teraz już staje, ale po dłuższym spacerze zaczyna utykać. Wydaje mi się, że jednak w jakimś stopniu odczuwa ból.

Posted

Faktycznie jego chodzenie wygląda trochę dziwnie. Są momenty, kiedy idzie normalnie, ale często utyka na tą łapkę, w niektórych momentach w ogóle skacze na trzech pozostałych. Ale niezależnie od problemów z chodzeniem jest zawsze uśmiechnięty i wesoły, więc na pewno nie przeszkadza mu to bardzo ;)

Posted

Tzn. ja dziś usłyszałam, że Melman ma iść w pierwszej kolejności do dt, bo w schronisku jest wilgoć i wówczas łapka go bardziej boli. Ja mojej Idze obecnie ładuję środki p.bólowe na łapetkę bo wyraźnie ją bardziej boli, niestety w schronisku nie bardzo chcą podawać leki, dlatego wskazane by było zeby szukać mu na cito dt, albo ds.

To tak jak u ludzi stare złamanie teoretycznie nie boli, ale jak jest zimno i wilgotno to dokucza jak diabli, a już szczególnie na starość.

Posted

Dzisiaj dowiedziałam się, że Melman ma przykurcz mięśnia na nodze, co jest spowodowane tym starym złamaniem, i dlatego tak czasem zaczyna utykać. Podobno często w takich wypadkach do tego dochodzi. Na spacerze, gdy chce odpocząć to mam mu dać chwilę, aby te tkanki mogły się zregenerować. Jak pójdzie do nowego domu to trzeba powiadomić przyszłych właścicieli, żeby go za bardzo nie utuczyli, bo będzie gorzej. Jest szansa, że gdyby w przyszłym domu miał rehabilitację to przykurcz by puścił i nie byłoby śladu po złamaniu :) Na spacerku był grzeczniutki, już przestaje tak mocno ciągnąć na smyczy. Czasami nawet chodzi za mną lub przy nodze, ale to nie dlatego, że jest zmęczony i muszę go ciągnąć za sobą. Po prostu wołam go do siebie i jest przy nodze :) Ładnie już wskakuje do boksu i nie muszę się tam wdrapywać, żeby wszedł za mną, ani dźwigać byczka :D Jechał też dzisiaj samochodem. Na początku nie chciał wskoczyć, ale w końcu się wczołgał. Chwilę się trząsł, aczkolwiek szybko mu przeszło. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie łapał czasami w przypływie radości za ręce i skakał po ludziach. Postaram się go tego oduczyć. Wszystko da się zrobić, tylko trzeba mieć chęci :D

  • 1 month later...
Posted

Niestety facet na razie nie odbiera telefonu, adres psa podał kompletnie gdzie indziej, Melman jak facet się zrzeknie ma zapewnione miejsce w schronisku, mogą też po niego podjechać o ile wszystko już będzie załatwione. Niestety zgodnie z prawem najpierw musi mieć możliwość poprawienia warunków, czyli zabezpieczenia płotu żeby nie uciekał, regularnych posiłków, odpowiedniej budy, ale z tego co Gosia mi pisała na pw to raczej tego nie zrobi i będzie wolał się zrzec.

Na razie psa nie ma na hurtowni, dziś będę nadal dzwonić, w poniedziałek jak będę miała chwilkę też, niestety mam posiedzenie Rady Osiedla w poniedziałek i jestem zawalona robotą przed - zmiany stawek, zapowiada mi się bardzo długa nasiadówka, z której na chwilę nawet się muszę zwolnić na swoje zastrzyki. We wtorek mam umówioną wizytę z Iga, jest chora i przed wyjazdem musi mieć kontrolę i podane leki a w środę mąż zawsze pracuje 10 godzin i moje psy są same bez wyprowadzania do 17:30 - bo ja jak na złość pracuję we wtorki i środy do 17:00 i muszę pędzić do domu.

Jak pisałam już na wątku schroniska nie mam możliwości podjechania, nawet na chwilę, chyba że mnie kierowniczka na chwilę zwolni, ale przed Radą na pewno nie, bo się nie wyrobię z pracą, no i muszę zrobić "naprzód" pracę przed wyjazdem.

Jeżeli facet nie odbierze telefonu żeby porozmawiać to może siostra Gosi poprosi go o zrzeczenie się psa, wówczas przyjadą po psa. Innego rozwiązania nie widzę, bo to musi być pełnoletnia osoba.

Posted

Dotarłam :)

Tak, jak pisze Bożena. Jeśli jej się nie uda dodzwonić do faceta to siostra spróbuje z nim pogadać, żeby psa oddał. W końcu sam szukał kogoś, kto go weźmie to może nie będzie robił problemów? Gorzej jak będzie :/.

A co do zrzeczenia - macie jakiś wzór? Co powinno tambyć ujęte? Ja kiedyś pisałam takie coś raz ale lepiej dajcie inf jak to powinno wyglądać.
Bożena daj znać wieczorem/jutro rano czy udało ci się dodzwonić do tego chłopa.

Posted

prześlę Ci oświadczenie, nie mamy wzoru, ale parę razy zastosowałam oświadczenie, mojego wykonania

za chwilę idę na urodziny do mamy i Dzień Matki, ale powinnam być wieczorem, na razie facet nie odbiera, potem nie będę dzwonić, dopiero jutro

Posted (edited)

Tez mam taka nadzieje, a nie było wizyty poniewaz chciałam zadzwonic tam i prosilam kilka razy Kamile o nr telefonu i do teraz go nie dostalam.. Nie wiem jak mogłam zrobić wizytę przed adopcyjna skoro wyglada to tak, ze przychodze do schroniska wyprowadzic psa a okazuje sie ze juz jest w jakims domu, z ktorym nie mialam wczesniej kontaktu

Edited by olka9628

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...