Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[TABLE="align: center"]
[TR]
[TD="width: 93%"][TABLE="align: center"]
[TR]
[TD]
[FONT=century gothic]Piękny owczarek niemiecki. Przyjazny, i spokojny, choć trochę rozkojarzony podczas wyprowadzenia do zdjęć. Nie bardzo radzi sobie w schronisku; widać to po jego wychudzeniu - a ponieważ konkurencji do miski nie ma w swoim kojcu dużej, raczej świadczy to o jego wrażliwej psychice. Owczarki niemieckie są psami gromnie ukierunkowanymi na człowieka, bardzo źle znoszą brak jego obecności. I wbrew wyglądowi twardych, odpornych psów - pobyt w schronisku nierzadko przerasta je bardziej, niż inne psy. Dlatego trudno więcej o Hokerze powiedzieć - potrzebuje swojego przewodnika, aby "doszedł" do siebie. Ma ok. 5 lat.[/FONT]

[/TD]
[/TR]
[/TABLE]
[/TD]
[TD="width: 2%"] [/TD]
[/TR]
[TR]
[TD] [/TD]
[TD] [/TD]
[/TR]
[/TABLE]



Edited by Hałabajówka
Posted

obiezyswiat75 napisał(a):
Ba! Tak byłoby najlepiej. Tylko gdzie ja go upchnę?
Takie psy mają w ogóle szanse na adopcję ?


Myślę że na kanapie w salonie się zmieści a do tego będzie się ładnie komponował :)

No właśnie nie mają :( dlatego właśnie założyłam mu wątek żeby jakiś ludzi kochający onki go uratował :)

Posted

obiezyswiat75 napisał(a):
Kanapa już przez owczarka zajęta :)
Dwa fotele też :) Wiesz o nim coś więcej? Zgadza się z psami, sukami, czy musi być jedynakiem? Kurczę, w schronie trudno psa ocenić.



Jest w kojcu z psami...jak się podejdzie do kojca to jest generalnie szał bo wszystkie na hurra wtedy...trudno coś powiedzieć ale myślę że z suką się dogada. Do zdjęć go pracownicy wyprowadzili był rozkojarzony, nawet ja widzę że sobie nie radzi a ja się na onkach znam średnio :puppydog::puppydog::puppydog:

Posted

obiezyswiat75 napisał(a):
W sumie nieistotne. Pytałam, bo pisałaś, że nie udał mu się właściciel - myślałam, że znasz historię. Trzeba Cioteczki pozapraszać...



A opis nie jest mój tylko ciotki Kingi ;) bezczelnie ukradłam bo jest ładny ;)
Często psy trafiające do "naszego schroniska" nie mają historii niestety :( a właściciel na bank mu się nie udał skoro trafił do schroniska :angryy:
A no właśnie ja nie znam żadnych onkowych ciotek....

Posted (edited)

yolanovi napisał(a):
Oby to nie była adopcja na łańcuch....


No to skoro tak to zaraz zamienię do na innego... oby nie na łańcuch...

o i już.... owczarków ci u nas dostatek :) kurcze teraz się będę martwić do kogo poszedł i co i jak...

Edited by Hałabajówka
Posted

Hałabajówka napisał(a):
No to skoro tak to zaraz zamienię do na innego... oby nie na łańcuch...

o i już.... owczarków ci u nas dostatek :) kurcze teraz się będę martwić do kogo poszedł i co i jak...


Kurcze, ja też :shake:
Przyszłam, żeby jakoś pomóc a tu taka niespodzianka
Może jednak dobrze trafił :roll:

Posted

wczoraj nie mogłyśmy go zlokalizować, bo go już nie było, dostałam dziś spis adopcji z ostatnich dwóch tygodni.

uroki prowadzenia strony internetowej - w jakimś procencie nie wiadomo, gdzie psy idą do domów; mogą być zabrane z marszu przez ludzi z tzw. ulicy, mogą być wcześniej wypatrzone na stronie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...