Zofija Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 (edited) [FONT=Bookman Old Style]Szukamy domu tymczasowego dla tej biednej suni. Została odebrana[/FONT] [FONT=Bookman Old Style]w drodze interwencji(była głodzona) przez Straż Miejską w Andrychowie i trafiła do przychodni weterynaryjnej. [/FONT] [FONT=Bookman Old Style]Na razie zostanie tam, jest bardzo mocno zagłodzona, i w schronisku boją się, że nie da sobie rady.[/FONT] [FONT=Bookman Old Style]Na razie, do rozstrzygnięcia sprawy nie może zostać adoptowana, możemy jej jedynie pomóc poprzez umieszczenie ją w DT. [/FONT] [FONT=Bookman Old Style]BARDZO PROSIMY O POMOC DLA TEJ ZMALTRETOWANEJ PSIUNI!!! [/FONT] [FONT=Bookman Old Style]Bardzo proszę o POMOC [/FONT] [FONT=Bookman Old Style]Kontakt w sprawie suni:[/FONT] [FONT=Bookman Old Style]Fundacja Lepszy Świat:[/FONT] [FONT=Bookman Old Style]Zosia -508-063-271, zofiakrystyna@poczta.onet.pl [/FONT] [FONT=Bookman Old Style]Ania699-682-482 e-mail: nilsson@wp.pl[/FONT] [FONT=Bookman Old Style]Kasia-782 71 77 71, dea2@op.pl [/FONT] Edited March 21, 2013 by Zofija Quote
Zofija Posted March 17, 2013 Author Posted March 17, 2013 (edited) Nazwałam ją Mila Edited March 17, 2013 by Zofija Quote
Nilsson Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 iwonamaj napisał(a):Wydarzenie na FB by się przydało suni.... Oj przydałoby się. Quote
asl Posted March 17, 2013 Posted March 17, 2013 Podrzucam. Biedna... taka zachudzona. A jednocześnie taki kochany pycholek... . Quote
Zofija Posted March 18, 2013 Author Posted March 18, 2013 stzw napisał(a):A ile ona ma lat? Tak z grubsza? około 5 i jest bezproblemowa- i tu pytanie, czy u Ciebie nie znalazłoby się miejsca dla niej zamiast Czesława:cool3:??? Quote
stzw Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Rozumiem, że "zamiast Czesława" ma głęboki, psychologiczny podtekst.... Uszatek jedzie do domu na początku kwietnia. Quote
Nilsson Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 stzw napisał(a):Rozumiem, że "zamiast Czesława" ma głęboki, psychologiczny podtekst.... Uszatek jedzie do domu na początku kwietnia. Fajnie by było żebyś nareszcie miała zrównoważonego psiaka;) Quote
Zofija Posted March 21, 2013 Author Posted March 21, 2013 Mili już nie ma... Uśpili ją w lecznicy. Podobno miała parwowirozę... Quote
malagos Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Nie takiego końca tej historii się spodziewałam..... Quote
Nilsson Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Zofija napisał(a):Mili już nie ma... Uśpili ją w lecznicy. Podobno miała parwowirozę... :-(:shake: Quote
ewunian Posted March 22, 2013 Posted March 22, 2013 No ja pier... Weszłam tu z wątku psów za TM... czytam pierwszy post... kolejne... W której lecznicy była? Jaki lekarz ją oglądał? Quote
Zofija Posted March 23, 2013 Author Posted March 23, 2013 stzw napisał(a):A kto opłacał jej pobyt w klinice? Fundacja? Nie, ją przywiozła straż miejska do lecznicy, która współpracuje ze schroniskiem. Tam miała być pod obserwacją i kropklówką. Podobno miała parwowirozę. Niestety ta lecznica nie ma dobrej opinii Quote
Zofija Posted March 23, 2013 Author Posted March 23, 2013 ewunian napisał(a):No ja pier... Weszłam tu z wątku psów za TM... czytam pierwszy post... kolejne... W której lecznicy była? Jaki lekarz ją oglądał? w Cieszynie, na bielskiej Quote
ewunian Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 Dobra, bo się już wkurzyłam na wetów z lecznicy w mojej wiosze, w której są przetrzymywane przed wyjazdem do Cieszyna psy z gminy Andrychów i Wieprz. Jak napisałyście że "miała parwo" to przyszedł mi na myśl nasz wet (nie napiszę który, ściany mają uszy), który psy "agresywne" usypia bez obserwacji, podając w 90% jako przyczynę właśnie parwowirozę... Quote
stzw Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 Może koszty leczenia przewyższyłyby potencjalne zyski? W każdym razie tyle dobrze, że nie zostałyście z długiem. Quote
Zofija Posted March 24, 2013 Author Posted March 24, 2013 ewunian napisał(a):Dobra, bo się już wkurzyłam na wetów z lecznicy w mojej wiosze, w której są przetrzymywane przed wyjazdem do Cieszyna psy z gminy Andrychów i Wieprz. Jak napisałyście że "miała parwo" to przyszedł mi na myśl nasz wet (nie napiszę który, ściany mają uszy), który psy "agresywne" usypia bez obserwacji, podając w 90% jako przyczynę właśnie parwowirozę... nie wypowiadam się na temat tej lecznicy.... Quote
Zofija Posted March 24, 2013 Author Posted March 24, 2013 stzw napisał(a):Może koszty leczenia przewyższyłyby potencjalne zyski? W każdym razie tyle dobrze, że nie zostałyście z długiem. a tam dług ! Quote
stzw Posted March 24, 2013 Posted March 24, 2013 O, jaka "nadziana" koleżanka :-P Szkoda suczki ale jeżeli rzeczywiście była chora to już jej nic nie boli. Quote
Zofija Posted March 24, 2013 Author Posted March 24, 2013 stzw napisał(a):O, jaka "nadziana" koleżanka :-P Szkoda suczki ale jeżeli rzeczywiście była chora to już jej nic nie boli. to nie chodzi o to. po prostu ta lecznica jest jaka jest Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.