Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poker napisał(a):
opiszę niedługo przekazanie Hasza,obecnie już Blackiego ,przeze mnie i mojego męża nowym włascicielom w Niemczech.Pies znalazł dom dzięki XXXX52 a opiekowała się nim przed wyjazdem pani z Szamotuł o złotym sercu i to chyba głównie im trzeba dziękować.Nie znam wątku od początku,więc przepraszam jeżeli kogos pominęłam.

Już nie możemy się doczekac na wieści o naszym psiaku :multi:

  • 2 weeks later...
  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam taka nadzieje, tylko dziwne, ze nikt nic nie pisze o nim. Ani zadnych zdjec z nowego domu nie ma, ani zadnych informacji. A moze by zapytac ta osobe, ktora Hasha wywiozla, aby w koncu jakis informacji udzielila?
Niezbyt podoba mi sie takie milczenie. A moze cos sie stalo z Hashem?
Oby nie bylo tak, jak z Wedelkiem, ze slad po nim zaginal.

Posted

Widzisz Makulka, z ust mi to wyjelas. Mozliwe jest wszystko. Gdy o psie nie ma zadnych informacji, to jest podejrzane.
Dziwne, ze ja moge o WSZYSTKICH , przeze mnie wyadoptowanych psiakach pisac, zdjecia zamieszczac, a inni tego nie potrafia, lub nie chca. Bardzo mnie to dziwi . Czy nie uwazasz, ze dziewczeta, ktore Hasha wyadoptowaly, chetnie by sie dowiedzialy, jak on zyje W koncu dlugi czas sie nim zajmowaly. Jak widac Tobie sa obojetne losy psiakow, ktore wyadoptowujesz ( jesli w ogole cos takiego robisz, w co zaczynam watpic) ), ale wyobraz sobie, ze innym nie. :shake:

Posted

dziwne ze sledzisz tylko watki adopcji xxxx52 a jakoś inne Cię nie bardzo interesują ?Moze powiesz ze to przypadek ?zresztą nie chce wszczynac tu nie potrzebnych i zbednych dyskusji.
A Ty jesteś adwokatem dziewczyn ,które wyadoptowały Hasza czy kim?One sa chyba dorosłe to moga zabrać głos w tej sprawie .

Posted

makulka napisał(a):
dziwne ze sledzisz tylko watki adopcji xxxx52 a jakoś inne Cię nie bardzo interesują ?Moze powiesz ze to przypadek ?zresztą nie chce wszczynac tu nie potrzebnych i zbednych dyskusji.
A Ty jesteś adwokatem dziewczyn ,które wyadoptowały Hasza czy kim?One sa chyba dorosłe to moga zabrać głos w tej sprawie .


Pomylka kochanie, nie tylko watki xxxx52 sledze, lecz mase innych rowniez, na ktorych zreszta konstruktywnie pomagam, nie tylko wyrazajac swoja pomoc hopaniem, ale konkretami. Ale jak czytam twoja wypowiedz, to widze, ze te inne watki wlasnie tobie sa obce.
Nie jestem adwokaten dziewczat, ktore wyadoptowaly Hasha, ale jako dlugoletnia dogomaniaczka, obserwujaca rowniez losy Hasha, interesuje mnie jego dalsze zycie we wspanialym domku w Niemczech. I bardzo mnie dziwi, ze nic o tych losach nie wiadomo.
Jak rowniez vice-versa, czy ty jestes adwokatem xxxx52, czy kim? Ona jest rowniez dorosla , to moze zabrac glos w tej sprawie i napisac w koncu, co sie dzieje z Hashem.

Posted

Nie neguje tego ze sledzisz inne watki i pomagasz konstruktywnie,lecz jesli chodzi o jakieś dziwne insynuacje ,to spotkac Cie można własnie na wątkach xxxx52 a nie na innych ,to jest moje spostrzezenie stad mój off top.

Posted

Makulka, bardzo sie dziwie, ze moje niewinne zapytanie o dalsze losy Hasha, wywoluje u Ciebie takie kontrowersyjne reakcje. Czy wiesz moze o czyms, o czym na watku nie jest napisane? Czyzby losy Hasha znane Ci byly ? Jesli tak, to napisz o nich. Czekam z niecierpliwoscia.
Sorry Maupa, tylko niezbyt rozumiem, dlaczego probuje sie mnie zjesc, gdy chce sie dowiedziec o losach Hasha. Czyzby to miala byc jakas straszna tajemnica? Reakcja Makulki na te niewinne zapytanie, wzbudzila dopiero teraz we mnie podejrzenia.

Posted

nic się z Hashem nie stało,tak samo zresztą jaki i z Maksiem z Ostródy ,który potem był u Pajuni na rancho.Niepotrzebne te podejrzenia.Zrobiłam co miałam zrobić .Psy są w domkach.Czy ktoś może pomysleć,że się jedzie po psa 200 km po to by go do drzewa przywiązać albo ubić po drodze?
Mam nadzieję,że to żarty.
Po prostu nie samą dogomanią żyję.Po drodze miałam mnóstwo innych zawirowań.Po powrocie z urlopu pochowałam Berę po operacji oczek i nawet nie mogłam zajrzec na dogo.Wątek Maksia tez dopiero uzupełniłam.

Posted

A więc odebraliśmy Hasha od pani pod Poznaniem,która była bardzo wzruszona.Został przekupiony przez nas smakołykami,założylismy mu szelki samochodowe i wyruszyliśmy do domku w Niemczech.W drodze Hash trochę popiskiwał,ale głównie przytulał do mnie główkę i domagał się mizianka , czego mu nie szczędziłam :lol:.Trochę też spał.Na postojach jadł pił,siusiał i przytulał się do nas wspinając się na 2.łapkach.Okazał się być bardzo ładnym i słodkim psem,co nie przeszkodziło ,żeby stuknął mnie zębami w rękę ,która bolała mnie przez kilka dni.Ale to nie jest ważne.

Piękny Hash w drodze do raju




Na granicy psy nie wzbudziły absolutnie niczyjego zainteresowania

A tu na postoju ze swoim towarzyszem podróży,z którym nie miał zupełnie zatargów.


I w końcu nastąpił moment najbardziej oczekiwany przez wiele osób - spotkanie z nowymi włascicielami


Państwo byli bardzo wzruszeni i cieszyli :multi: się niezmiernie.Pokazali zdjęcia poprzedniego psa,który był prawie identyczny jak Hash.
Czarnulek od razu przylgnął do nich i pokazał swoje wdzięki w całej okazałości :evil_lol:

Posted

Po podpisaniu przez pana oświadczenia,że odebrał ode mnie Hasha(co za szczęście,że wpadłam na taki pomysł)



Hash wyruszył w dalszą drogę do swojego,mam nadzieje,że już na zawsze domku.



W drodze powrotnej z Belgii,23 lipca dzwoniłam do włascicieli Hasha,jak sie okazało, już miał na imię Blacky, są bardzo szczęśliwi z jego posiadania, jest wspaniały,nie mają z nim żadnego problemu i lubi dzieci,z czego są zadowoleni,bo mają wnuki.
Mam nadzieję,że wszyscy zostali ustysfakcjonowani moją relacją z podróży Hasha - Blackiego po nowe życie.

Posted

Nie pozostaje mi nic innego jak tylko zyczyc czarnej maskotce szczescia na Jego nowej drodze zycia. Haszka, jak juz wspomnialam, poznalam osobiscie, jechal wraz z Maksiem do rodziny ktora go oczekiwala i jak sie zdaje pokochala miloscia bezwarunkowa. Na jednym ze zdjec widze malca z kolami do gory i moge powiedziec ze w taki sam sposb zareagowal kiedy go przytulilam do siebie i pomizialam. Co to za nieziemski facet:multi: :multi: :multi: Spontaniczny i taki ufny. Fajnie ze jest juz w rodzinie i ze jest kochany przez nia. Zasluzyl sobie na wspanialych ludzi. wszystkiego dobrego Blacky

  • 2 weeks later...
Posted

Hash miał wielkie szczęście. Tęsknimy za nim...Dziękujemy xxxx52, Poker i innym, którzy przyczynili się do szczęścia Hasha! Prosimy o nowe informacje, jak sprawuje się w nowym domu, gdzie śpi, co je itp.

  • 3 weeks later...
Posted

Poczta z przed miesiaca od nowych opiekunow Hasha do ludzi ktorzy oficjalnie przeprowadzili jego adopcje -
[FONT=Arial]wie besprochen senden wir Ihnen in den Anlagen einige Fotos von ehemals
"Hash", jetzt "Blacky". Hash war uns zu dumm, da jedes Mal, wenn wir ihn
gerufen haben ein Dealer um die Ecke kam. :-)

Er hat sich sehr gut bei uns eingelebt und macht momentan trotz seines
Alters noch einmal seine Welpen- und Rüpelphase durch. Er ist z. Zt. immer
noch recht ängstlich, wenn er Dinge erlebt, die er wohl so noch nie gesehen
hat. Aber dieses kleine Problem bessert sich von Tag zu Tag.

Wie auf den Fotos zu sehen sind unser Enkel und Blacky mittlerweile gute
Freunde geworden. Sein Revier wird auch verteidigt, sprich er meldet
inzwischen Bewegungen um unser Haus herum, die ihm nicht ganz geheuer sind.

Alles in Allem muss man sagen: die Eingliederung ist erfolgreich von Statten
gegangen und wir sind insgesamt sehr glücklich mit unserem neuen Freund.

Zwischenzeitlich hat er seinen ertsen Tierarztbesuch hinter sich, bei dem
uns auch bestätigt wurde, dass er komplett gesund ist. Das ihm ein Bein
fehlt, ist fast nicht merklich, da kaum einer hinter ihm herkommt, wenn er
spielt oder von der Leine kommt.

Insgesamt also eine gelungene Aktion, ihn bei uns auf zu nehmen. Nochmals
vielen Dank für die Vermittlung ...

[/FONT]




Posted

Ale radocha :multi: widzieć Blacky u nowych włascicieli.
Przeczytałam,że są bardzo zadowoleni z psa,wnuczek tez się z nim zaprzyjaźnił.Oględziny u weta tez wypadły bardzo dobrze,oprócz braku łapki nic mu nie dolega.Zmienili mu imie ,ponieważ jak wołali Hash,to zza rogu wychodził diler ;).Jestem juz spokojna o "mojego"psa,nic mu nie grozi i powinien byc do konca życia szczęśliwy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...