Bella1 Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 Oby udało się malutkiej jak najszybciej opuścić schronisko Quote
mdk8 Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 trzymam kciuki. Wstawcie w tytuł imię suczki- będzie łatwiej szukać [FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana] [/FONT] Quote
asiek.l-g Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 nie mogę się doczekam informacji że ta Mała Mi /Piękna Mi jedzie do domku, co chwile tu zaglądam...patrzę w te jej oczka jak zaczarowana, parę tygodni temu tak podziałał na mnie jednooki Lakuś..:cool3: Quote
zerojeden Posted March 15, 2013 Posted March 15, 2013 Widziałam ją dzisiaj jest malusi, drobniusia i nadaje się tylko pod kocyk na kanapę....dla niej każdy dzień to trudny dzień zwłaszcza przy minusowej temperaturze :( Moje zdanie jest takie jak macie propozycję dt to nie czekajcie... Quote
ewu Posted March 15, 2013 Posted March 15, 2013 Hałabajówka napisał(a):Widziałam ją dzisiaj jest malusi, drobniusia i nadaje się tylko pod kocyk na kanapę....dla niej każdy dzień to trudny dzień zwłaszcza przy minusowej temperaturze :( Moje zdanie jest takie jak macie propozycję dt to nie czekajcie... Całym sercem popieram:) Quote
toyota Posted March 15, 2013 Author Posted March 15, 2013 Jest duży odzew z chętnymi DT, DS. Muszę dokładnie z każdym porozmawiać i coś ustalić. Wszystkie domki są daleko, więc to nie jest takie hop siup ;). Na razie nie ma chętnego domku, który by przyjechał sam po Małą. Jesli chodzi o DT to wiadomo, że psiaka trzeba dostarczyć, natomiast do DS - niekoniecznie ;). Quote
kolejna kobietka Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Asiu, masz zajete, a malenka moglaby dzisiaj wyjsc ze schronu, tylko ze biuro do 16.00, czy zdarzymy? :sad: jestes? Quote
toyota Posted March 18, 2013 Author Posted March 18, 2013 kolejna kobietka napisał(a):Asiu, masz zajete, a malenka moglaby dzisiaj wyjsc ze schronu, tylko ze biuro do 16.00, czy zdarzymy? :sad: jestes? Ta pani ma 12-letniego niewykastrowanego samca i chce koniecznie ją wysterylizować, ewentualnie stosować antykoncepcję hormonalną. Psa nie wykastruje, bo za stary. Równie dobrze Mi może być w tym samym wieku, a sterylizacja to znacznie poważniejszy zabieg od kastracji. Ja jestem absolutnym zwolennikiem sterylizacji, ale nie w przypadku staruszki. Quote
zerojeden Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Przecież ona już może nawet nie mieć cieczki tak jest wiekowa....ja w tamtym roku ciachałam dwie sunie jamnisie 13 i 12 lat miały wtedy i było wszystko dobrze. Quote
toyota Posted March 18, 2013 Author Posted March 18, 2013 (edited) Jednak pani nie chce kastrować swojego 12 lletniego psa, bo jest za stary i się boi, a tej staruszki nie waha się położyć pod nóż. Co innego swój pies, a co innego obcy... Za to ja pochowałam swoją Pusię 20 lutego, żyła u mnie niecały rok i dziękuję Bogu, że wetka wybiła mi jej sterylizację z głowy, bo może odeszła by wcześniej na stole: http://www.dogomania.pl/forum/threads/223766-Pusia-w-DS-)-Pusia-umarła-w-nocy-na-moich-rękach-((((((((( Nie - dziękuję ! Edited March 18, 2013 by toyota Quote
toyota Posted March 18, 2013 Author Posted March 18, 2013 Jeszcze wątek Żabki, którą wzięła rok temu Żaneta: http://www.dogomania.pl/forum/threads/221575-Okruszek-we-wspaniałym-DS-! Żabka właśnie umiera na nowotwór złośliwy. Jestem przeciwna sterylizacji straruszek, uważam, że to jest zbyt duże ryzyko. Całe szczęście, że ani Pusia, ani Żabka nie zostały wysterylizowane. Niepotrzebne zadawanie bółu i cierpienia na starość i ryzyko, że nie wybudzi się z narkozy. Mała mi wygląda na starszą od Pusi i od Żabki. Mogę się mylić, ale tak wygląda. Quote
zerojeden Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 toyota napisał(a):Jeszcze wątek Żabki, którą wzięła rok temu Żaneta: http://www.dogomania.pl/forum/threads/221575-Okruszek-we-wspaniałym-DS-! Żabka właśnie umiera na nowotwór złośliwy. Jestem przeciwna sterylizacji straruszek, uważam, że to jest zbyt duże ryzyko. Całe szczęście, że ani Pusia, ani Żabka nie zostały wysterylizowane. Niepotrzebne zadawanie bółu i cierpienia na starość i ryzyko, że nie wybudzi się z narkozy. Mała mi wygląda na starszą od Pusi i od Żabki. Mogę się mylić, ale tak wygląda. Wydaje mi się że wszystko zależy od danego psiaka w jakiej jest kondycji itp....ale nie wiem po co w ogóle chce sterylizować sunię przecież jak ona jest taka stareńka to i tak już pewnie nawet cieczki nie dostaje. To trochę bez sensu....co boi się że szczeniaki będą czy o co chodzi? Quote
Gabi79 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Czemu dopiero teraz tu trafiłam??? Jeśli nie będzie chętnych bliżej to ja ją chętnie wezmę na DT za karmę i koszty weta Quote
kolejna kobietka Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 (edited) tak o tym Panstwie wypowiada sie wolontariuszka: ------ cyt.: "Dzwoniłyśmy do Pani od soboty Jestem wolontariuszem VIVY - MIAU ADOPCJE zaręczam za dom u Joli i Wiesława! Jeśli Pani potrzebuje mojej pomocy w związku z adopcją Mii służę czasem, umowami adopcyjnymi , wizytami przed i po adopcyjnymi, ewentualnie transportem... Współpracuję z kilkoma lecznicami w Trójmieście. Sama mam samca przybłęde niekastrowanego- 13 latka( będzie kastrowany w najbliższych tygodniach). Są w tej chwili różne metody narkozy. W zależności od wyników wątrobowych przy standardowych badaniach krwi można wybrać najlepszą. Sczególnie blisko współpracuję z gabinetem weterynaryjnym Państwa Kasprzyków. Sądzę że kastracja jest tak łatwym zabiegiem , że samca Joli można temy zabiegowi poddać bez problemu. Jola i Wiesiu są ludźmi światłymi i zapewniam że nie mają nic wspólnego z typem bezmyślnych rozmnażaczy. Za 3 tygodnie biorę do kastracji ich kota , który się do nich przybłąkał w zimę. Psa możemy "zrobić " za jednym zamachem . Zadzwonię do Joli i zapytam który z samców jest jeszcze "jajeczny". Poza tym w zasadzie nawet bez sterylizacji są w stanie zapanować nad zwierzętami. Mają wielki ogród , dzielony siatkami , duży dom cały dla zwierzaków. Poza tym jak wspomniałam Mia ma dopiero 10 lat i sterylka jeśli wątroba okazałaby się ok też mogłaby wejść w rachubę- tym bardziej by chronić listwy mleczne i malutka przed ropomaciczem. Co Pani uważa w tym temacie Pani Asiu?" ------ ja mysle, ze to calkiem fajny domek... Edited March 18, 2013 by kolejna kobietka Quote
mdk8 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Gabi79 napisał(a):Czemu dopiero teraz tu trafiłam??? Jeśli nie będzie chętnych bliżej to ja ją chętnie wezmę na DT za karmę i koszty weta cioteczki co Wy na to? Quote
Aimez_moi Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Gabi79 napisał(a):Czemu dopiero teraz tu trafiłam??? Jeśli nie będzie chętnych bliżej to ja ją chętnie wezmę na DT za karmę i koszty weta Zakochalas sie od pierwszego spojrzenia?......:):) Quote
zerojeden Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 ja jestem za ale co ja tam mogę jak jestem goła i wesoła... Quote
Gabi79 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Aimez_moi napisał(a):Zakochalas sie od pierwszego spojrzenia?......:):) Tak, a w dodatku ona jest mniejsza od mojego Kajtunia, więc jest spora szansa, że Kajti nie będzie się bał. Miałam już nie brać tymczasów..... Quote
Aimez_moi Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Gabi79 napisał(a):Tak, a w dodatku ona jest mniejsza od mojego Kajtunia, więc jest spora szansa, że Kajti nie będzie się bał. Miałam już nie brać tymczasów..... Oj tam.....:) Ona jest taka wyjatkowa...... Quote
Paulina 81 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 Hej! Dołączam do wątku dopiero teraz. Rozmawiałam cały dzień z kolejna kobietka i wie wszystko. Zorganizowaliśmy wspólnymi siłami transport. Teraz wszystko zależy od Toyoty i kolejna kobietka czy już jutro Mii'a będzie grzała pupę w raju na kanapie u tych Aniołów czy rzucana między domami tymczasowymi. Sama bym chciała żeby Jola z Wiesiem mnie adoptowali. Jestem u nich często i mam pełen wgląd w sytuację. Mii'a nawet nie wie jak cudowny dom na nią czeka. Quote
Paulina 81 Posted March 18, 2013 Posted March 18, 2013 "jednak pani nie chce kastrować swojego 12 lletniego psa, bo jest za stary i się boi, a tej staruszki nie waha się położyć pod nóż. Co innego swój pies, a co innego obcy..." -Jola i Wiesiu zbieraja najbiedniejsze bidy , kalekie, nierokujące i KAŻDE, powtarzam KAŻDE traktuja jak własne dziecko a nie ten nasz a tamta obca. Mają kota bez dolnej szczęki którego pewnie większość brzydziłaby się dotknąć. Oni nie patrzą na urodę, wiek "rasę" . To akurat ludzie , których los zwierząt obchodzi bardziej niz cokolwiek innego . Proszę nie wypowiadać się w ten sposób po jednym chaotycznym telefonie , bo Jola nie powiedziała nie dla kastracji. Nie była żadna z Pań u nich w domu i nie wiecie że spokojnie psy mogą być odseparowywane na ten okres i indywidualnie wyprowadzane gdyby ewidentnie wyniki wątrobowe były złe i kastracji nie możliwa do przeprowadzenia u Dudusia. Poza tym rozmawiałam z Jolą i uznała ,że pojedziemy do moich weterynarzy fundacyjnych jak tylko wyjdę ze szpitala. Przed chwila rozmawiałam z mężem i miałam taką smutną refleksję , że rozumiem dbałość o wybór dobrego domu ( sama również przeprowadzam wizyty przedadopcyjne etc),ale nastawiając się w ten sposób wiele psów traci szansę na wspaniałe życie. Mój mąż podsumował to krótko- że ona miałaby tam RAJ. Proszę się na mnie nie obrażać ale uważam że będzie to z dużą krzywdą dla Malutkiej jeśli będzie przerzucana po domach tymczasowych nie dając jej szans na dożycie w królewskich warunkach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.